Mój jadłospis dla 6-miesięczniaka

Po skończonym 5-miesiącu można zacząć wprowadzać produkty uzupełniające lub kontynuować już rozpoczęte wprowadzanie posiłków.

Mamo! Pamiętaj o podstawowych zasadach wprowadzania pierwszych posiłków – więcej o nich tutaj.

Moje dziewczyny na tym etapie jadły danie warzywne i deser owocowy, a na śniadanko niekiedy kaszkę ryżową na mleku mamy. Produkty owocowe, które już poznały (gruszki Wiliamsa, śliwkę, winogrono, banana) podawałam nadal w różnych porach dniach – czasami jako drugie śniadanko, czasami jako podwieczorek.

dieta niemowlaka

pamiętaj mamo! że każde dziecko jest inne – nowe produkty wprowadzaj powoli i obserwuj jego reakcję. to jest ważniejsze niż ścisłe trzymanie się tabelek

Dodatkowo u młodszej córki zaczęłam dawać obiadki. Jak już wspominałam należy do „drobinek” i głównie tym się kierowałam wprowadzając mięso (Ania dostała pierwsze mięso miesiąc później). Pierwsze „kęsy” Oleńki były ze słoiczka. Ale jakoś nie urzekł jej smak tych potraw. Postanowiłam więc dawać obiadki przygotowane samodzielnie. Do parowaru wrzuciłam kawałek piersi z kurczaka, marchewkę i ziemniaka. Po ugotowaniu dodałam łyżeczkę oleju rzepakowego (później, gdy zjadała już większe porcje to dostała go więcej) i pół łyżeczki ugotowanej na wodzie kaszki mannej, a po zmiksowaniu rozcieńczałam swoim mlekiem lub wodą. Satysfakcja, że to zjadła była ogromna (tym bardziej, że jej siostra preferowała słoiczki od kuchni mamy) :) Początkowo ilość zjedzonych posiłków nie była powalająca, czasami wystarczyło dosłownie kilka łyżeczek i córka odwracała głowę (nieco później opanowała sztukę wytrącania mamie łyżeczki z ręki).

I tak zaczęło się nasze obiadowanie. Stosowałam różne miksy tego co mogła już jeść i stopniowo wprowadzałam nowe produkty. W tym miesiącu nie przybyło ich jakoś dużo. Kurczaka stosowałam zamiennie z indykiem, a ziemniaki spróbowałam raz zastąpić ryżem, ale szału nie było.

Przykładowe obiadki Oli w 6 miesiącu życia:

kurczak + marchewka + ziemniak

indyk + marchewka + dynia + ryż

kurczak + marchewka + korzeń pietruszki + ziemniak

Warto wybierać mięso ze sprawdzonych źródeł. Mamo, wybieraj chude mięsa (indyk, kurczak, królik). Ja w moim sprawdzonym „mięsnym” zawsze mówię, że mięso ma być dla niemowlaka. Wiem, że nie wcisną mi czegoś nieświeżego.

112 przemyśleń na temat “Mój jadłospis dla 6-miesięczniaka”

  1. ~little_witch pisze:

    Witam,
    Mam do Pani prośbę o komentarz do naszego rozszerzania diety. Córeczka ma 6 miesięcy i 1 tydzień. Zaczęliśmy rozszerzać jej dietę miesiąc temu. I początki były ok. Ale po dwóch tygodniach mała całkiem odmówiła jedzenia warzywek, nawet tych, które do tej pory bardzo jej smakowały (podajemy gotowe słoikowe papki). Jak tylko widziała łyżeczkę to się złościła i zaciskała buźkę. Musieliśmy na kilka dni porzucić warzywne słoiki. Po kilku dniach znowu zjadała ze smakiem cały słoik (125g) zupki jarzynowej. I po kolejnych 3 zupełnie odmówiła jedzenia warzyw.
    Postanowiłam przystopować wprowadziłam kaszkę, którą mała uwielbia. I od 3 dni właśnie od nowa zaczynamy wprowadzać stopniowo warzywka. Wszystko od początku. Po kilka łyżeczek marchewki jak na razie idzie ok. Ale to tylko smakowanie a nie posiłek.
    Nasz jadłospis wygląda obecnie tak:
    7:30 – 130-170 mm (zależy jaki ma apetyt)
    11:00 – kaszka 100 ml na mm
    14:00 – 170 mm (5 miarek na 150 ml co daje realnie ok 170 ml)
    18:00 kaszka – 100 ml na mm
    20:00 – ok. 130 mm
    Śpi całą noc i budzi się koło 6:30, ale nie jest jeszcze wtedy głodna, dlatego czekamy tak do 7:30, a i tak nie zawsze ma wtedy apetyt.
    I teraz pytanie czy ta kaszka 2 razy dziennie to nie za dużo? Podaję kaszkę firmy HIPP bezglutenową bez cukru. Nie chciałam podawać tej kaszki 2 razy dziennie, ale jakbym o 18 podała jej mleko to znając mojego małego śpioszka pewnie spałaby do rana i wydawało mi się, że te 4 posiłki to za mało. Jak uda nam się znowu dojść do zjadania słoiczka jako dania to pewnie będzie łatwiej. Może ewentualnie ma Pani jakieś sugestie co możemy zmienić.

