Mój jadłospis dla 9 i 10-miesięczniaka

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Rozkręcamy się. Robi się coraz ciekawej. Posiłki są coraz bardziej urozmaicone. Gotowanie obiadów i ich podawanie coraz ciekawsze. Jak już wspominałam nie jestem fanką metody BLW, ale na tym etapie Ola wyrywała niektóre produkty siostrze z ręki, albo „żebrała” przy stole ;) Obecność dwóch zębów, stabilna pozycja przy jedzeniu i bardzo sprawne łapanie małych kawałków produktów sprawiły, że jej pozwoliłam na samodzielne jedzenie rączkami.

[Jeśli na tej liście znajdują się produkty których Twój maluszek jeszcze nie próbował, to pamiętaj o tym jak wprowadzać nowe produkty: więcej o nich tutaj.]

piknik niemowlaka

piknik z plackami jabłkowymi w roli głównej

Tutaj produkty z poprzednich miesięcy: klik.

Na tym etapie pojawiło się pieczywo. Zaczęliśmy od wyrwanej siostrze białej bułki. Średnio fajny pomysł. Nie jestem zwolenniczką podawania niemowlakom bułki. Różnie one wyglądają, nie mają za dużo wartości odżywczych, często robi się z nich „glut” w buzi. Znam przypadki zakrztuszenia (minusy bycia lekarzem – za dużo złych informacji w głowie). Dlatego zaczęłam podawać Oli chleb. Początkowo z samym masełkiem, pokrojony w kostkę. I tak córka poznała: zwykłe białe pieczywo, chleb na ziemniakach, chleb kukurydziany, chleb sojowy i pszenno-żytni. Próbowałam również z pieczywem razowym. Problem jednak polega na tym, że kruszy się ono w palcach i dziecku ciężko wsadzić je do buzi. Poza tym jest ciężko strawne dla malucha, więc lepiej je sobie darować na początek. Wcześniej wymienione rodzaje pieczywa przyjęły się znakomicie. I tak w domu pojawił się prawdziwy chlebożerca. Po pierwszych eksperymentach chlebowych oprócz masełka umieściłam na kanapce szynkę z indyka i pastę jajeczną (zmiażdżone jajka z jogurtem naturalnym i drobno posiekaną pietruszką). Pamiętaj mamo aby unikać pieczywa tostowego. Zaraz po płatkach kukurydzianych jest na liście najbardziej przetworzonych produktów śniadaniowych.

Jogurt naturalny to kolejna nowość tego etapu. Najlepiej postawić na taki z krótkim terminem ważności (z jakiejś mlecznej spółdzielni). U nas bez problemu przyjął się ZOTT naturalny. Jogurt dodawałam do pasty jajecznej i do owoców. Dzięki temu owocowy posiłek przybrał na objętości i urozmaiciłam tym nieco smak.

Nasze niemowlę może zjadać już dwa posiłki. Mniej treściwą zupę – gotowaną na kaszy mannej i drugie danie z mięsem lub rybą. Zupa na kaszy mannej Oli się nie spodobała (nic dziwnego smakuje okropnie) ;) Okazjonalnie podawałam jej naszą zupę, niczym nie zagęszczoną – z samymi warzywami. Zjadała jej naprawdę małe ilości. A na swój obiad jadła mięso lub rybę. Dwóch pełnych dań na tym etapie nie dawała rady zjeść.

Pierwsza ryba Oli to sandacz (pyszny – prosto z portu). Później spróbowałam z dorszem. Smaki ją trochę zaskoczyły, ale nie kręciła nosem. Rybę z dodatkiem ziół przyrządzałam w parowarze. W użyciu były przede wszystkim: tymianek, majeranek i bazylia (w różnych kombinacjach).

U nas w tym okresie pojawiły się kasze: jaglana i jęczmienna pęczak. Pozostali domownicy często jedzą właśnie te dwa rodzaje i postanowiliśmy zapoznać z nimi również naszego niemowlaka. Wyjątkowo się jej spodobały.

Z warzyw wprowadziliśmy brukselkę. Chciałam dać jakąś cukinię czy kabaczek, ale brak produktów z ogródka/targowiska mnie zniechęcił. Słoiczki obiadowe z tymi produktami nie przeszły – Ola świetnie opanowała wytrącanie łyżki z ręki.

No i placki. Kolejna nowość w naszym jadłospisie. Ten punkt szczególnie spodobał się mamie. Sama uwielbiam wszelkiego rodzaju placki, więc mam kolejną córkę, którą zaraziłam tą miłością, a tym samym kolejny pretekst do ich przyrządzania :)

ŚNIADANIE:

1) Zapiekanka z kaszy jaglanej: gotuję na wodzie kaszę jaglaną, dodaje starte jabłko i wstawiam na 15 minut do nagrzanego piekarnika. Po zapieczeniu dodaję mleko modyfikowane i siuuup do buzi :) lub

2) Kaszka mleczno-ryżowa lub wielozbożowa dla niemowlaka lub

3) Owsianka gotowana na wodzie zapiekana z jabłkiem i bananem podawana z jogurtem naturalnym :)

bezpośrednio po takim śniadanku kanapka (z pastą jajeczną lub szynką z indyka) – bez kanapki Ola jest zła ;)

DRUGIE ŚNIADANIE: 

1) Deser owocowo-jogurtowy (owoce daję sezonowe – więc póki co wybór średni, dlatego posiłkuję się również owocami ze słoiczka) – po prostu mieszam starte owoce z jogurtem naturalnym. Niekiedy dodaję jednego pokruszonego biszkopta.

OBIAD:

1) zupka jarzynowa z mięsem

WARZYWO: Dodaję w różnych kombinacjach: marchew, pietruszka, seler, por, burak, dynia, kalafior, ziemniak, brukselka, brokuł. Generalnie staram się wybierać takie warzywa które są jak najbardziej sezonowe. Nie dałam jeszcze pomidora czy ogórka nie dlatego, że za wcześnie, ale dlatego że sama unikam tych warzyw o tej porze roku. Starsza córka wcina ogórki ale ze słoika, które osobiście zaprawiałam na jesieni. Nie podaję produktów z hipermarketów, a jedynie te ze sprawdzonych źródeł (zwykle kupuję na targowisku miejskim czy od znajomego gospodarza).

ZIEMNIAK: Poza ziemniakami Ola zjada też ryż biały, ryż brązowy, makaron, kaszę jęczmienną pęczak i kaszę jaglaną.

PRZYPRAWY: Dosypuję w różnych kombinacjach posiekanego koperku, pietruszki (posiadam zamrożone jeszcze z jesieni) lub suszone zioła: bazylię, tymianek, rozmaryn, majeranek.

MIĘSO: Do tego mięso: kurczak/indyk/cielęcina lub ryba

DODATKI: Zawsze dodaję odrobinę oleju rzepakowego – to prawdziwa skarbnica kwasów omega (polecam nie tylko dzieciom ale i dorosłym). Rozcieńczam wodą.  No i co drugi dzień daję pół jajka (żółtko i białko), chyba, że mała zjadła kanapkę z pastą jajeczną.

Gotuję zwykle obiad na dwa dni i staram się żeby za każdym razem było to coś innego. Zjada ze smakiem.

2) Jedyny dwudaniowy obiad który zjadła to był rosołek z makaronem na kaszy mannej (ledwo go jej wcisnęłam), a na drugie danie pieczone w ziołach ziemniaki z gotowanym indykiem i surówką z marchewki i jabłuszka (z dodatkiem oleju rzepakowego).

PODWIECZOREK: 

czasami owoc, czasami biszkopt (zwłaszcza w okresie ząbkowania), czasami placki bananowe lub placki z jabłkami

KOLACJA: 

kanapka z wędliną lub pastą jajeczną + butelka mleka modyfikowanego

Oleńka nie jest fanką picia wody czy nawet soku. Na razie wypija kilka łyków dziennie. Podajemy ze zwykłego kubeczka lub z niekapka (poza domem). Więcej o kubkach i napojach tutaj.

Poza tym do popicia nadal oferowałam Oli mleko z piersi – aż do końca 10 miesiąca – po tym czasie sama zadecydowała o zakończeniu naszej przygody „cyckowej”.

Kanapki zjada pokrojone na małe kawałki, zupkę z grudkami.

 

I tak to wygląda u nas. A jak Wy sobie radzicie?

113 przemyśleń na temat “Mój jadłospis dla 9 i 10-miesięczniaka”

  1. ~Katarzyna O. pisze:

    Świetna ściągawka. :)

    1. ~Klaudia pisze:

      Witam
      Moja Elizka skończyła 9 miesięcy jest dość sporym dzieckiem waży obecnie prawie 10 kg chociaż jej waga stanęła w miejscu od 7 mc życia.
      Nasz jadlospis wygląda mniej więcej tak:
      7 mleko (pierś)

      10 śniadanie jogurt naturalny albo z owocami (bio z krótką data ważności) troszkę chleba z masłem kosteczki albo zamiast jogurtu parowka na czasti

      W międzyczasie sok albo woda czasami pół banana

      13-14 Obiad zupa gotowana przeze mnie najczęściej pomidorowa albo jarzynowa z makaronem albo ryzem sielanka albo blendowana z mięsem z indyka albo kurvzaka około 250 gram albo z jajkiem ugotowanym na twardo

      17 mleko (piers) albo deserek (słoiczek owocowy 125 gram) albo jabłko tarte lub banan lub gruszka

      W międzyczasie sok lub woda

      21 kaszka mleczno ryżowa na wodxie bobowita ( moja córka zasypia z butelka lubi ssać przy zasypianiu wiec kaszka jest taka rzadsza w butelce) 300ml

      3-4 mleko (pierś)

      Bardzo jestem ciekawa czy dobrze ja odzywiam? Co ewentalnie moge zmienić lub odjac/dodać ?

      1. MamaPediatra pisze:

        waga zatrzymała się zupełnie? BYły jakieś badania wykonywane? co to jest „parowka na czasti”? do popicia najlepiej stosować wodę lub pierś :)

    2. ~Karolina pisze:

      Witam , prosze o poradę czy menu mojego 9 miesięcznego synka jest w porządku .
      Około 8- mleko mm ok. 120 ml ( oststnio coraz mniej chętniej pije samo mleczko )
      11 – zupka warzywna z indykiem / królikiem / schab
      Podaje obiadki ze słoiczków , jednego dnia jest to zupka drugiego risotto np. z brokułem / schab s warzywach ze śliwka
      Około 14 – mleko mm 100-120 ml
      Około 16- warzywa ze słoiczka ( bez mięsa )
      Około 18- deserek ze słoiczka
      Około 20.30-21 kaszka sinlac na mleku mm ( 130 ml mleka )
      Dodam ze synek jest alergikiem ,pije mleko neocate.

