Mój jadłospis dla 9 i 10-miesięczniaka

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Rozkręcamy się. Robi się coraz ciekawej. Posiłki są coraz bardziej urozmaicone. Gotowanie obiadów i ich podawanie coraz ciekawsze. Jak już wspominałam nie jestem fanką metody BLW, ale na tym etapie Ola wyrywała niektóre produkty siostrze z ręki, albo „żebrała” przy stole ;) Obecność dwóch zębów, stabilna pozycja przy jedzeniu i bardzo sprawne łapanie małych kawałków produktów sprawiły, że jej pozwoliłam na samodzielne jedzenie rączkami.

[Jeśli na tej liście znajdują się produkty których Twój maluszek jeszcze nie próbował, to pamiętaj o tym jak wprowadzać nowe produkty: więcej o nich tutaj.]

piknik niemowlaka

piknik z plackami jabłkowymi w roli głównej

Tutaj produkty z poprzednich miesięcy: klik.

Na tym etapie pojawiło się pieczywo. Zaczęliśmy od wyrwanej siostrze białej bułki. Średnio fajny pomysł. Nie jestem zwolenniczką podawania niemowlakom bułki. Różnie one wyglądają, nie mają za dużo wartości odżywczych, często robi się z nich „glut” w buzi. Znam przypadki zakrztuszenia (minusy bycia lekarzem – za dużo złych informacji w głowie). Dlatego zaczęłam podawać Oli chleb. Początkowo z samym masełkiem, pokrojony w kostkę. I tak córka poznała: zwykłe białe pieczywo, chleb na ziemniakach, chleb kukurydziany, chleb sojowy i pszenno-żytni. Próbowałam również z pieczywem razowym. Problem jednak polega na tym, że kruszy się ono w palcach i dziecku ciężko wsadzić je do buzi. Poza tym jest ciężko strawne dla malucha, więc lepiej je sobie darować na początek. Wcześniej wymienione rodzaje pieczywa przyjęły się znakomicie. I tak w domu pojawił się prawdziwy chlebożerca. Po pierwszych eksperymentach chlebowych oprócz masełka umieściłam na kanapce szynkę z indyka i pastę jajeczną (zmiażdżone jajka z jogurtem naturalnym i drobno posiekaną pietruszką). Pamiętaj mamo aby unikać pieczywa tostowego. Zaraz po płatkach kukurydzianych jest na liście najbardziej przetworzonych produktów śniadaniowych.

Jogurt naturalny to kolejna nowość tego etapu. Najlepiej postawić na taki z krótkim terminem ważności (z jakiejś mlecznej spółdzielni). U nas bez problemu przyjął się ZOTT naturalny. Jogurt dodawałam do pasty jajecznej i do owoców. Dzięki temu owocowy posiłek przybrał na objętości i urozmaiciłam tym nieco smak.

Nasze niemowlę może zjadać już dwa posiłki. Mniej treściwą zupę – gotowaną na kaszy mannej i drugie danie z mięsem lub rybą. Zupa na kaszy mannej Oli się nie spodobała (nic dziwnego smakuje okropnie) ;) Okazjonalnie podawałam jej naszą zupę, niczym nie zagęszczoną – z samymi warzywami. Zjadała jej naprawdę małe ilości. A na swój obiad jadła mięso lub rybę. Dwóch pełnych dań na tym etapie nie dawała rady zjeść.

Pierwsza ryba Oli to sandacz (pyszny – prosto z portu). Później spróbowałam z dorszem. Smaki ją trochę zaskoczyły, ale nie kręciła nosem. Rybę z dodatkiem ziół przyrządzałam w parowarze. W użyciu były przede wszystkim: tymianek, majeranek i bazylia (w różnych kombinacjach).

U nas w tym okresie pojawiły się kasze: jaglana i jęczmienna pęczak. Pozostali domownicy często jedzą właśnie te dwa rodzaje i postanowiliśmy zapoznać z nimi również naszego niemowlaka. Wyjątkowo się jej spodobały.

Z warzyw wprowadziliśmy brukselkę. Chciałam dać jakąś cukinię czy kabaczek, ale brak produktów z ogródka/targowiska mnie zniechęcił. Słoiczki obiadowe z tymi produktami nie przeszły – Ola świetnie opanowała wytrącanie łyżki z ręki.

