cukiniowa mama i cukiniowe dzieci (trochę kuchni dla dorosłych i dla dzieci) :)

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Dawno nie było o żywieniu. Czas to nadrobić. Na naszej działce urosła długo oczekiwana cukinia i pojawiły się pierwsze ogórki. Moja 3,5-latka wcina ogórki prosto z krzaka. Jej 13-miesięczna siostra wcina je również, ale bez skórki – jest dla niej po prostu za twarda (zębów 6). Ale dzisiejszy dzień upłynął nam pod hasłem cukinii. Podane niżej przepisy zasmakują młodszym i starszym. Jeśli jednak Twój niemowlak nie zna jeszcze któregoś ze składników to pamiętaj o podstawowych zasadach wprowadzania nowych produktów. Poczytasz o nich tutaj. Tak czy inaczej, dziecko które stabilnie siedzi, jest po ekpozycji na gluten (w końcu ma dostać na obiad makaron) i próbowało pozostałych składników – śmiało może otrzymać taki obiad i kolację :) Moja młodsza córka dopiero od 1,5 tygodnia zna smak cukinii – czekałam aż zacznie się sezon – nie patrzyłam za bardzo na jej wiek :)

 

Obiad:

Makaron z cukinią. Zmodyfikowany przepis Ani Starmach :) Zachęcam do innych modyfikacji – można dać mniej pomidorów, albo mniej cebuli – jak kto lubi :)

 

400 g makaronu

 

sos (u nas taka ilość na dwa dni wystarcza – tylko makaron dzisiaj świeży ugotowałam)

mała podwójna pierś kurczaka

2 średnie cebule

1 duża cukinia

duży jogurt naturalny

suszone pomidory z zalewy ok 10 sztuk – ja dałam cały słoik (u nas najbardziej sprawdzają się te z firmy Ole! – przede wszystkim ze względu na skład i smak)

mała natka pietruszki

 

Makaron ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Kurczaka kroimy w kostkę i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju rzepakowego. Po kilku minutach wrzucamy pokrojone w kostkę cebule. Po około 8 minutach wrzucamy obraną i pokrojoną w półplasterki cukinie. Całość zalewamy jogurtem i podduszamy przez około 10 minut, a na koniec wrzucamy pokrojone pomidory (te Ole mają zaletę bycia pokrojonymi;)) Na koniec łączymy sos z makaronem, posypujemy poszatkowaną pietrzuszką i zajadamy :) Część sosu dla dzieci przełożyłam do osobnego naczynia i zblendowałam z odrobiną pietrzuszki. Dlaczego? Moje starsze dziecko wydłubuje cebulę i powtarza, że jest ona „trochę gorsza”, a młodszej jest po prostu wygodniej wyjadać makaron paluszkami kiedy sos go pięknie oblepia (oczywiście po obiedzie taki sos oblepia też wszystko inne: oczy, włosy, uszy;))

Smacznego!

 

Kolacja:

Placuszki z cukinii:

1 duża cukinia

2 jajka

150g mąki

Jogurt naturalny

 

Cukinię myjemy i ścieramy na dużych oczkach (ja nie obieram jej ze skórki), odciskamy z niej nadmiar wody, dodajemy jajka i mąkę. Całość mieszamy łyżką – ma mieć konsystencję placuszkową – ewentualnie dodaj trochę więcej mąki. Smażymy placuszki na patelni na minimalnej ilości oleju rzepakowego. Podajemy z jogurtem naturalnym.

DSC_0454

Smacznego!

 

Kolacja opcja druga:

Kotleciki cukiniowe

Dużą cukinię myjemy i kroimy na plasterki grubości około 1,5cm. Można obsypać nieco tymiankiem lub ulubionymi ziołami. Krążki maczamy jak kotleta – najpierw w jajku później w tartej bułce i smażymy na patelni.

Młodsza córka nie jest fanką takich kotletów (generalnie nie jest fanką koteletów), ale starsze towarzystwo się zajada :)

 

Lubicie cukinię?

6 przemyśleń na temat “cukiniowa mama i cukiniowe dzieci (trochę kuchni dla dorosłych i dla dzieci) :)”

  1. Właśnie średnio lubię cukinię, Młody też nie przepada. Za to ogórki możemy wcinać kilogramami :))

    1. MamaPediatra pisze:

      a sezon ogórkowy w pełni :))) U nas w tym roku do słoika ląduje ogórek z ananasem :)

  2. ~Liliana pisze:

    Mmmmmm… Zrobilam sos do makaronu. Super przepis, dzieciaki i maz wsuwali az milo:) wielkie dzieki:)

    1. MamaPediatra pisze:

      Cieszę sie ze zasmakowało i Wam :))) pozdrowienia

  3. ~Natalia pisze:

    Sos do makaronu jest super! :) Tylko nie wiem, co zrobiłam źle, bo cały jogurt mi się zważył i wyglądało to tragicznie. Sama woda, białe grudki i pływające w tym inne stałe składniki potrawy… Żeby jeszcze jakoś to uratować biegłam szybko do sklepu po śmietanę 18%. Po takiej reanimacji całość wyglądała nie najgorzej. No ale smak był świetny :)

    1. MamaPediatra pisze:

      O kurczę! Kilka razy stosowałam sam jogurt, a kilka razy śmietanę i jeszcze (odpukać) mi sie tak nie zdarzyło… Może coś z jogurtem nie grało :/ ale cieszę sie ze smakowało :)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×