      1. MamaPediatra pisze:

        jeśli dobrze przybiera na wadze to myślę że ok :)

  2. ~gledia pisze:

    My skończyliśmy 9 miesięcy i Junior nie chce jeść zup gotowanych przeze mnie, ani dań ze słoiczka (jadł wcześniej). Podaję mu mleko w ciągu dnia bo inaczej płacze, chyba z głodu.
    Na śniadanie ma butle z mlekiem i kleikiem ryżowym. Potem na drugie kaszkę. Na obiad zupę zblendowaną + trochę ziemniaka samego. Na podwieczorek głównie słoiczki z owocami, choć ostatnio też odmawia. I na kolację również mm….
    Po Twoim jadłospisie załamałam się, że my jemy tak ubogo ;/

    1. MamaPediatra pisze:

      A może miałby ochotę na owoce w kawałkach? Może jakieś pieczywo? Może zęby dają o sobie znać, wtedy pojawia sie problem z apetytem..

  3. ~Gina pisze:

    Czy dobrze rozumiem ze mleko zostało juz wyeliminowane, czy poprostu wymienione posiłki są uzupełniane mlekiem (mm czy kp)?

    1. MamaPediatra pisze:

      do popicia pierś – do końca 10 miesiąca życia. Po tym czasie sama odstawiła się od cycka.

      1. ~Joanna pisze:

        Z ciekawości – w nocy był jeszcze cyc?

        1. MamaPediatra pisze:

          tak, do końca 10 miesiąca właściwie.

  4. ~Kasia pisze:

    U nas dzien zaczyna sie wczesnie o 5 butelka mleka nodyfikowanego ale tylko 100 ml, dziecko ma 8 miesiecy sam odstawil sie od piersi. Nastepny posilek jest okolo 3godzin pozniej kaszka wielozbozowa od 100ml do 140 ml, w miedzy czasie z 60ml mleczka, nastepnie owoce ( jablko z bananem ,kleikiem ryzowym lub mlekiem mamy, kasza jaglana) okolo 100ml do 140ml, nastepnie obiad gotowany przeze mnie ( najchetniej je miesko z krolika) miesko + marchew + ziemniak lub zamiennie kaszka manna lub makaron. W miedzy czasie popije od 60ml do 100ml mleka modufik. Potem deserek Danonek duzy.Konczymy na kolacje kaszke dla niemowlat porcje zboz kolo 100ml do 140 ml . W nocy o 12 pobodka na mleczko ok.100ml. W trakcie jedzenia synka trzeba bardzo zachecac , zabawiac bo inaczej naprawde slabo by jadl

    1. MamaPediatra pisze:

      Bardzo fajnie, ale bardzo dobrze by było zamienić te Danonki na coś zdrowszego :) Może zwykły jogurt naturalny z dodatkiem owoców ?

  5. ~Anna pisze:

    Witam, niedawno synek skończył 8 miesiąc a od ponad miesiąca przesypia całą noc:)także nieco musiałam zmodyfikować nasz plan dnia. Budzimy się o 7 i na pierwsze śniadanko o 7.30 Mały zjada 150ml kaszki zbożowej, potem czas na poranną toaletę i do 9.30 wspólna zabawa. Mój Maluch to śpioszek, więc od 9.30 do 11 przeznaczamy na drzemkę. Po przebudzeniu czas na drugie śniadanko w postaci owoców z twarożkiem, jogurtem lub biszkoptem. Potem dotleniamy się na spacerze a o 13.30 obiad – staram się sama przygotowywać posiłki (zwykle mix warzyw,tj. ziemniak, marchew, pietruszka, brokuł, kalafior, zielony groszek,burak, szpinak,żółtko co drugi dzień, kaszka kukurydziana) jednak nie mam zaufania do sklepowego drobiu, więc, gdy musimy zjeść mięso, korzystamy ze słoiczków z mięskiem lub rybą. O 14.30 poobiednia drzemka, zazwyczaj są to 2h. o 17 czas na deser owocowy, który przyrządzam samodzielnie :)Następnie znów wybieramy się na spacer. o 19 kasza mleczno-ryżowa, po której powolutku przestawiamy się na tryb wieczorny, tj. czytamy książeczki, śpiewamy, przytulamy się :) po 20 wieczorna kąpiel i na dobranoc 120ml mleka.

    1. MamaPediatra pisze:

      Aż się zrobiłam głodna ;) Jadłospis i plan dnia jak „ta lala” :)

  6. ~Kasia K. pisze:

    Witam,
    mam kilka pytań :) kiedy zaczęła Pani podawać jogurt naturalny i wędline, od początku 9 miesiaca? Czy jak córka zrezygnowała z piersi po 10 miesiącu to podawała jej Pani mleko modyfikowane? Jeśli tak to ile razy dziennie?

    z góry dziekuję za odpowiedzi i pozdrawiam

    1. MamaPediatra pisze:

      To od Pani i dziecka chęci zależy kiedy podacie jogurt czy wędlinkę. Ale zawsze powoli i proszę malucha obserwować. U nas te produkty pojawiły się po skończonym 8 msc. Mleko modyfikowane dopiero jak odstawiła się od piersi. Początkowo 150 ml na noc, później przez chwilę 150 ml na śniadanie i jeszcze 150 na noc, a póżniej znowu tylko na noc :)

  7. ~Samkat pisze:

    u nas ok 7 troche mm max 75 ml – wiecej nie wcisne, potem ok 8 normalne ze glodny to dwie lyzki jogurtu z jakims owocem, 9 kaszka – czasem sie uda cala porcje, 12 pol szklanki zupki, 14 pol szklanki obiadku (ze sloiczka najczesciej i wiecej niz pol rzadko da rade zjesc) a od 14 do 19:30 kiedy dostaje kaszke na noc mamy ogromny problem z jedzeniem… czasem zje mi troche budyniu domowej roboty, czasem wcisne 70ml mleka, czasem owoce. Generalnie odstawil się sam 2 tyg temu, a mm od poczatku kiedy probowalam podac, czyli odkad mial 6 tyg odrzuca… daje mu duzo wody do picia, nie daje sokow z racji na to, ze wsuwa owoce. Jest na 97 centylu z waga i powyzej 97 ze wzrostem, takze kawal chlopa, a troche niejadek ;)

    Jestem na Twoim blogu po raz pierwszy i bardzo załuję, że dopiero pierwszy raz tu trafiłam! Udzielasz wielu przydatnych informacji i na dodatek rzetelnych. Przede mną specjalizacja z pediatrii i biorąc pod uwagę ilość obowiązków nie mogę się nadziwić, że masz jeszcze czas na samodzielne gotowanie dla dzieci i dla Was :) z jadłospisu wypróbuję dla mojego 10 miesiecznego malucha patent z chlebem pokrojonym na mniejsze kawałki, bo jak daje całą kromkę, to większość ląduje na podłodze zamiast w buzi :)

    1. MamaPediatra pisze:

      a może więcej jogurtu naturalnego z owocem skoro nie jest chętny na mleko? Albo dodać mleko do obiadku lub zrobić kaszkę? Dzięki za miłe słowa :)

  8. ~Ania pisze:

    Proszę o poradę…mój syn ma 9m i jest łakomczuchem, chciałabym się dowiedzieć czy nasz plan jest ok. Wstaje ok 6, a więc:
    6:30 mleko 210ml
    8:30 kaszka na wodzie (manna, jaglana, kukurydziana) i owoc lub chlebek z masełkiem (wydaje mi się, że zbyt wcześnie od porannego mleka, ale o 9 już idzie spać wiec mógłby być głodny po tym mleku, przynajmniej mam takie wrażenie)
    9:00- 10:30 drzemka
    12:00 obiadek (chciałabym zrobić go ok 13 ale ma za długą przerwę od kaszki i jest już głodny)
    13:00- 14:30 drzemka
    15:00 mleko 180ml ( i tu nie wiem czy powinien je jeszcze pić? Zjada ładnie obiad i nie upomina się o mleko ale oczywiście jak dostaje to wypija wszystko, Może ok 16 jakiś jogurt zamiast mleka o 15?)
    17:00 sam owoc np. maliny, brzoskwinia, gruszka w kawałkach
    ok 19 kaszka instant(holle bez dodatków) na MM (90ml mleka plus kaszka)

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam :) a ile waży ten łakomczuch? Jadłospis wygląda bardzo ładnie :) To synek decyduje kiedy chce jeść i ile – więc Pani próby przesuwania czegoś niewiele tu dadzą – rządzi syn :) Może Pani spróbować podac jogurt naturalny o tej 15 – ale nie da to gwarancji że syn nie będzie chciał popić mleka ;)

  9. ~Joanna pisze:

    Hania właśnie skończyła 9 miesięcy i u nas to wygląda tak:
    0 7 pobudka a ok. 7.30 mm max 80ml bo na dzieńdobry to ona za dużo nie zje, koło 10 zjada kaszkę ryżową lub wielozbożową (cała porcja 140ml) po kaszce spacerek ok.1,5h i tu zwykle drzemka na spacerku, koło 13 wypija ok. 150 ml mm
    o 16 obiadek domowy (z warzyw to marchew, pietruszka, cukinia którą uwielbia w obiadkach, zielony groszek, szpinak, pomidorek, brokułka rzadko, seler por, burak i dynia na przemian z ziemniakiem, makaronem lub ryżem)po biadku deserek owocowy, koło 19 kąpięl a po kąpieli kolacja w postaci kaszki ryżowej lub zbożowej, o 20.30 zwykle już śpi a że Mała dzień szaleje to zdarza się nam że jeszczde gdzieś koło 4 w nocy budzi się i wypija butlę mleka ok. 120 ml i idzie dalej spać
    problem jest z rybą bo nie chce jej jeść, próbowałam dorsza i łososia ale to nie przeszło nawet słoiczkowe, spróbuję z sandaczem no i z jajkiem też jest problem bo ona to ma jakiś radar w sobie i jak nie jest to jajko od kurki z podwórka mojej babci to zaciska usta i ona tego nie zje, zastanawiam się czy już mogę jej powoli jogurt naturalny wprowadzić.
    przyznaję, że świetne menu

    1. MamaPediatra pisze:

      jogurt – jak najbardziej można, ale oczywiście (jak wszystkie nowości – powoli, małe ilości i obserwujemy reakcję). Co do jajka – to może spróbuje Pani jajecznicę? Co do ryby – proszę się nie zniechęcać. Można spróbować z inną rybką, albo na jakiś czas odpuścić i spróbować po 2-3- tygodniach ponownie :)

  10. ~Marta pisze:

    Witam,
    Dziękuję za Pani blog, skradł moje serce:) Mam pytanie jak przyrządza Pani placuszki, które tak smakują Pani dzieciom?
    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

    1. MamaPediatra pisze:

      Dziękuję za miłe słowa. Po przepisy plackowe odsyłam tutaj–> klik

  11. ~Karolina pisze:

    witam, moja córa ma 11 miesięcy, do tej pory zjadała kilka posiłków dziennie:
    7-pierś
    8-owsianka z owocami tartymi lub suszonymi
    9- kanapka, ostatnio krojona w kostkę sama zajada rączką (z szynką pomidorem lub jajkiem)
    10:30-11 krótka drzemka
    11:30-zupa (różne warzywa plus starte mięso)
    13-próbowałam wprowadzić jakby drugie danie-makaron ze szpinakiem, knedle, placki bananowe,kasza z warzywami
    14:30 pierś
    15-drzemka
    15:30-jogurt naturalny albo porcja owoców
    17-pierś
    19-ostatnio wprowadzona kaszka instant lub kasza manna.
    i po kąpieli pierś na noc i jeszcze w nocy kilka razy;)

