Mój jadłospis dla 9 i 10-miesięczniaka

Rozkręcamy się. Robi się coraz ciekawej. Posiłki są coraz bardziej urozmaicone. Gotowanie obiadów i ich podawanie coraz ciekawsze. Jak już wspominałam nie jestem fanką metody BLW, ale na tym etapie Ola wyrywała niektóre produkty siostrze z ręki, albo „żebrała” przy stole ;) Obecność dwóch zębów, stabilna pozycja przy jedzeniu i bardzo sprawne łapanie małych kawałków produktów sprawiły, że jej pozwoliłam na samodzielne jedzenie rączkami.

[Jeśli na tej liście znajdują się produkty których Twój maluszek jeszcze nie próbował, to pamiętaj o tym jak wprowadzać nowe produkty: więcej o nich tutaj.]

piknik niemowlaka

piknik z plackami jabłkowymi w roli głównej

Tutaj produkty z poprzednich miesięcy: klik.

Na tym etapie pojawiło się pieczywo. Zaczęliśmy od wyrwanej siostrze białej bułki. Średnio fajny pomysł. Nie jestem zwolenniczką podawania niemowlakom bułki. Różnie one wyglądają, nie mają za dużo wartości odżywczych, często robi się z nich „glut” w buzi. Znam przypadki zakrztuszenia (minusy bycia lekarzem – za dużo złych informacji w głowie). Dlatego zaczęłam podawać Oli chleb. Początkowo z samym masełkiem, pokrojony w kostkę. I tak córka poznała: zwykłe białe pieczywo, chleb na ziemniakach, chleb kukurydziany, chleb sojowy i pszenno-żytni. Próbowałam również z pieczywem razowym. Problem jednak polega na tym, że kruszy się ono w palcach i dziecku ciężko wsadzić je do buzi. Poza tym jest ciężko strawne dla malucha, więc lepiej je sobie darować na początek. Wcześniej wymienione rodzaje pieczywa przyjęły się znakomicie. I tak w domu pojawił się prawdziwy chlebożerca. Po pierwszych eksperymentach chlebowych oprócz masełka umieściłam na kanapce szynkę z indyka i pastę jajeczną (zmiażdżone jajka z jogurtem naturalnym i drobno posiekaną pietruszką). Pamiętaj mamo aby unikać pieczywa tostowego. Zaraz po płatkach kukurydzianych jest na liście najbardziej przetworzonych produktów śniadaniowych.

Jogurt naturalny to kolejna nowość tego etapu. Najlepiej postawić na taki z krótkim terminem ważności (z jakiejś mlecznej spółdzielni). U nas bez problemu przyjął się ZOTT naturalny. Jogurt dodawałam do pasty jajecznej i do owoców. Dzięki temu owocowy posiłek przybrał na objętości i urozmaiciłam tym nieco smak.

Nasze niemowlę może zjadać już dwa posiłki. Mniej treściwą zupę – gotowaną na kaszy mannej i drugie danie z mięsem lub rybą. Zupa na kaszy mannej Oli się nie spodobała (nic dziwnego smakuje okropnie) ;) Okazjonalnie podawałam jej naszą zupę, niczym nie zagęszczoną – z samymi warzywami. Zjadała jej naprawdę małe ilości. A na swój obiad jadła mięso lub rybę. Dwóch pełnych dań na tym etapie nie dawała rady zjeść.

Pierwsza ryba Oli to sandacz (pyszny – prosto z portu). Później spróbowałam z dorszem. Smaki ją trochę zaskoczyły, ale nie kręciła nosem. Rybę z dodatkiem ziół przyrządzałam w parowarze. W użyciu były przede wszystkim: tymianek, majeranek i bazylia (w różnych kombinacjach).

U nas w tym okresie pojawiły się kasze: jaglana i jęczmienna pęczak. Pozostali domownicy często jedzą właśnie te dwa rodzaje i postanowiliśmy zapoznać z nimi również naszego niemowlaka. Wyjątkowo się jej spodobały.

Z warzyw wprowadziliśmy brukselkę. Chciałam dać jakąś cukinię czy kabaczek, ale brak produktów z ogródka/targowiska mnie zniechęcił. Słoiczki obiadowe z tymi produktami nie przeszły – Ola świetnie opanowała wytrącanie łyżki z ręki.

No i placki. Kolejna nowość w naszym jadłospisie. Ten punkt szczególnie spodobał się mamie. Sama uwielbiam wszelkiego rodzaju placki, więc mam kolejną córkę, którą zaraziłam tą miłością, a tym samym kolejny pretekst do ich przyrządzania :)

ŚNIADANIE:

1) Zapiekanka z kaszy jaglanej: gotuję na wodzie kaszę jaglaną, dodaje starte jabłko i wstawiam na 15 minut do nagrzanego piekarnika. Po zapieczeniu dodaję mleko modyfikowane i siuuup do buzi :) lub

2) Kaszka mleczno-ryżowa lub wielozbożowa dla niemowlaka lub

3) Owsianka gotowana na wodzie zapiekana z jabłkiem i bananem podawana z jogurtem naturalnym :)

bezpośrednio po takim śniadanku kanapka (z pastą jajeczną lub szynką z indyka) – bez kanapki Ola jest zła ;)

DRUGIE ŚNIADANIE: 

1) Deser owocowo-jogurtowy (owoce daję sezonowe – więc póki co wybór średni, dlatego posiłkuję się również owocami ze słoiczka) – po prostu mieszam starte owoce z jogurtem naturalnym. Niekiedy dodaję jednego pokruszonego biszkopta.

OBIAD:

1) zupka jarzynowa z mięsem

WARZYWO: Dodaję w różnych kombinacjach: marchew, pietruszka, seler, por, burak, dynia, kalafior, ziemniak, brukselka, brokuł. Generalnie staram się wybierać takie warzywa które są jak najbardziej sezonowe. Nie dałam jeszcze pomidora czy ogórka nie dlatego, że za wcześnie, ale dlatego że sama unikam tych warzyw o tej porze roku. Starsza córka wcina ogórki ale ze słoika, które osobiście zaprawiałam na jesieni. Nie podaję produktów z hipermarketów, a jedynie te ze sprawdzonych źródeł (zwykle kupuję na targowisku miejskim czy od znajomego gospodarza).

ZIEMNIAK: Poza ziemniakami Ola zjada też ryż biały, ryż brązowy, makaron, kaszę jęczmienną pęczak i kaszę jaglaną.

PRZYPRAWY: Dosypuję w różnych kombinacjach posiekanego koperku, pietruszki (posiadam zamrożone jeszcze z jesieni) lub suszone zioła: bazylię, tymianek, rozmaryn, majeranek.

MIĘSO: Do tego mięso: kurczak/indyk/cielęcina lub ryba

DODATKI: Zawsze dodaję odrobinę oleju rzepakowego – to prawdziwa skarbnica kwasów omega (polecam nie tylko dzieciom ale i dorosłym). Rozcieńczam wodą.  No i co drugi dzień daję pół jajka (żółtko i białko), chyba, że mała zjadła kanapkę z pastą jajeczną.

Gotuję zwykle obiad na dwa dni i staram się żeby za każdym razem było to coś innego. Zjada ze smakiem.

2) Jedyny dwudaniowy obiad który zjadła to był rosołek z makaronem na kaszy mannej (ledwo go jej wcisnęłam), a na drugie danie pieczone w ziołach ziemniaki z gotowanym indykiem i surówką z marchewki i jabłuszka (z dodatkiem oleju rzepakowego).

PODWIECZOREK: 

czasami owoc, czasami biszkopt (zwłaszcza w okresie ząbkowania), czasami placki bananowe lub placki z jabłkami

KOLACJA: 

kanapka z wędliną lub pastą jajeczną + butelka mleka modyfikowanego

Oleńka nie jest fanką picia wody czy nawet soku. Na razie wypija kilka łyków dziennie. Podajemy ze zwykłego kubeczka lub z niekapka (poza domem). Więcej o kubkach i napojach tutaj.