    1. MamaPediatra pisze:

      jest jeszcze malutka, także nie martwiłabym się tymi trudnościami. spokojnie wprowadzajcie nowe produkty, nic na siłę żeby nie zniechęcić. Może być dwa razy kaszka :) próbujcie z warzywami – może co kilka dni inny, może z odrobiną mięska?

  2. ~Agnieszka pisze:

    Dzień dobry,
    moja córka za tydzień skończy 6 miesięcy. Od 1,5 m-ca powoli wprowadzam jej nowe pokarmy. Posmakowała już warzyw (marchew, ziemniak, brokuł), jabłko, jajko (wszystko z wiejskiej hodowli, od babci /oprócz brokuła – mrożony ze sklepu/) i kaszki (bio bezglutenowe i glutenowe). W przyszłym tygodniu planuję wprowadzić mięso z kury (też chów ekologiczny).
    Emilka pije mleko Bebilon1 5 x na dobę i 1 posiłek jest „stały”. Jeszcze nie doszłyśmy do tego aby były 3 posiłki mleczne a 2 stałe (wg schematu karmienia 2016)…Po prostu karmienie łyżeczką długo trwa i zanim się nią naje to jest głodna i nieraz po kilku łyżeczkach posiłek kończy się tym, że robię mleko w butelce, na które „rzuca się”…:( Zdarza się że jednak zje ten posiłek ale to jest loteria ;)
    Czy wyjściem z sytuacji może być wcześniejsze podawanie zupki czy kaszki? Generalnie to córka jest przyzwyczajona do picia mleka w odstępach co najmniej 3 godz., (w dzień, bo w nocy jest dłuższa przerwa) ale w przypadku pokarmu stałego wydaje mi się że jest to za duża przerwa i jest zbyt głodna, żeby jeszcze męczyć się jedzeniem z łyżeczki…Z kolei nie chciałabym jej dokładać posiłków, bo i tak je 6 x na dobę (5 x w dzień i 1 x w nocy). Czy to nie za dużo w tym wieku? Z tym też mam problem – jak wyeliminować nocne karmienie? Podać wodę zamiast mleka? Boję się że się zapłacze z głodu…Czy na noc zagęścić mleko kleikiem? Tylko czy wtedy na śniadanie może być kaszka, bo czytałam, że podawanie kaszek 2 x dziennie tuczy dziecko, bo są kaloryczne. Łącznie mleka wypija mniej więcej 700-800ml; czy to też nie jest za dużo…Obecnie waży 7,5kg, jest między 50 a 75 centylem. Wzrost 70cm także jest „postawna”. Bardzo boję się żeby nie była gruba…Ponieważ urodziła się o wadze 2,6kg i w 2 m-ce podwoiła wagę urodzeniową… A czytałam, że dzieci o niskiej wadze urodz. są jakby „zaprogramowane” do magazynowania energii, bo nie dostały jej w brzuchu;( Przyczyna tak niskiej wagi (przy wzroście 55cm) nie została wyjaśniona…
    Od początku jest na mm, ale dodatkowo przez pierwsze 2 m-ce wypijała trochę mojego ściągniętego mleka. Po komplikacjach okołoporodowych nie chwyciła się piersi a ja zasiadałam z laktatorem, niestety nie były to duże ilości mojego mleka (max. 200ml/dzień) i w końcu laktacja zakończyła się…
    Mleko mod. podaję wg opisu na opakowaniu, ale teraz jak wchodzą nowe pokarmy, to jestem pogubiona jak ułożyć jej dobrą dietę…
    Rozkład karmień i dnia wygląda mniej więcej tak:
    8-9 – mleko 120ml (więcej nie chce)
    11-12 – zupka albo kaszka (na mleku lub na wodzie-wtedy z owocami) mniej więcej 100ml jak nie zje to mleko 150ml
    po tym jedzeniu sen 1-2h w domu lub na spacerze
    15-16 – mleko 130-150ml
    18-19 – j.w.
    po tym jedzeniu kąpiel i sen
    22-23 – mleko 150
    nadal sen i budzi się w nocy o g. 2-3 z płaczem, więc przewijam i podaję mleko wypija „na śpiocha” 150ml i śpi dalej zazwyczaj do godz. 6
    po tym jedzeniu jest najdłuższa przerwa w jedzeniu, nie domaga się jeść wcześniej niż o godz. 8
    Bardzo proszę o radę jak to wszystko uporządkować i przepraszam za zbyt długi opis. Nie mam kogo się poradzić ;(
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam.

