Kiedy dziecko boli brzuch

„Paluszek i główka to szkolna wymówka” – hmmm może i tak jest… Ale chyba ciężko jest znaleźć dziecko, które by nie doświadczyło bólu brzuchu. A ból palca i głowy to raczej rzadsze dolegliwości (pewnie dlatego lepiej nadają się na wymówkę) ;)

Bóle brzucha u dzieci to absolutny temat rzeka, z którym postaram się dzisiaj zmierzyć. Zacznijmy od tego, że gdy boli brzuch to nie zawsze problem jest umiejscowiony w samym brzuchu. Narządy sąsiednie czy nawet daleko położone również mogą „dawać o sobie znać” bólem brzucha. Dlatego nie należy koncentrować się na samych jelitach, wątrobie czy żołądku.

czy płacze, bo boli ją brzuch?

czy płacze, bo boli ją brzuch?

Dopóki dziecko nie nauczy się mówić, ciężko tak naprawdę ocenić kiedy boli brzuch, a tym bardziej dlaczego. Kolka niemowlęca to jeden z przykładów bólu brzucha, który objawia się ogólnym niepokojem dziecka, płaczem, napinaniem brzucha i wierzganiem nogami. Więcej o niej tutaj. Myślę, że prawie każda mama zadawała sobie w trakcie płaczu niemowlęcia pytania: „Czy to kolka?”, „Czy dziecko tak się zachowuje kiedy boli je brzuch?” Z małymi dziećmi jest trudno. Jeśli jednak coś Cię niepokoi lub podejrzewasz, że dziecko rzeczywiście boli brzuch to podziel się swoimi obawami z pediatrą. Szczególnie powinnaś się martwić, kiedy wydaje Ci się, że niemowlaka boli brzuch, a dodatkowo:
dziecko gorączkuje lub
nie oddaje stolca i gazów od ponad 12 godzin lub
obficie wymiotuje lub
nie przyjmuje płynów (uwaga na odwodnienie) lub
inaczej się zachowuje (cały czas śpi, albo jest „nieobecne”).

Starsze dzieci zwykle powiedzą „mamo, boli mnie brzuch” i zwykle pokazują na okolicę pępka.

W praktyce lekarza pediatry wygląda to tak, że natychmiast zdiagnozowany musi być tak zwany „ostry brzuch”. W leczeniu zwykle konieczna jest współpraca pediatry z chirurgiem. Jeśli stan Twojego dziecka pogarsza się, jest cierpiące, a Ty jako rodzic jesteś zaniepokojona – udaj się do lekarza. W pierwszej kolejności wykluczy on „ostry brzuch”. Wśród ostrych problemów brzusznych znajdziemy:
zapalenie wyrostka robaczkowego – pewnie większość rodziców ma właśnie o tym schorzeniu największą wiedzę, a może nawet sami byli operowani z tego powodu. Wśród dominujących objawów wymienia się właśnie ból brzucha – nie zawsze po prawej stronie, ale zgadza się że tam najczęściej znajduje się wyrostek, ból nasila się przy każdym ruchu, a ulgę przynosi podkurczenie nóg. Poza tym zaobserwować można gorączkę, wymioty, może pojawić się biegunka. Zwykle czas upływa, a ból nie słabnie, a nawet nasila się.
niedrożność – czyli po prostu brak drożności jelita spowodowany jakąś przeszkodą lub uciskiem na jelito z zewnątrz. Wśród jej najczęstszych przyczyn w okresie niemowlęctwa wymienia się wgłobienie. Wgłobienie jest sytuacją patologiczną, która ma miejsce gdy jeden odcinek jelita wchodzi w drugi (jak rurka w rurkę). U wielu dzieci nie udaje się ustalić jego przyczyny (ale mówi się o anomaliach anatomicznych w budowie jelita, jego krezki czy uchyłkach). Dziecko podkurcza nóżki, płacze, a jego stan szybko się pogarsza. Robi się słabe, zmęczone, blade. Może oddawać niewielkie ilości stolca o wyglądzie galaretki malinowej czy porzeczkowej. W przypadku wgłobienia możliwe jest oszczędzenie dziecku operacji chirurgicznej – niektóre przypadki leczy się zachowawczo przez podanie wlewki (przez odbyt do jelita).
zapalenie otrzewnej – ma miejsce gdy w przebiegu schorzeń narządów jamy brzusznej dochodzi do przedziurawienia przewodu pokarmowego. Jeśli jego ciągłość zostanie przerwana, jego treść wraz z bakteriami przedostaje się do jamy otrzewnej i dochodzi do rozwoju stanu zapalnego. Dziecko jest w ciężkim stanie – ból jest naprawdę silny, a brzuch twardy jak deska. W takim wypadku konieczna jest natychmiastowa pomoc lekarska.

