Mój jadłospis dla 7 i 8-miesięczniaka

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Po skończonych 6 miesiącach życia Ola potrafiła już sama siedzieć. Zdarzały się jej jeszcze małe upadki, ale coraz rzadziej. To nam ułatwiło wprowadzanie kolejnych posiłków. W końcu przestała „zjeżdżać” w foteliku :)

Mamo! Pamiętaj o podstawowych zasadach wprowadzania pierwszych posiłków – więcej o nich tutaj.

rozszerzanie diety

pierwsze przekąski są szczególnie pomocne w trakcie ząbkowania

W 7 miesiącu życia przyszedł czas pierwszego buraczka. Jestem zdecydowaną fanką tego warzywa więc ucieszyłam się, że obu córkom zasmakował. Zaczęłam też podawać jajo. Na początek dałam tylko żółtko (pół co drugi dzień) – miksowałam razem z zupką mięsno-warzywną. U Ani tak zalecał schemat, a Oli z przyzwyczajenia dałam tak samo. Według nowego schematu można podać od razu żółtko z białkiem. Obiady przestały być gładkim puree i stały się grudkowate. Zwykle miksowałam mięso z olejem i odrobiną wody, a marchewę czy ziemniaka rozdrabniałam widelcem.

Te miesiące były szczerze mówiąc nieco nudne jeśli chodzi o nowe produkty, ze względu na brak sezonowych dobroci. Bardziej eksperymentowałam z dodatkami. Postanowiłam urozmaicić nieco posiłki koperkiem (mrożę zawsze poszatkowaną zieleninę w sezonie i później cieszę się nią przez całą zimę i wiosnę) :) Ponadto Ola spróbowała brokuła (na początku nie była zachwycona, ale po tygodniu powtórzyłam i się przekonała), selera, pora i cielęciny. Ta ostatnia wprawiła ją w zachwyt. Ponoć zdarzają się po niej reakcje alergiczne, bo ma dużo białka. Wyskoczyły jej dwa pryszczyki na buzi i dwa na pupie. Ale po kolejnej próbie z cielęciną nic się nie działo :)

Kiedy nasza trójka jadła na obiad spaghetti to Ola spróbowała makaronu, ale z sosem z marchewki i suszoną bazylią – nie odważyłam się dać jej zimowych pomidorów. Podałam makaron jajeczny tylko pokroiłam go na nieco mniejsze części. Jadła z zaciekawieniem.

W 7 miesiącu pojawiły się też dwa zęby. W związku z tym Ola była nieco bardziej marudna i chętniej zjadała gładkie obiady, więc grudki musiały na chwilę zniknąć. Po 3 tygodniach powróciły. Ania na tym etapie wypijała soki przecierowe (maksymalnie 150ml/dzień). Mamo, pamiętaj jednak, że jeżeli Twoje dziecko zjada owoce to sok nie jest już konieczny – lepiej podawać w takim wypadku wodę.

Pojawiły się przekąski. Bardziej dziecko sobie wzięło niż mama dała. Wyrywała siostrze z ręki i złościła się jak próbowałam ją powstrzymać. Patrzyłam nieco przerażona, ale dobrze sobie radziła z chrupkiem, biszkoptem czy waflem ryżowym. Zdaje się, że dobrze jej to robiło na wyżynające się zęby :) No i w końcu dziecko zaczęło chętniej przytulać się do piersi. Teraz piła z piersi kilka razy w ciągu dnia i częściej niż dotychczas w nocy. Zaczęła chyba nadrabiać stracony wcześniej czas, albo poczuła w końcu litość nade mną i laktatorem ;)

Przykładowy jadłospis Aleksandry w wieku 7 i 8 miesięcy:

Śniadanie: kaszka mleczno-ryżowa na mleku mamy lub mleku modyfikowanym (jak wspominałam laktator nie jest wcale taki przyjazny, więc niekiedy nie miałam już siły) lub kleik ryżowy lub mleko z piersi

Drugie śniadanie: owoce ze słoiczka (wybór jest coraz większy) lub mleko mamy

Obiad: zawsze z dodatkiem oleju rzepakowego, połową łyżeczki kaszki mannej, co drugi dzień pół jaja no i rozcieńczony wodą

1) kurczak + burak + marchew + ziemniak + koperek

2) cielęcina + marchewka + ryż (moje córki wolą biały, ale brązowy też czasami im wciskam dla odmiany)

3) indyk + brokuł + ziemniak

4) indyk + ziemniak + marchew + pietruszka + seler + por

5) spaghetti Olasowe (makaron jajeczny + zmiksowany kurczak z marchewką, z dodatkiem oleju rzepakowego i bazylii)

do popicia mleko mamy :)

Przekąska ukradziona siostrze ;) w postaci chrupka kukurydzianego podanego do rączki, wafla ryżowego czy biszkopta.

kolacja: kaszka lub częściej mleko mamy :)

Jak wygląda Wasz jadłospis w tym miesiącu? Maluch kręci na coś nosem, czy na razie bez oporów?

