CRP – po co? kiedy? o czym świadczy wynik dodatni?

  • CRP może mu zrobimy?
  • Zrobiłam CRP tak „na w razie czego”.
  • CRP ma podwyższone i co teraz?
  • CRP jest dobre, ale przecież widać po nim że jest chory…

Co to takiego to CRP?

Białko C-reaktywne. Takie białko, którego obecność jest dla nas wyznacznikiem zapalenia czy zakażenia. Produkowane jest w wątrobie i w normalnych warunkach (pełnego zdrowia) jego poziom wynosi do 10 mg/l.

crp

 

Po co robimy CRP?

„Z grubsza” można powiedzieć, że po to, by zobaczyć jak bardzo dziecko jest chore.

Podczas infekcji poziom tego białka rośnie w ciągu 6-8 godzin, a po mniej więcej dwóch dobach może osiągnąć wartości nawet 400 mg/l lub wyższe (przy takich poziomach to trzeba mieć już całkiem mocne nerwy). Do normy CRP powraca po 7-12 dniach (!). Jak widać może bardzo urosnąć w krótkim czasie, a nawet pomimo prawidłowego leczenia i ustępowania procesów zapalnych być podwyższone jeszcze przez wiele dni.

Badanie jest bardzo przydatne, zwłaszcza u małych dzieci i zwłaszcza wtedy, gdy objawy choroby nie są jednoznaczne.

Jak przygotować dziecko do badania?

Białko CRP oznacza się z krwi (zwykłe pobranie z żyły lub nakłucie palca). Nie trzeba się specjalnie do niego przygotowywać. Dziecko nie musi być na czczo.

To już wiemy co mu jest?

Podwyższone CRP nie powie nam na co dziecko jest chore. Co więcej – nie zawsze podwyższone CRP świadczy o tym, że dziecko ma infekcję. U otyłego dziecka ten parametr może być stale podwyższony (oczywiście nie będą to wartości rzędu 100 czy 200, ale nieznacznie powyżej normy może być). U dzieci z chorobami reumatycznymi, z gastroenterologicznymi czy z nowotworami również. U dorosłych przyjmujących hormony podobnie. Jeśli mamy wątpliwości to najlepiej jest wykonać dodatkowo morfologię. Połączenie tych dwóch badań daje nam więcej odpowiedzi.

Jaki wynik taka infekcja?

Z grubsza przyjmuje się, że wynik CRP do 40 jest spoko. Świadczy raczej o infekcji wirusowej niż o bakteryjnej. Powyżej tych wartości coraz mniej prawdopodobny jest wirus, a coraz bardziej bakteria. Nie ma tu jednak jasnej i konkretnej granicy. Wszystko zależy też od tego na jakim etapie ewentualnej choroby oznaczymy ten parametr. Zdarza się infekcja bakteryjna przy CRP 30, ale i wirusowa przy CRP 140.

Wysokie CRP a antybiotyk

Tutaj zwykle jest problem. Dawać ten antybiotyk czy nie? „Jak to? Ma podwyższone CRP i nie daje się antybiotyku„? O ile przy wyniku 400 to raczej nie będziemy się zastanawiać, to przy takim 40 już jest mała zagwostka. Zacznijmy jednak od tego, że antybiotyk nie jest lekiem na „wysokie CRP”. Samo badanie nie mówi nam na co dziecko jest chore i leczenie również nie może być zastosowane na sam wynik. Leczymy pacjenta, a nie jego wyniki badań. Dlatego wszystko zależy od objawów, które dziecko demonstruje, od czasu ich trwania, od ogólnego samopoczucia dziecka. Dodatkowo można się wspomóc badaniami dodatkowymi – morfologią czy badaniem moczu jeśli nie stwierdzono nic w takim ogólnym badaniu lekarskim. Mamy tez do dyspozycji badania obrazowe (chociażby RTG czy USG).

Może zdarzyć się sytuacja, że mając dwójkę pacjentów w tym samym wieku z wynikami CRP rzędu 80, jeden otrzyma od lekarza antybiotyk a drugi nie.

CRP przy każdej infekcji?