 

To były stany ostre z naprawdę silnym bólem. Do bardziej „prozaicznych” przyczyn bólu brzucha zaliczyć można:

  • ostre zapalenie trzustki
  • ostre zapalenie miedniczek nerkowych
  • choroba Leśniowskiego-Crohna
  • uraz śledziony
  • zapalenie przydatków (czyli po ludzku mówiąc zapalenie jajników i jajowodów)
  • guz

Ale jak wspomniałam problem nie zawsze leży w brzuchu. Ból brzucha może być jednym z objawów:

  • zapalenia płuc
  • zapalenia gardła
  • nerwicy
  • chorób kręgosłupa
  • zapalenia ucha środkowego
  • zapalenia mięśnia sercowego
  • padaczki
  • chorób metabolicznych czy endokrynnych (cały szereg schorzeń związanych z jonami i hormonami: mocznica, kwasica cukrzycowa, przełom hiperkalcemiczny, hiperlipidemia, tężyczka).

Wśród nawracających przyczyn bólu brzucha (najczęściej u dzieci między 6 a 12 rokiem życia) wymienia się między innymi:
zaparcia nawykowe
choroby pasożytnicze
choroby infekcyjne
chorobę wrzodową
zakażenia układu moczowego

Jak widać „lista przyczyn” jest koszmarnie długa i skomplikowana. Bądź tu człowieku mądry i zgadnij dlaczego Twojego pacjenta boli brzuch ;) Ale spokojnie – nie będę dokładnie omawiała każdej przyczyny z tej listy. Skupię się na tych najczęstszych.

