Kikut pępowiny

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Pępowina łączy dziecko z łożyskiem. Zapewnia dopływ tlenu, pożywienia i umożliwia  usuwanie produktów przemiany materii. Kiedy dziecko się rodzi to na pępowinę zakładany jest specjalny klem i dochodzi do jej przecięcia. Pozostaje jej kikut, który nie ma już zaopatrzenia w krew. Powoli będzie ulegał martwicy. Niekiedy mamy, które widzą go po raz pierwszy nie są zachwycone, bo wygląda raczej średnio. I co dalej?

PODSTAWY „KIKUTOWE”

Jeszcze w trakcie pobytu na oddziale noworodkowym mama zauważa zmianę koloru kikuta. Taka ewolucja barw to rzecz naturalna. Kolejno zmienia się z białoniebieskiego/szaroniebieskiego na żółtobrązowy i czarnobrązowy (podobnie jak popularne „siniaki”).

źródło: sg.theasianparent.com

Kikut musi być odpowiednio pielęgnowany, bo ulegająca martwicy pępowina jest doskonałym podłożem dla rozwoju bakterii. Pilnujemy aby kikut nie był wilgotny ani zanieczyszczony. Położna uczy mamę jak postępować ze środkiem antyseptycznym, jakie ruchy wykonywać by odpowiednio wyczyścić to miejsce. U dzieci, które przebywają na oddziale nieco dłużej (na przykład z racji swojego przedwczesnego urodzenia, czy infekcji) jest to szczególnie ważne, bo są one bardziej narażone na zmiany zapalne pępka.

Pieluszkę odpowiednio zawijamy aby do kikuta docierało powietrze. Po dwóch dniach prawidłowej pielęgnacji zwykle kikut jest już suchy. Odpada najczęściej pomiędzy 5. a 15. dobą po urodzeniu.

 

źródło: www.parentspowwow.net

Co robić w domu?

  • Kontynuuj „suchą pielęgnację”. Myj kikuta wodą z mydłem – zwłaszcza jeśli zostanie zabrudzony kałem lub moczem i dokładnie osuszaj – najlepiej używaj do tego jednorazowych płatków higienicznych. Rekomendacje mówią nawet o tym, że nie trzeba używać żadnych środków antyseptycznych (popularny Octenisept) po wypisie dziecka ze szpitala. 21 badań naukowych z udziałem niemal 9 tysięcy pacjentów mówią o tym, że sucha pielęgnacja jest wystarczającym postępowaniem – ale badania w większości dotyczyły rodziców lepiej sytuowanych. W warunkach naszego kraju zwykle zaleca się pielęgnację z udziałem Octeniseptu, ale mimo to nie zapominaj o podstawowej higienie, bo jeśli kikut będzie zabrudzony to nawet zaczarowany środek antyseptyczny nic tutaj nie zdziała.
  • W trakcie codziennej kąpieli nie nalewaj do wanienki za dużo wody. Myj całe dziecko, w tym również kikuta, ale lepiej, żeby w trakcie kąpieli nie przebywał on w całości zanurzony pod wodą.
  • Pieluszkę zawijaj tak aby nie zakrywała kikuta (można zrobić w pieluszce wycięcie, a nawet kupić specjalne pieluszki z miejscem na kikut).
  • Nie grzeb w kikucie patyczkami, nie eksperymentuj z żadnymi „zasłyszanymi metodami”.
  • Przystawiaj dziecko do piersi. Karmienie naturalne zmniejsza ryzyko zakażenia pępka!

Prawidłowo gojenie kikuta wygląda tak:

źródło: www.nlm.nih.gov

 

Co powinno niepokoić?

Zaczerwienienie przekraczające 5mm, obrzęk, bolesność (duży niepokój dziecka w trakcie pielęgnacji kikuta) czy ropna wydzielina mogą być objawami zakażenia pępka i wymagają konsultacji lekarskiej, a przy tym niejednokrotnie są wskazaniem do hospitalizacji dziecka.

Niewielkie zaczerwienie czy wydzielina śluzowa to zwykle objawy towarzyszące oddzielaniu się kikuta i nie powinny niepokoić. Zwykle nie wymagają również dodatkowego postępowania. Jeśli masz jednak wątpliwości to zapytaj położną lub lekarza na wizycie patronażowej o pępek swojego dziecka.