    Z racji powrotu do pracy oduczamy się piersi w ciągu dnia, córka ma apetyt i chętnie zajadała jednak ostatnio przechodzimy ząbkowanie i zupełnie odmawia większości produktów. Dwoję się jak mogę i gotuję różne potrawy ale nic nie chce jeść. Najchętniej to ta kanapka, owoc albo jogurt nat. Martwię się, że nie dostaje wystarczającej ilości składników, a do tego to ograniczenie piersi :(

    1. MamaPediatra pisze:

      Niestety w okresie ząbkowania ciężko bywa z jedzeniem – warto spróbować z chłodniejszymi i bardziej zmiksowanymi produktami w tym czasie. Poza tym jadłopsi wygląda bardzo sympatycznie :)

  12. ~Dominika pisze:

    Witam,
    Baaardzo ciekawy blog, z którego można się wiele dowiedzieć.
    U nas wygląda to znacznie bardziej „ubogo” i zaczynam się martwić…
    Córka ma skończone 8 m-cy i wygląda to tak:
    6-7:00- pierś (czasami)
    ok.9:30 – pierś
    ok.12-13:00 obiadek (z gotowanych przeze mnie zupek córka poznała na razie: ziemniaka, marchewkę, pietruszkę, selera, kalafiora, indyka oraz łososia(ale ją obszczypało, więc na razie przestałam podawać; no i żółtko)-często zagęszczane kaszką owsianą lub kukur.z Hippa lub obiadek ze słoiczka
    14:30-15:00 – pierś (popitka po obiadku)
    16:30-17:30 – deserek (zazwyczaj ze słoiczka, bo ogromny wybór smaków; jeśli sama robię, to starte jabłuszko lub ugotowana i przetarta gruszka; próbowałam z bananem, ale kupa była po niej baaardzo dziwna). Czasem jako przekąskę podaję wafla ryżowego lub chrupka kukurydzianego.
    19:30 pierś Noc wygląda tak, że karmię na żądanie, ale godziny są podobne – z reguły co 3h, czasem zdarzy się przerwa 4-5h, ale to sporadycznie (przeraża mnie to, bo planuję w lutym-marcu wrócić do pracy i chciałabym powoli redukować ilość karmień, a pediatra mi pow., że dziecko „samo” się odstawi, a jeśli nie to niebawem zaczniemy działać, ale co Pani o tym sądzi?)
    Mam też pytanie: ryż podawać zblendowany? Póki co Ala próbowała trochę makaronu-nitek i nawet jej smakowało.
    Wody córcia pije raczej mało, czasem herbatkę koperkową, ale to są niewielkie ilości.
    Czy muszę znacząco przyspieszyć rozszerzanie diety? Bo chyba jest zbyt uboga… Bardzo proszę o odp.

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Nie każde dziecko musi od razu zjadać 5 stałych posiłków dziennie. Jestescie na poczatku rozszerzania diety, także na spokojnie. ZJada dość dużo i wygląda to fajnie. Na noc może Pani dać kaszkę, ale zwykle nie hamuje to jakoś specjalnie nocnego apetytu… Co do karmienia piersią to ja również zalecam aby czekać aż do samoodstawienia. Im dłuzej Pani karmi tym więcej cennych składników dziecko dostaje. Nie musi popijać wodą – może popijać piersią :)

  13. ~Dominika pisze:

    Pani blog jest fantastyczny – mnóstwo przydatnych informacji!
    Gdyby znalazła Pani chwilę proszę o ocenę tego, co je moja córka. Za niecałe dwa tygodnie skończy 9 miesięcy:
    7-8:00 pierś
    9:30 (czasami) pierś
    12-13:00 obiadek (gotowany ziemniak+marchewka+filet z indyka-zblendowane; czasami bywa też pietruszka lub seler-od czasu do czasu zagęszczam to owsianką z Hippa; próbowałam z burakiem, ale chyba średnio smakował. Co drugi dzień pół żółtka. Oprócz tego 2-3 razy podałam łososia, ale Alę obszczypało przy pupci; dziś 1szy raz podałam kaszę jaglaną-obserwacja reakcji trwa) lub obiadek ze słoiczka – martwię się tylko, że córka je małe porcje, ok.120 g lub mniej.
    14-15:00 pierś (popitka po obiadku)
    17-17:30 deser (na ogół ze słoiczka, bo duży wybór owoców, ale czasem starte jabłuszko lub ugotowana gruszka-też zageszczone kaszką; była próba z bananem, ale kupa po nim była tak dziwna, że zrezygnowałam),
    19-19:30 pierś
    W ciągu dnia próbuję dopajać wodą lub herbatką koperkową, ale córka pije po kilka łyczków tylko.
    W nocy karmię na żądanie, średnio co 3 godziny – doceniam wszystkie zalety karmienia piersią, jednak w lutym planuję powrót do pracy i obawiam się, że nie zdążę przyzwyczaić córki do innego jedzenia (boję się też, że jej dieta jest zbyt uboga). Przede wszystkim chciałabym na początek wyeliminować 1 lub 2 nocne karmienia, tylko nie bardzo wiem jak – aha, tu ważna informacja – córka nie potrafi pić z butelki, więc próbujemy z kubkiem treningowym lub doidy cup. Bardzo proszę o poradę. Będę ogromnie wdzięczna.

    1. MamaPediatra pisze:

      Z nocnymi karmieniami jest różnie. Nie ma tutaj złotego środka. Można próbować nie podawać piersi, podawać wodę, tylko przytulić itd, ale nie zawsze jest efekt. W ciągu dnia Wasz jadłospis wygląda bardzo dobrze. Co do wielkości porcji – decyduje córka, więc na siłę nie wciśnie Pani w nią więcej. Dobry przyrost na wadze jest najlepszym wyznacznikiem dobrego jadłospisu – jeśli dobrze przybiera to nie mam uwag :)

  14. ~Karolina pisze:

    Super jadłospis, moja Zosia ma 9,5 mca i dostaje 3 razy na dobę mm a poza tym kaszke mleczną i obiadek albo mój albo ze słoika, częściej już mój bo się do nich przekonała, ale mam pytanie jak to z tym mlekiem bo u nas to jest jako posiłek i nie wiem czy nie za dużo tego mleka? Ale znowu po mleku wiem że mała jest najedzona a tak to nie wiem ;) i jeszcze nie ma zębów to troche nam to utrudnia wszystko

    1. MamaPediatra pisze:

      wszystko zależy od wielkości porcji mleka. W tym wieku powinny być 2-3 posiłki mleczne po max 220 ml. Jeśłi ładnie przybiera, nie jest blada (nie ma niedokrwistości) to prawdopodobnie jest ok :)

  15. ~Karolina pisze:

    Witam
    Synek skończył 8 miesięcy i nadal 2xbudzi sie w nocy na karmienie, może za mało je w dzień?
    Ok.4-5 mm (bebilon pepti z powodu skazy)210ml, 8-9 mm 210 z dodatkiem kaszki albo kaszka z owocem,12-13 zupa ok200ml z mięskiem albo żółtkiem,16-17 owoce ze słoiczka albo np platki jaglane z owocem,20 mm 210 z kleikiem ryżowym,24-1 mm 210.

    1. MamaPediatra pisze:

      W tym wieku dzieci niestety budzą się wnocy. Może Pani spróbować zamiast jednej porcji mleka podać wodę, ale nie zawsze efekkt będzie dobry. Jest jeszzcze opcja podania bogatszej kolacji – np kanapka z wędliną i mleko do popicia.

  16. ~mamaMi pisze:

    Witam,
    Chcę zapytać o mięso i jaja w diecie 9-miesięcznego dziecka. Moja córka uwielbia jajko i czasem nie chce nic innego. Czy podając jej lekką jajecznicę z dwóch żółtek popełniam błąd? Czy to za dużo? Z mięsem z kolei jest tak, że jednego dnia nie chce a innego chce więcej niż przewidywana dzienna ilość. Pozwalam jej jednego dnia opuścić zjedzenie mięska a innego daję trochę więcej.
    Ponieważ wprowadzam coraz więcej posiłków o różnych konsystencjach, córka ma teraz różne „zachcianki”. Raz nie chce w ogóle mleka, jedynie stałe posiłki, innego dnia nie bardzo chce kaszkę, czasami odmawia zupy na rzecz posiłku stałego. Bardzo jej się spodobało jedzenie samodzielnie rączkami, ale czasem brak mi pewności czy proporcje składników są odpowiednie (szczególnie mięso i jaja właśnie). Córa nie ma jeszcze ani jednego ząbka i nie wszystko mogę jej dać. Proszę o radę.

    1. MamaPediatra pisze:

      witam. jeśli chodzi o jajo – to średnio pół jajka co drugi dzień. Dwa jajka w tygodniu są ok. Podobnie z mięsem – jesli jednego dnia nie zje to może zjeść więcej w dniu następnym. Chodzi głównie o to by regularnie nie dawać dużo większych porcji.

  17. ~Anna pisze:

    Córka skończyła 22.12 9 miesięcy.Do tej pory jest na piersi,ale teraz pierś pije tylko rano i raz w nocy i to krótko ok.3-5min.Nie wiem czy to wystarcza,więc próbuje ją zachęcić do mm,ale zawsze odmawia.Pije tylko gdy wmieszam jej jakiś owoc np. pół zmiksowanego banana. Jadłospis wygląda tak:8.00 mleko z piersi i czasami jogurt lub jajecznica, 11.00 120ml mm z owocem,żeby „zabić” smak mleka, 15.00-16.00 190ml obiadku i o 19.00 120-150ml kaszki, w nocy mleko z piersi.W ciągu dnia jeszcze zjada 150ml owoców. Czy to dobry jadłospis? Nie za mało mleka?