Zaparcia to jedna z częstszych przyczyn bólu brzucha – zwłaszcza u dzieci młodszych (między 2 a 4 rokiem życia). Częściej dotyczą chłopców. Czym są? Myślę, że najprościej określić je jako nadmierne zaleganie mas kałowych w jelitach. Jakieś mądre głowy wymyśliły coś takiego jak kryteria rzymskie III i to na ich podstawie określa się czy dziecko rzeczywiście ma zaparcia (z medycznego punktu widzenia – z punktu widzenia mamy sprawa może wyglądać inaczej). Dla przykładu powiem, że zgodnie z wyżej wymienionymi kryteriami rozpoznać zaparcia można u:
dziecka nr 1: oddaje stolec nie więcej niż 2 razy w tygodniu i raz w tygodniu występuje u niego popuszczanie stolca
dziecka nr 2: wypróżnianie jest bolesne/masy kałowe zbite i oddaje duuuuużo stolca kiedy już się uda
Idąc tym tropem – dziecko które załatwia się na przykład 2 razy w tygodniu a poza tym kupka nie są ani zbita, ani obfita, a wypróżnianie nie jest bolesne to po prostu zaparć nie ma. To co ma? Można to pewnie nazwać swego rodzaju typem urody (wiem, że dziwnie to brzmi). Mamy maluchów powinny pamiętać, że dzieci poniżej 3. miesiąca życia zwykle stękają, napinają się i czerwienieją na twarzy w trakcie robienia kupki. Przy czym stolec jest prawidłowy. Taka sytuacja również nie jest zaparciem.
Oprócz bólu brzucha, można zauważyć jego wzdęcie (dziecko nie dopina się w spodenki, sukienka jest za ciasna), dziecko długo siedzi w toalecie i wkłada wiele wysiłku w wypróżnianie. Poza tym czujne oko mamy może dostrzec plamienie bielizny. Niekiedy ten objaw mylony jest z biegunką. Mamo! Zwróć uwagę czy w kupce dziecka nie ma krwi, albo czy nie jest nią zabrudzony papier toaletowy (jeśli tak – zgłoś to lekarzowi). Dziecko może mieć z powodu zaparć uczucie nudności, niechęć do jedzenia czy zmienny apetyt. Rodzic może też zauważyć zmianę zachowania dziecka (nie zawsze jednak wiąże to z zaparciem) – agresję, nadpobudliwość czy płaczliwość.
Zaparcia dziecka nie raz spędzają sen z powiek mamie. Same w sobie są nieprzyjemne, a ponadto mogą powodować zakażenia układu moczowego, wypadanie odbytu, szczelinę odbytu, nietrzymanie moczu czy stany zapalne odbytu.
Jak wygląda radzenie sobie z problemem? Jeśli dziecko nie ma niepokojących objawów towarzyszących (wymioty, gorączka, stolce z krwią, niedożywienie) i lekarz nie stwierdza również w badaniu nic niepokojącego to zaczynamy od diety. Jeśli zmiana nawyków żywieniowych nie przynosi efektu to zwykle kieruje się dziecko do ośrodka gastroenterologicznego.

Czas na moją pierwszą blogową tabelkę :)

produkty ZALECANE W ZAPARCIACH : W ZAPARCIACH UNIKAJ:
pieczywo razowe, żytnie, pełnoziarniste, z dodatkiem otrąb, pumpernikiel, pieczywa świeżego, jasnego, pszennych bułek, słodkich bułeczek, rogalików
mąka (do przygotowywania placków, ciast, pierogów itp) żytnia i razowa mąki z wysokiego przemiału (pszenna, kukurydziana, ziemniaczana)
kasze i makarony gryczana, jaglana, jęczmienna pęczak, ryż brązowy, otręby, płatki jęczmienne, owsiane, makarony z mąki razowej kaszy mannej i kukurydzianej, ryżu białego, makaronu z mąki pszennej
mięso i wędliny chude mięsa (gotowane, duszone lub smażone bez tłuszczu) — wołowina, cielęcina, królik, chudy drób (indyk, kurczak), chuda szynka (wołowa, drobiowa) i polędwica wszystkiego co tłuste: boczek, mięso wieprzowe, pasztet, tłuste kiełbasy, potrawy smażone na oleju i margarynach
jaja na miękko, na parze smażonych na tłuszczu
ryby gotowany dorsz, sandacz, szczupak, leszcz węgorza i smażonych ryb
mleko i mleczne przetwory chude mleko (0–2% tłuszczu), kefiry, maślanki, jogurty z odtłuszczonego mleka, chudy ser twarogowy serów fromage, śmietany kremówki, tłustego mleka
owoce wszystkie gatunki owoców, szczególnie te zawierające drobne pestki (agrest, winogrona, kiwi, poziomki, truskawki, świeże czarne jagody), owoce suszone, nisko słodzone dżemy wysokosłodzonych dżemów i konfitur
warzywa wszystkie warzywa, w postaci surówek lub gotowane (brokuły, buraki, pomidor, papryka, szpinak, sałata, pietruszka), dynia, marchew surowa wzdymających warzyw: groch, kapusta, fasola, bób, świeży ogórek
cukier, miód i przekąski galaretki przygotowane z owoców, musy, pestki słonecznika, dyni, orzechy laskowe, pistacjowe, migdały, miód (w ograniczonych ilościach) czekolady, kakaa, wszelkiego rodzaju kremów i tortów, ciastek, cukru
napoje niegazowane, kompoty, soki (jabłkowy, winogronowy, gruszkowy), nektary owocowe, napary owocowe wszystkiego co słodkie, czekoladowe, gazowane, poza tym mocnej herbaty
przyprawy wszystkie ziołowe przyprawy (głównie: koperek, kminek, ziele angielskie, liść laurowy, majeranek, anyż, cynamon) ostrych przypraw, musztardy, octu i soli
inne pij dużo! dziecko ważące 15 kg powinno dziennie wypijać około 1250ml płynów fast-foodów, chipsów, tłustych sosów