Poza tym do popicia nadal oferowałam Oli mleko z piersi – aż do końca 10 miesiąca – po tym czasie sama zadecydowała o zakończeniu naszej przygody „cyckowej”.

Kanapki zjada pokrojone na małe kawałki, zupkę z grudkami.

 

I tak to wygląda u nas. A jak Wy sobie radzicie?

83 przemyślenia na temat “Mój jadłospis dla 9 i 10-miesięczniaka”

  1. ~Katarzyna O. pisze:

    Świetna ściągawka. :)

    1. ~Klaudia pisze:

      Witam
      Moja Elizka skończyła 9 miesięcy jest dość sporym dzieckiem waży obecnie prawie 10 kg chociaż jej waga stanęła w miejscu od 7 mc życia.
      Nasz jadlospis wygląda mniej więcej tak:
      7 mleko (pierś)

      10 śniadanie jogurt naturalny albo z owocami (bio z krótką data ważności) troszkę chleba z masłem kosteczki albo zamiast jogurtu parowka na czasti

      W międzyczasie sok albo woda czasami pół banana

      13-14 Obiad zupa gotowana przeze mnie najczęściej pomidorowa albo jarzynowa z makaronem albo ryzem sielanka albo blendowana z mięsem z indyka albo kurvzaka około 250 gram albo z jajkiem ugotowanym na twardo

      17 mleko (piers) albo deserek (słoiczek owocowy 125 gram) albo jabłko tarte lub banan lub gruszka

      W międzyczasie sok lub woda

      21 kaszka mleczno ryżowa na wodxie bobowita ( moja córka zasypia z butelka lubi ssać przy zasypianiu wiec kaszka jest taka rzadsza w butelce) 300ml

      3-4 mleko (pierś)

      Bardzo jestem ciekawa czy dobrze ja odzywiam? Co ewentalnie moge zmienić lub odjac/dodać ?

      1. MamaPediatra pisze:

        waga zatrzymała się zupełnie? BYły jakieś badania wykonywane? co to jest „parowka na czasti”? do popicia najlepiej stosować wodę lub pierś :)

    2. ~Karolina pisze:

      Witam , prosze o poradę czy menu mojego 9 miesięcznego synka jest w porządku .
      Około 8- mleko mm ok. 120 ml ( oststnio coraz mniej chętniej pije samo mleczko )
      11 – zupka warzywna z indykiem / królikiem / schab
      Podaje obiadki ze słoiczków , jednego dnia jest to zupka drugiego risotto np. z brokułem / schab s warzywach ze śliwka
      Około 14 – mleko mm 100-120 ml
      Około 16- warzywa ze słoiczka ( bez mięsa )
      Około 18- deserek ze słoiczka
      Około 20.30-21 kaszka sinlac na mleku mm ( 130 ml mleka )
      Dodam ze synek jest alergikiem ,pije mleko neocate.

      1. MamaPediatra pisze:

        jeśli dobrze przybiera na wadze to myślę że ok :)

  2. ~gledia pisze:

    My skończyliśmy 9 miesięcy i Junior nie chce jeść zup gotowanych przeze mnie, ani dań ze słoiczka (jadł wcześniej). Podaję mu mleko w ciągu dnia bo inaczej płacze, chyba z głodu.
    Na śniadanie ma butle z mlekiem i kleikiem ryżowym. Potem na drugie kaszkę. Na obiad zupę zblendowaną + trochę ziemniaka samego. Na podwieczorek głównie słoiczki z owocami, choć ostatnio też odmawia. I na kolację również mm….
    Po Twoim jadłospisie załamałam się, że my jemy tak ubogo ;/

    1. MamaPediatra pisze:

      A może miałby ochotę na owoce w kawałkach? Może jakieś pieczywo? Może zęby dają o sobie znać, wtedy pojawia sie problem z apetytem..

  3. ~Gina pisze:

    Czy dobrze rozumiem ze mleko zostało juz wyeliminowane, czy poprostu wymienione posiłki są uzupełniane mlekiem (mm czy kp)?

    1. MamaPediatra pisze:

      do popicia pierś – do końca 10 miesiąca życia. Po tym czasie sama odstawiła się od cycka.

      1. ~Joanna pisze:

        Z ciekawości – w nocy był jeszcze cyc?

        1. MamaPediatra pisze:

          tak, do końca 10 miesiąca właściwie.

  4. ~Kasia pisze:

    U nas dzien zaczyna sie wczesnie o 5 butelka mleka nodyfikowanego ale tylko 100 ml, dziecko ma 8 miesiecy sam odstawil sie od piersi. Nastepny posilek jest okolo 3godzin pozniej kaszka wielozbozowa od 100ml do 140 ml, w miedzy czasie z 60ml mleczka, nastepnie owoce ( jablko z bananem ,kleikiem ryzowym lub mlekiem mamy, kasza jaglana) okolo 100ml do 140ml, nastepnie obiad gotowany przeze mnie ( najchetniej je miesko z krolika) miesko + marchew + ziemniak lub zamiennie kaszka manna lub makaron. W miedzy czasie popije od 60ml do 100ml mleka modufik. Potem deserek Danonek duzy.Konczymy na kolacje kaszke dla niemowlat porcje zboz kolo 100ml do 140 ml . W nocy o 12 pobodka na mleczko ok.100ml. W trakcie jedzenia synka trzeba bardzo zachecac , zabawiac bo inaczej naprawde slabo by jadl

    1. MamaPediatra pisze:

      Bardzo fajnie, ale bardzo dobrze by było zamienić te Danonki na coś zdrowszego :) Może zwykły jogurt naturalny z dodatkiem owoców ?

  5. ~Anna pisze:

    Witam, niedawno synek skończył 8 miesiąc a od ponad miesiąca przesypia całą noc:)także nieco musiałam zmodyfikować nasz plan dnia. Budzimy się o 7 i na pierwsze śniadanko o 7.30 Mały zjada 150ml kaszki zbożowej, potem czas na poranną toaletę i do 9.30 wspólna zabawa. Mój Maluch to śpioszek, więc od 9.30 do 11 przeznaczamy na drzemkę. Po przebudzeniu czas na drugie śniadanko w postaci owoców z twarożkiem, jogurtem lub biszkoptem. Potem dotleniamy się na spacerze a o 13.30 obiad – staram się sama przygotowywać posiłki (zwykle mix warzyw,tj. ziemniak, marchew, pietruszka, brokuł, kalafior, zielony groszek,burak, szpinak,żółtko co drugi dzień, kaszka kukurydziana) jednak nie mam zaufania do sklepowego drobiu, więc, gdy musimy zjeść mięso, korzystamy ze słoiczków z mięskiem lub rybą. O 14.30 poobiednia drzemka, zazwyczaj są to 2h. o 17 czas na deser owocowy, który przyrządzam samodzielnie :)Następnie znów wybieramy się na spacer. o 19 kasza mleczno-ryżowa, po której powolutku przestawiamy się na tryb wieczorny, tj. czytamy książeczki, śpiewamy, przytulamy się :) po 20 wieczorna kąpiel i na dobranoc 120ml mleka.