Czy CRP powinno się oznaczać przy każdej infekcji? Nie. Biorąc pod uwagę, że ogólnie zdrowe dziecko (bez zaburzeń odporności), ma prawo chorować nawet 8 czy 9 razy do roku (i jest to norma), a chcielibyśmy oznaczać CRP przy każdej infekcji to dziecko byłoby nieźle „podziurawione”. Wielu rodziców nie docenia badania lekarskiego. A prawda jest taka, że oglądaniem i dotykaniem dziecka lekarz jest w stanie sporo się o pacjencie dowiedzieć. Do tego jest stetoskop i otoskop, więc informacji można uzyskać naprawdę wiele. Samym patrzeniem w gardło jesteśmy często w stanie określić czy zapalenie gardła jest wywołane bakterią czy wirusem.

CRP zleca się w razie wątpliwości i gdy chcemy monitorować zastosowane leczenie (kontrolujemy czy CRP spada).

CRP profilaktycznie?

Pytacie często: Czy mogę wykonać badanie CRP przed szczepieniem? Mogę. Ale w mojej ocenie nie ma takiej potrzeby. Jeśli rodzic przychodzi z wynikiem to nie kręcę nosem, nie krytykuję. Jeśli ma go to jakoś uspokoić to również nie powiem „nie, nie wolno, nie pozwalam”. Ale jak wspomniałam wyżej – warto docenić badanie lekarskie. Dziecko jest jeszcze dodatkowo przed szczepieniem ważone, u maluszków ocenia się też odruchy, napięcie mięśniowe, ogląda się okolicę pieluszkową. Jeśli jakaś ostra infekcja w momencie szczepienia by była, to z dużym prawdopodobieństwem lekarz ją wykryje.

Zdarzyć się może sytuacja, że dziecko w momencie badania kwalifikującego do szczepienia jest w trakcie wylęgania jakiejś infekcji. Wówczas badanie lekarskie tego nie wykryje (w wywiadzie lekarz pyta czy dziecko kontaktowało się z kimś chorym, ale prawda jest taka, że rodzic również może o tym nie wiedzieć). Ale badanie CRP wykonane dzień wcześniej, czy nawet tego samego dnia rano również może tego nie wykryć, bo może być jeszcze w normie. Przyjmuje się, że każde małe dziecko, w każdej chwili może być w trakcie wylęgania choroby zakaźnej i nie jest to przeciwwskazaniem do szczepienia.

Jeśli mówimy już o profilaktycznym wykonywaniu badań to bardziej skupiłabym się na morfologii. Która mówi nam więcej o stanie ogólnym dziecka potencjalnie zdrowego – pomoże nam na przykład wykryć niewielką niedokrwistość.

2 przemyślenia na temat “CRP – po co? kiedy? o czym świadczy wynik dodatni?”

  1. ~Justyna pisze:

    Chyba faktycznie nie ma co przesadzać z Crp, ja przed szczepieniem stosuje tygodniowa kwarantanne, nie zapraszamy wtedy nikogo, jest mama tata i samotne spacery.
    A czy zasadne jest wykonanie wymazu z gardła z antybiogramem przed ewentualnym przepisaniem antybiotyku dla dziecka? Bez tego badania wydaje mi się ze antybiotyk jest dobierany raczej „w ciemno”.
    To pytanie na przyszłość, na razie nie mieliśmy żadnej infekcji, dziecko ma prawie 15 miesięcy, bardzo uważamy żeby nie stykalo się z osobami chorymi, sami również staramy się takich osób unikać.Tylko czy nie robimy dziecku w ten sposób krzywdy? Czy dziecko w tym wieku jest już w miarę odporne? Chcemy córeczkę ochrzcic a w kościele wiadomo, różni ludzie, różne bakterie, trochę mnie to przeraza.Pozdrawiam:-)

    1. MamaPediatra pisze:

      wymaz z gardła w czasie gorączki, objawów zapalenia – popieram, ale tylko ten w kierunku paciorkowca (można go wykonać w gabinecie – po 2 minutach mamy wynik czy jest paciorkowiec czy nie). takie wymaz dla wymazu pokaże nam bardziej nosicielstwo niż przyczynę ostrej infekcji. A antybiotyk zwykle dawany jest w ciemno – zgadza się, ale mamy antybiotyki I-rzutu – czyli te rekomendowane w pierwszej kolejności w zapaleniu gardła, zapaleniu ucha czy zapaleniu płuc i ten I-rzut obejmuje najczęstsze bakterie wywołujące dane zapalenie. W przypadku testu na paciorkowca -jeśli wyjdzie dodatni to wiemy, że można zastosować penicylinę ale że należy wydłużyć czas podawania antybiotyku.

Odpowiedz na „~JustynaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>