    1. MamaPediatra pisze:

      nocne karmienie w tym wieku nie jest żadnym przestępstwem :0 także może jeszcze być. Może Pani spróbować podać wodę, ale nie zawsze jest to wyjście – być moze ona po prostu tego karmienia potrzebuje. Najważniejsze by nie podawać cukru (soków gotowych, kaszek z dużą ilością cukru) – wtedy jej Pani nie utuczy :) Może Pani podać zupkę o tej 12 a kaszkę na wodzie np o 18 :) Ładnie wygląda w centylach – nie ma się co martwić :) bardzo się cieszę że stawia Pani na produkty bio, sprawdzone. Jadłospis wygląda ok :)

  3. ~mama Mii pisze:

    Witam, moja córka urodziła się w 36tc, m.c.2050gr, dł.46cm (hipotrofia wwewnątrzmaciczn)a. Ma alergię na BMK i m.in. na marchew i niektóre owoce. Cierpi też na refluks żoł-przełykowy, wzm.nap. mięśniowe i alergie wziewne. Mimo tego wszystkiego, obecnie-teraz ma 6 i pół miesiąca jej m.c. wynosi 6700gr. Jej jadłospis wygląda następująco:
    ok.6:00-ok.140 ml mm (Nutramigen) zagęszczonego Bebilon nutriton,
    ok.9:00-kleik ryżowy+kukurydziany+2 łyżeczki moreli lub śliwek ze słoiczka+100ml mm (taki kleik podaję łyżeczką). Już nie domaga się po nim mm.
    ok.12:00-ok.150 ml mm zagęszczonego Bebilon nutriton,
    ok.15:00-warzywa+mięso+ziemniaki/ryż ze słoiczka (maks. 1/2 słoiczka) czasami dopije 120ml mm a czasami domaga się go po godzinie
    ok.19:00-znów kleik na 100ml mm
    ok.23:00-ok.150 ml mm + 2łyż kleiku

    Pije tylko wodę. Czy w Pani opinii na razie taki jadłospis jej wystarczy? Z powodu refluksu mam podawać córce małe porcje. Z powodu alergii-wszystko podawać ostrożnie. Z powodu intensywnej rehabilitacji-mam dbać, by nie zabrakło jej kalorii. Z powodu hipotrofii ma przybierać więcej/szybciej. Czasami sama się gubię co i jak jej podawać.

    1. MamaPediatra pisze:

      wygląda dobrze. rozumiem że cały czas dobrze przybiera, nie zatrzymuje się w tych przyrostach masy ciała? ma sporo mleka, ale i produkty uzupełniające. wygląda jak dla mnie ok

  4. ~Magda pisze:

    Witam, moja córka ma 6,5 mca i cały czas karmie piersią. Powiem szczerze, że wdrożenie nowych posiłków stanowiło dla mnie nie lada wyzwanie. Jak już zaczęłam robić domowe zupki, to lekarz mówił, że dopóki nie mamy sezonowych warzyw i owoców, to lepsze są że sloiczkow. Poza tym nie znalazłam kaszki, która nie byłaby na mleku modyf.,a tego chce uniknąć póki karmie piersią. Proszę o radę czy powinnam coś zmienić w żywieniu córki.
    6 mleko z piersi
    8 mleko z piersi
    10 mleko z piersi
    12 deser (ugotowane jabłuszko z płatkami ryżu na wodzie lub banan z płatki jaglanymi na wodzie) i do tego woda do pobicia
    13 mleko z piersi
    16 mleko z piersi
    18 zupka ze sloiczka (krupniczek z cielęcinka, rosolek z kurczakiem, pomidorowa z wolowina) i woda do pobicia
    19 mleko z piersi
    21 mleko z piersi
    3 mleko z piersi

    Dodam , że córka ma skaze białkowa.
    Z góry dziękuję za pomoc

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Nie musi Pani podawać gotowych kaszek niemolęcych – mogą być zwykłe kaszki ugotowane na wodzie, z dodatkiem Pani mleka lub owoców. Z gotowców to na pewno kaszki Holle można przygotowywać na wodzie.

Odpowiedz na „~AgnieszkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>