    1. MamaPediatra pisze:

      Aż się zrobiłam głodna ;) Jadłospis i plan dnia jak „ta lala” :)

  6. ~Kasia K. pisze:

    Witam,
    mam kilka pytań :) kiedy zaczęła Pani podawać jogurt naturalny i wędline, od początku 9 miesiaca? Czy jak córka zrezygnowała z piersi po 10 miesiącu to podawała jej Pani mleko modyfikowane? Jeśli tak to ile razy dziennie?

    z góry dziekuję za odpowiedzi i pozdrawiam

    1. MamaPediatra pisze:

      To od Pani i dziecka chęci zależy kiedy podacie jogurt czy wędlinkę. Ale zawsze powoli i proszę malucha obserwować. U nas te produkty pojawiły się po skończonym 8 msc. Mleko modyfikowane dopiero jak odstawiła się od piersi. Początkowo 150 ml na noc, później przez chwilę 150 ml na śniadanie i jeszcze 150 na noc, a póżniej znowu tylko na noc :)

  7. ~Samkat pisze:

    u nas ok 7 troche mm max 75 ml – wiecej nie wcisne, potem ok 8 normalne ze glodny to dwie lyzki jogurtu z jakims owocem, 9 kaszka – czasem sie uda cala porcje, 12 pol szklanki zupki, 14 pol szklanki obiadku (ze sloiczka najczesciej i wiecej niz pol rzadko da rade zjesc) a od 14 do 19:30 kiedy dostaje kaszke na noc mamy ogromny problem z jedzeniem… czasem zje mi troche budyniu domowej roboty, czasem wcisne 70ml mleka, czasem owoce. Generalnie odstawil się sam 2 tyg temu, a mm od poczatku kiedy probowalam podac, czyli odkad mial 6 tyg odrzuca… daje mu duzo wody do picia, nie daje sokow z racji na to, ze wsuwa owoce. Jest na 97 centylu z waga i powyzej 97 ze wzrostem, takze kawal chlopa, a troche niejadek ;)

    Jestem na Twoim blogu po raz pierwszy i bardzo załuję, że dopiero pierwszy raz tu trafiłam! Udzielasz wielu przydatnych informacji i na dodatek rzetelnych. Przede mną specjalizacja z pediatrii i biorąc pod uwagę ilość obowiązków nie mogę się nadziwić, że masz jeszcze czas na samodzielne gotowanie dla dzieci i dla Was :) z jadłospisu wypróbuję dla mojego 10 miesiecznego malucha patent z chlebem pokrojonym na mniejsze kawałki, bo jak daje całą kromkę, to większość ląduje na podłodze zamiast w buzi :)

    1. MamaPediatra pisze:

      a może więcej jogurtu naturalnego z owocem skoro nie jest chętny na mleko? Albo dodać mleko do obiadku lub zrobić kaszkę? Dzięki za miłe słowa :)

  8. ~Ania pisze:

    Proszę o poradę…mój syn ma 9m i jest łakomczuchem, chciałabym się dowiedzieć czy nasz plan jest ok. Wstaje ok 6, a więc:
    6:30 mleko 210ml
    8:30 kaszka na wodzie (manna, jaglana, kukurydziana) i owoc lub chlebek z masełkiem (wydaje mi się, że zbyt wcześnie od porannego mleka, ale o 9 już idzie spać wiec mógłby być głodny po tym mleku, przynajmniej mam takie wrażenie)
    9:00- 10:30 drzemka
    12:00 obiadek (chciałabym zrobić go ok 13 ale ma za długą przerwę od kaszki i jest już głodny)
    13:00- 14:30 drzemka
    15:00 mleko 180ml ( i tu nie wiem czy powinien je jeszcze pić? Zjada ładnie obiad i nie upomina się o mleko ale oczywiście jak dostaje to wypija wszystko, Może ok 16 jakiś jogurt zamiast mleka o 15?)
    17:00 sam owoc np. maliny, brzoskwinia, gruszka w kawałkach
    ok 19 kaszka instant(holle bez dodatków) na MM (90ml mleka plus kaszka)

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam :) a ile waży ten łakomczuch? Jadłospis wygląda bardzo ładnie :) To synek decyduje kiedy chce jeść i ile – więc Pani próby przesuwania czegoś niewiele tu dadzą – rządzi syn :) Może Pani spróbować podac jogurt naturalny o tej 15 – ale nie da to gwarancji że syn nie będzie chciał popić mleka ;)

  9. ~Joanna pisze:

    Hania właśnie skończyła 9 miesięcy i u nas to wygląda tak:
    0 7 pobudka a ok. 7.30 mm max 80ml bo na dzieńdobry to ona za dużo nie zje, koło 10 zjada kaszkę ryżową lub wielozbożową (cała porcja 140ml) po kaszce spacerek ok.1,5h i tu zwykle drzemka na spacerku, koło 13 wypija ok. 150 ml mm
    o 16 obiadek domowy (z warzyw to marchew, pietruszka, cukinia którą uwielbia w obiadkach, zielony groszek, szpinak, pomidorek, brokułka rzadko, seler por, burak i dynia na przemian z ziemniakiem, makaronem lub ryżem)po biadku deserek owocowy, koło 19 kąpięl a po kąpieli kolacja w postaci kaszki ryżowej lub zbożowej, o 20.30 zwykle już śpi a że Mała dzień szaleje to zdarza się nam że jeszczde gdzieś koło 4 w nocy budzi się i wypija butlę mleka ok. 120 ml i idzie dalej spać
    problem jest z rybą bo nie chce jej jeść, próbowałam dorsza i łososia ale to nie przeszło nawet słoiczkowe, spróbuję z sandaczem no i z jajkiem też jest problem bo ona to ma jakiś radar w sobie i jak nie jest to jajko od kurki z podwórka mojej babci to zaciska usta i ona tego nie zje, zastanawiam się czy już mogę jej powoli jogurt naturalny wprowadzić.
    przyznaję, że świetne menu

    1. MamaPediatra pisze:

      jogurt – jak najbardziej można, ale oczywiście (jak wszystkie nowości – powoli, małe ilości i obserwujemy reakcję). Co do jajka – to może spróbuje Pani jajecznicę? Co do ryby – proszę się nie zniechęcać. Można spróbować z inną rybką, albo na jakiś czas odpuścić i spróbować po 2-3- tygodniach ponownie :)

  10. ~Marta pisze:

    Witam,
    Dziękuję za Pani blog, skradł moje serce:) Mam pytanie jak przyrządza Pani placuszki, które tak smakują Pani dzieciom?
    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    1. MamaPediatra pisze:

      Dziękuję za miłe słowa. Po przepisy plackowe odsyłam tutaj–> klik

  11. ~Karolina pisze:

    witam, moja córa ma 11 miesięcy, do tej pory zjadała kilka posiłków dziennie:
    7-pierś
    8-owsianka z owocami tartymi lub suszonymi
    9- kanapka, ostatnio krojona w kostkę sama zajada rączką (z szynką pomidorem lub jajkiem)
    10:30-11 krótka drzemka
    11:30-zupa (różne warzywa plus starte mięso)
    13-próbowałam wprowadzić jakby drugie danie-makaron ze szpinakiem, knedle, placki bananowe,kasza z warzywami
    14:30 pierś
    15-drzemka
    15:30-jogurt naturalny albo porcja owoców
    17-pierś
    19-ostatnio wprowadzona kaszka instant lub kasza manna.
    i po kąpieli pierś na noc i jeszcze w nocy kilka razy;)

    Z racji powrotu do pracy oduczamy się piersi w ciągu dnia, córka ma apetyt i chętnie zajadała jednak ostatnio przechodzimy ząbkowanie i zupełnie odmawia większości produktów. Dwoję się jak mogę i gotuję różne potrawy ale nic nie chce jeść. Najchętniej to ta kanapka, owoc albo jogurt nat. Martwię się, że nie dostaje wystarczającej ilości składników, a do tego to ograniczenie piersi :(

    1. MamaPediatra pisze:

      Niestety w okresie ząbkowania ciężko bywa z jedzeniem – warto spróbować z chłodniejszymi i bardziej zmiksowanymi produktami w tym czasie. Poza tym jadłopsi wygląda bardzo sympatycznie :)

  12. ~Dominika pisze:

    Witam,
    Baaardzo ciekawy blog, z którego można się wiele dowiedzieć.
    U nas wygląda to znacznie bardziej „ubogo” i zaczynam się martwić…
    Córka ma skończone 8 m-cy i wygląda to tak:
    6-7:00- pierś (czasami)
    ok.9:30 – pierś
    ok.12-13:00 obiadek (z gotowanych przeze mnie zupek córka poznała na razie: ziemniaka, marchewkę, pietruszkę, selera, kalafiora, indyka oraz łososia(ale ją obszczypało, więc na razie przestałam podawać; no i żółtko)-często zagęszczane kaszką owsianą lub kukur.z Hippa lub obiadek ze słoiczka
    14:30-15:00 – pierś (popitka po obiadku)
    16:30-17:30 – deserek (zazwyczaj ze słoiczka, bo ogromny wybór smaków; jeśli sama robię, to starte jabłuszko lub ugotowana i przetarta gruszka; próbowałam z bananem, ale kupa była po niej baaardzo dziwna). Czasem jako przekąskę podaję wafla ryżowego lub chrupka kukurydzianego.
    19:30 pierś Noc wygląda tak, że karmię na żądanie, ale godziny są podobne – z reguły co 3h, czasem zdarzy się przerwa 4-5h, ale to sporadycznie (przeraża mnie to, bo planuję w lutym-marcu wrócić do pracy i chciałabym powoli redukować ilość karmień, a pediatra mi pow., że dziecko „samo” się odstawi, a jeśli nie to niebawem zaczniemy działać, ale co Pani o tym sądzi?)
    Mam też pytanie: ryż podawać zblendowany? Póki co Ala próbowała trochę makaronu-nitek i nawet jej smakowało.
    Wody córcia pije raczej mało, czasem herbatkę koperkową, ale to są niewielkie ilości.
    Czy muszę znacząco przyspieszyć rozszerzanie diety? Bo chyba jest zbyt uboga… Bardzo proszę o odp.

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Nie każde dziecko musi od razu zjadać 5 stałych posiłków dziennie. Jestescie na poczatku rozszerzania diety, także na spokojnie. ZJada dość dużo i wygląda to fajnie. Na noc może Pani dać kaszkę, ale zwykle nie hamuje to jakoś specjalnie nocnego apetytu… Co do karmienia piersią to ja również zalecam aby czekać aż do samoodstawienia. Im dłuzej Pani karmi tym więcej cennych składników dziecko dostaje. Nie musi popijać wodą – może popijać piersią :)

  13. ~Dominika pisze:

    Pani blog jest fantastyczny – mnóstwo przydatnych informacji!
    Gdyby znalazła Pani chwilę proszę o ocenę tego, co je moja córka. Za niecałe dwa tygodnie skończy 9 miesięcy:
    7-8:00 pierś
    9:30 (czasami) pierś
    12-13:00 obiadek (gotowany ziemniak+marchewka+filet z indyka-zblendowane; czasami bywa też pietruszka lub seler-od czasu do czasu zagęszczam to owsianką z Hippa; próbowałam z burakiem, ale chyba średnio smakował. Co drugi dzień pół żółtka. Oprócz tego 2-3 razy podałam łososia, ale Alę obszczypało przy pupci; dziś 1szy raz podałam kaszę jaglaną-obserwacja reakcji trwa) lub obiadek ze słoiczka – martwię się tylko, że córka je małe porcje, ok.120 g lub mniej.
    14-15:00 pierś (popitka po obiadku)
    17-17:30 deser (na ogół ze słoiczka, bo duży wybór owoców, ale czasem starte jabłuszko lub ugotowana gruszka-też zageszczone kaszką; była próba z bananem, ale kupa po nim była tak dziwna, że zrezygnowałam),
    19-19:30 pierś
    W ciągu dnia próbuję dopajać wodą lub herbatką koperkową, ale córka pije po kilka łyczków tylko.
    W nocy karmię na żądanie, średnio co 3 godziny – doceniam wszystkie zalety karmienia piersią, jednak w lutym planuję powrót do pracy i obawiam się, że nie zdążę przyzwyczaić córki do innego jedzenia (boję się też, że jej dieta jest zbyt uboga). Przede wszystkim chciałabym na początek wyeliminować 1 lub 2 nocne karmienia, tylko nie bardzo wiem jak – aha, tu ważna informacja – córka nie potrafi pić z butelki, więc próbujemy z kubkiem treningowym lub doidy cup. Bardzo proszę o poradę. Będę ogromnie wdzięczna.

    1. MamaPediatra pisze:

      Z nocnymi karmieniami jest różnie. Nie ma tutaj złotego środka. Można próbować nie podawać piersi, podawać wodę, tylko przytulić itd, ale nie zawsze jest efekt. W ciągu dnia Wasz jadłospis wygląda bardzo dobrze. Co do wielkości porcji – decyduje córka, więc na siłę nie wciśnie Pani w nią więcej. Dobry przyrost na wadze jest najlepszym wyznacznikiem dobrego jadłospisu – jeśli dobrze przybiera to nie mam uwag :)

  14. ~Karolina pisze:

    Super jadłospis, moja Zosia ma 9,5 mca i dostaje 3 razy na dobę mm a poza tym kaszke mleczną i obiadek albo mój albo ze słoika, częściej już mój bo się do nich przekonała, ale mam pytanie jak to z tym mlekiem bo u nas to jest jako posiłek i nie wiem czy nie za dużo tego mleka? Ale znowu po mleku wiem że mała jest najedzona a tak to nie wiem ;) i jeszcze nie ma zębów to troche nam to utrudnia wszystko

    1. MamaPediatra pisze:

      wszystko zależy od wielkości porcji mleka. W tym wieku powinny być 2-3 posiłki mleczne po max 220 ml. Jeśłi ładnie przybiera, nie jest blada (nie ma niedokrwistości) to prawdopodobnie jest ok :)

  15. ~Karolina pisze:

    Witam
    Synek skończył 8 miesięcy i nadal 2xbudzi sie w nocy na karmienie, może za mało je w dzień?
    Ok.4-5 mm (bebilon pepti z powodu skazy)210ml, 8-9 mm 210 z dodatkiem kaszki albo kaszka z owocem,12-13 zupa ok200ml z mięskiem albo żółtkiem,16-17 owoce ze słoiczka albo np platki jaglane z owocem,20 mm 210 z kleikiem ryżowym,24-1 mm 210.

    1. MamaPediatra pisze:

      W tym wieku dzieci niestety budzą się wnocy. Może Pani spróbować zamiast jednej porcji mleka podać wodę, ale nie zawsze efekkt będzie dobry. Jest jeszzcze opcja podania bogatszej kolacji – np kanapka z wędliną i mleko do popicia.

  16. ~mamaMi pisze:

    Witam,
    Chcę zapytać o mięso i jaja w diecie 9-miesięcznego dziecka. Moja córka uwielbia jajko i czasem nie chce nic innego. Czy podając jej lekką jajecznicę z dwóch żółtek popełniam błąd? Czy to za dużo? Z mięsem z kolei jest tak, że jednego dnia nie chce a innego chce więcej niż przewidywana dzienna ilość. Pozwalam jej jednego dnia opuścić zjedzenie mięska a innego daję trochę więcej.
    Ponieważ wprowadzam coraz więcej posiłków o różnych konsystencjach, córka ma teraz różne „zachcianki”. Raz nie chce w ogóle mleka, jedynie stałe posiłki, innego dnia nie bardzo chce kaszkę, czasami odmawia zupy na rzecz posiłku stałego. Bardzo jej się spodobało jedzenie samodzielnie rączkami, ale czasem brak mi pewności czy proporcje składników są odpowiednie (szczególnie mięso i jaja właśnie). Córa nie ma jeszcze ani jednego ząbka i nie wszystko mogę jej dać. Proszę o radę.

    1. MamaPediatra pisze:

      witam. jeśli chodzi o jajo – to średnio pół jajka co drugi dzień. Dwa jajka w tygodniu są ok. Podobnie z mięsem – jesli jednego dnia nie zje to może zjeść więcej w dniu następnym. Chodzi głównie o to by regularnie nie dawać dużo większych porcji.

