Moje wybory szczepionkowe. Moje. – co wybrałam? i dlaczego? cz. 1

Wiecie, że mam dwie starsze córeczki, a 5 tygodni temu urodziła się trzecia :) Za tydzień wybieramy się na szczepienie. W komentarzach i mailach często pytacie o to jakie szczepienia ja wybrałam i dlaczego. Dzisiaj trochę na ten temat. Zacznę od szczepień obowiązkowych.

Wielokrotnie pisałam Wam o składzie szczepionek. Dlatego dziwicie się dlaczego wybrałam taki, a nie inny preparat. Zacznę od tego, że KAŻDY rodzic, który wybiera się z dzieckiem na szczepienie powinien odpowiedzieć sobie na pytanie: Co jest dla Ciebie najważniejsze?

  • Czy zależy Ci na podaniu dziecku preparatów, które są najdłużej na rynku i przyjęły je już całe pokolenia ludzi?
  • Czy zależy Ci na podaniu dziecku szczepionek darmowych, a przeznaczeniu pieniędzy np na szczepionki zalecane?
  • Czy zależy Ci na ograniczeniu ilości wkłuć? (ktoś powie „a co to z argument? chyba nie liczy się ilość wkłuć, ale jakość?” – być może dla jednych nie ma to znaczenia, ale dla innych ma)
  • Czy zależy Ci na uniknięciu tiomersalu?
  • Czy zależy się na podaniu bezkomórkowego komponentu krztuśca (ograniczasz nie tylko ilość podawanych antygenów, ale i zmniejszasz ryzyko wystąpienia niepożądanych odczynów poszczepiennych – co nie znaczy, że i tak nie wystąpią)?

 

Na czym mi zależało? Nasze wizyty szczepienne:

Historia ma swój początek ponad 5 lat temu – przy szczepieniu córki pierworodnej. Udaliśmy się z córką do pediatry, na szczepienie. Nie, nie szczepię własnoręcznie moich dzieci – na czas takiej wizyty jestem przede wszystkim mamą. Robię to co Wy. Trzymam dziecko w ramionach, odwracam jego uwagę, dmucham mu na nosek, całuje czoło. Robię wszystko, by zmniejszyć stres dziecka i swój.

Zdecydowaliśmy się na szczepionki skojarzone. Przede wszystkim zależało mi na bezkomórkowym komponencie krztuśca. Dlaczego? Bo powoduje on mniej reakcji niepożądanych takich jak: reakcje miejscowe, epizod hipotoniczno-hiporeaktywny, nieutulony płacz czy gorączka. Oczywiście po szczepionkach skojarzonych również widuje się sporo NOPów, głównie łagodnych, ale zdarzyć się mogą również te poważne.

Ilość wkłuć. Ważne? Dla mnie tak. Wiedziałam, że córka będzie szczepiona również szczepionkami zalecanymi. Dlatego chciałam ograniczyć ilość wkłuć przy szczepionkach z kalendarza. Tym bardziej, że ciężko znoszę szczepienia moich dzieci, cała się pocę i trzęsę. Przy pobieraniu krwi u moich córek jakoś nie mam takiego stresu – przy szczepieniach zawsze. Mniejsza ilość wkłuć, krótszy czas całej procedury, mniejszy płacz – dla mnie to ogromna ulga.

Dodatkowym plusem, wg mnie był fakt braku tiomersalu w szczepionkach skojarzonych. Tiomersal znajduje się w szczepionce refundowanej – DTPw (Biomed) w ilościach dopuszczalnych i bezpiecznych, niemniej może jednak być odpowiedzialny za wywołanie reakcji alergicznych (jak każdy składnik szczepionki). Szkoda tylko, że trzeba za te mniej reaktogenne szczepionki płacić w naszym kraju. Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, który nadal stosuje szczepionkę z pełnokomórkowym komponentem krztuśca (szczepionki z bezkomórkowym krztuścem otrzymują za darmo osoby z grup ryzyka – np takie, u których zanotowano poważny NOP po szczepieniu refundowanym i wcześniaki- stąd często są chwilowe braki niektórych preparatów – sanepid zabezpiecza je dla tych dzieci). [W moich wpisach na temat dodatków szczepionkowych pisałam o aluminium (klik) i tiomersalu (klik) i o ich zawartości w szczepionkach refundowanych (klik) i skojarzonych (klik)].

Te 3 wyżej wymienione argumenty przemawiają w mojej opinii „ZA” szczepionkami skojarzonymi. Tak jak napisałam, dla każdego rodzica są inne priorytety i nie uważam moich wyborów za jedyne słuszne. 

niemowlak

Kolejne pytanie – dlaczego wybrałam 6w1 a nie 5w1?

Jedna wizyta szczepienna mniej. Może to banał dla niektórych. Dla mnie, jako mamy, która zdaje sobie sprawę z tego co „w przychodni siedzi” (nawet na „dzieciach zdrowych”) było to ważne. Jestem zdania, że każda wizyta w przychodni powinna być przemyślana i odbywać się tylko wtedy, gdy rzeczywiście jest konieczna. Skoro w opcji „na 6″ można jednej uniknąć – to moim zdaniem warto.