 

Co możemy zrobić poza przestrzeganiem diety?

  1. Naucz dziecko chodzenia do toalety/na nocnik zawsze o stałych porach dnia. Wyrobi sobie pewien nawyk, który ułatwi mu wypróżnianie.
  2. Dbaj o regularny wysiłek fizyczny u Twojego malucha. Aktywność motoryczna pobudza jelita do pracy.
  3. Możliwa jest pomoc psychologa i terapia behawioralna (w specjalistycznych ośrodkach) dla dziecka cierpiącego z powodu zaparć. Jeśli sobie nie radzisz – nie wstydź się prosić o pomoc.
  4. Poza tym w naszych aptekach jest cała paleta środków na zaparcia dla dzieci:
  • dokuzan sodowy (dostępny w formie kapsułek lub czopków od 6 roku życia) np. Doculax czy Laxol – u dzieci z zaparciami najlepszą drogą do podawania leków jest droga doustna – czopki budzą w takim dziecku zwykle niepokój i uczucie dyskomfortu
  • płynna parafina (rozmiękcza masy kałowe, od 3. roku życia)
  • makrogole (zawiesina lub koncentrat od 8. roku życia – ale w większości krajów europejskich już powyżej 1. roku życia, lekarz ma prawo je zapisać dziecku <8. roku życia, jeśli widzi ku temu ważny powód) np. Forlax czy Olopeg
  • laktuloza (już od 1. roku życia) np. Duphalac (roztwór doustny), Lactulose (syrop), Normalac (syrop)
  • trimebutyna (od 6 miesiąca życia) np. Debretin (tabletki), Debridat (zawiesina i tabletki), Ircolon (tabletki), Tribux (zawiesina i tabletki)
  • probiotyki zawierające „magiczny szczep” Lactobacillus rhamnosus GG (Lacidofil, Osłonik czy Dicoflor) – wpływają one na florę jelita i chociaż nie ma jeszcze dowodów na ich skuteczność w zaparciach to niejednokrotnie stwierdzano zmniejszenie dolegliwości bólowych po ich zastosowaniu.

 

Pasożyty. Robale. Olaboga!

Nie brzmi to najlepiej. Zwłaszcza jeśli zaczniemy sobie wyobrażać jak takie stworzonka mogą wyglądać i jak można się nimi zarazić. Ale spokojnie. Nie z takimi problemami dajemy sobie radę ;)

Owsica, czyli choroba wywołana owsikiem ludzkim. Stwierdza się ją nawet u 10% dzieci w wieku 5-14 lat (jakaś masakryczna ta statystyka, ale dotyczy ona naszego kraju). Poza bólami brzucha i świądem okolicy odbytu może objawiać się bladością, gorszym apetytem, cieniami pod oczami, gorszym rozwojem dziecka czy nadpobudliwością. Dziecko nieustannie się kręci („nie może usiedzieć na miejscu”), a przy tym gorzej śpi. Wymaz z odbytu pozwala potwierdzić zakażenie, a leczenie poza lekami obejmuje gruntowane czyszczenie otoczenia. Należy pamiętać o wygotowaniu wszystkiego co tylko można wygotować, o wymyciu zabawek, materacy itp. Dzieci nie powinny spać z dorosłymi. Bieliznę osobistą i pidżamy zmieniamy codziennie i zawsze pierzemy w wysokich temperaturach (gotowanie, gotowanie i jeszcze raz gotowanie). Ręczniki i ścierki kuchenne co dzień gotujemy i prasujemy. Meble i podłogę wycieramy dokładnie na mokro; a po każdym sprzątaniu gotujemy ścierkę. Nie ominie nas prasowanie wszystkich ubrań a szczególnie majtek. Same leki, bez ostrych zasad higienicznych nie dadzą rady wyeliminować owsików.