  17. ~Anna pisze:

    Córka skończyła 22.12 9 miesięcy.Do tej pory jest na piersi,ale teraz pierś pije tylko rano i raz w nocy i to krótko ok.3-5min.Nie wiem czy to wystarcza,więc próbuje ją zachęcić do mm,ale zawsze odmawia.Pije tylko gdy wmieszam jej jakiś owoc np. pół zmiksowanego banana. Jadłospis wygląda tak:8.00 mleko z piersi i czasami jogurt lub jajecznica, 11.00 120ml mm z owocem,żeby „zabić” smak mleka, 15.00-16.00 190ml obiadku i o 19.00 120-150ml kaszki, w nocy mleko z piersi.W ciągu dnia jeszcze zjada 150ml owoców. Czy to dobry jadłospis? Nie za mało mleka?

    1. MamaPediatra pisze:

      W tym wieku może tak być. Jest jeszcze jogurt w diecie i to mm o 11. nie wiem jak przygotowuje pani kaszke ale jesli na mleku to rownież liczy się jako posiłek mleczny

  18. ~Kamila pisze:

    Witam,
    Przeglądam od jakiegoś czasu Pani bloga i wydaje mi się, że dieta mojej 10 miesięcznej córeczki jest zbyt uboga, co może potwierdzić też jej ostatni spadek wagi. Proszę o radę. Córka do 7 miesiąca bardzo szybko przybierała na wadze i wówczas ważyła 9 kilogramów karmiona tylko piersią plus kilka łyżeczek innych pokarmów dziennie na spróbowanie. Od tego mniej więcej 7 miesiąca wprowadziłam jej na stałe do diety obiadek i drugie śniadanie i tak jest do teraz. Córka w 9 miesiącu osiągnęła wagę 9,7 kg i od tamtej pory (a ma 10,5 miesiąca) nic już nie przybrała a nawet schudła do 9,5 kg..Nasz jadłospis wygląda następująco:
    - 3-5 rano pierś, potem śpi
    - 7-8 rano pierś
    - 9:30 kaszka z owocami (gruszka, jabłko, banan lub słoikowe różne)przygotowana na wodzie, taka dla alergików lub jaglana lub ryżowa, owsiana, ponieważ córka ma atopowe zapalenie skóry i lekarz kazał odstawić produkty mleczne zarówno w mojej jak i jej diecie. Łącznie porcja około 210 ml; potem jest drzemka 10-11
    - 13:30-14:30 obiadek: warzywa zmiksowane (różne zazwyczaj marchewka, bataty, ziemniaki, buraki) lub posiekane z mięskiem (królik, indyk, szynka) z kaszą jaglaną lub ryżem. Porcja około 220 ml. Nie chce jeść dwudaniowych obiadów, nie lubi zup, musi mieć gęste pokarmy; 14:30-16 spacer i drzemka na dworze
    - 16 pierś
    - 17 deserek w postaci gęstego przecierowe soku lub ciasteczka lub chrupki, biszkopta i soczku czasem owoc;
    - 20 pierś, zasypia około 21
    - w międzyczasie soki rozcieńczone z wodą pół na pół lub domowy kompot bez cukru z jabłek, gruszek, nie chce pić wody od urodzenia, płacze i się krzywi gdy tylko poczuje, że picie to woda.
    Proszę o radę czy powinnam wprowadzić jej inne śniadanie i kolację? Myślę, że ona może się nienajadać już moim mlekiem zwłaszcza rano, ale jak daję jej coś do jedzenia około 8, nie chce jeść potem już kaszki.

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Jak najbardziej może Pani podawać np pieczywo na śniadanie (a do popicia pierś). Nie musi Pani podawać dodatkowo wody jeśli nie chce – może być pierś. Spadkiem wagi aż tak bym się nie martwiła, bo córka na pewno stała się w tym czasie bardziej ruchliwa. Jeśli zachowuje się ok, dobrze rozwija to nie wiedzę powodu do zmartwień :)

      1. ~Kamila pisze:

        Dziękuję za odpowiedź. To prawda, zrobiła się dużo bardziej ruchliwa, raczkuje i podnosi się do stania. Obecnie zaczyna zabkowac, idą jej na raz 4 zęby-dolne i górne jedynki i od dwóch dni odmawia w ogóle jedzenia, tylko pierś i soczek:( jak już jej minie spróbuje z chlebkiem. Jeszcze jedno pytanie jakie są inne produkty mlekozastępcze poza nutramigenem,które mogłabym podać? Boję się, że przez to że ani ona ani ja nie jemy nic nabiałowego może mieć za małą podaż wapnia. Czy mogę podawać np mleko ryżowe które jest wzbogacone wapniem? Sama czasem po takie sięgam do płatków dla siebie.

        1. MamaPediatra pisze:

          można spróbować jeśli w składzie nie ma żadnych dziwactw :) Można też zrobić takie mleko samodzielnie :)

  19. ~Agats pisze:

    A ja mam pytanie dotyczące zup gotowanych na mięsie (czyli też na kościach). Czy 9 miesięczny malec może już jeść taki wywar? Interesuje mnie też solenie. Mój synek najchętniej je nasze, słone posiłki. Te bez soli zupełnie go nie interesują. Mimo tego, że dodaje inne zioła. Czy mogę mu delikatnie dosalac obiadki?

    1. MamaPediatra pisze:

      W chwili obecnej nie ma już zaleceń, które mówią o osobnym gotowaniu warzyw i mięsa. Sól odradzam, przynajmniej taką dodawaną oddzielnie – lepiej dodać np cebulkę do smaku. Najlepiej stopniowo zmniejszać ilość soli w podawanych dziecku posiłkach.

  20. ~Kasia pisze:

    Dzień dobry, czy mogę prosić o konsultację jadłospisu synka,który właśnie skończył 9 miesięcy? Ok. 8 jogurt naturalny, ok. 14 kasza z owocami(jaglana, ale zaraz będziemy inne typy wprowadzać. Owoce ze słoiczku lub świeże starte jabłko, gruszka), ok 19 sloiczek mięsny/rybny lub warzywa gotowane +żółtko +trochę oleju rzepakowego (czasem zje dwie łyżeczki a czasem 1/3 dużego słoiczka).
    Je z piersi, na żądanie, więc czasem 20 minut a czasem 2 minuty na popicie, bo wodę dajemy mu tylko do picia do posiłków stałych. Z piersi je lub pije co 2-3 godziny mniej więcej, w tym 3-4 takie dłuższe duże posiłki; je też w nocy i generalnie to przy piersi usypia.
    Czy nie je za mało stałych posiłków? Przybiera bez problemu, teraz waży ok. 9,6kg a nie chcemy się jeszcze odstawić – ale nie chcę też żeby mu brakowało jakichś składników odzywczych

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. A może uda się przesunąć – kaszkę z owocami na śniadanie, mięsny słoiczek na obiad, a jogurt na podwieczorek? Super że jest pierś. Stopniowo możecie wprowadzać kolejne warzywa owoce, całe jajko. Może Pani podać jogurt wcześniej a na kolację np kaszkę kukurydzianą ugotowaną na wodzie z dodatkiem ściągniętego mleka :)

  21. ~Ania pisze:

    Witam :) Jestem mamą 9 miesięcznego alergika z AZS, nasz jadłospis jest bardzo skromny i wygląda tak:
    6:30-7 mm 180-200 ml. -później śpi tak do 9;
    10-10:30 mm 180-200 ml. – spacer i drzemka na dworze;
    13-13:30 obiadek 200-240 ml.(swoje zupki: ziemniak, cukinia, brokuł, królik, kurczak, dynia, czasami żółtko, marchewka i pietruszka, burak)międzyczasie drzemka;
    16:30-17 mm 230 ml.;
    20-21 mm 230 ml.,
    Mały przesypia całą noc.
    Jesteśmy na Bebilonie Pepti, w ciągu dnia dostaje jabłuszko,czasami banana gotowanego, jagody, chrupki kukurydziane. Popija wodą lub koperkiem i melisą w małych ilościach.
    Na drugie śniadanie w małych ilościach zaczęłam podawać sinlac zmniejszając mleko.