    1. MamaPediatra pisze:

      W tym wieku może tak być. Jest jeszcze jogurt w diecie i to mm o 11. nie wiem jak przygotowuje pani kaszke ale jesli na mleku to rownież liczy się jako posiłek mleczny

  18. ~Kamila pisze:

    Witam,
    Przeglądam od jakiegoś czasu Pani bloga i wydaje mi się, że dieta mojej 10 miesięcznej córeczki jest zbyt uboga, co może potwierdzić też jej ostatni spadek wagi. Proszę o radę. Córka do 7 miesiąca bardzo szybko przybierała na wadze i wówczas ważyła 9 kilogramów karmiona tylko piersią plus kilka łyżeczek innych pokarmów dziennie na spróbowanie. Od tego mniej więcej 7 miesiąca wprowadziłam jej na stałe do diety obiadek i drugie śniadanie i tak jest do teraz. Córka w 9 miesiącu osiągnęła wagę 9,7 kg i od tamtej pory (a ma 10,5 miesiąca) nic już nie przybrała a nawet schudła do 9,5 kg..Nasz jadłospis wygląda następująco:
    - 3-5 rano pierś, potem śpi
    - 7-8 rano pierś
    - 9:30 kaszka z owocami (gruszka, jabłko, banan lub słoikowe różne)przygotowana na wodzie, taka dla alergików lub jaglana lub ryżowa, owsiana, ponieważ córka ma atopowe zapalenie skóry i lekarz kazał odstawić produkty mleczne zarówno w mojej jak i jej diecie. Łącznie porcja około 210 ml; potem jest drzemka 10-11
    - 13:30-14:30 obiadek: warzywa zmiksowane (różne zazwyczaj marchewka, bataty, ziemniaki, buraki) lub posiekane z mięskiem (królik, indyk, szynka) z kaszą jaglaną lub ryżem. Porcja około 220 ml. Nie chce jeść dwudaniowych obiadów, nie lubi zup, musi mieć gęste pokarmy; 14:30-16 spacer i drzemka na dworze
    - 16 pierś
    - 17 deserek w postaci gęstego przecierowe soku lub ciasteczka lub chrupki, biszkopta i soczku czasem owoc;
    - 20 pierś, zasypia około 21
    - w międzyczasie soki rozcieńczone z wodą pół na pół lub domowy kompot bez cukru z jabłek, gruszek, nie chce pić wody od urodzenia, płacze i się krzywi gdy tylko poczuje, że picie to woda.
    Proszę o radę czy powinnam wprowadzić jej inne śniadanie i kolację? Myślę, że ona może się nienajadać już moim mlekiem zwłaszcza rano, ale jak daję jej coś do jedzenia około 8, nie chce jeść potem już kaszki.

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Jak najbardziej może Pani podawać np pieczywo na śniadanie (a do popicia pierś). Nie musi Pani podawać dodatkowo wody jeśli nie chce – może być pierś. Spadkiem wagi aż tak bym się nie martwiła, bo córka na pewno stała się w tym czasie bardziej ruchliwa. Jeśli zachowuje się ok, dobrze rozwija to nie wiedzę powodu do zmartwień :)

      1. ~Kamila pisze:

        Dziękuję za odpowiedź. To prawda, zrobiła się dużo bardziej ruchliwa, raczkuje i podnosi się do stania. Obecnie zaczyna zabkowac, idą jej na raz 4 zęby-dolne i górne jedynki i od dwóch dni odmawia w ogóle jedzenia, tylko pierś i soczek:( jak już jej minie spróbuje z chlebkiem. Jeszcze jedno pytanie jakie są inne produkty mlekozastępcze poza nutramigenem,które mogłabym podać? Boję się, że przez to że ani ona ani ja nie jemy nic nabiałowego może mieć za małą podaż wapnia. Czy mogę podawać np mleko ryżowe które jest wzbogacone wapniem? Sama czasem po takie sięgam do płatków dla siebie.

        1. MamaPediatra pisze:

          można spróbować jeśli w składzie nie ma żadnych dziwactw :) Można też zrobić takie mleko samodzielnie :)

  19. ~Agats pisze:

    A ja mam pytanie dotyczące zup gotowanych na mięsie (czyli też na kościach). Czy 9 miesięczny malec może już jeść taki wywar? Interesuje mnie też solenie. Mój synek najchętniej je nasze, słone posiłki. Te bez soli zupełnie go nie interesują. Mimo tego, że dodaje inne zioła. Czy mogę mu delikatnie dosalac obiadki?

    1. MamaPediatra pisze:

      W chwili obecnej nie ma już zaleceń, które mówią o osobnym gotowaniu warzyw i mięsa. Sól odradzam, przynajmniej taką dodawaną oddzielnie – lepiej dodać np cebulkę do smaku. Najlepiej stopniowo zmniejszać ilość soli w podawanych dziecku posiłkach.

  20. ~Sylwia pisze:

    Witam, Gabrysia skończyła 9mcy. Waży 8600g (urodziła się z masą 3410g). Córka ładnie przybierała do 7mca, lecz po tym czasie przybiera 100-200g na 1mc-1,5. Czy to nie za mało?
    Wstaje o 6-6:30. Nasz jadłospis wygląda tak:
    7:00-kaszka jaglana z mm +mus owocowy
    9:00-kanapeczka z serkiem almette
    9:30-11:00 drzemka
    12:00 zupka
    15:00- drugie danie
    15:30-17:00 drzemka
    17:00-owoce
    19:00-kasza manna z mm i jagodami
    Gabrysia budzi się o 2 w nocy na mleko i zjada 150-170 mm.
    W ciągu dnia pije dużo wody, od czasu do czasu herbatkę rumiankową.
    Od niedawna nie chce pić ani rano ani na dobranoc mleka, gdzie wcześniej na dobranoc zjadała 210mm. Czy to normalne? Córka nie chce jeść obiadków rączką, próbowałam ją jakoś zachęcić, jedynie mięsko chwyta i wkłada do buzi, warzywa rozgniata w rączce i się nimi bawi. Na dodatek zaobserwowałam, że jak je już obiadek to często trze nos i buzie, czy to normalny objaw? Ogólnie nie narzekam, bo wszystko zje co jej dam, czy to owoce czy obiadek. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

  21. ~Maja pisze:

    Witam,

    Na początku chciałam podziękować za garść inspiracji i przydatnych porad – czytam Pani bloga z ogromną przyjemnością!
    Moja mała za chwilę kończy ósmy miesiąc życia, udało nam się wprowadzić już dość regularny tryb jedzenia i dnia, tym niemniej jednak mam do Pani dwa pytania, związane głównie z faktem, iż wg planu od 9 miesiąca powinnyśmy przejść z czterech na trzy posiłki mleczne.
    W tej chwili nasz dzień wygląda następująco:
    ok. 8:40/9:00 dostaje pierwszy posiłek czyli 180 ml mm (ostatnio samego mleka z butelki wypija mniej, mam wrażenie, że samo mleczko zaczyna jej się trochę nudzić:)
    ok. 11:40/12:00 obiadek – słoiczek (zawsze z mięskiem a raz w tygodniu z rybką, co drugi dzień w obiadku podaję pół ugotowanego żółtka), zaraz po obiadku daję małej deserek owocowy (od początku podawałam owoce nie jako podwieczorek a jako deser bezpośrednio po obiadku z uwagi na wit. C, dzięki której lepiej wchłania się żelazo z mięska). W związku z tym, że przeszliśmy już na większy słoiczek obiadkowy (190 gr) nie daję jej już całego słoiczka z owocami, tak jak miało to miejsce wcześniej
    ok. 15:00/15:30, po spacerku, porcja 180 ml mm (tu znowu ostatnio nie zawsze wypija całą porcję)
    ok. 18:00/18:30 kaszka (na zmianę ryżowa, ryżowo-kukurydziana i manna) – ostatnio dodaję do niej ok pół słoiczka owoców, które zostały mi z deserku poobiedniego
    ok 20:30/21 idziemy spać i porcja 180 ml mm

    Chciałam zapytać przede wszystkim czy to dobrze, że Pola właściwie nie jada drugich śniadań tylko po porannym mleczku jej drugim posiłkiem jest obiadek? Przyzwyczaiłyśmy się do obiadów około południa głównie w wyniku tego, że jest śpioszkiem i budzi się po 8ej stąd do południa nie chciałam na siłę upychać jeszcze drugiego posiłku, południe wydawało mi się najlepszą porą już na obiadek (również z uwagi na wprowadzanie nowości).
    Moje drugie pytanie związane jest z zamianą mleka o 15tej na posiłek bezmleczny owocowo-zbożowy. Czy dobrze rozumiem, że może to być bezmleczna kaszka z owocami na wodzie/owoce z biszkoptem czy kleikiem lub samodzielnie zrobiony kisiel?
    Czy w związku z tym dalej powinnam podawać owoce ze słoiczka po obiadku i do wieczornej kaszki i nie będzie tych owoców za dużo? Czy funkcjonuje w tym wieku jeszcze jakiś limit owoców na dobę? Dodam, że Pola nie pije soczków a tylko wodę.
    I jeszcze ostatnie pytanie – czy dobrze rozumiem, że w przypadku tak dużego niemowlęcia nie obowiązują już 3-godzinne przerwy między posiłkami tak jak miało to miejsce wcześniej aby mleczko się przetrawiło? Czy dobrze mi się wydaje, że 2 godziny przerwy między posiłkami też są wystarczające dla 9-miesięcznego brzuszka:)? Wiem, że 21 to trochę późno na kładzenie małej a czasem tak późna pora wynika z tego, że staram się „upchnąć” te 5 posiłków dziennie w ciągu dnia nie karmiąc zbyt często, ale może to już dawno niepotrzebne:)?

  22. ~Gosia pisze:

    Dobry wieczór,
    Bardzo dziękuję za bloga… jest bardzo pomocny dla nas:mam:)
    Moja córka ma 8,5 miesiąca, waży prawie 10kg; jadłospis wygląda następująco:
    6.00-7.00 pierś po przebudzeniu
    9.00 kaszka jaglana z owocem (banan, śliwka suszona, jabłko, gruszka), kanapka z serkiem białym, masełkiem, kaszka ryzowa z owocem, jajecznica, kanapka z pastą jajeczną, kaszki mleczne gotowe, placki bananowe, pankejki
    10.00 drzemka/pierś
    12.30-13.30 obiadek, raczej jak dotąd słoiczki; teraz próbuję podawać to co my jemy, ale mniej przyprawione i dwa dania: najpierw zupkę, potem po godzinie drugie danie (zazwyczaj zjada ledwo pół dania)
    16.00 podwieczorek: biszkopt, wafle, kisiel, owoc, jogurt z owocem
    18.00 kaszka mleczna bądź bezmleczna z owocem, kanapka -podobnie co na sniadanie, ale głównie kaszka

    19.15-20.00 pierś

    W nocy 1-2 pobudki na karmienie piersią.