414 przemyśleń na temat “Mój jadłospis dla 7 i 8-miesięczniaka”

  1. ~Sandra pisze:

    Witam mój synek skończył 6miesiecy nasz jadłospis wygląda tak :
    Ok 5 150mm jak zje więcej to dl wytrzymuje
    Ok 8, 9 mleko mm 150ml
    Ok 11, 12 kaszka 150ml
    Ok 15, 16 obiad 190ml
    Ok 17, 18 owoce 125ml
    Ok 19 mm 150ml dodaje czasem kleiku ryzowego
    W nocy roznie bywa jak ma głoda potrafi się obudzic co 4 h najpierw podaje smoczek i czekam a jak się nie uspokaja robię butle .Co mogłabym zmienić syn dobrze przybiera na wadze z piciem wody różnie jest czasem wypije za dzień 120 a czasem 40ml

    1. ~Karolina pisze:

      Witam,
      mój synek skończył 7 miesięcy i waży ok. 9kg, więc jest dużym dzieckiem. Od 2 miesięcy jada 5 posiłków o stałych godzinach. Noce przesypia od ukończenia 3 miesiąca życia. Od niedawna śpi bardzo niespokojnie i czasami budzi się w nocy na jedzenie. Myślę, że wynika to z tego, że za mało je w ciągu dnia. Proszę o ocenę naszego schematu żywienia.

      8:00 – 210ml mleka modyfikowanego z łyżką kleiku lub kaszki.
      11:00 – gęsta kaszka na 90ml mleka modyfikowanego + przecier owocowy 190g lub 210ml mleka modyfikowanego.
      14:00 – obiadek ze słoiczka 190g lub obiadek ugotowany przeze mnie, również ok. 190g.
      17:00 – banan lub przecier owocowy ze słoiczka 190g lub owoce z kaszką ze słoiczka 190g.
      20:00 – 210ml mleka modyfikowanego + 3 łyżki kaszki lub kleiku.

  2. ~mamaMartynki pisze:

    Witam serdecznie,
    Jestem mamą 7,5 miesięcznej Martynki. Bardzo się cieszę, że trafiłam na Pani blog. Mam ostatnio spore obawy związane z modyfikacją jadłospisu mojej córeczki.
    Martynka urodziła się mała-2690 g, na początku słabo przybierała, po miesiącu musiałam dokarmiać ją mm. Żeby mieć kontrole nad ilości zjadanego mleka, zaczęłam odciągać mleko laktatorem. Nigdy nie pokrywało 100% potrzeb córki. Obecnie ściągam 2x na dobę i mamy 240-250 ml mleczka 
    Martyna szybko, bo już w wieku 4 miesięcy zredukowała ilość zjadanych posiłków do 5 na dobę (wówczas w sumie ok 850-1000 ml mleka). Rozszerzać dietę zaczęłam pod koniec 5 miesiąca.
    Jeszcze 2 tygodnie temu Martyna jadała 5 razy. Wyczytałam w pewnej książce, że fajnie jest ostatnie karmienie zorganizować przed swoim pójściem spać. Więc Martyna była wybudzana na swój ostatni, piąty posiłek o godz. 24.30. Niestety 2 tygodnie temu przestało jej się to już podobać, protestowała, płakała, jadła mało lub wcale. Zrezygnowała więc z tego karmienia. Zestresowana długą przerwą wyciągnęłam małą z łóżeczka, gdy tylko otworzyła oczy, o 7 rano (poprzedni posiłek zjadła ok 20). Zjadła, tyle co zwykle przy 5 karmieniach, wcale nie więcej, ale była marudna, bo zwykle o tej godzinie przebudza się na ok pół godziny zabawy w łóżeczku i zasypia do ok 8-8.30. Próbowałam jeszcze kilka razy „upchnąć” ten 5 posiłek gdzieś w nasz harmonogram, lecz kończyło się to fiaskiem, bo mała akurat wtedy miała swoje pory drzemki i nijak nam to wychodziło. Musiałabym ostatni posiłek serwować jej ok 22, a do tej godziny to Martysia z pewnością nie wytrzyma .
    Teraz nasz harmonogram wygląda tak:
    9 – mleko naturalne 120 ml + 90-130 mm (ile zje)
    13-13.30 pure z różnych warzyw (ziemniaczek, marchew, pietruszka, dynia, cukinia, pasternak, ostatnio burak + mięsko (kurczak/królik/ryba, cielęcinka kupna w słoiczku jej nie smakowała, woli mamine ;)), co 4 dzień warzywny, co drugi dzień ½ jaja – ok 210-250 g
    17-17.30 – kaszka na mm gęsta (naturalna, pełnoziarnista ryżowa, jaglana, ostatnio kukurydziana z łyżeczką kaszki glutenowej owsianej) + ok 50 g owoców ze słoiczka (morele, banany, jabłka, gruszki, miksy owocowe) – w sumie ok. 130-230 g w zależności od apetytu.
    Ok. 20.30 – 120 mleko naturalne + 100-130 mm
    Do picia dostaje wodę, czasem z dodatkiem soczku bez cukru i sztucznych dodatków.
    Martyna po ostatnim jedzeniu bawi się jeszcze ok pół godziny w łóżeczku i zasypia. Śpi bez wybudzania do 7-8 rano, (jeśli o 7, to po pół godz. zabawy znowu zasypia do 8.30). Jest bardzo radosna i nie wygląda rano na głodną.
    Po zredukowaniu 5 posiłku, córcia zwiększyła trochę ilość zjadanego pokarmu w ciągu doby, w poszczególnych posiłkach, ale chyba nie zjada w sumie tyle co wcześniej.
    Bardzo mnie martwi, że są to tyko 4 posiłki. Naprawdę próbowałam to zmienić, ale nic z tego nie wyszło ( bo właśnie wtedy kiedy wypadała pora posiłku, to Martyna spała). Martyna wazy teraz 8,200 kg, jest wysoką i energiczną dziewczynką. Nie wygląda anemicznie i z pewnością nie jest głodna. Ale czy tak duża przerwa nocna jest dla niej zdrowa? Co powinnam jeszcze zmienić w jadłospisie. Myślałam o tym, żeby pierwszy posiłek zastąpić kachą z owocami, potem zupka, kolejny posiłek ew. jogurcik z owocami (ale wyprze to porcję mleka, które jest pewnie bardziej wartościowe niż jogurcik…). Przy 4 posiłkach nie mam zbyt wielu możliwości … Będę bardzo wdzięczna za Pani rady i wskazówki.
    Pozdrawiam wszystkie mamy!

  3. ~Paulina pisze:

    Witam bardzo fajny blog ma pani :) daje pani duzo ciekawych madrych porad. Moja corka urodzila sie z waga 3770 obecnie ma 8 miesiecy i wazy 7100 co troche mnie martwi lecz z drugiej strony jest bardzo ruchliwym i radosnym dzieckiem. Ostatnio mniej jada. W nocy budzi sie kilka razy do jedzenia lecz ssie krotko jakby pila.
    7-8 mleko z piersi
    10-11 warzywka lub kaszka (malo) kiedys potrafila zjesc duzo wiecej
    Kolo 14 sloiczek warzywek z miesem
    Kolo 17 owoc lub przecier
    19 kaszka na dobranoc i potem piers do zasniecia plus pobudki nocne
    Troche martwi mnie jej jedzenie :( prpbuje gotowac jej obiadki ziemniak z marcjewka plus mieso z indyka z maselkoem ale nie bardzo chce jesc nie ma to smaku moze jakos to doprawic?? Chetniej jada sloiczki. MM w ogole nie chce pic ani z lyzeczki czy kubka. MM udaje mi soe przemycic w budyniu z owocami. Ile dziecko dziennie moze jesc budyniu z mm i maka ziemniaczana?? Czy np do mm moge dodac przecier owocowy by mialo smak i wypila mlekp?? Dziekuje bardzo za odp

  4. ~Iwona pisze:

    Witam jestem mama 6 miesięcznej córeczki, rozpoczęłyśmy rozszerzanie diety przed ukończeniem 6 miesiąca.
    Mała urodzila sie z waga 3150g obecnie wazy 6400g
    Nasz jadłospis troszke mnie niepokoi zdążają sie dni kiedy córka przez cały dzien dostaje tylko piers czy to wystarcza? A to przykładowy jadłospis