Opinia mojego pediatry. Kiedy szczepiłam moją pierworodną córkę na rynku nie było jeszcze np Hexacimy. Z preparatów skojarzonych można było się zdecydować na te 5w1 lub Infanrix hexa. Nasza pediatra miała bardzo dobre doświadczenia z Infanrix-hexa. Dlatego, po rozmowie z nią wybraliśmy taki a nie inny preparat. Podkreślam, że nie chcę tutaj faworyzować żadnej szczepionki, bo wszystkie skojarzone wypadają dobrze w badaniach i pewnie brak Infanrixu skłoniłby mnie do innego preparatu.
Przy drugiej córce Hexacima była już na rynku. Ale znowu postawiliśmy na Infanrix. Starsza córka dobrze na nią zareagowała, więc nie zawiedliśmy się na tym konkretnym preparacie. Za tydzień również wybierzemy tę szczepionkę. Wiem, że w moich porównaniach pod względem ilości aluminium nie wypada ona korzystnie, ale tak jak Wam pisałam wszelkie normy są spełnione, a jakoś nie zauważyłam mniejszej częstości NOPów przy preparatach z mniejszą ilością aluminium.

Gdybym pierwszą córkę zaszczepiła Hexacimą czy Pentaximem, a ona dobrze by zareagowała na te szczepienia to pewnie przy kolejnych córkach również trzymałabym się pierwotnego wyboru.

Jako lekarka obserwowałam różne NOPy po różnych szczepionkach, u różnych dzieci – od totalnie zdrowych po takie z jakimiś obciążeniami (wcześniactwo na przykład). Gdybym kierowała się jedynie ich obrazem to pewnie bym nie zaszczepiła żadną szczepionkę. Pamiętajcie, że jest jeszcze ta druga strona medalu – choroby zakaźne (te wywołane przez Hemophilus influenzae typu b wszyscy jeszcze dobrze pamiętają, te wywołane przez pałeczkę krztuśca widuje się np u niemowlaków). Nie chodzi o to by straszyć NOPem czy straszyć chorobą zakaźną. Chodzi o rozważenie bilansu strat i korzyści. Bilans ten przemawia za szczepieniami. A to na jakie się zdecydujecie zależy od Was, waszych zmartwień, od tego na czym Wam najbardziej zależy i od Waszej rozmowy z pediatrą! Są dzieci które ciężej przechodzą choroby zakaźne, mają więcej powikłań. Myślę, że podobnie jest ze szczepionkami, antybiotykami czy produktami żywnościowymi – każdy organizm ma tutaj inną wrażliwość na dane składniki i może zademonstrować inną reakcję.

Minusy szczepionek wysoceskojarzonych – w mojej opinii:

  • cena
  • po czym NOP (jeśli wystąpi NOP, to nie wiadomo, po którym dokładnie składniku)
  • problemy z dostępnością (raz brakuje Pentaximu, innym razem Infanrixu, a producent zaleca trzymać się jednej szczepionki)
  • krótsza obecność na rynku

Poniżej małe porównanie szczepienia DTPw ze szczepionkami skojarzonymi.

DTPw Pentaxim Infanrix-IPV-Hib Infanrix-hexa Hexacima
dostępność na rynku 1961 rok 2003 rok 2000 rok 2000 rok 2013 rok
krztusiec pełnokomórkowy bezkomórkowy bezkomórkowy bezkomórkowy bezkomórkowy
tiomersal obecny brak brak brak brak
aluminium nie więcej niż 0,7 mg 0,3 mg aluminium 0,5 mg aluminium 0,82 mg aluminium 0,6 mg aluminium
wiek podania od 7. tygodnia do końca 3. roku życia od 7. tygodnia życia do końca 2. roku życia od 7. tygodnia życia do końca 3. roku życia od 7. tygodnia życia do końca 3. roku życia od 7. tygodnia życia do końca 2. roku życia
cena refundowana ok. 140 ok. 180 ok. 281 ok. 190
  1. Zadaj sobie pytanie: „Na czym mi zależy?”
  2. Porozmawiaj z pediatrą o swoich wątpliwościach (nie rozmawiaj z dr Google ;))
  3. Zapytaj w przychodni i aptece o dostępność szczepionek.
  4. Wybierz tak, by Twój lęk przed szczepieniem był możliwie najmniejszy (wówczas zmniejszysz również lęk dziecka).
  5. Ruszaj na szczepienie.

 

Ten wpis nie jest reklamą żadnego preparatu. Jego autorka nie ma żadnych powiązań z producentami leków i innych produktów leczniczych (w tym szczepionek).

Kilka pytań o szczepionki wysoceskojarzone

Kiedy wybieramy szczepionki wysoceskojarzone to dziecko otrzymuje dodatkowe dawki szczepienia przeciwko wzw typu b oraz przeciwko poliomyelitis – czy to jest bezpieczne?