    Proszę o informację czy taka dieta jest prawidłowa.
    Dziękuję i pozdrawiam.

    1. MamaPediatra pisze:

      super :) może Pani spróbować zwykłe kaszki (ugotowane na wodzie z dodatkiem owoców) – tym sposobem uniknie Pani różnych dodatków i zmniejszy ryzyko zaostrzenia AZS :)

  22. ~Ola pisze:

    Dzień dobry, proszę o radę, czy moje dziecko je prawidłowo? (Waga urodzeniowa 2200, obecnie ma 10 ms waży 9 kg).
    Godzina 8- kaszka ryżowa na mleku modyfikowanym
    10:00 – zmiksowany banan
    11:30 – mleko modyfikowane, zjada ok. 130-180 ml (niestety przez sen, inaczej wypluwa),
    13:30/14:00 – obiadek (zazwyczaj obiadek warzywny z mięskiem lub rybą)190 g.
    16:30 – jogurt naturalny z owocami,
    18:30/19 – kaszka glutenowa przygotowana na mm (owsiana, jaglana, manna itp.)
    22 – mleko modyfikowane przez sen, zjada ok. 180 ml
    I jeszcze jedno pytanie – Od kiedy dziecko powinno jeść kanapki? Moja córka nie ma jeszcze ząbków, próbuję jej czasem dać kawałek chleba czy bułki z masłem, bądź jogurtem, ale po przeżuciu od razu wypluwa. Czy powinnam wprowadzić jakieś dodatkowe składniki do jadłospisu? Pozdrawiam.

    1. MamaPediatra pisze:

      jeśli wypluwa mleko o 11:30 to może z niego zrezygnować? Na tym etapie wystarczą 3 posiłki mleczne, więc na siłę nie trzeba wciskać jej tego mleka – może Pani podać szybciej obiad – tym bardziej że lubi jogurty naturalne. Może Pani zastąpić wieczorną kaszkę na mleku makaronem z warzywami na przykład albo kanapką. Może Pani już podawać – skoro na razie nie chce to można spróbować na 2-3 tygodnie ponownie :)

      1. ~Ola pisze:

        Dziękuję za odpowiedź, cały czas mi się wydaje, że moje dziecko za mało je (w szczególności mleka):-) Czy takie zmiany byłyby ok? 8- kaszka (150 ml)lub budyń (samodzienie przygotwany) /jajecznica na wodzie / kanapki z twarożkiem /pastą jajeczną, 10:30 – jogurt naturalny z owocami (150 g), 12:30 obiad 14:30/15 – banan lub kisiel 18:30 kaszka (150 ml)/ budyń / makaron z warzywami / kanapki z szynką. 22- MM 180 ml Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam serdecznie!

        1. MamaPediatra pisze:

          Jeśli dobrze przybiera na wadze to nie je za mało :) jadłospis ok :)

  23. ~Agnieszka pisze:

    Dopiero dotarłam na Pani bloga a już jestem przerażona, czy moje dziecko nie je za mało a za bardzo rozdrobnione :) (waga urodzeniowa 2300, obecnie ponad 8 kg i 9 miesięcy skończone, jeszcze samodzielnie nie siada – je w leżaczko-bujaczku więc boję się, że się zakrztusi czymś „stałym”):
    godzina 8:00 – pobudka i ok. 100 ml mm
    10:00 – ok. 150 ml kaszki jaglano-ryzowo-kukurydzianej (gotowa mieszanka)z niewielką ilością kaszki pszennej na mleku mm plus jogurtowy deser owocowy 100 g
    10:30 – 12:30 spacer i drzemka
    ok. 13, 13:30 – 130 g obiadu ze słoiczka (dwa razy w tygodniu ryba, dwa razy w tygodniu zupa z zółtkiem, trzy razy w tygodniu mięso)
    ok. 14 lub 14:30 – 130 g owoców ze słoiczka
    15:00 – 17:00 popołudniowa drzemka
    18:00 – 150 ml mm
    między 21 – 22 – kąpiel, 220 ml mm i sen do 8 rano dnia następnego.
    Glutenu się boję podawać w większej ilości, bo sama mam Hashimoto i nie wiem, na ile córka nie ma ku temu skłonności. Odstawiłam sobie gluten, ale chyba nie ma sensu bym to samo robiła z małym dzieckiem.
    Ps. Bardzo ciekawe kwestie Pani omawia, będę stałą czytelniczką :)

    1. MamaPediatra pisze:

      Jadłospis wygląda bardzo sympatycznie i skoro córka tak dobrze przybiera to znaczy że nie je za mało :) jest urozmaicenie, jest mleko, nie ma soków. Gluten proszę wprowadzić, nie ma powodu do obaw – jest o tym wpis na blogu :) nie musi Pani od razu dawać jakiś większych kawałków, wystarczy nieco grudek w zupce albo kasza jaglana ugotowana na wodzie dodana do kaszki na śniadanie :)

      1. ~Agnieszka pisze:

        Pisałam powyżej 22 lutego i właśnie widzę, że przez ostatnie prawie 4 miesiące moja mała przybrała tylko ok pół kilograma.. „Racje żywieniowe” oczywiście od tego czasu powiększyły się, zjada teraz w ramach słoiczków – zamiast 130 gr/ml to 190 gr/,l, doszły też chrupki kukurydziane, biszkopty, owoce (jabłka, truskawki, brzoskwinie). Córka urosła też ok 8 – 9 cm od lutego, dwa razy zdarzyły się wymioty, no i ząbkowanie, ale jej waga mnie martwi.

  24. ~Gosia pisze:

    Witam,
    Super blog. Bardzo się cieszę,ze tu trafiłam.
    To moje pierwsze dziecko i wszystko jest nowe :)
    Córka ma 8.5miesiaca, samodzielnie siada i czworakuje, nadal jest na piersi. Proszę o ocenę jadłospisu oraz radę czy już czas na podanie chlebka,makaronu. Córka ma dwa zeby na dole.
    Pobudka po 8 – pierś
    Ok 11 – pierś i drzemka
    12-13 – owoce, słoiczek
    Ok 14 drzemka
    15-16 – obiad ( zupka lub mięsko z warzywami blendowane lub gotowy słoiczek )
    Czasem koło 18 chwile przyśnie
    19 – kasza mleczno ryżowa (gotowe)
    20- kąpiel
    21 pierś
    W ciągu dnia pije wodę, czasem sok lub herbatkę, dostaje tez przegryzke – chrupki kukurydzianie.
    W nocy niestety często jest przy piersi (smoczek wypluwa) czy wprowadzić już śniadanko? Godziny są podane mniej więcej ale córka dostaje 3 stałe posiłki poza piersią. Proszę o poradę.
    Pozdrawiam,
    Gosia

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Jeśli córcia dobrze przybiera na wadze to nie mam się do czego przyczepić w jadłospisie (chociaż do popicia lepiej dawać wodę lub zwykłą herbatkę – nie granulowaną, soków lepiej nie podawać skoro chętnie zjada owoce) :) Może Pani spróbować podawać makaron, chlebek i śniadanko.pozdrawiam

  25. ~Katarzyna pisze:

    Witam
    Moja corka za tydzien skonczy 9 miesiecy.Nie wiem czy jej jadlospis jest prawidlowy:
    7.00-180 mm
    10.00-II snianie- jogurcik z biszkoptem lub chlebkiem/ kaszka na wodzie 160ml/banan z gruszką/pol duzego sloiczka owocow)
    13.30-obiad (zupa pomidorowa/buraczkowa/rosolek lub ziemniak z jakims mieskiem lub rybą+warzywa :kalafior, buraczki, fasolka)
    16.30- 180 mm
    20.00- 210 mm
    Spi do rana. Do 7.00
    Nie wiem czy moge jej dawac nabial, twarozki,.serki danio czy paroweczki, wedline)?Z gory dziekuje za pomoc.
    Mala wazy 9 kg.i w miedzyczasie pije soczki i je troszkę chrupek czy biszkopta.

