kraina lodu – wyziębienie dziecka

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Rodzic zostawił dziecko samo w samochodzie przy temperaturze -11′C. Fora i serwisy społecznościowe zawrzały. Czy ta sytuacja jest równoznaczna ze spacerem z dzieckiem przy takiej temperaturze?

Od strony medycznej – wyziębienie dziecka to nie tylko zimne rączki i zimne stópki. Wyziębienie dziecka może skutkować poważnymi, a nawet zagrażającymi życiu powikłaniami.

kadr z filmu „Kraina Lodu”, www.puzzledladziecionline.pl

Hipotermia

Ekspozycja całego organizmu na niską temperaturę prowadzi do wychłodzenia (hipotermii). Temperatura ciała zostaje obniżona,  co w skrajnych przypadkach prowadzić może do śmierci. O czym często zapominamy/nie zdajemy sobie sprawy – do hipotermii może dojść  również w temperaturach powyżej 0°C.

Objawy wychłodzenia organizmu

  • chłodna w dotyku skóra – jeśli jest twarda, szara lub woskowo-biała to znak, że doszło w tym miejscu do odmrożenia
  • dreszcze ( w okresie umiarkowanej hipotermii, w miarę jak temperatura ciała obniża się jeszcze bardziej to dreszcze ustępują)
  • paraliż lub osłabienie jednej strony ciała (dziecko ma wyraźne trudności z poruszaniem się, utyka, a niemowlę wykonuje ruchy asymetryczne)
  • zaburzenia świadomości (maluszek nie reaguje na głos, na dotyk)
  • wzrost napięcia mięśniowego i zasinienie skóry
  • zmniejsza się częstość oddechów dziecka (zdarza się, przy dużym wychłodzeniu, że trudno ocenić czy oddech w ogóle jeszcze jest obecny)

Pierwsza pomoc – po pierwsze nie szkodzić!

Trzy krótkie i proste zasady, których należy się trzymać przy znacznym wychłodzeniu (to tak zwane „zasłuchane mity”).

  1. Nie nacieramy skóry śniegiem.
  2. Nie wkładamy rączek dziecka do gorącej wody. Nie masujemy, nie pocieramy.
  3. Nie sadzamy dziecka przy grzejniku – bardzo wychłodzone dziecko najpierw przenosimy do pomieszczenia o niezbyt wysokiej temperaturze, a dopiero później do ciepłego miejsca.

CO ZATEM ROBIĆ, BY POMÓC?

  • zmień mokrą odzież na suchą, jeśli jest taka potrzeba
  • chroń dziecko przed zimnem, wilgocią i wiatrem (owiń kocem lub dodatkową kurtką)
  • chroń dziecko przed chłodem podłoża
  • przenieś je do chłodnego pomieszczenia, a dopiero po wstępnym ogrzaniu ciała przenieś do ciepłego pomieszczenia
  • jeśli dziecko jest przytomne, a masz taką możliwość to podaj mu coś cieplejszego do picia (nie gorącego!)
  • jak najszybciej zadzwoń po fachową pomoc

 