Zgodnie z charakterystyką produktu leczniczego dla szczepionek wysoceskojarzonych takie dodatkowe dawki są dopuszczalne. Nie wpływają one negatywnie ani na odpowiedź układu immunologicznego ani na częstość NOPów.

Czy ilość antygenów podawana w przypadku szczepienia 5w1 lub 6w1 nie jest za dużym obciążeniem dla organizmu?

W przypadku szczepionek wysoceskojarzonych podawany jest ZAWSZE bezkomórkowy komponent krztuśca (dziecko otrzymuje przy szczepieniu 5w1 czy 6w1 około 24-27 antygenów), w przypadku stosowanych od lat 60. szczepionek DTPw (finansowane z budżetu) dziecko otrzyma około 3000 antygenów i w osobnych wkłuciach jeszcze 20 antygenów (Hib, Polio, HBV). Jak widać od 50 lat układy immunologiczne kolejnych pokoleń radzą sobie dość dobrze z pełnokomórkowym krztuścem. Nie radzą dobie idealnie i ze względu na NOPy (klik, klik)obserwowane po tych szczepieniach stworzone zostały właśnie szczepionki z acelularnym krztuścem – nie wyeliminowały one NOPów, ale je zmniejszyły.

Druga strona medalu jest i tutaj. Szczepionki wysoceskojarzone są bezpieczniejsze ze względu na ilość NOPów, ale są też mniej immunogenne, czyli zabezpieczenie przed krztuścem jest słabsze niż ma to miejsce przy DTPw.

Odpowiedź układu immunologicznego (po szczepieniu inaktywowanym) angażuje mały tylko ułamek jego zdolności odpornościowych (około 0,1%).

Zaczęliśmy szczepienia szczepionką Pentaxim. Chwilowo brak jej w aptekach i przychodni. Zaproponowano nam Hexacimę. Czy taka zamiana jest dopuszczalna?

W przypadku braku konkretnego preparatu jest możliwa taka zamiana. We wszystkich pozostałych przypadkach nie zaleca się takiego postępowania. Lepiej trzymać się jednego schematu, z konkretnym preparatem – przynajmniej jeśli chodzi o szczepienia podstawowe (trzy dawki w pierwszym roku życia).

Czy mogę zrezygnować ze szczepień wysoceskojarzonych (moje dziecko otrzymało dwie dawki 5w1) i kontynuować szczepienia szczepionkami refundowanymi? 

TAK.

 

 

Źródło:

  • CHPL: Pentaxim, Infanrix IPV, Hexacima, Infanrix hexa, DTPw
  • The prevalence of combination vaccines for children in Europe. Analysis of the availability and funding.
  • „Co to jest szczepionka i jak działa?” dr Wojciech Feleszko, Klinika Chorób Płuc i Chorób Alergicznych u Dzieci WUM
  • Hypotonic-hyporesponsive episode (HHE) following vaccination with a combined vaccine against diphtheria, tetanus and pertussis (whole cell vaccine -DTPv)]. Czajka, Wysocki

  • http://vaccinepapers.org/wp-content/uploads/FDA-aluminum-paper.pdf
  • Wide Variation in Reference Values for Aluminum Levels in Children: Michelle Zeager, Alan D. Woolf, Rose H. Goldman
  • Aleksandra Krause, Paulina Górska, Janusz Ślusarczyk, Adiuwanty – substancje podnoszące skuteczność szczepionek – część II

  • http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=3E4766A0, 
  • Early exposure to thimerosal-containing vaccines and children’s cognitive development. A 9-year prospective birth cohort study in Poland Dorota Mrozek-Budzyn,corresponding author Renata Majewska, and Agnieszka Kiełtyka

45 przemyśleń na temat “Moje wybory szczepionkowe. Moje. – co wybrałam? i dlaczego? cz. 1”

  1. ~Anka pisze:

    Dziękuję za ten wpis. Ja również przeprowadzałam taki bilans „zysków i strat” przed pierwszym szczepieniem córki w tym roku (mając również na uwadze to, że starsza wiele lat temu szczepiona była refundowanymi, „sprawdzonymi przez lata” bez negatywnych skutków)i również zdecydowałam się na 6w1 dla acelularnego krztuśca i mniejszej ilości wkłuć. Na szczęście Mała nie miała nawet podwyższonej temperatury, wszystko poszło jak z płatka.

    1. ~Anka pisze:

      Oczywiście – serdeczne gratulacje z okazji urodzin trzeciej córuni! Niech się chowa zdrowo!