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Jeśl cały czas dobrze przybiera to znaczy, że jest ok. nabiał i twarożek – jak najbardziej. Podobnie jak jogurty naturalne. serki danio ze względu na dużą ilość różnych dodatków bym sobie podarowała, podobnie parówki. Wędlinę dobrej jakości – jak najbardziej (najlepiej gotowany indyk czy kurczak). Soków nie musi Pani podawać, zwłaszcza, ze córcia chętnie je owoce – lepiej podać do picia wodę :) z ilością biszkoptów też bym nie przesadzała – żeby nie przyzwyczajać za bardzo do słodkiego smaku :) pozdrawiam ciepło :)

  26. ~Patrycja pisze:

    Witam, synek ma 9 miesięcy, waży 9 kg (waga urodzeniowa 4,5 kg). Już od dawna przesypia całą noc, niestety budzi się koło 6. Poniżej dzienny jadłospis:
    7 – mleko modyfikowane 190 ml
    11 – kaszka na mleku modyfikowanym 210 ml
    15 – mięso/ryba z warzywami (najczęściej dania ze słoiczka Hipp po 8 miesiącu) 210 ml (co drugi dzień żółtko)
    18 – owoce z jogurtem/twarożkiem 150 ml
    19.30 – mleko modyfikowane 210 ml
    W między czasie mały dostaje kilka chrupek kukurydzianych, rozcieńczony sok (wody nie chce pić), próbuje dawać chleb z masłem, wędlinę, ser żółty (synek nie siada jeszcze samodzielnie i nie ma zębów, przy chlebie zdarza mu się krztusić). Dziennie śpi około 3 godzin w sumie. Czy powinnam mu zwiększyć ilość kaszki, mleka modyfikowanego (po jedzeniu zwykle płacze i domaga się jeszcze, w momencie jak mu się „beknie” uspokaja się), czy coś powinnam zmienić w jego karmieniu?

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Ale rozumiem że podparty siedzi? Jadłospis wygląda fajnie. Jeśli dobrze przybiera to nie widzę potrzeby zwieksznia ilości mleka. Lepiej wprowadzić np jakąś kaszke na kolację :) pozdrawiam ciepło :)

  27. ~Momo pisze:

    Jak to możliwe żeby 9 miesięczne dziecko miało jeść chleb!!! I wędlinę??? Mój syn ma 8 miesięcy i waży 9,5 kg. Je obiad a tak to troszkę kaszy na obiad, troszkę owocu na kolację. Pani Mamo Pediatr a co z zaleceniem WHO, że piersią powinno się karmić minimum rok?? I dlaczego Pani jako lekarz nie odnosi się do tego, że Pani Patrycja podaje 9 miesięcznemu chleb z masłem????!!!!! I dziwi się, że sie dzicko potrafi zakrztusić? Bo nie ma zębów, albo ma ze 4 max, którymi nie umie gryźć??? Pani wprowadza kobiety w błąd!

    1. MamaPediatra pisze:

      Droga Momo. Polecam zweryfikować swoją wiedzę na temat rozszerzania diety u niemowlaka. Niektóre dzieci 7-miesięczne jedzą chleb (szok?). Zakrztusić potrafi się nawet dwulatek jeśli jadał wcześniej same papki. Dziecko nie musi mieć zębów żeby radzić sobie z rozdrabnianiem pokarmu. Niektóre dzieci nie są karmione piersią nawet dwa tygodnie – wiem, ze w opinii niektórych tak postępują „złe matki” czy nawet „nie matki”. Są jednak kobiety, którym się nie udaje, które nie mogą lub nawet nie powinny bo chorują lub przyjmują leki przenikające do mleka matki. Może Pani nie potrafi tego zrozumieć, ale tak bywa. Pytanie czemu Pani syn nie jest idealnie w 50 centylu siatkach? Może każde dziecko jest inne? Czy nie dopuszcza Pani takiej możliwości?
      Skoro uważa Pani, że moja wiedza nie jest w stanie ogarnąć tematu to może lepiej poszukać gdzieś indziej informacji? Osobiście bardzo lubię blogi dietetyków – szczególnie http://malgorzatajackowska.com, ale pewnie Pani dostanie zawału jak przeczyta tamtejsze komentarze ;)
      powodzenia

  28. ~Edyta pisze:

    Nasz jadłospis przy Pani jadłospisie jest bardzo ubogi. Mój prawie 10. miesięczny synek waży ponad 9 kilo(waga urodzeniowa 4120), wygląda nawet na „lubiącego” bardzo jeść. Ostatnio jest niechętny do jedzenia, jedynie pierś (w dzień co chwile, choć daję mu wody i w nocy dwa razy), rosół, bułki (nie chleb) i owoce ze sloiczka.. ewentualnie jakis obiadek ze słoiczka zawierającego dynię. Na razie nie traci na wadze, ale czy ma wystarczającą ilość witamin?
    BLW też wypróbowane…

    1. MamaPediatra pisze:

      a nie ma aktualnie problemu z ząbkowaniem? Może uda się do warzyw i obiadów odciągnąć Pani mleko i wymieszać żeby zmienić smak?

      1. ~Edyta pisze:

        Chyba rzeczywiście, to problem z ząbkowaniem.. czekamy na górne jedynki, nie chcą się przebić. Wcześniej jadł wszystko i interesował się jedzeniem.
        Mam nadzieję, że gdy ząbki się pojawią, apetyt wróci.
        Gratuluję Pani tego bloga i dziękuję za zaangażowanie :-)

  29. ~Aga pisze:

    Ja mam z kolei inny problem. Synek skończył 9 miesięcy i waży 10kg (waga urodzeniowa 3850). Siatki centylowe krzyczą, że waży za dużo, ale to niezły łakomczuszek przy jednoczesnych alergiach na pomidory, jajka, ryby i dynię. Staram się nie wciskać nic na siłę, ale … ile mleka nie podam to wypija. Ostatnio (wczoraj :))zredukowałam ilość MM z 240ml na 210ml i tak już pozostawię. Czy coś jeszcze powinnam zmienić? Nie chcę, aby synek miał w przyszłości problemy z wagą, szczególnie że ma dość mocne genetyczne do tego podłoże. Co powinnam zmienić w jadłospisie?

    Nasz jadłospis:
    7/8 – kaszka ok. 150ml
    10/11 – owoc ze słoiczka, owoce z biszkoptami, banan w różnych ilościach czasem 80ml, a czasem 190 (jeśli słoiczek z biszkoptem – ma swoje ulubione dania.
    12.30 – zupka warzywna 120ml
    13.30/14.30 obiadek 170-190ml miesko + warzywa + kasza lub ryż
    16/17 – MM 210ml
    18.30-19 – kromka chleba np z maslem i szynka z indyka gotowaną (zauważyłam, że jeśli zje – nie budzi się w nocy na mleko lub przynajmniej budzi się rzadziej)
    19.30/20 – na dobranoc MM 210ml

    Z czego powinnam ewentualnie zrezygnować lub jaką porcję zmniejszyć?
    Proszę o pomoc :)

    1. MamaPediatra pisze:

      generalnie, jeśli zależy pani na ograniczeniu ryzyka nadwagi to odstawiłabym te biszkopty z deserkuni zweryfikowała skład kaszek :) wypija wodę?

  30. ~Monika pisze:

    Witam. Oto jadłospis mojego 9 miesięcznego synka. Proszę o komentarz. Wstaje o 6:30 piers koło 8- 9 kaszka pszenna bądź bezglutenowa z owocem koło 140 ml o 11 owoc bądź mus owocowy 14-15 obiad około 100-120 ml o 18 jeszcze kaszka jaglana z owocem 19-20 pierś i sen nocny. Karmie jeszcze piersią raz w ciągu dnia. Staram się również podawać wodę. Syn budzi się jeszcze w nocy co 1,5 h na pierś i zasypia. Kiedyś przerwy między nocnymi karmieniami były dłuższe. Myślałam ze częste pobudki są spowodowane ząbkowaniem ale mamy już 4 a nadal sytuacja taka sama.

