„Bo na zachodzie…” – różnice szczepionkowe w Europie

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Często pytacie dlaczego u nas jest tak, a u innych inaczej. Dlaczego na zachodzie nie ma tego i tamtego, albo co gorsza – dlaczego tam to jest a tutaj nie? Dlaczego u nas jest takie prawo, a u innych nie? Dlaczego w niektórych krajach jest schemat 2+1 a w innych 3+1 (chodzi o szczepienie błonica-tężec-krztusiec).

No właśnie. Dlaczego?

dlaczego

Wasze pytania o schemat

  1. Czy mogę szczepić Hexacimą w schemacie 2+1? NIE
  2. Dlaczego szczepi się 6w1 w schemacie 3+1, kiedy w ulotce jest też opcja 2+1? PATRZ NIŻEJ
  3. Dlaczego w krajach zachodnich stosuje się schemat 2+1, a u nas nie? PATRZ NIŻEJ

 

W Europie (czy może bardziej na terenie Unii Europejskiej) różnice w schematach szczepień są. Nie da się ukryć. Jeśli chodzi o samo szczepienie błonica-tężec-krztusiec to w UE są generalnie trzy opcje:

  • szczepienie w schemacie 3+1 w 2, 4 i 6 miesiącu życia (np. w Chorwacji, Portulgalii czy Irlandii)
  • szczepienie w schemacie 3+1 w 2, 3 i 4 miesiącu życia (np. w Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Belgii)
  • szczepienie w schemacie 2+1 w 3 i 5 miesiącu życia (np. w Austrii, Danii czy Finlandii)

Czym się różnią te schematy?

Badania dowodzą, że bez względu na opcję dochodzi do odpowiedzi immunologicznej. To ważne. Ale pomyślicie – ok, czyli wystarczą dwie dawki i już, po co ta trzecia?

Nie tylko indukcja odpowiedzi immunologicznej

Kolejne dawki mają za zadanie wzmocnić efekt szczepienia i wydłużyć jego działanie. Sam efekt nic nam nie da, jeśli nie utrzymamy tej pozytywnej odpowiedzi układu immunologicznego. Badania pokazują, że im szybciej szczepienie zostanie podane tym lepiej, bo śmiertelność w przypadku krztuśca w najmłodszej grupie niemowląt jest największa. Drugi miesiąc życia jest tutaj najbardziej optymalny i preferowany przez większość państw Unii Europejskiej. Schemat 2+1 opóźnia nie tylko podanie pierwszej dawki szczepienia, ale i kolejnej – która musi być podana w odstępie minimum 2 miesięcy. Z kolei kolejna dawka podawana jest dużo wcześniej – między 11 a 13 miesiącem życia. Sytuacja epidemiologiczna większości krajów UE nie pozwala na przyjęcie tego schematu.

Jak widzicie w większości „krajów zachodnich” stosuje się jednak schemat 3+1 i jego skuteczność jest największa i najlepiej przebadana. Różnice 2+1 i 3+1 są o tyle problematyczne, że w dzisiejszych czasach sporo osób żyje w jednym kraju i pomieszkuje w drugim i nie do końca wiadomo jak traktować kalendarz szczepień u niektórych dzieci.

Nie ma wiarygodnych danych dotyczących skuteczności klinicznej w przypadku zachorowań na krztusiec po schemacie 2+1. W badaniach klinicznych z randomizacją potwierdzono ją dla 3 dawek szczepienia pierwotnego bezkomórkową szczepionką przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTPa) podanych w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia.

Dodatkowo schemat ten (2+1) nie jest zgodny z zaleceniami szczepienia przeciwko Haemophilus influenzae typu b. Jeśli dawka Hib podana będzie przed 12. miesiącem życia to ochrona przed tą bakterią będzie krótsza.
Dlatego schematu 2+1 nie mogę zalecić. Rodzic – próbując taki schemat zastosować (celowe opóźnienie w stawieniu się na szczepienie itp) musi mieć świadomość, że w naszym kraju występuje zwiększona zapadalność na krztusiec wśród młodzieży i dorosłych. Nie ma programu powszechnych szczepień przypominających przeciwko krztuścowi u młodzieży i dorosłych (np. kobiet ciężarnych), realizowanego konsekwentnie przez dłuższy czas. No i istnieje wspomniane wyżej ryzyko nieskuteczności ochrony przed Hib.

Także nie wszystko co na zachodzie ma zastosowanie w Polsce. Różnice są również jeśli chodzi o szczepionki zalecane i obowiązkowe czy w przypadku prawnych konsekwencji braku szczepienia dziecka. Zmienia się to z upływem lat (niektóre kraje zaczynają wprowadzać prawny obowiązek szczepień ze względu na okresowo wybuchające epidemie).

Te różnice schematów na terenie UE wydłużają proces badania skuteczności i bezpieczeństwa szczepień, bo dany produkt musi być przebadany w różnych schematach i dopiero wtedy jest wprowadzany do obrotu (to jakby się ktoś zastanawiał czemu rejestracja szczepionki nie przebiega jednoczasowo we wszystkich krajach).

Kto to wymyślił?