Giardioza – kolejna choroba pasożytnicza. Co roku zapada na nią 2 tysiące osób. Wywołuje ją pierwotniak Giardia lamblia. Poza bólami brzucha stwierdza się biegunkę, niedokrwistość czy żółtaczkę i objawy alergiczne. W leczeniu stosuje się antybiotyk.

Glistnica. Jeśli chodzi o jej częstość występowania to pewnie w wielu przypadkach jest ona po prostu niedoszacowana. Jedne źródła mówią o zarażeniu 1% populacji. Inne nawet o 50%. Jak sama nazwa wskazuje – powoduje ją glista ludzka. Człowiek połyka jajo glisty i od tego się zaczyna. Do zakażenia dochodzi w wyniku nieprzestrzegania zasad higieny osobistej – brak mycia rąk (np. po wyjściu z toalety). Poza tym przyczyną zakażenia może być jedzenie niedomytych warzyw i owoców czy picie wody podczas kąpieli w stawie czy jeziorze. Dlatego mamo – Twoje dziecko, które nie ma jeszcze wyrobionych nawyków higienicznych jest podatne na zakażenie. Do objawów należy kaszel, nudności, wysypkę o charakterze alergicznym, a nawet duszność. Poza tym powtarzające się bóle brzucha, wzdęcia, zaparcia czy biegunka. W leczeniu stosuje się albendazol, mebendazol lub pyrantel (w zależności od wieku pacjenta). Więcej o niej przeczytasz tutaj.

Zatrucie

Ktoś z rodziców doświadczył? Okropne było. Biegunka, nudności, wymioty, ból brzucha. Wszystko na raz – można powiedzieć. Gorączka nie jest rzadkością w takich sytuacjach. Jak odróżnić te objawy od infekcji wirusowej? Może być ciężko, jeśli nie wiążemy ich z konkretnym posiłkiem czy produktem. Objawy pojawiają się w kilka godzin po zjedzeniu produktu skażonego bakteriami. Ale mogą pojawić się też następnego dnia lub nawet po kilku dniach. Najważniejsze, podobnie jak w każdym przypadku wymiotów i biegunki jest podawanie dziecku płynów i uzupełniania elektrolitów (na przykład Orsalit czy Floridral) . Powiecie – to niemożliwe – dziecko wszystko zwraca. Mamy – spróbujcie podawać płyny małymi łyczkami i zimne. Do szklanki wody czy Orsalitu można dorzucić nawet kostki lodu i podawać powoli – łyżeczka za łyżeczką. Zimne płyny nie nasilają tak odruchu wymiotnego jak te cieplejsze czy nawet letnie. Dziecko nie pije Orsalitu? A może wypije samą wodę i poskubie trochę słone paluszki? Zdarzają się sytuacje, że gwałtowne wymioty tak męczą dziecko, że szybko się odwadnia. Jeśli język jest suchy – natychmiast zgłoś się do szpitala – będzie konieczne podanie kroplówki. Pamiętaj, że małe dzieci szybciej się odwadniają. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości zgłoś się do lekarza (ja osobiście lubię pacjentów, którzy przychodzą, żeby się upewnić, że dziecko nie musi być przyjęte do szpitala) :)

O biegunkach infekcyjnych – których nieodłącznym objawem jest ból brzucha powstał osobny post – tutaj.