No i placki. Kolejna nowość w naszym jadłospisie. Ten punkt szczególnie spodobał się mamie. Sama uwielbiam wszelkiego rodzaju placki, więc mam kolejną córkę, którą zaraziłam tą miłością, a tym samym kolejny pretekst do ich przyrządzania :)

ŚNIADANIE:

1) Zapiekanka z kaszy jaglanej: gotuję na wodzie kaszę jaglaną, dodaje starte jabłko i wstawiam na 15 minut do nagrzanego piekarnika. Po zapieczeniu dodaję mleko modyfikowane i siuuup do buzi :) lub

2) Kaszka mleczno-ryżowa lub wielozbożowa dla niemowlaka lub

3) Owsianka gotowana na wodzie zapiekana z jabłkiem i bananem podawana z jogurtem naturalnym :)

bezpośrednio po takim śniadanku kanapka (z pastą jajeczną lub szynką z indyka) – bez kanapki Ola jest zła ;)

DRUGIE ŚNIADANIE: 

1) Deser owocowo-jogurtowy (owoce daję sezonowe – więc póki co wybór średni, dlatego posiłkuję się również owocami ze słoiczka) – po prostu mieszam starte owoce z jogurtem naturalnym. Niekiedy dodaję jednego pokruszonego biszkopta.

OBIAD:

1) zupka jarzynowa z mięsem

WARZYWO: Dodaję w różnych kombinacjach: marchew, pietruszka, seler, por, burak, dynia, kalafior, ziemniak, brukselka, brokuł. Generalnie staram się wybierać takie warzywa które są jak najbardziej sezonowe. Nie dałam jeszcze pomidora czy ogórka nie dlatego, że za wcześnie, ale dlatego że sama unikam tych warzyw o tej porze roku. Starsza córka wcina ogórki ale ze słoika, które osobiście zaprawiałam na jesieni. Nie podaję produktów z hipermarketów, a jedynie te ze sprawdzonych źródeł (zwykle kupuję na targowisku miejskim czy od znajomego gospodarza).

ZIEMNIAK: Poza ziemniakami Ola zjada też ryż biały, ryż brązowy, makaron, kaszę jęczmienną pęczak i kaszę jaglaną.

PRZYPRAWY: Dosypuję w różnych kombinacjach posiekanego koperku, pietruszki (posiadam zamrożone jeszcze z jesieni) lub suszone zioła: bazylię, tymianek, rozmaryn, majeranek.

MIĘSO: Do tego mięso: kurczak/indyk/cielęcina lub ryba

DODATKI: Zawsze dodaję odrobinę oleju rzepakowego – to prawdziwa skarbnica kwasów omega (polecam nie tylko dzieciom ale i dorosłym). Rozcieńczam wodą.  No i co drugi dzień daję pół jajka (żółtko i białko), chyba, że mała zjadła kanapkę z pastą jajeczną.

Gotuję zwykle obiad na dwa dni i staram się żeby za każdym razem było to coś innego. Zjada ze smakiem.

2) Jedyny dwudaniowy obiad który zjadła to był rosołek z makaronem na kaszy mannej (ledwo go jej wcisnęłam), a na drugie danie pieczone w ziołach ziemniaki z gotowanym indykiem i surówką z marchewki i jabłuszka (z dodatkiem oleju rzepakowego).

PODWIECZOREK: 

czasami owoc, czasami biszkopt (zwłaszcza w okresie ząbkowania), czasami placki bananowe lub placki z jabłkami

KOLACJA: 

kanapka z wędliną lub pastą jajeczną + butelka mleka modyfikowanego

Oleńka nie jest fanką picia wody czy nawet soku. Na razie wypija kilka łyków dziennie. Podajemy ze zwykłego kubeczka lub z niekapka (poza domem). Więcej o kubkach i napojach tutaj.

Poza tym do popicia nadal oferowałam Oli mleko z piersi – aż do końca 10 miesiąca – po tym czasie sama zadecydowała o zakończeniu naszej przygody „cyckowej”.

Kanapki zjada pokrojone na małe kawałki, zupkę z grudkami.

 

I tak to wygląda u nas. A jak Wy sobie radzicie?