Tutaj jest kilka przykładów „niepokojących pępków”:

źródło: www.mumsnet.com

źródło: usercontent1.hubimg.com

źródło: www.rogerknapp.com

Spirytus kontra kikut

Stosowany przed laty spirytus jest obecnie odradzany, gdyż nie ma takiej skuteczności jak środki antyseptyczne z octenidyną (Octenisept). Jest to swego rodzaju paradoks, bo znane są przecież właściwości wysuszające spirytusu, ale badania nie potwierdzają takiego działania na pępki. Mimo to, kiedy kikut się ślimaczy, nie chce odpaść to lekarz lub położna zalecają rozcieńczanie spirytusu z wodą i używanie takiego roztworu do pielęgnacji. W wielu przypadkach dopiero takie postępowanie podsusza kikut odpowiednio i doprowadza do jego odpadnięcia. Nade wszystko pamiętaj jednak, że kikut ma być czysty i suchy. Sam spirytus również cudów nie zdziała. O jego użyciu może decydować tylko lekarz i jest to zwykle postępowanie dla konkretnego dziecka po jego dokładnym zbadaniu. Nie rób nic na własną rękę.

źródło: www.newkidscenter.com

 

Uparty kikut?

U starszej córy kikut odpadł po 4 tygodniach. Początkowo stosowany był jedynie Octenisept, kikut wyglądał ładnie, ale odpaść nie chciał. Roztwór wodno-spirytusowy spowodował, że po kilku dniach w końcu się pozbyliśmy kikuta. Być może dokładna pielęgnacja wodą i mydłem i staranne osuszanie przyniosło by dobry efekt, ale jej kikut nie był tak starannie pielęgnowany w oddziale noworodkowym, a ja jako młoda mama (i lekarka na początku drogi zawodowej) nie do końca zdawałam sobie sprawę jak ta pielęgnacja powinna wyglądać. U młodszej kikut odpadł po tygodniu – po umiarkowanym stosowaniu Octeniseptu.

Ostatnio trafiła mi się dwójka dzieci z kikutami ładnie się gojącymi, bez zaczerwienienia czy obrzęku, ale wiek jednego dziecka to 6 tygodni a drugiego 7 tygodni. Przy takim opóźnionym oddzielaniu się pępowiny dziecko powinno być już obserwowane w kierunku zaburzenia czynności neutrofilów. Nieobciążony wywiad rodzinny, dobry stan dziecka spowodowały jednak, ze dzieci te trafiły do chirurga, gdzie założono specjalną pętelkę i dzieciaki pozbyły się kikutów. Pamiętaj jednak, że postępowanie w każdym przypadku jest indywidualne. Są dzieci, które pomimo szybkiego odpadnięcia kikuta są później obserwowane w kierunku niedoboru odporności, a są takie, które pomimo kilkutygodniowej jego obecności są zupełnie zdrowe. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto skonsultować się z lekarzem.

15 przemyśleń na temat “Kikut pępowiny”

  1. ~szczęśliwa mamuśka pisze:

    Naszemu synkowi kikut odpadł bardzo szybko. Używaliśmy właśnie Octeniseptu, ale kiedy zaczęliśmy używać wody utlenionej, pępek szybciej się goił ;)

  2. ~Iwo pisze:

    Czytając ten wpis mam wrażenie że Polska jest ok 10 lat do tyłu za krajami Europy Zachodniej!!! Kapiel kikuta w wanience… Pierwsze słyszę. Sucha pielęgnacja to bez użycia wody (zwłaszcza w takiej ilości) i to m.in. W Niemczech czy w Holandii powie każda położna (taka z 30 i 3 letnim stażem). No rozumiem, gdy zabrudzony zostanie kałem, ale w innym przypadku pytam… PO CO? Środkiem który stosują Niemcy jest mleko matki (nanoszone patyczkami, tylko nie wiem jak teraz odnieść porady personelu medycznego do „zasłyszanych metod” ? ewentualnie przy stanach zapalnych środek na bazie nagietka. Kąpiel jest w ogole niezalecana do czasu odpadnięcia kikuta, wystarczy dziecko umyć wacikami z woda

    1. MamaPediatra pisze:

      Myślałam, że napisałam to dość wyraźnie, żeby nie moczyć pod wodą, a jedynie obmywać (zresztą chyba mało która mama topi noworodka pod wodą w całości). Myjemy wodą i mydłem i baaaardzo dokładnie osuszamy skórę wokół kikuta wacikami. Na tym polega sucha pielęgnacja, aby nie utrzymywać kikuta w wilgoci przez ciągłe pryskanie octeniseptem czy spirytusem, a dokładnie osuszać. Każda położna z Niemiec, Holandii, Polski i jeszcze USA to powie. „Keep the cord clean. Although we used to recommend washing with alcohol, studies showed it doesn’t really help and may slow down the cord’s falling off. Gentle cleansing with soap and water is fine. Keep the cord dry. Keep the upper fold of the diaper always below the cord. Pat the cord dry with a cloth should it get wet and after baths.” http://www.webmd.com
      Owszem, niektórzy pediatrzy zalecają mycie dziecka jedynie gąbeczką, bez umieszczania go w wanience, ale nie jest błędem kąpiel dziecka z kikutem o ile utrzymuje się go ponad powierzchnią wody – podobnie jak nie jest błędem kąpiel dziecka z ospą wietrzną! Może nie mieści się to niektórym w głowie, ale zalecenia braku kąpieli nie raz już doprowadziły do bakteryjnego nadkażenia.