      1. MamaPediatra pisze:

        dziękuję :)

  2. ~Karolina pisze:

    Bardzo dobry wpis, ja mam dodatkowo pytanie o pneumokoki, synflorix czy prevenal 13?, sama niedługo stanę przed wyborem szczepionek. Pozdrawiam :-)

    1. MamaPediatra pisze:

      :) klik

  3. ~kinga pisze:

    Witam, pisze Pani, że za tydzień wybieracie się na szczepienie. Czy mimo upałów będzie pani szczepić? Przed nami szczepienie odra , świnka , różyczka(Priorix), znajoma farmaceutka poleciła mi aby nie szczepic dziecka w upały, jakie jest Pani zdanie na ten temat. I jeszcze jedno pytanie. Moje dziecko ma w czerwcu rozpocząć przygodę z przedszkolem(obecnie 2 latka i 10 miesięcy, szczepienie jest opóźnione). Jaki czas powinnam odczekać po szczepieniu zanim poślę do przedszkola. Jest to przedszkole prywatne wiec nie ma tu żadnych ograniczeń. Jestem świadoma, iż zacznie chorować w przedszkolu, obawiam się , że nie będę wiedziała czy jest to reakcja na szczepienie czy na „przedszkolne zarazki”.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. POmimo upałów będę szczepić. Wysoka temperatura powietrza nie jest przeciwwskazaniem do wykonywania szczepień. Ale oczywiście nalezy dbać o odpowiednie nawodnienie dziecka i nie wychodzić z nim na pełne słońce zwłaszcza między godz 11-16 (no ale to nawet bez szczepienia).:) Co do szczepienia odra-świnka-różyczka – jeśli ma wystąpić gorączka czy wysypka to najczęściej między 6-12 dniem od szczepienia – czyli po tym czasie może iść do przedszkola. pozdrawiam :)

  4. ~Kinga pisze:

    Dzień dobry, czy po pierwszej wizycie szczepiennej z użyciem szczepionek refundowanych mogę na kolejnej zdecydować się na szczepienie odpłatne? Chodzi mi o szczepienie DTP odpłatne. Pozostałe wg refundacji.

    1. MamaPediatra pisze:

      Niestety z tego co wiem DTPa jest nie do zdobycia od kilku lat. Być może coś się zmieniło. Najlepiej zapytać w sanepidzie. Sanepid nawet dla dzieci które miały ciężki NOP po szczepionkach refundowanych oferuje szczepionki wysoceskojarzone (5w1 i 6w1)

  5. ~Malwina pisze:

    Mam pytanie. Za dwa tygodnie wybieramy się z córeczką na szczepienie (w 5 miesiącu życia). Do tej pory dziecko było szczepione szczepionkami refundowanymi. Po ostatnim szczepieniu dostała wysokiej gorączki (39st). Czy jest możliwość zaszczepienia jej teraz szczepionką skojarzoną? Czy lepiej pozostać przy refundowanych?

    1. MamaPediatra pisze:

      Jest możliwość przejścia na szczepionki wysoceskojarzone. Ryzyko NOP po nich jest mniejsze, ale oczywiście nie ma gwarancji że gorączka po tych skojarzonych i tak się nie pojawi.

    2. MamaPediatra pisze:

      Aaaa i jesli gorączka wystapiła w ciągu 48 godzin od szczepienia to powinno się zgłosic NOP. pozdrawiam

  6. ~Patrycja pisze:

    W artykule pojawia się pytanie: Kiedy wybieramy szczepionki wysoceskojarzone to dziecko otrzymuje dodatkowe dawki szczepienia przeciwko wzw typu b oraz przeciwko Haemophilus influenzae typu b – czy to jest bezpieczne?
    Proszę o wyjasnienie kiedy dziecko otrzymuje ta druga dawke przeciwko Haemophilus influenzae typu b? bo wzwz b otrzymuje sie w szpitalu po urodzeniu a o drugiej dawce Haemophilus influenzae typu b nie slyszlam.
    Ja szczepilam corke Hexacima + Prevenar 12

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Oczywiście w artykule popełniłam błąd. Chodziło o dodatkową dawkę przeciwko poliomyelitis :) Już poprawiłam. Przepraszam

  7. ~Hanka pisze:

    A jaka jest Pani opinia o szczepieniach przeciw meningokokom? Zaproponowano nam Nimenrix i Bexsero.

    1. MamaPediatra pisze:

      Obie córki zaszczepiłam właśnie takimi preparatami. Będzie o tym na pewno oddzielny wpis.

  8. ~Ania pisze:

    Mam pytanie: dlaczego po podaniu trzech dawek Infanrix Hexa nie zaleca się w 16-18 miesiącu (jako czwartej) podać Infanrix IPV-Hib? Usłyszałam w mojej przychodni, ze dziecko będzie miało niepełna odporność , jeśli nie dostanie czwartej dawki wzwB. Czy Infanrix Hexa zawiera jakies mniejsze dawki antygenów, w porównaniu do np. Hepavaxu, Engerixu czy Euvaxu i odporność przeciwko wzw b po trzech dawkach tej szczepionki faktyczznie jest słabsza? Pytam tez dlatego, że starszy syn dostał najpierw jedną dawkę Hepavaxu, potem druga w Infanrix Hexa, następnie przeszliśmy na Infanrix IPV-Hib, więc trzecia dawkę otrzymał w 7-mym miesiacu (znowu Hepavax). Czy to oznacza, że ma teraz niepełna odpornośc? Dodam, ze drugie dziecko szczepię w tej samej przychodni, jedna zmieniło się ich podejście do przechodzenia ze szczepionek „6w1″ na „5w1″.