113 przemyśleń na temat “Mój jadłospis dla 9 i 10-miesięczniaka”

  1. ~Oliwia pisze:

    Witam! Mam pytanie. Czy według Pani, moja córka dostaje wystarczająco wapnia i wszystkich niezbędnych składników. Córka skończyła 10 miesiecy nasze menu wygląda tak:
    9-9:30 kaszka bobovita porcja zbóż. ( tak późno, bo późno wstaje )
    11.30- jogurt jogolino nestle
    13.30- 14.00- słoiczek 190g ( co drugi dzień dodaje tam żółtko)
    17.00- deserek, najczęściej owoce.
    20.00 – kaszka na dobranoc
    21.30-22- piers do spania
    w nocy raz dostaje piers.
    Chciałam dawać jej więcej mleka w postaci modyfikowanej, ale żadnego nie chce pic :( kupiłam nawet modyfikowane kozie, ale nic. Stąd moje obawy. Czy dostajac piers tylko na wieczór i noc to wystarczy? W dzień nie wykazuje chęci picia mleka. W ciągu dnia wypija wodę.

  2. ~Iga pisze:

    Witam serdecznie, bardzo dziękuję za wszystkie porady na blogu. Bez Pani ani rusz :)córka 8,5 miesiącaca i wygląda to tak:
    7:30 – 150/200ml mm
    10:30 – 150ml/200ml mm
    14:00 – obiadek. Gotuje sama. Jest to mix różnych warzyw z dodatkiem 4x mięsa, 1x ryby, 2x bez miesa. I tutaj pytanie, czy mięso powinno podawac się codziennie? Obiadki od pewnego czasu je tragicznie. Trochę graniczy to z cudem, żeby ją nakarmić. Mam wrażenie, że próbowałam już wszystkiego. Różne konsystencję, blw, sloiczki…nie wiem jak mogę jeszcze nakłonić ja do jedzenia. Słoiki mimo wszystko idą jej najlepiej, ale staram się gotować sama. Próbuję również podawac do reki. Radzi sobie dosyć dobrze, ale szybko jej się nudzi.
    17:00 – deser. Smoothie, jogurt naturalny z owocem, kefir badz kawałki owoca do reki
    19:30 – kaszka holle na wodzie (ryżowa, jaglana, z glutenem- na zmianę
    )
    Kąpiel i po kąpieli mleko ok 200ml

    W nocy jedna pobudka na 200ml mm.

    Planuje wkrotce zastąpić drugie śniadanie posiłkiem stałym. Jak Pani myśli, czy to już pora :) ? I jak ocenia Pani całość?

    1. MamaPediatra pisze:

      wygląda to fajnie. mięso nie musi być codziennie. Może zrobić jej na chwilę przerwę z mięsem i spróbować sam ryż/kaszę/ziemniaki z warzywami?
      drugie śniadanie może być posiłkiem stałym – jak najbardziej :)

  3. ~Joanna pisze:

    Witam
    Chciałabym upewnić się czy jadłospis mojej 8 miesięcznej córki jest ok. Ostatnio zeszłam z 3 nocnych karmień piersią do 1 zastępując pozostale wodą i przytulaniem. Wycofałam karmienia ponieważ waży 11 kg i mam wrażenie że​ to właśnie przez te nocne karmienia zrobił się z niej taki pulpecik :)
    7 kaszka bez cukru na ok 130 ml mojego mleka
    9 pierś (pije niestety tylko jak zasypia)
    12 obiadek warzywa 3 razy mięso 2 razy ryba z jajkiem mam kłopot bo wyczuwa dodane i wtedy nie chce jeść. Są już grudki w zupie przyjmowane bez entuzjazmu ale w miarę ok.
    14 pierś i drzemka
    17 deser owoce od czasu jak zmniejszyłaby ilość nocnych karmień robię jej np płatki jaglane na wodzie potem dodaje do tego moje mleko i owoce lub kaszkę Sinlac to już​ na wodzie. Ta kaszkę daje bo ma żelazo i nie jest na mm. Albo chrupke kukurydzianą do rączki trochę chlebka i owoce
    20 pierś do zaśnięcia
    Ok 3 pierś
    Co Pani o tym sądzi? Zastanawiam się czy dobrze zrobiłam z tymi nocnymi kamieniami ale przyjęła to właściwie bez protestów.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. MamaPediatra pisze:

      Jeśli się udało odstawić dwa nocne karmienia to w tym wieku nie ma w tym nic złego – tym bardziej że nadal to karmienie piersią jest utrzymane i stara się Pani dodawać swoje mleko do posilków w trakcie dnia. Z jajkiem można spróbować małą jajecznicę (np ugotowaną na parze) – może to jej bardziej zasmakuje? Niektórzy by chcieli żeby ich dzieci tak przybierały na piersi (np ja bym chciała ;)) – przy mleku mamy nie ma mowy o przekarmieniu. Zgubi ewentualny nadmiar jak zacznie biegać :)

  4. ~Anna pisze:

    Witam. Moja córeczka jutro kończy 10 miesięcy. Odrzuciła całkowicie mleko modyfikowane i dotąd był karmiona słoiczkami. Jej przykładowy jadłospis:

    8-9 150 ml kaszka bobovita
    około 11 jogurcik/jajecznica z chlebkiem lub gotowane jajko z chlebkiem
    około 14 obiadek – słoiczek 250g
    około 17 owoc banan pokrojony w drobną kostkę lub jabłko starte na dużych oczkach
    około 20 150ml kaszka bobovita

    Chcę zacząć sama gotować obiadki i troszkę urozmaicić resztę. Niestety kucharka ze mnie beznadziejna. Dziś zaczęłam od najprostszej rzeczy gotowanego jabłuszka z ryżem, absolutnie nie chciała mi zjeść. Niestety to jest też ten czas kiedy od kwietnia wychodzą jej 4 zęby na raz i potrafi być płaczliwa, bo nie mogą się przebić. Może mi pani coś doradzić? Bo już się w tym wszystkim pogubiłam ile czego i o której godzinie mam dawać. To, że odrzuciła mleko modyfikowane wie już jej pediatra i pediatra z poradni wcześniaków, więc nie działam z tym na własną rękę.

  5. ~Kasia pisze:

    Witam, ja również podzielę się naszym jadłospisem.
    Dziecko niestety jest alergikiem, dośc silnym (2,5 miesiąca biegunki podczas karmienia piersią, nie mogliśmy dojść do tego co jest alergenem). Do 6 mż wyłącznie na piersi. Alergia na mleko krowie (karmiony wcześniej Puramino, teraz Nutramigen), jabłko, śliwkę, kakao, cytrusy. Wcześniej na piersi także bez ryb, skorupiaków, soi, orzechów i kilku warzyw – obecnie wszystkie warzywa toleruje. Słabo przybiera na wadze, wszystkie badania zrobione i nie ma uchwytnej przyczyny. Często nie chce jeść całych porcji, kaszki i budyn na 150 ml dopiero od tygodnia.
    Obecnie ma 8 miesięcy i tydzień, waży 8 kg, urodzeniowa 3500.
    Jemy tak:
    ok 8-9 150 ml Sinlaca na wodzie (rzadko na mleku mm bo wtedy grymasi), czasem kaszka ryżowa z owocem ale owoców nie lubi.
    ok 10:30 pierś i zasypianie na drzemkę.
    13 obiadek (posiłek który najchętniej zjada) – 2/3 dużego słoika (toleruje ziemniaki, ryż, marchewkę, dynię, groszek, cukinie, kalafiora, brokula, pietruszke, cebule, szpinak, bataty, koperek, pomidory, indyka, kurczaka, krolika, od kilku dni rybę i cielecine, co drugi dzień pół żółtka)
    ok 16 budyń na soku gruszkowym/marchewkowym (150 ml) z dodatkiem 5 miarek MM
    czasem w miedzyczasie chrupki kukurydziane
    ok 19 kaszka 150 ml MM z kleikiem kukurydzianym i dynią lub marchewką ze sloika.
    o 22 doakrmianie piersią przez sen.