    7:00 piers
    8:00 drzemka
    9:00 piers
    9-11 drzemka
    11 kaszka bobovits na wodzie
    12 obiadek ze słoiczka nie zjada całych obiadków czasem sie zdarzy ze zje kilka lyzczek czasem pół słoiczka
    13 piers
    14-15 dtrzemka
    16 owoc ze słoiczka
    17 piers
    Ok19 20:30 piers i spanie

    Budzi sie czasem dwa razy na karmienie s czasem wiecej
    Dodam ze miedzy posiłkami od czasu do czasu dostaje chrupka kukurydzianego próbujemy dopajac woda czasem sie napije czasem nie.
    Proszę mo powiedzieć czy wszystko dobie dobrze?
    Pozdrawiam

    1. MamaPediatra pisze:

      u tak małego dziecka sama pierś jest jak najbardziej wystarczająca. A jadłopis wygląda ok. POwoli będzie się rozkręcać.

  5. ~Natalia pisze:

    Witam, blog bardzo pomocny.
    Jestem mamą 7,5 mc synka.
    Co zrobić, aby dziecko jadło 5 posiłków, ponieważ moje dziecko je ok. 8-9 razy dziennie. Przykładowy dzień:
    07:00 mleko modyfikowane 90 ml
    09:00 mleko modyfikowane 90 ml
    12:00 Kaszka owsiana 120 ml
    14:30 mleko 90 ml
    15:40 obiadek (dynia z ziemniaczkiem) 125g
    18:00 deserek 60 g
    20:00 mleko modyfikowane 70 ml
    22:00 mleko modyfikowane 90 ml

    Co zrobić, aby dziecko jadło większe porcje tak jak podają w zaleceniach, że jedna porcja 170-180 ml i aby jadło 5 posiłków?

    1. MamaPediatra pisze:

      jeśli je częściej i mniejsze porcje to również może tak być. Zwłaszcza jesli prawidłowo przybiera na wadze. ureguluje się z czasem. Dziecko decyduje ile chce zjesc i kiedy.

  6. ~Klaudia pisze:

    Witam.
    Moja córka je mniej więcej tak:
    7.00 mleko (karmię piersią)
    10.00 Kaszka manna lub jaglana na wodzie + owoc
    13.00 obiadek (podaję słoiczki)
    16.00 jogurt z owocem lub owoc z biszkoptem, czasem serek bieluch z owocem (czasem dostaje chrupkę kukurydzianą na przegryzkę)
    ok 18.00 – 18.30 mleko
    ok 21.00 mleko
    i potem co około 3 h mleko bo strasznie dużo budzi się w nocy
    Co Pani by zmieniła w podanym jadłospisie, będę wdzięczna za wszelkie rady

  7. ~Dominika pisze:

    Witam serdecznie,
    Bardzo fajny i pomocny blog to tak na wstepie :)
    Zwracam się o porade dot. karmienia 8,5 msc synka.
    Syn jest na piersi, a od 6 msca ma rozszerzana diete. Wyglada to tak, ze rano po przebudzeniu piers, potem ile odciagne mleka to mieszam z kaszka bio, w poludnie deserek owocowy (gotuje owoce i dodaje 4 lyzki kaszki bio), o 15 obiad (gotowane warzywa z misem i kaszka bio), potem jakies 2 chrupki jaglane i o 19:30 przed spaniem piers lub ile sciagne mleka to z kasza bio zjada…Oczywiscie dodam, ze przed kazdym posilkiem dostawiam synka do piersi.
    I teraz podstawowa kwestia, syn wazy 7900g (przybiera tyg 65g, niby ksiazkowo 50-80g tyg) i lekarz kazala wdrozyc jeszcze jeden posilek mleczny z mlekiem modyfikowanym bo wg niej ciut za malo wazy. Nie jestem zwolennikiem mm skoro jest kp, do tego patrzac na sklad mleka (olej palmowy i inne ‚cudenka’) jestem nieco przerazona by fundowac synowi takie jedzenie.
    Czy rzeczywiscie wdrozenie mm jest sluszne?
    Z gory dziekuje za pomoc!