    Mamy parę pytań:
    1. czy to nie jest za dużo to, co córka ma podawane obecnie? Czy ta kaszka wieczorna to nie za dużo skoro podaje jej również pierś za godzinę?
    2. słyszałam, że owoce nie podaje sie wieczorem; z czym zatem podawać wieczorną kaszkę? U nas kaszka praktycznie zawsze z jakim dodatkiem, głównie owocem.
    3. Chciałabym aby córka się stopniowo sama odstawiła przed pierwszym rokiem, czy podawać mleko modyfikowane zamiast piersi np. wieczorem do snu i rano? Nie za bardzo wiem czym mogłabym zastąpić wieczorną pierś skoro godzinę wcześniej je kaszkę mleczną/bezmleczną
    4.Według obecnych wytycznych produkty mleczne powinny być podawane od 7-8 miesiąca 3 razy dziennie…co Pani myśli o tym zaleceniu? Czy stara się Pani podawać dziecku produkty mleczne: mleko modyfikowane, kaszki mleczne tyle razy?
    5.Kiedy podaje Pani kolację, po czy przed kąpielą dziecka?
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź,

  23. ~Kasia pisze:

    Dzień dobry, czy mogę prosić o konsultację jadłospisu synka,który właśnie skończył 9 miesięcy? Ok. 8 jogurt naturalny, ok. 14 kasza z owocami(jaglana, ale zaraz będziemy inne typy wprowadzać. Owoce ze słoiczku lub świeże starte jabłko, gruszka), ok 19 sloiczek mięsny/rybny lub warzywa gotowane +żółtko +trochę oleju rzepakowego (czasem zje dwie łyżeczki a czasem 1/3 dużego słoiczka).
    Je z piersi, na żądanie, więc czasem 20 minut a czasem 2 minuty na popicie, bo wodę dajemy mu tylko do picia do posiłków stałych. Z piersi je lub pije co 2-3 godziny mniej więcej, w tym 3-4 takie dłuższe duże posiłki; je też w nocy i generalnie to przy piersi usypia.
    Czy nie je za mało stałych posiłków? Przybiera bez problemu, teraz waży ok. 9,6kg a nie chcemy się jeszcze odstawić – ale nie chcę też żeby mu brakowało jakichś składników odzywczych

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. A może uda się przesunąć – kaszkę z owocami na śniadanie, mięsny słoiczek na obiad, a jogurt na podwieczorek? Super że jest pierś. Stopniowo możecie wprowadzać kolejne warzywa owoce, całe jajko. Może Pani podać jogurt wcześniej a na kolację np kaszkę kukurydzianą ugotowaną na wodzie z dodatkiem ściągniętego mleka :)

  24. ~Ania pisze:

    Witam :) Jestem mamą 9 miesięcznego alergika z AZS, nasz jadłospis jest bardzo skromny i wygląda tak:
    6:30-7 mm 180-200 ml. -później śpi tak do 9;
    10-10:30 mm 180-200 ml. – spacer i drzemka na dworze;
    13-13:30 obiadek 200-240 ml.(swoje zupki: ziemniak, cukinia, brokuł, królik, kurczak, dynia, czasami żółtko, marchewka i pietruszka, burak)międzyczasie drzemka;
    16:30-17 mm 230 ml.;
    20-21 mm 230 ml.,
    Mały przesypia całą noc.
    Jesteśmy na Bebilonie Pepti, w ciągu dnia dostaje jabłuszko,czasami banana gotowanego, jagody, chrupki kukurydziane. Popija wodą lub koperkiem i melisą w małych ilościach.
    Na drugie śniadanie w małych ilościach zaczęłam podawać sinlac zmniejszając mleko.

    Proszę o informację czy taka dieta jest prawidłowa.
    Dziękuję i pozdrawiam.

    1. MamaPediatra pisze:

      super :) może Pani spróbować zwykłe kaszki (ugotowane na wodzie z dodatkiem owoców) – tym sposobem uniknie Pani różnych dodatków i zmniejszy ryzyko zaostrzenia AZS :)

  25. ~Karolina pisze:

    Dzień dobry,
    Trafiłam tu przypadkiem i och jak bardzo sie cieszę. Od 3 dni moj 9,5 miesieczny syn nie chce jesc MM, ktore powoli staje sie doraznym melkiem bo zaczyna sie odstawianie. Wszystko bylo ok smoczek ok mleko tez pasowalo, az pewnego dnia rano jak zobaczyl butelke to prawie ze histeria i tak trwa to juz 3-4 dzien.
    7.00-pobudka
    8.00- bylo 150ml MM – a teraz podaje 150ml kleiku kukurydzianego na MM
    10-11.30 – drzemka
    12.30 – obiadek = najczesciej gotuje: krolik marchew ziemniak lub batatt i coraz jakis dodatek, a to burak,a to fasolka itp, czasami dla smaku wleje łyżke zupy np pomidorowej lub rosolku
    14.30 piers – ale moim okiem nie jest tam duzo mleczka…
    15-16-drzemka
    17-deser – najczesniej pieczone jablka lub gruszka
    19.30 – bylo 180ml MM ale dostaje znowu kleik kukurydziany (kaszek zbozowych nie chce)
    ok 1 budzi sie to dostaje piers i budzi sie 4-5.00 to tez dostawal MM ale obecnie tylko smoka i przytulenie..

    Podjada chrupki”flipsy” albo biszkopty. Czasami jak sama jem obiad czy sniadanie to 3-4 razy mu cos dam „dla smaku”.

    Jak moglabym ten plan ulepszyc? Co dodac koniecznie?

    Dziekuje za poswiecony czas.

    Karolina

  26. ~Ola pisze:

    Dzień dobry, proszę o radę, czy moje dziecko je prawidłowo? (Waga urodzeniowa 2200, obecnie ma 10 ms waży 9 kg).
    Godzina 8- kaszka ryżowa na mleku modyfikowanym
    10:00 – zmiksowany banan
    11:30 – mleko modyfikowane, zjada ok. 130-180 ml (niestety przez sen, inaczej wypluwa),
    13:30/14:00 – obiadek (zazwyczaj obiadek warzywny z mięskiem lub rybą)190 g.
    16:30 – jogurt naturalny z owocami,
    18:30/19 – kaszka glutenowa przygotowana na mm (owsiana, jaglana, manna itp.)
    22 – mleko modyfikowane przez sen, zjada ok. 180 ml
    I jeszcze jedno pytanie – Od kiedy dziecko powinno jeść kanapki? Moja córka nie ma jeszcze ząbków, próbuję jej czasem dać kawałek chleba czy bułki z masłem, bądź jogurtem, ale po przeżuciu od razu wypluwa. Czy powinnam wprowadzić jakieś dodatkowe składniki do jadłospisu? Pozdrawiam.

    1. MamaPediatra pisze:

      jeśli wypluwa mleko o 11:30 to może z niego zrezygnować? Na tym etapie wystarczą 3 posiłki mleczne, więc na siłę nie trzeba wciskać jej tego mleka – może Pani podać szybciej obiad – tym bardziej że lubi jogurty naturalne. Może Pani zastąpić wieczorną kaszkę na mleku makaronem z warzywami na przykład albo kanapką. Może Pani już podawać – skoro na razie nie chce to można spróbować na 2-3 tygodnie ponownie :)

      1. ~Ola pisze:

        Dziękuję za odpowiedź, cały czas mi się wydaje, że moje dziecko za mało je (w szczególności mleka):-) Czy takie zmiany byłyby ok? 8- kaszka (150 ml)lub budyń (samodzienie przygotwany) /jajecznica na wodzie / kanapki z twarożkiem /pastą jajeczną, 10:30 – jogurt naturalny z owocami (150 g), 12:30 obiad 14:30/15 – banan lub kisiel 18:30 kaszka (150 ml)/ budyń / makaron z warzywami / kanapki z szynką. 22- MM 180 ml Z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam serdecznie!

        1. MamaPediatra pisze:

          Jeśli dobrze przybiera na wadze to nie je za mało :) jadłospis ok :)

  27. ~Agnieszka pisze:

    Dopiero dotarłam na Pani bloga a już jestem przerażona, czy moje dziecko nie je za mało a za bardzo rozdrobnione :) (waga urodzeniowa 2300, obecnie ponad 8 kg i 9 miesięcy skończone, jeszcze samodzielnie nie siada – je w leżaczko-bujaczku więc boję się, że się zakrztusi czymś „stałym”):
    godzina 8:00 – pobudka i ok. 100 ml mm
    10:00 – ok. 150 ml kaszki jaglano-ryzowo-kukurydzianej (gotowa mieszanka)z niewielką ilością kaszki pszennej na mleku mm plus jogurtowy deser owocowy 100 g
    10:30 – 12:30 spacer i drzemka
    ok. 13, 13:30 – 130 g obiadu ze słoiczka (dwa razy w tygodniu ryba, dwa razy w tygodniu zupa z zółtkiem, trzy razy w tygodniu mięso)
    ok. 14 lub 14:30 – 130 g owoców ze słoiczka
    15:00 – 17:00 popołudniowa drzemka
    18:00 – 150 ml mm
    między 21 – 22 – kąpiel, 220 ml mm i sen do 8 rano dnia następnego.
    Glutenu się boję podawać w większej ilości, bo sama mam Hashimoto i nie wiem, na ile córka nie ma ku temu skłonności. Odstawiłam sobie gluten, ale chyba nie ma sensu bym to samo robiła z małym dzieckiem.
    Ps. Bardzo ciekawe kwestie Pani omawia, będę stałą czytelniczką :)

    1. MamaPediatra pisze:

      Jadłospis wygląda bardzo sympatycznie i skoro córka tak dobrze przybiera to znaczy że nie je za mało :) jest urozmaicenie, jest mleko, nie ma soków. Gluten proszę wprowadzić, nie ma powodu do obaw – jest o tym wpis na blogu :) nie musi Pani od razu dawać jakiś większych kawałków, wystarczy nieco grudek w zupce albo kasza jaglana ugotowana na wodzie dodana do kaszki na śniadanie :)

      1. ~Agnieszka pisze:

        Pisałam powyżej 22 lutego i właśnie widzę, że przez ostatnie prawie 4 miesiące moja mała przybrała tylko ok pół kilograma.. „Racje żywieniowe” oczywiście od tego czasu powiększyły się, zjada teraz w ramach słoiczków – zamiast 130 gr/ml to 190 gr/,l, doszły też chrupki kukurydziane, biszkopty, owoce (jabłka, truskawki, brzoskwinie). Córka urosła też ok 8 – 9 cm od lutego, dwa razy zdarzyły się wymioty, no i ząbkowanie, ale jej waga mnie martwi.

  28. ~Gosia pisze:

    Witam,
    Super blog. Bardzo się cieszę,ze tu trafiłam.
    To moje pierwsze dziecko i wszystko jest nowe :)
    Córka ma 8.5miesiaca, samodzielnie siada i czworakuje, nadal jest na piersi. Proszę o ocenę jadłospisu oraz radę czy już czas na podanie chlebka,makaronu. Córka ma dwa zeby na dole.
    Pobudka po 8 – pierś
    Ok 11 – pierś i drzemka
    12-13 – owoce, słoiczek
    Ok 14 drzemka
    15-16 – obiad ( zupka lub mięsko z warzywami blendowane lub gotowy słoiczek )
    Czasem koło 18 chwile przyśnie
    19 – kasza mleczno ryżowa (gotowe)
    20- kąpiel
    21 pierś
    W ciągu dnia pije wodę, czasem sok lub herbatkę, dostaje tez przegryzke – chrupki kukurydzianie.
    W nocy niestety często jest przy piersi (smoczek wypluwa) czy wprowadzić już śniadanko? Godziny są podane mniej więcej ale córka dostaje 3 stałe posiłki poza piersią. Proszę o poradę.
    Pozdrawiam,
    Gosia

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Jeśli córcia dobrze przybiera na wadze to nie mam się do czego przyczepić w jadłospisie (chociaż do popicia lepiej dawać wodę lub zwykłą herbatkę – nie granulowaną, soków lepiej nie podawać skoro chętnie zjada owoce) :) Może Pani spróbować podawać makaron, chlebek i śniadanko.pozdrawiam

  29. ~Kinga pisze:

    Witam, Chcialam sie zapytac ile posilkow mlecznych powinno jesc 9-miesieczne dziecko?
    Moj synek ma 9 miesiecy i pije 2 razy butle mleka modyfikowanego rano ok 210 ml na I sniadanko i na noc z kleikiem ok 210/240 ml.
    Oprocz tego na II sniadanko dostaje owsianke lub kaszki roznego rodzaju ktore sa juz mleczne. Do niedawna dostawal rowniez mleczko ok 17 czyli tak jakby na podwieczorek ale ostatnio po prostu daje mu owoce z biszkoptem, manne z owocami lub jaglanke z owocami -czyli cos na slodko z owocami (planuje rowniez owoce z nat jogurtem zaczac wprowadzac) lub kaszke jakas z owocami.
    Oczywiscie ok 13/14 jest rowniez obiadek (zupki, ryba, miesko)
    Czy to jest odpowiedni jadlospis:)

  30. ~Ania pisze:

    Dzień dobry, bardzo proszę o ocenę jadłospisu mojej córki:
    7.00 kaszka owsiana instant bezmleczna z owocami, ostatnio podaje rowniez mleczna ale corka niechetnie zjada.
    9.00 pierś
    10.30 owoc rozgnieciony, starty
    12.00 obiad ze słoiczka (ok 100g- pol sloiczka), co drugi dzien dodatkowo żółtko, olej rzepakowy, dwa razy w tyg ryba rowniez ze sloiczka,
    Obiady samodzielne gotowane był wypluwane, ale spróbuję jeszcze podać :)
    14.00 pierś
    17.00 jogurt naturalny- córka bardzo lubi, nie wiem czy mogę podawać codziennie pełny kubeczek 180g?!
    19.00 pierś
    W nocy regularnie co 3/4h pierś
    Miedzy posiłkami herbatnik, chrupek kukurydziany, woda albo sok
    Porównując do innych jadłospisów mam wrażenie, że obiadki zjadane przez corke sa skromne delikatnie ujmując ;) zebów 8 sztuk, ale przeżuwa niechetnie, czesto ksztusi się większymi kawałkami.
    Proszę o ocenę, pozdrawiam serdecznie.

  31. ~Katarzyna pisze:

    Witam
    Moja corka za tydzien skonczy 9 miesiecy.Nie wiem czy jej jadlospis jest prawidlowy:
    7.00-180 mm
    10.00-II snianie- jogurcik z biszkoptem lub chlebkiem/ kaszka na wodzie 160ml/banan z gruszką/pol duzego sloiczka owocow)
    13.30-obiad (zupa pomidorowa/buraczkowa/rosolek lub ziemniak z jakims mieskiem lub rybą+warzywa :kalafior, buraczki, fasolka)
    16.30- 180 mm
    20.00- 210 mm
    Spi do rana. Do 7.00
    Nie wiem czy moge jej dawac nabial, twarozki,.serki danio czy paroweczki, wedline)?Z gory dziekuje za pomoc.
    Mala wazy 9 kg.i w miedzyczasie pije soczki i je troszkę chrupek czy biszkopta.

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Jeśl cały czas dobrze przybiera to znaczy, że jest ok. nabiał i twarożek – jak najbardziej. Podobnie jak jogurty naturalne. serki danio ze względu na dużą ilość różnych dodatków bym sobie podarowała, podobnie parówki. Wędlinę dobrej jakości – jak najbardziej (najlepiej gotowany indyk czy kurczak). Soków nie musi Pani podawać, zwłaszcza, ze córcia chętnie je owoce – lepiej podać do picia wodę :) z ilością biszkoptów też bym nie przesadzała – żeby nie przyzwyczajać za bardzo do słodkiego smaku :) pozdrawiam ciepło :)

  32. ~Gosia pisze:

    Witam serdecznie, bardzo mi się podoba Pani blog. Jestem mamą 9,5 miesięcznej dziewczynki (waży obecnie ok.11kg..raczej nie ma problemu z jedzeniem:). Mam jednak pewne wątpliwości, byłabym wdzieczna za ich rozwianie.
    Dzień wyglada następująco:
    6-7 pobudka-pierś, ostatnio bardzo mało
    8.30-9 2-gie śniadanie: jajecznica z kanapką, kaszka bezmleczna z owocem, kanapka z pastą jajeczną i awokado, kaszka mleczna gotowa; jajko co drugi dzień
    10 – drzemka- usypia przy piersi
    12.30-13.00 obiad 3-składnikowy…drugie danie: raczej słoiczki, córka coś gardzi kuchnią matki:)…ryba co drugi dzień, mięso w kolejne; po godzinie próbuję podać zupę
    14 – drzemka..spacer albo usypia przy piersi
    16.00….zupa bądź jeśli była zjedzona razem z drugim daniem to podaję deser…owoc, placki bananowe, jogurt z owocem, serek biały
    18-18.30 kolacja kaszka mleczna bądz bezmleczna czasem kanapka
    19 kapiel
    19.30 pierś: opróżnia dwie
    Powoli odstawiam dziecko od piersi, wyeliminowałam już karmienie nocne…mała przesypia powoli całe noce..teraz zamiast porannej piersi chcę podawać kaszkę mleczną, potem pozostaną mnie karmienia „drzemkowe”
    Mam nastepujące wątpliwości:
    - czy mała nie je za dużo? Np. odstęp między kaszką na kolacje a piersią jest dość niewielki…wyznaję zasadę co prawda, że dziecko samo mówi stop jedzeniu jesli jest najedzone…ale nie chciałbym przekarmiać a i młoda w nocy niejednokrotnie się budzi niespokojna.
    - dzieci do roku powinny mieć 3 posiłki mleczne: czy posiłki mleczne to tylko mm, kaszka mleczna czy piers?…czy również jogurty, serki białe…nie za bardzo wiem co podawać dziecku jak odstawię karmienie piersią poranne i wieczorne…córka nie akceptuje butelki i mleka modyfikowanego…
    - co można podawać na podwieczorek prócz owoców?…córka mam wrażenie zaraz po nich jest głodna i zjada bardzo dużo kaszki na kolację
    - jak bezbolesnie wyeliminować pierś przed snem? co podać w zamian jesli nie akceptuje butelki? nasz rytuał to kaszka, kąpiel a potem pierś przy której usypia…czy może kaszkę (kolację) przesunąć po kąpieli?
    Pozdrawiam i z góry dziękuję za sugestie

  33. ~Małgorzata pisze:

    Prosze o rade czy jadłospis jest prawidłowy:

    Śniadanie: płatki jaglane, ryżowe, jęczmienne na mleku kokosowym, sojowym, owsianym lub kaszka instant(holle, hipp) na mleku modyfikowanym albo jajecznica na parze lub kanapeczka z białym serkiem i dżemem słodzonym sokiem owocowym albo jakieś racuszki z kaszy manny do picia woda albo herbatka z kopru włoskiego
    II Sniadanie owoce z jogurtem albo twarożkiem alb same owoce
    Obiad: zupka jarzynowa na mięsie ugotowane przeze mnie albo ze słoiczka i do tego jakieś warzywa np batat, brokuł kalafior czasem do tego mięsko albo ryba (pulpeciki)
    Podwieczorek: budyń jaglany albo z komosy ryżowej z bananem lub innym owocem lub racuszki z kaszy manny z jabłuszkiem albo ryż z jabłkami albo owoce z biszkoptem
    Kolacja: Kaszka na mleku modyfikowanym
    „Problem” w tym ze mała jeszcze 2 razy w nocy budzi sie na mleczko ok 150/180 ml każda porcja ok 23 i 5 rano.Czy może to wynikać z tego że ma za mał0 mleka w dzien ?
    Mała ma 9,5 mc i waży 9,8 kg

  34. ~Mama Stasia pisze:

    Dzień dobry,
    ciągle nurtuje mnie kwestia żywienia mojego 9-miesięczniaka, a głównie to, że za mało je produktów zbożowych. Ciężko mu czymkolwiek dogodzić. W ogóle nie chce jeść kaszek, żadnych – ani mlecznych ani bezmlecznych, ani smakowych, ani bez smaku, długi czas jadł zwykłą kaszę manną – teraz nawet i tej nie tknie. Jedynie jeszcze jako tako kasza jaglana. Po tym wpisie już wiem że mogę dawać mu płatki owsiane, wcześniej myślałam, że są zbyt ciężkostrawne (sama jem codziennie owsiankę :)
    Dopycham go więc bułką… także zmartwiła mnie Pani, że raczej bułka się nie nadaje. My nie jemy białego pieczywa w ogóle, boję się że taki chleb na zakwasie jak my jemy to raczej nie dla młodego. Zachęcona Pani wpisem zrobiłam mu placki dziś na śniadanie. Na początku coś tam skubnął ale potem wszystkie po kolei lądowały na podłodze i musiałam dać owoce z jaglanką :)
    W tej chwili nasz jadłospis wygląda tak:
    7:00 śniadanie bułka z awokado, twarożkiem kozim lub kurczakiem (takie słoiczki z Rossmanna z mięskiem) lub jajecznica lub kasza jaglana z jakimś owocem
    10:00 przekąska – owoce
    13:00 pół obiadku (tzn pół dużego 220g słoiczka, czasem mu gotuję sama ale nie mam pewności czy dobre proporcje mięsa do warzyw etc więc już wolę dać słoik)
    16:00 drugie pół obiadku, czasem przed kolacją zje jeszcze wafla kukurydzianego albo ryżowego, podsuwam mu też jaglane chrupki ale tych nie je
    18:30 210 ml mleka – próbujemy w tym miejscu dawać mleko z płatkami ryżowymi, ale z reguły gardzi. Z kaszkami już skapitulowaliśmy. Idzie spać około 19.
    22:00 czasem nieco później – pierś
    2:00 w nocy druga porcja mleka 210 ml
    Bywa, że jeszcze 4/5 się obudzi to dostaje pierś. W dzień już prawie nie karmię, chyba, że jakiś marudny jest.
    Czy może Pani powiedzieć co powinniśmy zmodyfikować? I jak więcej zboża przemycić? :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Ania

  35. ~Anna pisze:

    Dziękuję bardzo za ten wpis. W chwilach zagubienia w rozszerzaniu diety jest dla mnie punktem odniesienia i uspokojenia:) Nie ukrywam że rozszerzanie diety spędza mi czasami sen z powiek. Mój syn ma obecnie 9,5 miesiąca, nadal karmię go piersią,choć planuję powrót do pracy od sierpnia.
    Od kilku dni udaje się przespać noc bez karmienia, więc pierwsze karmienie wypada między 6 a 7 rano (pierś), potem jeszcze dosypiamy i tak ok. 8:30 jemy razem śniadanie (różne kasze, płatki gotowane na wodzie lub mleku roślinnym z owocami), nie zjada dużo raczej wybiera owoce a kasza przy okazji trafia do buzi. Potem drzemka ok 10 do 11:30 albo krócej. 11:30 w ramach II śniadania podaję przeważnie jogurt/ser biały z owocami, ewentualnie miksuję też trochę kaszki ze śniadania. Do popicia proponuję pierś. Następnie spacer i ok. 13:30 – 14:00 jemy razem obiad (warzywa + mięso/ryba/strączki + ewentualnie ziemniaki/makaron/ryż/kasza) do popicia woda, po skończonym obiedzie proponuję pierś; potem czas na zabawę i ok. 15:30 – 17:00 drzemka; po przebudzeniu przeważnie dostaje pierś i wybieramy się na kolejny spacer (czasami dostanie coś do gryzienia, owoc, placek, wafel); ok. 19:30 wspólna kolacja (bułeczka z kaszy jaglanej/gryczanej z pastą jajeczną/ z indyka lub placki z warzyw), po kolacji kąpiel i przed snem jeszcze pierś.
    Przepraszam za ten elaborat, ale chciałam jak najlepiej przedstawić nasz dzień. Muszę jeszcze zaznaczyć że przeważnie syn sam się karmi, ma jedynki na górze i na dole, ładnie gryzie i nie dławi się. Czasami oczywiście karmię go łyżeczką choć ostatnio odmawia takie formy:) Pije wodę z kubeczka do posiłków lub z niekapka na spacerach. Ciągle się zastanawiam czy jemy za mało czy może za dużo. Syn urodził się z wagą 3540, obecnie ma ok. 10 kg. Byłabym bardzo wdzięczna za ocenę naszego menu. Z góry dziękuję za poradę. Pozdrawiam

