Każde dziecko jest inne – o żywieniu

Początkowo chciałam umieścić na blogu tabelki produktów – kiedy co wprowadzać. Ale to chyba średnio ma sens jeśli sama z tych tabelek nie korzystam ;)

Chciałabym podkreślić to, czego uczą eksperci od żywienia: kolejność wprowadzania danych produktów do diety ma mniejsze znaczenie niż to jak je wprowadzamy. O ogólnych zasadach żywienie wspomniałam we wcześniejszym poście tutaj.

żywienie niemowląt

pierwsza łyżeczka to zwykle marchewka

wprowadzanie pokarmów

wypychanie pokarmów językiem to często obserwowany pierwszy etap nauki jedzenia

Wiele mam czeka do ukończenia przez dziecko 6 miesiąca życia i dopiero wtedy zaczyna przygodę z nowymi smakami (mleko mamy jest przez pierwsze 6 miesięcy życia najlepszym posiłkiem dla dziecka). I bardzo dobrze. Ja zaczęłam wcześniej i również nie żałuję. Każde dziecko jest inne. Niektóre dzieci odmawiają jedzenia czegokolwiek nawet w 7 czy 8 miesiącu życia i chcą tylko mleka matki. Inne ściągają jedzenie z talerzy rodzeństwa i rodziców zanim jeszcze nauczą się siedzieć. Najważniejsze jest umiarkowanie. Nie robimy nic na siłę. Obserwujemy sygnały wysyłane przez dziecko. Jeśli dziecko interesuje się jedzeniem i zaczyna już siedzieć możesz spróbować z nowym smakiem :)

Moje dziewczyny nie trzymały się ściśle schematów. Do tego każda miała inny ;) Starsza córka, która ma 3 ,5 roku nie miała w schemacie całego jajka na wstępie, a jedynie żółtko. Młodsza (10 miesięcy) ma w schemacie całe. Czas wprowadzenia glutenu również się różni w obu schematach.

Wiele produktów wprowadziłam wcześniej, a kilka nieco później. Przy drugim dziecku więcej rzeczy robi się instynktownie i jest się bardziej odważnym. Ale na przykład do typowego BLW nie jestem w stanie się przekonać. To po prostu nie jest na moje nerwy. Nowoczesność nowoczesnością, ale omijając kwestię bałaganu (który młodsza córka robi nawet bez blw) to po prostu denerwuje mnie, że się zakrztusi, że nie wiem dokładnie ile zje – bo wszystko zmiażdżone i rozrzucone itp. Starsza z kolei reagowała odruchem wymiotnym na brokuła czy banana podanego do ręki. Także w tym wypadku kieruje się zasadą: spokojna mama to spokojne dziecko i kicham w to całe blw ;)

Postaram się stopniowo dodawać na bloga nasze przykładowe jadłospisy dla kolejnych miesięcy. Chciałabym aby stanowiły one wskazówki, a nie sztywne zasady których za wszelką cenę trzeba się trzymać. W razie indywidualnych pytań czy wątpliwości – zapraszam do komentowania.

2 przemyślenia na temat “Każde dziecko jest inne – o żywieniu”

  1. ~Patrycja pisze:

    Witam! Mój prawie 7 mies synek od 3 dni dostaje jogurt w niewielkich ilosciach i zauważyłam,ze za kazdym razem po zjedzeniu go robi raz dziennie luźną, zółtą kupkę, zupełnie inną od tych które robi na co dzień.Czy to moze być reakcja alergiczna?

    1. MamaPediatra pisze:

      Może być to pewien objaw nietolerancji. Proszę spróbować podać jogurt innej firmy, który ma nieco inny skład. Jeśli objawy będą się powtarzać to warto pomyśleć o odstawieniu jogurtu na jakiś czas i spróbowaniu nieco później

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>