    Do picia woda (średnio chętnie), innych płynów nie chce, pije z Doidy. Odrzuca picie z butelki ze smokiem, nie potrafi jeszcze pić z bidonu ze słomką. Owoców w ogóle nie chce, poza tym po sliwkach, bananie, jabłku, brzoskwini miewa wysypkę – ale w zasadzie budyń jest na soku więc tego mu nie brakuje.
    Czuję tylko że powoli sam chce się odstawić od piersi bo niechętnie/niewiele zjada na to drugie śniadanie i nie wiem w zasadzie co mu wtedy zaproponować?
    Za miesiąc sprobujemy dac jogurt naturalny. Po glutenie ból brzucha i wysypka.
    Jakaś rada, pomoc, uwaga? :)

  6. ~Karolina pisze:

    U mnie wygląda to tak że moja 9 miesięczną córcia :
    5-6 – mleko mm 210 mi
    9-9:30- kaszka mleczko różową lub wielozbozowa 150 ml
    13- obiad które sama robię z warzywami lub z mięsem,
    15 -deser z owoców kleikiem ryżowym,lub owoce z jogurtem,
    16:30-17- mleko mm 210 ml
    20- kaszka sinlac 150 ml
    W międzyczasie woda , herbatka choć nie wypija dużo.
    Proszę o poradę czy dobrze odzywam dziecko. Z góry dziękuję za odpowiedź

  7. ~Nataliaaaa pisze:

    Witam nasz jadłospis wygląda następująco: 6.30-7-230 mm z miarką kleiku kukurydzianego. 10.30 -kaszka na mm ryżowa,pszenna lub bebilon alerlac na zmianę 150 ml. 12-jakiś owoc(poł banana lub brzoskwinia lub jabłko) 14-obiad sama gotuję warzywa z mięskiem lub żółtkiem. 17-deser jabłko gotowane z kleikiem ryżowym lub kasza manna z owocami ze słoiczka lub pieczone jabłko z ryżem itp. 18.30 kanapka z szyneczką z indyka. 20.30 200 ml mm. W między czasie pije dużo wody podjada chrupki kukurydziane lub biszkopty. Synek ma 9 miesięcy i waży tylko niecałe 8 kg martwie sie czy dobrze go karmie słabo przybiera na wadze w sumie od urodzenia. Jest alergikiem pije mleczko sojowe Humana Sl nie może jesc żadnego nabiału dlatego jogurty odpadają niestety. Dodam że mały jest w ciągłym ruchu raczkuje sam wstaje ale mimo to martwie sie czy dobrze go karmie. Prosze o rade co jeszcze ewentualnie mogłabym zmienić.

  8. ~Krakowianka pisze:

    Dzień dobry,

    Chciałam bardzo prosić o ocene naszego menu, bo troszkę się martwie czy jest poprawne. Synek ma skonczone 9,5msc I wazy 9,8kg ma 75cm. Jest jeszcze na piersi ale ostatnimi czasy mam wrazenie,ze bardziej traktuje ja jako picie/dodatek do spania, moze to tez wynika z malej juz ilosci mojego mleka, ostatnio karmimy sie juz tylko jedną.

    Rano ok 7.30 kaszka/platki ryzowe/jaglane na wodzie z owocami z dodatkiem jogurtu naturalnego, troche sie pobawimy/czytamy I potem mala drzemka przed ktora jest troszke piersi, nastepnie ok 10.30 owocki/kaszka,spacerek, potem 13 zupka (gotowana przeze mnie mix warzyw,kasza/soczewica, zoltko,miesko/ryba, olej/maslo,przyprawy),nastepnie poobiednia drzemka, 16 drugie danie(glownie sloiczkowe, lub cos do raczki placuszki, ziemniaczki z warzywkiem, mieskiem)(czasem odwtrotnie tj najpierw g. 13 drugie danie I dopiero 16 zupka), potem 18.30/19 troszke piersi I cala porcja kaszki na mleku mm. Idziemy spac po myciu 19.30. Wszystkie porcje posilkow (nie licze mojego mleka) to okolo 180-210g. W ciagu dnia proponuje mu co jakis czas wode.

    Zdecydowalam sie na noce wprowadzic mm bo nie wiedzialam czy moje mleko mu wystarcza. W nocy synek budzi sie ok 23 na piers(dosc duzo wypija) I potem jeszcze ok 2 I 5 (nie wiem jak z iloscia mojego mleka). Bardzo prosze o ocene :).Dodam, ze synek jest bardzo wesolym I ruchliwym dzieckiem.

  9. ~Basia pisze:

    Czy i ja mogę prosić o poradę? Moja córcia zaczęła 9 miesiąc. Jęk jadłospis to:
    5:00 pierś
    8:00 pierś
    9:30 kaszka z owocami np. Jagna kukurydziana
    11:30 piers
    14:30 piers
    16):00 zupka warzywna z mięsem/jajkiem /ryba
    18:00piers
    19:30 podwieczorek np. Makaron ryżowy z owocami naleśniki bez mleka jogurt z owocami lub twarożek
    21:00 pierś
    Jest tego sporo ale córcia zjada wszystko z apetytem i ogólnie jest mimo to drobnym dzieckiem. Czy to jest w por?