    1. MamaPediatra pisze:

      to nocne karmienie może jeszcze jakiś czas potrwać, pewnie to jakiś skok rozwojowy. ale jadłospis wygląda ok. zwłaszcza jeśli przyrost wagi jest ok.

  31. ~Karolina pisze:

    Bardzo fajny blog, odkryłam go dwa tygodnie temu i żałuję, że nie wcześniej.
    Rozszerzam dietę mojej córci, która ma obecnie skończone 10 miesięcy. Idzie nam trochę opornie, bo okazało się, że ma uczulenie na jajko, mleko krowie. Gluten dopiero teraz udaje się nam wprowadzić, bo pierwsza próba w 6 miesiącu skończyła się mega wysypką.
    Mam pytanie odnośnie mleka, cały czas karmię córkę piersią na żądanie. To „żądanie” jest często, bo 5-6 razy dziennie. W ciągu dnia to jest tylko popicie, natomiast rano, wieczorem i w nocy to jest regularne karmienie.
    Córa dostaje też dwa razy dziennie kleik kukurydziany lub ryżowy na nutramigenie. Rano jako drugie śniadanie jest porcja kleiku na 150ml nutramigenu, wieczorem kleik na 200ml nutramigenu. Oczywiście do tego cały czas pierś. Zastanawiam się, czy tego mleka nie jest za dużo? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    1. MamaPediatra pisze:

      jeśli jest pierś to takie ilości mogą być, bo rozumiem że mięso i warzywa zjada normalnie?

      1. ~Karolina pisze:

        Tak, warzywa i mięso je codziennie. Zastanawiam, czy mięsa nie jest za dużo, bo codziennie 15 gram gotowanego mięska, najczęściej indyka albo kurczaka.

        1. MamaPediatra pisze:

          jest ok :) ilość mięsa również :)

  32. ~Marta pisze:

    Wszystko fajnie, ale biszkopt? Przecież to sam cukier i chemia…

  33. ~Anna pisze:

    Witam,
    może Pani poradzi. Syn ma skończone 10m. Jest nadal karmiony piersią. Chcialabym go odstawić od piersi ale nie wiem czy mu zastąpić mleko ponieważ wszystko wskazuje na to, że nadal nie toleruje mleka krowiego (skaza). W chwili obecnej objawia się to częstymi kwaśnymi kupkami konsystencji pasty. Przybiera na wadzei pomimo tego nic mu nie jest. Probuję mu przemycać w kaszkach mleko modyfikowane H.A. ale dalej ma luźne a nie „dorosłe” stolce. Już sama nie wiem czy to zęby, których ciągle nie ma, czy ta skaza?

    1. MamaPediatra pisze:

      a dlaczego chce Pani odstawić? może uda się jeszcze pociągnąc pierś skoro ma jakąś tendencję do alergii, a po 1 roku życia może uda się przejść na posiłki z mlekiem roślinnym na przykład?

  34. ~Oliwia pisze:

    Witam! Mam pytanie. Czy według Pani, moja córka dostaje wystarczająco wapnia i wszystkich niezbędnych składników. Córka skończyła 10 miesiecy nasze menu wygląda tak:
    9-9:30 kaszka bobovita porcja zbóż. ( tak późno, bo późno wstaje )
    11.30- jogurt jogolino nestle
    13.30- 14.00- słoiczek 190g ( co drugi dzień dodaje tam żółtko)
    17.00- deserek, najczęściej owoce.
    20.00 – kaszka na dobranoc
    21.30-22- piers do spania
    w nocy raz dostaje piers.
    Chciałam dawać jej więcej mleka w postaci modyfikowanej, ale żadnego nie chce pic :( kupiłam nawet modyfikowane kozie, ale nic. Stąd moje obawy. Czy dostajac piers tylko na wieczór i noc to wystarczy? W dzień nie wykazuje chęci picia mleka. W ciągu dnia wypija wodę.

  35. ~Iga pisze:

    Witam serdecznie, bardzo dziękuję za wszystkie porady na blogu. Bez Pani ani rusz :)córka 8,5 miesiącaca i wygląda to tak:
    7:30 – 150/200ml mm
    10:30 – 150ml/200ml mm
    14:00 – obiadek. Gotuje sama. Jest to mix różnych warzyw z dodatkiem 4x mięsa, 1x ryby, 2x bez miesa. I tutaj pytanie, czy mięso powinno podawac się codziennie? Obiadki od pewnego czasu je tragicznie. Trochę graniczy to z cudem, żeby ją nakarmić. Mam wrażenie, że próbowałam już wszystkiego. Różne konsystencję, blw, sloiczki…nie wiem jak mogę jeszcze nakłonić ja do jedzenia. Słoiki mimo wszystko idą jej najlepiej, ale staram się gotować sama. Próbuję również podawac do reki. Radzi sobie dosyć dobrze, ale szybko jej się nudzi.
    17:00 – deser. Smoothie, jogurt naturalny z owocem, kefir badz kawałki owoca do reki
    19:30 – kaszka holle na wodzie (ryżowa, jaglana, z glutenem- na zmianę
    )
    Kąpiel i po kąpieli mleko ok 200ml

    W nocy jedna pobudka na 200ml mm.

    Planuje wkrotce zastąpić drugie śniadanie posiłkiem stałym. Jak Pani myśli, czy to już pora :) ? I jak ocenia Pani całość?

    1. MamaPediatra pisze:

      wygląda to fajnie. mięso nie musi być codziennie. Może zrobić jej na chwilę przerwę z mięsem i spróbować sam ryż/kaszę/ziemniaki z warzywami?
      drugie śniadanie może być posiłkiem stałym – jak najbardziej :)

  36. ~Joanna pisze:

    Witam
    Chciałabym upewnić się czy jadłospis mojej 8 miesięcznej córki jest ok. Ostatnio zeszłam z 3 nocnych karmień piersią do 1 zastępując pozostale wodą i przytulaniem. Wycofałam karmienia ponieważ waży 11 kg i mam wrażenie że​ to właśnie przez te nocne karmienia zrobił się z niej taki pulpecik :)
    7 kaszka bez cukru na ok 130 ml mojego mleka
    9 pierś (pije niestety tylko jak zasypia)
    12 obiadek warzywa 3 razy mięso 2 razy ryba z jajkiem mam kłopot bo wyczuwa dodane i wtedy nie chce jeść. Są już grudki w zupie przyjmowane bez entuzjazmu ale w miarę ok.
    14 pierś i drzemka
    17 deser owoce od czasu jak zmniejszyłaby ilość nocnych karmień robię jej np płatki jaglane na wodzie potem dodaje do tego moje mleko i owoce lub kaszkę Sinlac to już​ na wodzie. Ta kaszkę daje bo ma żelazo i nie jest na mm. Albo chrupke kukurydzianą do rączki trochę chlebka i owoce
    20 pierś do zaśnięcia
    Ok 3 pierś
    Co Pani o tym sądzi? Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam z tymi nocnymi kamieniami ale przyjęła to właściwie bez protestów.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. MamaPediatra pisze:

      Jeśli się udało odstawić dwa nocne karmienia to w tym wieku nie ma w tym nic złego – tym bardziej że nadal to karmienie piersią jest utrzymane i stara się Pani dodawać swoje mleko do posilków w trakcie dnia. Z jajkiem można spróbować małą jajecznicę (np ugotowaną na parze) – może to jej bardziej zasmakuje? Niektórzy by chcieli żeby ich dzieci tak przybierały na piersi (np ja bym chciała ;)) – przy mleku mamy nie ma mowy o przekarmieniu. Zgubi ewentualny nadmiar jak zacznie biegać :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>