    1. MamaPediatra pisze:

      nie powinno się mieszać schematów 5w1 z 6w1. NIe oceniano tego pod względem bezpieczeństwa i skutecznosci

  9. ~Martyna pisze:

    Super wipis, no i supet blog. Dziękuję za każdy poruszony tu temat bo dzięki tym wpisom jeszcze do reszty nie zwariowałam:) w artykule jest informacja ze można w kolejnych dawkach zrezygnować ze szczepień wysoceskojarzonych na rzecz refundowanych, pytanie czy da się odwrotnie? Moja córka pierwszą dawkę dostała DTP jednak po namyśle rozmowie z pediatra i wielu artykułach na ten temat drugą dawkę chciałabym podać skojarzoną. Czy to możliwe? Pozdrawiam

    1. MamaPediatra pisze:

      dziękuję :) tak – możliwa jest zamiana w drugą stronę, czyli po zaszczepieniu DTP, można zastosować na następnych wizytach szczepionkę wysoceskojarzoną :)

  10. ~Sylwia pisze:

    Dzień dobry,

    mój synek skończył w niedzielę 6 tygodni i został dzisiaj zaszczepiony Hexacimą i Synflorixem. Po 7 godzinach pojawiła się gorączka około 38 stopni, mierzona bezdotykowym termometrem. Kiedy podać lek przeciwgorączkowy?

    Pozdrawiam i dziękuję za wiele cennych i rzetelnych informacji.

    1. MamaPediatra pisze:

      witam. generalnie najlepiej mierzyć temperaturę termometrem elektronicznym w odbycie (termometr powinien mieć giętką końcówkę). Ale może pani podać od razu leku przeciwgorączkowy, jeśli syn rzeczywiście jest cieplejszy. paracetamol zadziała również ewentualnie przeciwbólowo.

  11. ~Sylwia pisze:

    Witam. Czy szczepi Pani dzieci przeciw meningokokom? Jeśli tak to kiedy i jaką szczepionką?

    1. MamaPediatra pisze:

      tak, szczepię. będzie o tym wpis :)

      1. ~MAGDALENA pisze:

        Również czekam z niecierliwością na wpis nt meningokoków :))

  12. ~też mama pediatra pisze:

    Gratuluję bloga, polecam go moim pacjentom, bo pisze Pani bardzo zrozumiałym językiem i porusza kwestie, które bardzo często budzą wątpliwość rodziców ale i ja sama też doszukałam się kilku ciekawych dla mnie informacji. Dziękuję za pomoc :)
    Jedyne moje pytanie „Kiedy wybieramy szczepionki wysoceskojarzone to dziecko otrzymuje dodatkowe dawki szczepienia przeciwko wzw typu b oraz przeciwko Haemophilus influenzae typu b” czy raczej nie powinno być wzw b i polio(dodatkowo w 2mż) ? bo Hib-u jest chyba tyle samo?

    1. MamaPediatra pisze:

      dziękuję za miłe słowa – zwłaszcza, że od koleżanki po fachu :) i dziękuję za wytknięcie błędu. Oczywiście, są dodatkowe dawki wzw i dodatkowa polio. nie zauważyłam tego błędy wcześniej – dzięki!

  13. ~Agata pisze:

    witam! Dopiero co zaczynam zagłębiać się w temat szczepień ( termin porodu za 3miesiace) i nie znalazłam info na temat szczepień w pierwszej dobie życia dziecka. Czy zamiast refundowanymi szczepionkami przeciwko wzw typu b i przeciwko gruźlicy, można zaszczepić dziecko innymi odpłatnymi? Czy są inne szczepionki na rynku? Jeśli tak, to czy w ogóle różnią się od tych refundowanych? Dziękuje za odpowiedz.

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Gruźlica – tutaj jest tylko jedna szczepionka. nie ma niestety innej. Co do wzw typu b to w szpitalu zwykle jest euvax lub hepavax, na własną rękę może zakupić Pani Engerix. Ten ostatni ma lepsza opinię. Kiedyś różnił się przede wszystkim obecnością tiomersalu – w engerixie go nie było, a w euvaxie był. Od kilku lat żadna szczepionka przeciwko wzw typu b nie zawiera tiomersalu, więc ta róźnica odpadła – poprawiła się jakość szczepionki euvax czy hepavax. Engerix w porównaniu do euvaxu ma mniej aluminium. Ja najmłodszą córkę zaszczepiłam szczepionką oferowaną w szpitalu. U średniej córki zakupiłam engerix i została nim zaszczepiona w szpitalu (wtedy euvax miał tiomersal).