O tym jaki schemat szczepień jest stosowany w danym kraju decyduje resort zdrowia. Zwykle duże znaczenie w wyborze mają finanse, ale i podstawowy kalendarz szczepień, w który należy wpasować nowe produkty. Dane państwo bierze też pod uwagę rekomendacje europejskie no i (co najważniejsze) – sytuację epidemiologiczną (tak, ma to znaczenie i różnice są spore – nawet jak porównuje się poszczególne województwa w naszym kraju).

Prawo

To pytanie pada dość często. Dlaczego szczepienia w naszym kraju są obowiązkowe. Wydaje mi się, że raczej nie do mnie powinno być ono skierowane, bo nie mam zbyt wiele wspólnego z ustalaniem prawa. Ode mnie oczekuje się jedynie jego przestrzegania. Ktoś powie: „Czemu nie szanuje się zdania rodziców? To rodzic jest za dziecko odpowiedzialny…” Mogę mówić tylko za siebie, ale w pełni szanuję drugiego człowieka. Co nie zmienia faktu, że prawo jest prawem. A jako lekarz jestem odpowiedzialna za zdrowie moich pacjentów. Przytoczę tutaj sytuację sprzed kilku lat. Na oddział, na którym wówczas pracowałam trafiło dziecko (nie jest ważne czy był to chłopiec czy dziewczynka), którego rodzice byli Świadkami Jehowy. Odmówili przetoczenia krwi (z medycznego punktu widzenia inne możliwości pomocy zostały wyczerpane, a hemoglobina 6 była dla dziecka stanem zagrożenia życia). Odmowę (na piśmie) od rodziców otrzymałam. Moim obowiązkiem było uzyskać podpis, a przy odmowie – zgłosić sprawę do sądu rodzinnego. W ciągu godziny, decyzją sądu krew została zamówiona, a następnie przetoczona dziecku. Wiecie o co zapytał ojciec, gdy podpisali „brak zgody”?

-”Ale i tak tę krew dostanie, prawda?”

-”Prawda”.

Czy potępiłam tych rodziców? Nie. Czy potępiam rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci? Nie. Szanuję wszystkich. Przestrzegam też prawa i zasad etyki lekarskiej. A w mojej prywatnej opinii szczepienia powinny być obowiązkowe i darmowe  dla wszystkich dzieci (wszystkie).

 

 

 

Źródła:


  • http://vaccine-schedule.ecdc.europa.eu/Pages/Scheduler.aspx
  • Scientific panel on childhood immunisation schedule: Diphtheria-tetanus-pertussis (DTP) vaccination - ECDC GUIDANCE
  • SYMPOSIUM 1 VACCINATION : NEW OPPORTUNITIES AND PROBLEMS S-1.3 Towards a shared European schedule P L Lopalco European Centre for Disease Prevention and Control, Stockholm, Sweden
  • CHPL Infanrix hexa klik
  • CHPL Hexacima klik 

  • https://www.cdc.gov/vaccines/pubs/pinkbook/downloads/appendices/a/age-interval-table.pdf
  • Eskola J., Ward J., Dagan R. i wsp.: Combined vaccination of Haemophilus influenzae type b conjugate and diphtheria-tetanus-pertussis containing acellular pertussis. Lancet, 1999; 354: 2063–2068
  • Greco D., Salmaso S., Mastrantonio P. i wsp.: A cotrolled trial of two acellular vaccines and one whole-cell vaccine against pertussis. N. Engl. J. Med., 1996; 334: 341–348
  • Ślusarczyk J., Czajka H., Grzesiowski P. i wsp.: Aktualne zasady stosowania szczepionek wysoce skojarzonych zawierających komponentę bezkomórkową przeciw krztuścowi (DTPa) u niemowląt i dzieci do 3. roku życia. Stanowisko polskich ekspertów. Med. Prakt. Pediatr. 4/2011, s. 25–27

 

 

Jedno przemyślenie na temat “„Bo na zachodzie…” – różnice szczepionkowe w Europie”

  1. ~Martyna pisze:

    Jak urodzilam dziecko slyszalam z kazdej strony,ze na zachodzie jest lepszy program szczepien,ze tam dzieci nie są tak często szczepione,ze w Polsce krzywdzi się noworodki. Tak wiec zaczęłam interesowac się programem szczepien w Niemczech,W.Brytanii,zahaczylam tez o Japonię i USA. Poza sczepieniem p/gruzlicy,bezplatnych na rotawirusy i bezplatnych p/meningokokom nie widzialam roznicy a i skojarzone tez są platne.Rzeczywiście odstępy między szczepieniami sa rozne ale czy wolalabym chodzic na szczepienie co miesiac? A USA dlatego,ze kiedys trafilam na fb jakich artykul pewnego dr. nauk chyba z Gdańska,ktory twierdzil,ze w stanach odchodzi się od szczepien a szczepione są tylko dzieci afroamerykanow,ludzi z nizszych sfer spolecznych. Zaintrygowalo mnie to…a,że mam tam kuzynkę ktora ma male dzieci wiec zapytalam ją o to.Otóż status nie ma tu znaczenia,nie przyjmą dzieci do żłobka jesli szczepień brak,nawet dentysta wymaga karty szczepien. Ilu jest rodzicow,ktorzy wierzą w te internetowe brednie i nie zweryfikuja źródła,nie szukają informacji.
    Cieszę się,ze dzieli się Pani z nami tą wiedzą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×