    1. MamaPediatra pisze:

      W mojej ocenie nie jest to w ogóle konieczne :)

  8. ~Paulina11 pisze:

    Witam
    Mój synek ma 8 miesięcy. Bardzo prosiłabym o radę odnośnie jego karmienia, gdyż bardzo opornie idzie mu jedzenie stałych pokarmów z wyjątkiem kaszki. Nie wiem co robię źle. Oto jak próbuję go karmić
    7.30 kaszka z owocem
    9 cycuś do spania
    12, 12.30 zupka (strasznie opornie to idzie , próbowałam słoiczków i gotowania różności nic nie wchodzi, może z 5 łyżeczek i bunt)
    14 cycuś do spania
    17 owoc( kilka łyżeczek lub wcale)
    do spania cycuś i tak do rana pobudka co 2, 3 h
    Pozdrawiam

  9. ~Klaudia pisze:

    Hej bardzo ciekawy blog ;)
    Jestem mama 7 miesiecznej Majci, ostatnio mala jest strasznie „obrazona” na butelke kazdego rodzaju( dodam ze mala od urodzenia jest na mm). Wsystko musi byc jedzone z lyzeczki, kazda proba podania mm z butli konczy sie odpychaniem butli i odwracaniem glowki(nawet gdy do mleka dodam kleiku owocow itp) ale gdy lrzeleje mlekl do miseczki dodam kleiku to mala wcina z checia. Czy to moze byc sprawka wyzynajacych sie zabkow?;)
    Coreczka urodzila sie z niska waga urodzeniowa 2270 i 49 cm urodzona w 38 tyg ciazy. Aktualnie wazy ok 7100 i 74 dluga. Nasz jadlospis wyglada tak:
    Ok -8 – ok 140 ml mm z kleikiem
    Ok 11 – kaszka owocowa na mm
    Ok 14 – obiadek roznego rodzaju( mieska warzywq ryby)
    Ok 15- jogurciki mleczne owocowe
    Ok 17 ok 140 ml mm z kleikiem(nie geste)
    Ok 20 – kaszka mleczna na wodzie owocowa
    W ciagu dnia podaje chrupki kukurydziane wafle ryzowe.
    Czy to dobry jadlospis? Czy lepiej drugie sniadanko czyli kaszke na mm zastapic owocami ?
    Pozdrawiam

  10. ~Natalia pisze:

    Witam. Przeczytałam masę różnych blogów ale Pani wydaje mi się najbardziej adekwatny do naszych prób rozszerzania diety mojemu 6miesiecznemu synkowi :) Z tego co czytam wiem ze każde dziecko inaczej ustala sobie harmonogram posiłków ale wydaje mi się, że może je za często? Karmię piersią i przykładowy jadlospis wygląda tak:
    8 pierś
    10.drzemka
    10.30 pierś
    12. Słoiczek z obiadkiem + woda
    13 drzemka
    13.30 pierś
    15 podwieczorek (deser lub owoc)
    16 drzemka
    16.30 pierś
    18 kaszka (na wodzie)
    19.30/20 pierś i spanie

    W nocy karmię na żądanie ok.co 2/2,5h bo raz zje a później tak jakby chciało mu się tylko pić. Pociągnie chwilę i kończy.
    Od niedawna „przestawiłam” go na 3 drzemki w ciagu dnia i nie dokarmiam mm.
    Więc czy wszystko dobrze robię?

    1. MamaPediatra pisze:

      jest ok :) Na piersi takie częstsze karmienia się zdarzają (sama to właśnie przerabiam).

      1. ~Natalia pisze:

        Czytałam gdzieś aby deserku (owoca) nie traktować jako osobny posiłek i łączyć go np z kaszką. Ostatnie kilka dni zauwazylam ze chyba jednak za czeste ma te posiłki bo nie chętnie po drzemce naje się samą piersią. A co zrobić aby troszkę dłużej spał w nocy? Podać mu kaszkę na dobranoc lecz później tak domaga sie piersi. Czy warto moze pomyśleć i sciagac mleko i wlasnie takie kaszki przygotowywać czy te na wodzie będą ok? Dodam że od poczatku naturalnym laktatorem jest synek ponieważ od urodzenia ładnie oprozniał pierś i sie najadał. Czy może jeszcze warto poczekać i sam sie niedlugo przestawi?

        1. MamaPediatra pisze:

          „A co zrobić aby troszkę dłużej spał w nocy?” – miliony matek na całym świecie zadają sobie to pytanie ;) Owoc może być osobno podany. W formie przekąski. WIadomo, że nie zapełni brzucha tak jak dwudaniowy obiad. Dajcie sobie jeszcze czas z tymi nocnymi karmieniami :)

Odpowiedz na „~SandraAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×