Nietolerancja pokarmów jako przyczyna bólu brzucha

Kolejny temat rzeka. Wiele nietolerowanych produktów może powodować dolegliwości brzuszne i jest to właściwie bardzo indywidualna sprawa. Dość często wynika to z nietolerancji mleka, jaj i cytrusów. Należy obserwować dziecko, by znaleźć winowajcę i wykluczyć produkt z diety. Z nietolerancją pokarmu wiąże się też choroba, o której każda mama pewnie słyszała, czyli celiakia. Nietolerancja glutenu może poza bólami brzucha objawiać się wzdęciami. Dziecko oddaje ponadto obfite, półpłynne, tłuszczowe stolce o przykrym zapachu i nie rośnie (jest niskie). Ten temat na pewno poruszę przy okazji osobnego wpisu, bo wymaga on dokładniejszego omówienia.

 

Jak tam mamy? Czy Wasze dzieci często zgłaszają brzuszne problemy?

30 przemyśleń na temat “Kiedy dziecko boli brzuch”

  1. Czemu Twojego bloga nie było jak moje dziecko było małe? Bardzo przydatne informacje :)

    1. MamaPediatra pisze:

      Ból brzucha w każdym wieku może dopaść – że o zaparciach i zatruciach nie wspomnę ;)

      1. Póki co problemów z brzuchem nie ma Mloda. Jak była malutka częściej się pojawiały. Tak nieskładnie napisałam ale chodziło mi ogólnie o wszystkie poruszane tematy- że mogłabym wiele się dowiedzieć ;)

  2. Chociaż może jeszcze się przydać ;) Mam nadzieję jedna, że robaczków nie będzie

  3. Przydatne informacje :) Faktycznie, przydatne w każdym wieku :)

    1. ~MamaPediatra pisze:

      :)

  4. ~Katarzyna O. pisze:

    Bardzo dużo cennych informacji. Jednak wolałabym żeby nie były mi już potrzebne. ;)

    1. MamaPediatra pisze:

      Oby :)

  5. ~Dagmara pisze:

    Super wpis! Masa cennych informacji! U nas po ostatnich wymiotach lekarz pediatra zapisał Debridat w zawiesine. Od razy sie Małemu polepszyło i po niecalej dobie kupka była śliczna ;) dziękujemy za pomoc;)

    1. MamaPediatra pisze:

      Do usług :))

  6. ~Publisz pisze:

    Bardzo wyczerpujące informacje. Przydatne kompendium dla mam i nie tylko :)

    1. MamaPediatra pisze:

      Taki był mój cel – cieszę sie ze sie udało :)))

  7. Mojego synka tak do roku to bardzo często bolał brzuszek. A i teraz w wieku 14 miesięcy czasem go boli szczególnie po owocach.

    1. MamaPediatra pisze:

      A po jakiś konkretnych owocach, może ich po prostu nie toleruje?

  8. ~edyta pisze:

    U moich dzieciaków bólom brzucha najczęściej towarzyszą zaparcia,dobrze wtedy sprawdza się Dicopeg-Junior.Łatwo go przygotować i niema problemu z wypiciem go przez dzieci.

    1. MamaPediatra pisze:

      tak :) to jeden z makrogoli :) troszkę droższy niż Forlax, ale można go zastosować u dzieci już od 6 miesiąca życia (forlax dopiero u 8-latków). Dzięki za podpowiedź, że smak nie jest najgorszy :)

  9. ~mamaM pisze:

    Witam, dziekuje za tego bloga ;-) bardzo przydatne informacje. Trafilam tu przypadkiem, ale w dziesiatke, bo moj Maluszek od 3 dni goraczkuje, nie robi kupki, malo je i puszcza smierdzace baki. Do tej pory polecano mi zbijac goraczke, ale dzis w gabinecie lekarz przepisal leki na zatrucie. Bardzo sie niepokoje, jak dlugo moga sie utrzymywac objawy przy zatruciu pokarmowym?