      1. ~Marta pisze:

        Witam,
        A co z najmłodszą córką?? Jaką szczepionkę wybrała
        Pani w szpitalu?? Z aktualnych ulotek bardzo trudno doszukać się znaczących różnic między szczepionkami na wzw. Proszę o podpowiedź i pomoc w wyborze. Za kilka 3 tygodnie planowany poród, a w głowie coraz więcej wątpliwości czy szczepić w pierwszej dobie?? A jeśli już to którą szczepionkę wybrać ??W naszym szpitalu obecnie szczepi się hepavaxem, dają tez możliwość zakupu innych szczepionek we własnym zakresie. Bardzo proszę o podpowiedź

        1. MamaPediatra pisze:

          w szpitalu otrzymała hepavax :) szczepiona w pierwszej dobie.

  14. ~justyna pisze:

    Byłam ostatnio z synem u pediatry na pierwszej wizycie. Mówiła dużo o szczepieniach, pamiętam że wspominała o jednej szczepionce- na meningokoki, pneumokoki lub rotawirusy, którą należy podać (podejrzewam że przynajmniej pierwszą dawkę) do 6 tygodnia życia, sama już nie wiem o którą chodziło, a nie mogę w źródłach znaleźć odpowiedzi :/ Może być to któraś z tych? Możliwe że źle usłyszałam.

  15. ~Zofia pisze:

    Czytam z zaciekawieniem Pani bloga :) Mam pytanie, córce została podana pierwsza dawka szczepionki Infanrix ipv+hib. Z wielkimi oporami i dużym lękiem zdecydowałam się na zaszczepienie dziecka. Świadomie wybrałam preparat pięcioskładnikowy, bo daje mi poczucie większego bezpieczeństwa. Dodatkowo zaszczepiłam na żółtaczkę płatnym Engerixem. Okazuje się, że obecnie Infanrix Ipv+hib jest niedostępny. Czy teraz lepiej podać córce Pentaxim, który ma inny komponent krztuśca, ale jest 5w1 i jest tańszy czy Hexę?, której niestety się boję i nie jestem do niej przekonana? Który wybór będzie bezpieczniejszy dla zdrowia dziecka?
    Generalnie jestem zbulwersowana postępowaniem producenta Infanrixu. Nie czuję się bezpiecznie w tej sytuacji i wzmaga to moją nieufność i lęk co do szczepień.
    Pozdrawiam

    1. MamaPediatra pisze:

      witam. to jedna z najgorszych sytuacji niestety, bo trzy pierwsze dawki powinny być podane tym samym preparatem. producent produkuje, ale z tego o wiem sanepid zabezpieczył dla grup ryzyka (dla wcześniaków) właśnie ten infanrix więc myślę, że stąd te braki. inny preparat można zastosować tylko w przypadku braku pierwotnego, czyli w Waszej sytuacji. Pewnie najbardziej optymalnie by było Infanrix hexa, bo to ten sam producent – ale zdania ekspertów nie są jednoznaczne. Pentaxim jest dopuszczalny. Najlepiej żeby Pani skonsultowała to jednak z Waszym pediatrą i powiedziała o swoich obawach w stosunku do Infanrixu hexy. Ja w takiej sytuacji pewnie wybrałabym hexę, ale ja mam o niej dobre zdanie.

      1. ~Zofia pisze:

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Chciałam się jeszcze dopytać. Dlaczego pierwsze trzy dawki powinny być podane tym samym preparatem? Czy chodzi o skuteczność szczepionki i wytworzenie odporności? Czy też o bezpieczeństwo podania różnych preparatów? Czy takie „mieszanie” jest w ogóle bezpieczne, było to badane?

        1. MamaPediatra pisze:

          mieszane schematy nie mają takich badań jak szczepienie tym samym preparatem. Wiadomo, że dany producent bada tylko swoje produkty, a nie miksuje ich w schematach ze szczepionkami innych producentów. zdarzają się braki preparatów – zwłaszcza po dłuższej przerwie – czwarta dawka podawana jest później i sytuacja z dostępnością preparatu na tym etapie jest różna. Jeśli zdarza się zmiana preparatu to najczęściej przy tej czwartej dawce – i obserwacje pokazują, że mimo wszystko, podanie preparatu o tym samym składzie, ale innego producenta jest bezpiecznym i skutecznym postępowaniem.

  16. ~Izabela pisze:

    Witam!
    Jestem z zawodu pielęgniarką a prywatnie mamą 5-letniego Filipa i 7-tygodniowej Hani. Swoje pierwsze dziecko szczepiłam preparatem 5w1 (Pentaxim) – syn zniósł je bardzo dobrze, jak zresztą wszystkie szczepienia. Córkę zaszczepiłam wczoraj pierwszą dawką Pentaximu (wybrałam te konkretną szczepionkę ze względu na to, że szczepiłam tym preparatem również pierwsze dziecko). Jak na razie obyło się bez gorączki czy innych NOP-ów :)
    Pozdrawiam i dziękuję za tak wartościowe teksty, które publikuje Pani na blogu.