Jest jednak różnica

O odmrożenia w naszym kraju, ze względu na panujący tu klimat raczej ciężko (a mimo to się zdarzają). Kiedy wychodzimy z dzieckiem na spacer nawet w mroźne dni to dbamy o to aby było odpowiednio ubrane (na cebulkę!). W przypadku starszych dzieci dbamy szczególnie o odpowiednie obuwie (gruba podeszwa, nieprzemakalność, dobre skarpetki, buty nie mogą być za ciasne – sprzyja to odmrożeniom). Nie zakrywamy buzi dziecka szalikiem – skrapiająca się na nim para sprzyjać może odmrożeniom. Poza tym pilnujemy czasu od wyjścia do powrotu ze spaceru i przede wszystkim bierzemy pod uwagę jaką temperaturę otoczenia sami odczuwamy. Dlatego też pozostawienie dziecka w samochodzie, bez względu na to czy jest lato czy jest zima, różni się od spaceru z dzieckiem w tych samych warunkach pogodowych.
  1. Nie wiesz jakbyś się czuł/czuła w samochodzie, w tych warunkach, bo nie ma tam Ciebie, tym samym nawet nie jesteś w stanie tego odnieść do odczuć maluszka.. Chyba, że zamkniesz się na 30 minut w lodówce
  2. Nie wiesz co dziecko robi.. Może się obudziło? Może przeraźliwie płacze? Może się zakrztusiło? Może jest głodne? Nie wiesz, bo Ciebie tam nie ma..
  3. Dziecko w foteliku samochodowym ma jeszcze mniejsze możliwości wykonywania ruchu niż w trakcie przebywania w wózku. Dziecko, które potrafi biegać, dreptać – tym bardziej.
  4. Nie wiesz czy samochód nadal tam stoi! Może Twoje dziecko jest w drodze na inne zakupy z nieświadomym złodziejem…
  5. Kiedy spacerujesz odczuwasz chłód mniejszy lub większy, a pamiętaj, że dziecko nie porusza się w wózku. Nie produkuje ciepła leżąc bez ruchu. Spacerując, do pewnego stopnia to kontrolujesz, wkładasz rękę pod kocyk/śpiwór, sprawdzasz ciepłotę rączek, karku czy nóżek. Kiedy dziecko leży samo w samochodzie to jak to kontrolujesz?
  6. Wyskakujesz na chwilę po chleb, a może Ci się zdarzyć zasłabnięcie/omdlenie/utrata przytomności. Osoby udzielające Tobie pomocy nie mogą wiedzieć, że ktoś czeka w samochodzie na Twój powrót.
  7. Wyskakujesz na chwilę, a tu kolejka w sklepie i stoisz i stoisz (bo przecież nie wyjdziesz skoro już tak długo stoisz, a jeszcze minuta różnicy nie zrobi).
  8. Od strony fizjologicznej termoregulacja u dorosłego i u dziecka wygląda inaczej. Twoje ciało inaczej reaguje na chłód niż ciało Twojego dziecka.
  9. Wyskakujesz dosłownie na sekundę, a tu bach. Prąd wysiada, samorozsuwalne drzwi się nie otwierają i… utknęłaś.

Niektóre z tych sytuacji (jak kradzież, czy Twoja nagła niedyspozycja) są raczej mało prawdopodobne. Ale nie są niemożliwe. Lepiej unikać sytuacji, które stanowią dla dziecka zagrożenie. Nie uchronisz go przed wszystkim i przed wszystkimi. Ale przed swoją lekkomyślnością możesz. Mamy (piszę to również do siebie) – nie zostawiajmy tego co najcenniejsze w samochodzie!KILKA ODMROŻEŃ

extras.mnginteractive.com


http://images.summitpost.org

www.diyreport.com


http://img03.deviantart.net/


http://cornerstonefootandankle.com

4 przemyślenia na temat “kraina lodu – wyziębienie dziecka”

  1. ~Katarzyna O. pisze:

    Szkoda, że nie ostrzegłaś mnie na początku. Te zdjęcia będą mi się teraz pewnie śniły w nocy… :(
    Oby nas to nigdy nie spotkało. Jednak dziękuję Ci, że teraz już w razie czego jak postępować by nie pogorszyć sytuacji. :)

  2. Ja po prostu nie wiem jak w tych czasach, w dobie internetu, w XXI wieku ktokolwiek może zostawić dziecko w aucie. Nawet jeśli jest 15 stopni na zewnątrz i przyjazna aura, przecież dziecko może się zakrztusić albo nawet zostać porwane. O zostawieniu dzieci w aucie na upale czy mrozie nawet nie wspomnę…

  3. Warto wiedzieć, jak postępować w przypadku wychłodzenia. Zawsze myślałam, że rozcieranie skóry działa rozgrzewająco… Chociaż nie zostawiłabym dziecka samego w samochodzie (a już na pewno nie w mroźny dzień), to przecież nigdy nie wiadomo, co może nas spotkać. Czasem wystarczy zepsute auto…

  4. ~Mamatorka pisze:

    Rady w przypadku odmrożenia są bardzo przydatne.
    Jednak nie mogę zrozumieć jak można zostawić dziecko w samochodzie. Nie powiem, że czasami nie przyszło mi to do głowy. Bez dziecka szybciej coś załatwimy. Jednak dziecko to najważniejsze co w życiu mamy, więc warto stracić kilka dodatkowych minut, ale zadbać o bezpieczeństwo dziecka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×