  10. ~KASIA pisze:

    Witam chcialabym zapytac czy wg pani jest prawidlowo ?syn ma 10 mcy karmiony piersia wazy 11,300 mierzy 83cm duza waga ur byla 5640gr i 63 cm.
    -7piers
    9-10kaszka bobovita badz sama gotuje kasza jaglana z owocami
    11-12piers
    14obiad zupka warzywna z miesem zamiast miesa1 raz ryba i raz jajko badz ziemniaki z pulpetem z indyka ,spagetti od czasu do czasu ewentualnie sloiczek
    16-piers ale nie zawszejak zazada synek
    18-podwieczorek serek typu piatus badz jogurt naturalny z owocami badz salatka owocowa
    21-piers
    1-piers
    po poludniu miedzyczasie chrupek kukurydziany badz biszkopt owoc

  11. ~Julita pisze:

    Witam!
    Chciałam się pani podpytać czy niemowlę 9 mies. musi jeść mięsko codziennie?Czy w tygodniu może się trafić obiadek bez mięsa, a jeśli tak to ile razy?

    1. MamaPediatra pisze:

      może być dzień czy dwa przerwy

    2. ~Angela pisze:

      Stanowczo za późno podwieczorek. W niedalekim odstępie pójścia spać dostaje cukry, a to nie sprzyja zdrowiu :)

  12. ~Skandynawia pisze:

    8,5 miesięczne dziecko
    5-6 pierś
    7:30 owsianka na wodzie z jabłkiem /cynamonem/ rodzynkami/śliwkami suszonymi/ gruszką/ bananem/ itp
    po owsiance skórka chleba z masłem ;)
    9:30 pierś
    10:30 starte owoce ala mus (sama przygotowuję)
    12:00 pierś do spania
    14:30 – 15:00 zupka warzywna (mięsko- cielęcina, indyk, królik) 2 razy w tygodniu ryba i co drugi dzień żółtko (makaron,ryż, kasza gryczana, jęczmienna)
    16:00 pierś
    17:00 dokańcza zupkę z obiadu
    18:30 kaszka jaglana lub kukurydziana lub owsiana z dodatkiem owoca do smaku
    19:00 pierś
    22:30 pierś
    1:00 pierś
    3:00 pierś

  13. ~Malinowianeczka pisze:

    Ja również chciałabym podpytać o radę:)
    Syn 9 miesięcy, rozkład dnia wygląda tak:
    9:00 kaszka mleczno-ryżowa lub kaszka pszenna na wodzie Alertec
    10:00 pierś
    13:00 obiad: zupka warzywna z dodatkiem mięsa lub ryby 2-3 razy w tygodniu i 1-2 razy żółtko jaja. Przyznam się, że jedzenie zupki idzie mu bardzo opornie, dlatego też na podwieczorek również proponuję Małemu zupkę.
    14:30 pierś
    17:00 podwieczorek zupka warzywna + owoce lub słoiczek(deserek)
    19:30 kaszka mleczno ryżowa na dobranoc
    21:30 pierś
    Syn dostaje jeszcze 2x w nocy pierś i często budzi się z płaczem i najszybciej uspokoiłby się gdyby dostał pierś, ale idąc zasadą, że noc jest od spania a nie od jedzenia często muszę syna poprzytulać dotąd aż sam zaśnie mi na rękach.
    Czy jego rozkład dnia wygląda prawidłowo? Co mogę zrobić aby lepiej przesypiał mi noce? (łącznie w nocy budzi się ok 3-4 razy).

  14. ~Patrycja pisze:

    Córka skończone 10 mc.

    Około 9 pierś.
    11-12 obiad, ziemniak + warzywo + mieścić drugi dzień
    Około 15 pierś
    17-18 kaszka z owoce
    19-20 pierś
    I w nocy budzi się 2-3 na pierś.
    Chciałabym już wprowadzić jeszcze jedno danie stałe. Teraz nie wie o jakiej porze i co?

Odpowiedz na „~NataliaaaaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×