  17. ~ewa pisze:

    Dziękuję za merytoryczne wpisy, uspokajające rodzica, który naczytał się o nopach.Zdecydowaliśmy z mężem zacząć szczepić dziecko dopiero w 5 miesiącu życia i zacząć od 6 w 1 Hexacima. Minęło 48h od zaszczepienia,dziecko nie ma gorączki (czy to znaczy, że już nie będzie miało?), ale obserwuję znaczny spadek apetytu plus dziecko jest marudne, chce być długo noszone. Jak długo może potrwać niechęć do jedzenia?(jest tylko na moim mleku) Po jakim czasie, jeśli ciągle nie będzie poprawy zgłosić się do lekarza?

    1. MamaPediatra pisze:

      Na tym etapie gorączka pojawić się już nie powinna. Spadek apetytu i ta zmiana nastroju to NOP. powinno po 3-4 dniach ustąpić. Do lekarza możeciebpojsc w każdej chwili bo to ze bylo szczepienie nie wyklucza ze może pojawić się jakaś infekcja i stąd też może byc to marudzenie (ewentualnie ząbkowanie wchodzi jeszcze w gre).

  18. ~Mariusz pisze:

    Witam !
    Stwierdziła Pani słusznie, że szczepionka 6w1 zawiera dodatkowe dawki wzw b i polio, co tak naprawdę nie jest zgodne z naszym kalendarzem szczepień. Czy jest to bezpieczne ? Należałoby zadać pytanie: Czy istnieją badania, że jest to bezpieczne i jak wpływają tak bliskie sobie dawki wzw b na zdrowie dziecka ? Oraz przede wszystkim czy tyle dawek w tak krótkich odstępach coś daje ? Jeżeli nie, to po co się je daje naszym dzieciom. Niestety takich badań nie ma. To tylko przypuszczenia, a na przypuszczeniach opierać się nie można. Każdy zakłada, że dodatkowe dawki nie wpływają źle na organizm. To z jakiego względu ustalono, że te dawki mają być podane jednak przy urodzeniu, w 2 miesiącu a później dopiero w 7 miesiącu ? W przypadku 6w1 podaje się tą szczepionkę poza szczepieniem przy urodzeniu o zgrozo na trzech kolejnych szczepieniach w 2, 3/4 miesiącu i 5/6 miesiącu. Po co ? Czy nasze dzieci są aż tak bardzo narażone na zarażenie cytując:
    Przede wszystkim poprzez kontakt z krwią. W związku z tym do zakażenia może dojść nie tylko placówkach medycznych, lecz także np. u kosmetyczki czy fryzjera. Wirus HBV może zostać przekazany również w czasie kontaktów seksualnych odbywanych bez zabezpieczenia.

    Czy dotyczy to naszych małych dzieci ? Kosmetyczka, fryzjer, kontakty seksualne ? Szczepienie mogłoby odbywać się co najwyżej przed wizytą w szpitalu i to koniec. Temat absurdalny. Kosmetyczka, fryzjer u noworodka, niemowlaka ? Kontakty z krwią, w domu u zdrowych rodziców ?

    Kwestia mniejszej ilości NOP po 6w1 , 5w1. Zaznacza Pani, że występują mniejsze powikłania. Niestety wykrywalność NOP zaznaczona w biuletynach PZH http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html dla szczepionek rejestrowana jest dopiero od 1999 roku. Z każdym rokiem rejestruje się więcej NOP. Może to nie oznaczać, że przybywa NOP, ale świadomość lekarzy jest większa i potrafią lepiej NOP wychwytywać. Natomiast jak się czyta, ile przypadków nie jest rejestrowanych i ilu lekarz boi się zgłaszać NOP z powodu kontroli z sanepidu, to odechciewa się komentować. W latach 2009 – 2011 producent szczepionki 6w1 GSK dostał raport na temat 36 niemowlaków, które zmarły w Europie, głównie Niemcy, Holandia, ale i Polska (2 przypadki) po podaniu infanrix hexa. Łatwe do znalezienia w internecie. Ze stwierdzeniem, że jest to bezpieczna szczepionka, to bym polemizował.Pozdrawiam