  36. ~Patrycja pisze:

    Witam, synek ma 9 miesięcy, waży 9 kg (waga urodzeniowa 4,5 kg). Już od dawna przesypia całą noc, niestety budzi się koło 6. Poniżej dzienny jadłospis:
    7 – mleko modyfikowane 190 ml
    11 – kaszka na mleku modyfikowanym 210 ml
    15 – mięso/ryba z warzywami (najczęściej dania ze słoiczka Hipp po 8 miesiącu) 210 ml (co drugi dzień żółtko)
    18 – owoce z jogurtem/twarożkiem 150 ml
    19.30 – mleko modyfikowane 210 ml
    W między czasie mały dostaje kilka chrupek kukurydzianych, rozcieńczony sok (wody nie chce pić), próbuje dawać chleb z masłem, wędlinę, ser żółty (synek nie siada jeszcze samodzielnie i nie ma zębów, przy chlebie zdarza mu się krztusić). Dziennie śpi około 3 godzin w sumie. Czy powinnam mu zwiększyć ilość kaszki, mleka modyfikowanego (po jedzeniu zwykle płacze i domaga się jeszcze, w momencie jak mu się „beknie” uspokaja się), czy coś powinnam zmienić w jego karmieniu?

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Ale rozumiem że podparty siedzi? Jadłospis wygląda fajnie. Jeśli dobrze przybiera to nie widzę potrzeby zwieksznia ilości mleka. Lepiej wprowadzić np jakąś kaszke na kolację :) pozdrawiam ciepło :)

  37. ~Aldona pisze:

    Witam,córeczka ma 9 miesięcy,od 2-go miesiąca jest na diecie bez mlecznej ( właściwie ja jestem na diecie bez mlecznej), córka jest na piersi. Ostatnio próbuję wprowadzić do swojego menu produkty mleczne, ale robię to bardzo ostrożnie np dodałam do swoich posiłków zupy zabielane albo plaster sera żółtego i jak na razie córcia nie ma złych objawów. W ciągu dnia kilka razy dostawiam córcię do piersi + 1-2x w nocy, ale to właściwie chyba do popicia niż do najedzenia. Obawiam się czy nie ma za mało mleka w swojej diecie. Czy powinnam spróbować podawać jej już bezpośrednio mleczne produkty skoro nie ma objawów skórnych po wprowadzeniu białka krowiego do moich posiłków?

  38. ~Ania pisze:

    Witam , nie wiem czy dotarł do Pani mój komentarz, dlatego pozwoliłam sobie jeszcze raz napisać. Bardzo mi zależy na Pani opinii, bo jestem pełna obaw czy jadłospis dla mojego szkraba jest dobry…:( Syn skończył dzisiaj 10 miesięcy (waga urodzeniowa 3500 teraz waży ok. 10,5 kg) nadal karmię go piersią, ale powoli myślę o powrocie do pracy więc chciałabym ograniczyć pierś do porannego i wieczornego karmienia. Od od 2 tygodni przesypia noc bez karmienia, nasz przykładowy dzień wygląda mniej więcej tak:
    6 karmienie piersią
    8 kasza jaglana, kukurydziana itp/płatki ryżowe/jaglane/owsiane na wodzie lub mleku roślinnym z owocami/ czasami jajecznica/kanapka
    ok 10-11:30 drzemka
    11:30 jogurt/ser biały z owocami (pierś do popicia)
    14/15 obiad (warzywa + mięso/ryba/ewentualnie ciecierzyca/soczewica + zjada też różne kasze, makarony, ryż, ziemniaki (przeważnie jest jedno danie) po obiadku czasami pierś do popicia
    16:00 – 17:30 drzemka
    17:30 pierś
    19:30 kolacja (przeważnie warzywa z kaszą albo bułeczka jaglana/gryczana z pastą jajeczną, warzywną)
    po kąpieli przed snem jeszcze pierś

    Zastanawiam się czy nie je za dużo, szczególnie przed południem? Czy poranną pierś to traktować już jako śniadanie a kaszką o 8/9 jako II śniadanie i zrezygnować z jogurtu przed południem i po drzemce podać mu coś innego? Czy po południu zamiast tej piersi o 17:00 podawać jakiś podwieczorek (coś mlecznego czy raczej jakiś placek, owoc, kisiel?)

    Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź. Bardzo mi zależy na Pani opinii. Pozdrawiam ciepło! Ania

  39. ~Magda pisze:

    Witam, A ma Pani jakiś pomysł na jadłospis dla dziecka z niedokrwistością? Moja Ola je ok. 6 pierś, potem ok. 8 kaszkę z owocami, ok. 10 pierś na obiad 13 zupka ze słoiczka z mięskiem (125g) ok 16 jogurt z owocami ok 19 kaszka z owocami i ok 19:30-20:00 moje mleko. Potem budzi się jeszcze dwa/ trzy razy na karmienie. Dostaje dwa razy dziennie Actiferol 7mg. Po 3 tyg. zrobiłam badania i wyszło, że hemoglobina jeszcze spadła. Czy mogę jej dawać warzywa z mięsem również na śniadanie i kolację? Po żółtku wymiotuje. Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

  40. ~Momo pisze:

    Jak to możliwe żeby 9 miesięczne dziecko miało jeść chleb!!! I wędlinę??? Mój syn ma 8 miesięcy i waży 9,5 kg. Je obiad a tak to troszkę kaszy na obiad, troszkę owocu na kolację. Pani Mamo Pediatr a co z zaleceniem WHO, że piersią powinno się karmić minimum rok?? I dlaczego Pani jako lekarz nie odnosi się do tego, że Pani Patrycja podaje 9 miesięcznemu chleb z masłem????!!!!! I dziwi się, że sie dzicko potrafi zakrztusić? Bo nie ma zębów, albo ma ze 4 max, którymi nie umie gryźć??? Pani wprowadza kobiety w błąd!

    1. MamaPediatra pisze:

      Droga Momo. Polecam zweryfikować swoją wiedzę na temat rozszerzania diety u niemowlaka. Niektóre dzieci 7-miesięczne jedzą chleb (szok?). Zakrztusić potrafi się nawet dwulatek jeśli jadał wcześniej same papki. Dziecko nie musi mieć zębów żeby radzić sobie z rozdrabnianiem pokarmu. Niektóre dzieci nie są karmione piersią nawet dwa tygodnie – wiem, ze w opinii niektórych tak postępują „złe matki” czy nawet „nie matki”. Są jednak kobiety, którym się nie udaje, które nie mogą lub nawet nie powinny bo chorują lub przyjmują leki przenikające do mleka matki. Może Pani nie potrafi tego zrozumieć, ale tak bywa. Pytanie czemu Pani syn nie jest idealnie w 50 centylu siatkach? Może każde dziecko jest inne? Czy nie dopuszcza Pani takiej możliwości?
      Skoro uważa Pani, że moja wiedza nie jest w stanie ogarnąć tematu to może lepiej poszukać gdzieś indziej informacji? Osobiście bardzo lubię blogi dietetyków – szczególnie http://malgorzatajackowska.com, ale pewnie Pani dostanie zawału jak przeczyta tamtejsze komentarze ;)
      powodzenia

  41. ~Edyta pisze:

    Nasz jadłospis przy Pani jadłospisie jest bardzo ubogi. Mój prawie 10. miesięczny synek waży ponad 9 kilo(waga urodzeniowa 4120), wygląda nawet na „lubiącego” bardzo jeść. Ostatnio jest niechętny do jedzenia, jedynie pierś (w dzień co chwile, choć daję mu wody i w nocy dwa razy), rosół, bułki (nie chleb) i owoce ze sloiczka.. ewentualnie jakis obiadek ze słoiczka zawierającego dynię. Na razie nie traci na wadze, ale czy ma wystarczającą ilość witamin?
    BLW też wypróbowane…

    1. MamaPediatra pisze:

      a nie ma aktualnie problemu z ząbkowaniem? Może uda się do warzyw i obiadów odciągnąć Pani mleko i wymieszać żeby zmienić smak?

      1. ~Edyta pisze:

        Chyba rzeczywiście, to problem z ząbkowaniem.. czekamy na górne jedynki, nie chcą się przebić. Wcześniej jadł wszystko i interesował się jedzeniem.
        Mam nadzieję, że gdy ząbki się pojawią, apetyt wróci.
        Gratuluję Pani tego bloga i dziękuję za zaangażowanie :-)

  42. ~Nicola pisze:

    Witam.
    Proszę o weryfikację i poradę czy masz jadłospis jest poprawny. Dodam że synek ma tylko 2 dolne ząbki. A więc tak nasz mały jest śpiochem.
    9:00 – mleko modyfikowane 210ml
    12:00 – obiad zupka papka z warzyw i mięsem, 1/2 żółtka i łyżka oleju
    15:00 – owoce przetarte na tarce o danonek
    19:00 – mleko modyfikowane 210 ml chociaż nie zawsze
    22:00 – kaszka 210 gram
    Mały bardzo lubi jogurty i owoce.
    Nie umie gryźć myślę że z powodu braku zębów. Czasem na deser zje biszkopt z jogurtem. Mały śpi średnio od 22 do 9. Nie wiem czy masz jadłospis jest poprawny ?