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam :) Jakie leki zostały przepisane? Objawy zatrucia pokarmowego zwykle ustępują w ciągu kilku godzin (wymioty, gorączka), w przypadku salmonelli mogą utrzymywać się dłużej. Sama biegunka może występować nawet do 2 tygodni.
      pozdrawiam

  10. ~Marcin pisze:

    Niestety problem bólu brzucha u dzieci jest trudny do rozwikłania. Jest cała masa czynników, które mogą je powodować od pasożytów po zwykłe niestrawności. Oj my rodzice coś na ten temat wiemy ;)

  11. ~Magda pisze:

    Witam,synek 7 lat,ma częste silne bóle brzucha-bardzo mocno wzdety brzuch.Zauważyłam że po jakimś stresie,ale ostatnio też po wysiłku fizycznym,piłka,basen.Lek. zbadał potwierdził wzdęcia,bad. Moczu ok,nospa+simeticon nie za bardzo pomaga,robimy kąpiele,masaże i tez słabo. Raczej nie chodzi o gluten bo zawsze je podobnie a bóle sa od czasu do czasu. Nie wiem jak mu pomoc.

    1. MamaPediatra pisze:

      Myślę, ze warto zasiegnąc opinii gastroenterologa.

  12. ~Anna pisze:

    Witam!córeczka właśnie skończyła 11miesiecy,od urodzenia ma problemy ze wzdeciami,na tym etapie pojawiają się głównie w nocy ale od kilku dni oddaje w nocy bardzo głośne gazy,budzi się z placzem 2-3razy i bardzo sie spina-tylko piers ja uspokaja a w dzien pojawily sie odruchy wymiotne miedzy posilkami.poza tym jest radosna,ma duzy apetyt,z malym wysilkiem robi kupki.czy powinnam się martwić?zastanawiałam się czy czegoś przez przypadek nie zjadła i może umknęło w jelitach ale chyba w dzień by tez poplakiwaka.proszę o odpowiedz☺

    1. MamaPediatra pisze:

      Proszę obserwować, podawać dietę lekkostrawną, dbać o odpowiednie nawodnienie. Może to jakiś wirus się przypałętał. Gdyby zagorączkowała, albo nie chciała pić lub objawy się nasiliły – proszę się zgłosić do lekarza na badanie kontrolne.

  13. ~Anna pisze:

    Dziękuję bardzo za odpowiedź☺a blog rewelacja,na pewno będę tu zaglądać.wielka szkoda,że dopiero go „odkryłam”.

  14. Będę polecał Twój blog

  15. ~petronela pisze:

    Ja uważam, że przy każdej dolegliwości brzuszka dobrze jest podać dziecku probiotyk, bo to przywraca równowagę flory bakteryjnej. Ja korzystam z kropelek acidolac baby, bo mi podpasował bardzo dozownik

    1. MamaPediatra pisze:

      Ma Pani rację i często jest to pierwsze zalecenie lekarskie przy dolegliwościach brzusznych :)

  16. ~Aśka pisze:

    Super blog, wiele informacji. Postaram się zwrócić na to wszystko uwagę i pozbyć kolki raz na zawsze :)

  17. ~julia32 pisze:

    Moja Krysia od szóstego miesiąca miała problemy ze wzdęciami. podawalismy jej herbatki, ale nie pomagaly ;/ po wizycie u lekarza zaczelismy stosowac dicopeg junior ktory jest juz od 6. miesiaca.objawy ustapily, mala juz sie nie meczy, ale z gotowanej marchewki i jabluszka zrezygnowalismy

  18. ~kamisa pisze:

    Na hasło „boli mnie brzuch” to zaczynam od tego, że daje córce acidolac, żeby dobrymi bakteriami przywrócić równowagę florze bakteryjnej. Zazwyczaj pomaga. A jak to coś poważniejszego, typu biegunka, to probiotyk też jest wskazany. Do tego oczywiście elektrolity podaję, wodę i lekką dietę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>