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. oczywiście że badania są. nie wiem skąd to przekonanie, że zarejestrowane szczepionki to eksperyment? badania kliniczne szczepionek nie sa żadną tajemnicą. Mowa o nich w ulotkach, w bazie badań, w pubmedzie. W ulotce jest też rozpiska z podziałem na poszczególne składniki szczepionki – ocena skuteczności i bezpieczeństwa składnika przeciwko wzw typu b również się tam znajduje.
      Mama dziecka chodzi do kosmetyczki, do fryzjera, do dentysty – również w ciąży i może zarazić noworodka w trakcie jego przechodzenia przez kanał rodny. Nie zakładam, że noworodek chodzi do dentysty. wszyscy domownicy nie badają się regularnie na wzw, prawda? poza tym są kontakty ze służbą zdrowia.
      co do NOPów to uważam że jest większy nacisk na ich zgłaszanie, bo rodzice są bardziej świadomi. Ta cała „paplanina” o strachu lekarzy przed kontrolą sanepidu do mnie nie przemawia. nie wiem kto rozpuszcza te ploty, nie wiem gdzie te kontrole tak paraliżują, ale jeśli mam być szczera to kontrole są non stop. czy to z nfz, czy z sanepidu czy konsultanta krajowego. to norma, która ma zapewnić poprawne funkcjonowanie zakładu zdrowia. Ja bym się bała kontroli w przypadku nie-zgłoszenia NOP. bo właśnie w sanepidzie rodzic ma prawo interweniować jeśli lekarz odmówi wypisania papierów o NOP.
      pozdrawiam

  19. ~Asia pisze:

    Dzień Dobry, jestem mamą 2,5 letniej córeczki obecnie szczepiłam córkę Infanrixem 5w 1 po 2 pierwszych dawkach córka całkowicie się „resetowała ” tzn. następnego dnia nic nie mówiła była jakby nieobecna tak jakby zapomniała wszystkiego czego wcześniej się nauczyła , za pierwszym razem ( 2 miesiąc) ten stan utrzymywał sie do miesiaca , drugie szczepienie ( 4 miesiąc) córcia pięknie gaworzyła praktycznie całymi dniami po szczepieniu znowu musiała wszystkiego uczyć się od nowa ale nie wróciła juz do takiego intęsywnego gaworzenia mówiła tylko aaa i eee. zgłaszałam to mojemu lekarzowi ale niestety zostałam zignorowana. trzecia dawka ( 6 miesiąc) niby ok ale juz wtedy niewiele mówiła dopiero ok 10 miesiaca zaczeła mówić mam ma , . Obecnie czeka mnie zaszczepienie 4 dawką jestem pełna obaw czy odczyn NOP może wrócić??. Mam też pytanie czy z uwagi na poprzednie doświadczenia mogłbym poprzestać na tych 3 dawkach szczepienia , ponoć pełna odpowiedź immunologiczna u większości jest już po trzeciej dawce co Pani o tym sądzi. córka ma silna alergię pokarmową AZS. Proszę o odpowiedź jak w takiej sytuacji powinnam postąpić,

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. W takiej sytuacji, w mojej ocenie powinna się pani zgłosić do poradni szczepień. Czy dziecko było w międzyczasie u neurologa na przykład? Warto by było ocenić jak to wygląda od tej strony. I rozważyć bilans korzyści i strat. Może powinno się zrezygnować ze szczepienia przeciwko krztuścowi i uzupełnić tylko Hib? Decyzja nie jest tutaj zero-jedynkowa.

  20. ~adrietta pisze:

    Witam. Ja przestałam szczepić swoje córki (bliźniaczki) po ukończeniu przez nich 5 miesiąca życia, gdzie ewidentnie po każdym szczepieniu miały problemy skórne (okropne AZS). Miedzy jednym a drugiem szczepieniem (około 1,5 miesiąca) trwało leczenie skóry, po czym po podaniu szczepienia problemy zaczynały się od początku. Żaden lekarz pediatra, do których się udawałam nie potwierdził, iż ma to związek ze szczepieniami, a sugerowali że dzieci są alergikami, że musiałam coś zjeść (karmiłam piersią) itp. Moja intuicja i obserwacje sugerowały mi, iż ma to związek ze szczepieniem. Przestałam szczepić, AZS ustąpił…Czy dobrze robię nieszczepiąć? Uważam, że jest to moja decyzja i jestem świadoma konsekwencji, jaką ze sobą ona niesie. Wiem, że dzieci mogą złapać jakąś chorobę zakaźną, z drugiej strony wiem że szczepiąc miały by przewlekłe AZS. Co groźniejsze? Trudno mi powiedzieć…Jestem zdania, iż każdy powinien podejmować świadomą decyzję odnośnie szczepienia po zapoznaniu się z bilansem zysków i strat dla danego dziecka. W obu przypadkach należy być świadomym konsekwencji związanych z wyborami…Pozdrawiam serdecznie!

    1. MamaPediatra pisze:

      w przypadku dzieci ze skłonnością do zmian skórnych jednym z NOPów jest zaostrzenie tych zmian po szczepieniu. NIe powinno się szczepić w okresie zaostrzeń. Ja w takiej sytuacji ufam alergologom. Obstawiają oni dziecko dobrym leczeniem tak, by skóra wyglądała dobrze i po szczepieniu równiez kontrolują jej stan. Zdarza się, że włączają np jakiś lek doustny czy bardziej intensywne leczenie miejscowe. Nie wiem czy dobrze Pani robi, ale myślę, że dobrze skonsultować się właśnie z alergologiem w tej sprawie. równiez pozdrawiam

Odpowiedz na „~HankaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>