  43. ~Alicja pisze:

    Pani Dagmaro. Na początku dziękuję za Pani bloga. Często szukam na nim odpowiedzi na nurtujące mnie pytania i praktycznie zawsze je znajduje :) Proszę zerknąć na jadłospis mojego syna. Skończył właśnie 11 miesięcy ale mamy od kilku tygodni problemy z kupka w której przynajmniej raz dziennie pojawia się śluz. Syn do 9 miesiąca był karmiony piersia. Teraz wygląda to mniej więcej tak:
    7.00 – kaszka mleczna 150 ml
    9.00 – MM 150 ml z jedną miarka kleiku / kaszki
    12.00 – ok 200 ml zupki jarzynowa z ryżem, makaronem lub kasza.
    14.00 – drugie danie. W zależności od pierwszego gotowane warzywa z mięsem lub ryba albo wersja bezmiesna jeżeli zupka juz je zawierała
    16.30 – deserek tj. Jogurt naturalny zott, owoce z kaszka, musi owocowe, kisiel owocowy
    18.30 – kaszka bezmleczna gotowana np. Płatki ryzowe, manna, kukurydziana, jaglana z owocami
    19.00 – MM 210 ml z 2 markami kleiku.
    Tak śpi zazwyczaj do rana tj. Do 6.30. W ciągu dnia dostaje czasami chrupki kukurydziane, całe owoce np. Banana, jabłko, kawałki gotowanych warzyw do nauki gryzienia. Zastanawia mnie czy ilość mleka jest OK lub czy nie jest go za mało / dużo. Syn apetyt na dobry ale martwią mnie te podejrzane kupki. Próbuje podawać kanapki ale jest na razie średnio zainteresowany. Ostatnio zasmakowała mu jajecznica. Pije zazwyczaj mocno rozcienczone soki, sama wodę, herbatkę rumiankowa lub kompocik. Czy powinniśmy coś zmienić?
    Pozdrawiam
    Alicja

  44. ~Aga pisze:

    Ja mam z kolei inny problem. Synek skończył 9 miesięcy i waży 10kg (waga urodzeniowa 3850). Siatki centylowe krzyczą, że waży za dużo, ale to niezły łakomczuszek przy jednoczesnych alergiach na pomidory, jajka, ryby i dynię. Staram się nie wciskać nic na siłę, ale … ile mleka nie podam to wypija. Ostatnio (wczoraj :))zredukowałam ilość MM z 240ml na 210ml i tak już pozostawię. Czy coś jeszcze powinnam zmienić? Nie chcę, aby synek miał w przyszłości problemy z wagą, szczególnie że ma dość mocne genetyczne do tego podłoże. Co powinnam zmienić w jadłospisie?

    Nasz jadłospis:
    7/8 – kaszka ok. 150ml
    10/11 – owoc ze słoiczka, owoce z biszkoptami, banan w różnych ilościach czasem 80ml, a czasem 190 (jeśli słoiczek z biszkoptem – ma swoje ulubione dania.
    12.30 – zupka warzywna 120ml
    13.30/14.30 obiadek 170-190ml miesko + warzywa + kasza lub ryż
    16/17 – MM 210ml
    18.30-19 – kromka chleba np z maslem i szynka z indyka gotowaną (zauważyłam, że jeśli zje – nie budzi się w nocy na mleko lub przynajmniej budzi się rzadziej)
    19.30/20 – na dobranoc MM 210ml

    Z czego powinnam ewentualnie zrezygnować lub jaką porcję zmniejszyć?
    Proszę o pomoc :)

    1. MamaPediatra pisze:

      generalnie, jeśli zależy pani na ograniczeniu ryzyka nadwagi to odstawiłabym te biszkopty z deserkuni zweryfikowała skład kaszek :) wypija wodę?

  45. ~Monika pisze:

    Witam. Oto jadłospis mojego 9 miesięcznego synka. Proszę o komentarz. Wstaje o 6:30 piers koło 8- 9 kaszka pszenna bądź bezglutenowa z owocem koło 140 ml o 11 owoc bądź mus owocowy 14-15 obiad około 100-120 ml o 18 jeszcze kaszka jaglana z owocem 19-20 pierś i sen nocny. Karmie jeszcze piersią raz w ciągu dnia. Staram się również podawać wodę. Syn budzi się jeszcze w nocy co 1,5 h na pierś i zasypia. Kiedyś przerwy między nocnymi karmieniami były dłuższe. Myślałam ze częste pobudki są spowodowane ząbkowaniem ale mamy już 4 a nadal sytuacja taka sama.

    1. MamaPediatra pisze:

      to nocne karmienie może jeszcze jakiś czas potrwać, pewnie to jakiś skok rozwojowy. ale jadłospis wygląda ok. zwłaszcza jeśli przyrost wagi jest ok.

  46. ~Małgorzata pisze:

    Witam Panią,
    Na wstępie – bardzo ciekawy blog z mnóstwem praktycznych wskazówek :-)
    Proszę o komentarz i odpowiedzi na moje pytania odnośnie jadłospisu mojej 8,5 miesięcznej córki, która urodziła się w 36 tyg ciąży z wagą 2,5kg. Obecnie waży ok. 9kg. Córka jest karmiona wyłącznie mieszanką od początku 4 miesiąca.
    Nasz jadłospis wygląda następująco:
    6:00 – 180 ml mm
    10:00 – kaszka przygotowana ze 150 ml wody (obecnie ulubiona to kaszka manna, próbowałam też jaglanej z owocami i ryżowej z owocami lub o smaku owoców – czasem zje tylko pół porcji, mimo, że daną kaszkę jadła chętnie wcześniej – nie ma tu reguły. Dziś np. w ogóle nie chciała zjeść ryżu z musem gruszkowym. Po przeczytaniu Pani wpisu z ciekawości dałam chleb do spróbowania, który Helenka poprostu pochłaniała, ale że to nowy produkt po kilku kawałeczkach musiałam zakończyć. Być może to jest dobry kierunek w momencie kiedy odmawia kaszki?
    13:30 – 14:00 – 190 ml zupki mięsno-warzywnej (najczęściej ze słoiczka, gdyż córka takie preferuje) – ulubiony posiłek praktycznie zawsze zjedzony w calości, 2 razy w tygodniu ryba. Zastanawiam się czy nie za dużo mięsa jej podaje (bo przy drugim daniu też daje go odrobinę dla smaku), ale praktycznie nie ma na rynku słoiczków po 6 8 miesiącu bez mięsa, tylko gładkie puree po 4 którego córka już nie akceptuje
    16:00 – rozgniecione ziemniaczk/ ryż/ kasza jaglana z warzywem oraz żółtkiem (2 razy w tyg) lub małą ilością mięska (Helenka nie lubi jak w posiłku nie ma mięsa, no chyba że jest jajko). Mięsa staram się dodawać malutko, tylko dla smaku, żeby nie przesadzić.
    W związku z tym, że przy rozgniecionym jedzeniu (mimo że jedzonym chętnie) sporo ląduje na śliniaku i potem już córka się zniechęca czasem muszą posiłek uzupełnić od 90 do 120 ml mm choć nie zawsze.
    18:00 – kilka łyżeczek deserku owocowego, startego jabluszka lub rozgniecionego banana, ale generalnie córka nie przpada za owocami. Próbowałam podawać również z ryżem lub z kaszką, ale jest podobny efekt – nawet jak jest bardzo głodna nie bardzo chce jeść i płacze
    20:00 180 ml mm
    Moje pytania:
    1. Czy to menu jest w miarę wporządku? Czy powinnam już myśleć o zastąpięniu ostatniego karmienia mm jakąś kaszką lub ewentualnie chlebem?
    2. Co jeszcze mogę zrobić, zeby zachęcić córkę do owoców?
    3. Czy mięso 5 razy w tyg. to nie za dużo?

  47. ~Borówka pisze:

    Mój synek kończy za dwa tygodnie 9 miesięcy. Jest chętny do jedzenia (waga 9500). Nasz dzienny jadłospis wygląda tak:
    6/7- cycuś
    9/10- kaszka manna owocowa lub kaszka gryczana (na wodzie)
    12/13- cycuś
    15/16 – obiadek (jemy i słoiczki i swoje osobiście gotowane dania. Zjada ok. 110ml) teraz staram się mu urozmaicić te posiłki np. jemy puree z ziemniaczków, dyni i jogurtu + rybka pieczona w piekarniku z masełkiem w kawałku, ostatnio do ukochanego „króliczka w jarzynach” ze słoiczka dorzuciliśmy kus kus. Zastanawiam się co jeszcze można tutaj zaproponować np. jak podać makaron z warzywami? -ma na razie dwa ząbki na dole)
    18- cycuś
    19- deserek (najczęściej owoce ze słoiczka- próbowałam połączyć np. z ryżem ale bez szans- pluje)
    21- kaszka mleczno-ryżowa
    W nocy cycuś jeszcze z 2 razy

    Na kolacje (lub śniadanko) chciałabym zacząć podawać kanapki bo widzę że lubi (mi podkradać)- zastanawiam się tylko czy smarować masełkiem? i jeśli z twarożkiem to jaki najlepiej podawać? czy taki jak „Bieluch” może być?

    Pisała Pani też o ziemniaczkach zapiekanych na obiadek- jak je przyrządzić?

    Pozdrawiam :)

  48. ~Karolina pisze:

    Bardzo fajny blog, odkryłam go dwa tygodnie temu i żałuję, że nie wcześniej.
    Rozszerzam dietę mojej córci, która ma obecnie skończone 10 miesięcy. Idzie nam trochę opornie, bo okazało się, że ma uczulenie na jajko, mleko krowie. Gluten dopiero teraz udaje się nam wprowadzić, bo pierwsza próba w 6 miesiącu skończyła się mega wysypką.
    Mam pytanie odnośnie mleka, cały czas karmię córkę piersią na żądanie. To „żądanie” jest często, bo 5-6 razy dziennie. W ciągu dnia to jest tylko popicie, natomiast rano, wieczorem i w nocy to jest regularne karmienie.
    Córa dostaje też dwa razy dziennie kleik kukurydziany lub ryżowy na nutramigenie. Rano jako drugie śniadanie jest porcja kleiku na 150ml nutramigenu, wieczorem kleik na 200ml nutramigenu. Oczywiście do tego cały czas pierś. Zastanawiam się, czy tego mleka nie jest za dużo? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    1. MamaPediatra pisze:

      jeśli jest pierś to takie ilości mogą być, bo rozumiem że mięso i warzywa zjada normalnie?

      1. ~Karolina pisze:

        Tak, warzywa i mięso je codziennie. Zastanawiam, czy mięsa nie jest za dużo, bo codziennie 15 gram gotowanego mięska, najczęściej indyka albo kurczaka.

        1. MamaPediatra pisze:

          jest ok :) ilość mięsa również :)

  49. ~Marta pisze:

    Wszystko fajnie, ale biszkopt? Przecież to sam cukier i chemia…

  50. ~Anna pisze:

    Witam,
    może Pani poradzi. Syn ma skończone 10m. Jest nadal karmiony piersią. Chcialabym go odstawić od piersi ale nie wiem czy mu zastąpić mleko ponieważ wszystko wskazuje na to, że nadal nie toleruje mleka krowiego (skaza). W chwili obecnej objawia się to częstymi kwaśnymi kupkami konsystencji pasty. Przybiera na wadzei pomimo tego nic mu nie jest. Probuję mu przemycać w kaszkach mleko modyfikowane H.A. ale dalej ma luźne a nie „dorosłe” stolce. Już sama nie wiem czy to zęby, których ciągle nie ma, czy ta skaza?

    1. MamaPediatra pisze:

      a dlaczego chce Pani odstawić? może uda się jeszcze pociągnąc pierś skoro ma jakąś tendencję do alergii, a po 1 roku życia może uda się przejść na posiłki z mlekiem roślinnym na przykład?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×