  3. ~Tygrysiaki pisze:

    Pewnie trzeba będzie usunąć ten komentarz, ale moim zdaniem Octenisept to samo zło ;) Tak jak napisałaś spirytus (choć zalecany zwykle dopiero w przypadku problemów z wysychaniem się kikuta) osusza i rewelacyjnie przyspiesza gojenie. Za to po Octenisepcie męczyłam się z pępkiem 2 tygodnie, bo choć był suchy, to jako dobra mama pierwszego w życiu dziecka zaczęłam go po tygodniu pryskać tym specyfikem. W efekcie z pępka leciała krew i zaczął brzydko pachnieć. Dopiero po 3 dniach smarowania rozcieńczonym spirytusem odpadł.
    Podobne historie miałam z raną po operacji. W miejscu, które psikałam Octeniseptem (jak już go miałam w domu, to chciałam zużyć zanim się przeterminuje…) rana goiła się znacznie gorzej i do dziś mam brzydką bliznę w tym miejscu. Pozostałe ślady po szwach są ledwo widoczne. Nie wiem czy to kwestia genów czy jakiegoś składnika, ale mnie i mojemu synkowi Ocetnisept bardziej szkodzi niż pomaga.

    1. MamaPediatra pisze:

      wiele rodziców ma takie zdanie :) może pielęgnacja bez niczego byłaby jeszcze bardziej efektywna? :))) cywilizowanych komentarzy nie usuwam ;) pozdrawiam ciepło :)

      1. ~Ruda Sylwia pisze:

        Nam w UK położna doradziła nieuzywanie specyfików. Mała kąpana wanienkowo, kikucik ładnie osuszany nic więcej, odpadł w 5 lub 6 dobie nie jestem pewna :) Wydaje mi się, że na poczatek najlepiej nie uzywac niczego (wszak dawniej nie było i jakoś sobie radzono), a spirytus czy octenisept zostawić na wypadek problemów z odpadaniem. To moja opinia laika :)

        Swoją drogą nam w rodzinie też octenisept zdecydowanie spowalnia gojenie. Podobno jego skład pozostawia wiele do zyczenia i to jeden z tych „mocno sponsorowanych” leków jeśli wiecie co mam na myśli. Cóż ja omijam :) Ale znam tez mase osób którym służy :)

        1. ~MAGDALENA pisze:

          A ja się nie zgodzę :) Ja psikałam Octeniseptem kikutek raz dziennie i osuszałam patyczkiem i odpadł ładnie po kilku dniach. Swoją ranę po cc też psikam raz dziennie i super się goi :) Zresztą takie zalecenia dostałam i w szpitalu i od naszej położnej, która do nas przychodzi. Pozdrawiam!

  4. ~Mi pisze:

    Moja corks urodzila sie w Wielkiej Brytanii I tu zaleca sie zostawienie kikutka samemu sobie bez stosowania spirytusu, sprayow it’d. Zaleca sie tez utrzymywanie go w stanie suchym I z doswiadczenia musze powiedziec ze to dziala I odpada naprawde po trzech dniach

    1. MamaPediatra pisze:

      super :) może i my kiedyś do tego dojdziemy :)

  5. ~Bartek pisze:

    Dzień dobry, w jakim mieście przyjmuje Pani swoich małych pacjentów ? Czy mogę prosić o jakieś namiary? :)

    pozdrawiam,
    Bartłomiej Piwowar

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. W samym sercu Kaszub :)

  6. ~mmm pisze:

    Witam, proszę o poradę. Synek ma 6 tygodni i kikut jeszcze nie odpadł, ale wygląda ok. Czy coś jest nie tak z dzieckiem?

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Warto pokazać kikut pediatrze lub położnej żeby ocenili jak to wygląda. Być moze potrzeban będzie pomoc chirurga (zakłada na kikut dodatkowo małą pętelkę). Jeśli synek rozwija się prawidłowo, nie choruje, a kikut nie jest zaczerwieniony/zropiały itp to raczej nie ma powodu do obaw. Warto jednak pokazać komuś pępek :)

  7. ~Anna pisze:

    Dzieńdobry, moja córeczka wczoraj skończyła 6 tydz. a kikut nadal tkwi :( Pisze Pani o możliwości zaburzonej czynności neutrofilów – czy mogę prosić o rozszerzenie – co to takiego, o czym świadczy?
    Pozdrawaim!

    1. MamaPediatra pisze:

      a coś się dzieje wokół kikuta? jakieś zaczerwienienie? wyciek? jeśli nie to na razie bym się nie przejmowała jeszcze :) w razie czego to skierowanie do poradni immunologicznej od pediatry.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×