największe brednie o szczepionkach, które słyszałam (cz. 2)

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Można być zwolennikiem, można być przeciwnikiem szczepień. Można mieć różne zdanie na różne tematy. Ale litości – nie powtarzajmy bredni. Część pierwsza tutaj: klik.

14. „W Japonii nie szczepią i od momentu wycofania szczepień zniknął autyzm”

Błąd. W Japonii szczepią i to jest tych szczepień całkiem dużo: klik. Zgadza się, że nie ma u nich szczepionki MMR – rozdzielono to szczepienie na obowiązkowe przeciwko odrze i różyczce, a przeciwko śwince szczepionka jest podawana oddzielnie i nie jest obowiązkowa, tylko zalecana. Od momentu wycofania szczepionki MMR i zastąpienia jej wyżej wymienionymi nie zmniejszyła się rozpoznawalność zaburzeń ze spektrum autyzmu, ale zmniejszył się lęk rodziców przed szczepieniem.

15. „WZW to choroba weneryczna, więc po co szczepić na nią noworodki”

Może i weneryczna, bo jak najbardziej może być przenoszona drogą płciową. Ale (!) wirusem HBV można zarazić się również poprzez naruszenie ciągłości skóry (nie tylko zabiegi medyczne, ale i manicure, pedicure, kolczykowanie), poprzez płyny ustrojowe i może również dojść do zakażenia płodu przez matkę.

Ciężarne kobiety bada się na okoliczność zarażenia wirusem HBV, ale należy pamiętać, że badanie to ma swoje ograniczenia. Istnieje tak zwane okienko serologiczne – mniej więcej 50 -dniowy okres od momentu zakażenia, w którym antygen nie jest jeszcze obecny. Poza tym szczepienie noworodków jest powszechne od 1996, czyli w tej chwili w wieku rozrodczym znajdują się osoby, które jeszcze z programu powszechnych szczepień ochronnych nie korzystały i mogą stanowić potencjalne źródło zakażenia dla płodu.

16. „Szczepionka na gruźlicę (BCG) nie działa, to po co się ją w ogóle stosuje?”

Tutaj zdecydowanie zależy od tego jakie mamy oczekiwania. Jeśli oczekujemy, że szczepionka przeciwko gruźlicy uchroni nasze dzieci przed gruźlicą płuc na starość to rzeczywiście nie ma sensu jej podawanie nie tylko noworodkom ale w ogóle dzieciom (dorosłym podać jej nie można, bo jest zarejestrowana do 15.roku życia). Jeśli z kolei oczekujemy, podobnie jak pediatrzy, że szczepionka ta uchroni dziecko przed gruźliczym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych i przed prosówką to jej podawanie ma jak najbardziej sens, zwłaszcza w kraju w którym zachorowalność na gruźlicę jest powyżej 5/100 000 – u nas wynosi 17/100 000.

Z BCG najbardziej korzystają noworodki i niemowlęta – są dzięki szczepieniu w 80% przypadków chronione przed ciężką postacią gruźlicy. W najmłodszej grupie wiekowej obserwowana jest znaczna redukcja ryzyka najcięższych postaci gruźliczego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i prosówki (sepsy gruźliczej) u dzieci (nawet 100% skuteczności). W efekcie szczepionka BCG pozwoliła zmniejszyć śmiertelność z powodu gruźlicy z 25% nieszczepionych noworodków do ok. 1% wśród zaszczepionych noworodków. Szczepionka nie działa przez całe życie, a jedynie 10-15 lat – ważne, że zapewnia ochronę tym najmłodszym.

17. „Ale po co ta pierwsza doba? Nikt z najbliższych nie jest chory na gruźlicę”

Nikt nie jest chory dopóki się nie zdiagnozuje. A nawet jeśli przebadasz całą rodzinę i wszystkich znajomych przed wizytą w swoim domu to naprawdę nie masz zamiaru nigdzie z dzieckiem wychodzić? Nie wiem dlaczego w społeczeństwie pokutuje pogląd, że gruźlica to choroba bezdomnych i meneli.. Nigdy nie wiesz czy nagła sytuacja nie zmusi Cię do wizyty w SORze/NOCHu czy POZie z Twoim dzieckiem a uwierz mi, że w poczekalniach siedzą ludzie chorzy na gruźlicę.

Sama nie lubię tej szczepionki, bo jest stara, a na razie nie ma nowocześniejszej alternatywy (ale jest nadzieja w tej kwestii – badania kliniczne trwają), a gdyby była to pewnie było by mniej NOPów. I za to można na nią psioczyć. Obyśmy w niedalekiej przyszłości mogli dorobić się lepszych statystyk zachorowań na gruźlicę i mogli z niej zrezygnować (wszystko wskazuje na to, że tak się stanie).

18. „Niemcy mają taką samą zachorowalność na gruźlicę jak Polacy i nie szczepią”

Nieprawda. Zachorowalność na gruźlicę u naszych najbliższych zachodnich sąsiadów wynosi 5,6/100 000, a u nas 17,6/100 000. Jak widać nie jest taka sama. Niemcy zrezygnowali ze szczepień w 1998 roku ze względu na poprawę epidemiologii i zbyt dużą ilość NOPów (przy ich niewielkiej zapadalności na gruźlicę bilans strat i korzyści przechylił się na korzyść rezygnacji z BCG).

19. „Na gruźlicę chorują tylko starsi, zaniedbani i schorowani ludzie”

Nieprawda. W 2015 roku w krajach Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego najwyższą zapadalność na gruźlicę stwierdzano w grupie wiekowej 25-44 lata.

20. „Szczepionki z polskiego kalendarza nie działają, bo mają przestarzałe wirusy”

Jedynie szczepionka przeciwko grypie (która nie jest w obowiązkowym kalendarzu szczepień, ale jest zalecana) musi być co roku aktualizowana. Pozostałe „wirusy” czy „bakterie” się nie zestarzały od przebywania w naszym kalendarzu. Ale szczepionki mogą na przykład nie uwzględniać wszystkich serotypów danej bakterii (jak np w przypadku pneumokoków) – tutaj chodzi głównie o zabezpieczenie przed serotypami, które statystycznie najczęściej powodują inwazyjną chorobę pneumokokową.

Chciałam tutaj jeszcze od siebie dodać, że polski kalendarz może się wielu osobom nie podobać ze względu na szczepionkę refundowaną przeciwko błonicy-tężcowi-krztuścowi, która jest pełnokomórkowa (DTPw). Zawiera ona tiomersal i jest trochę na innej zasadzie produkowana niż bezkomórkowe szczepionki (wysoceskojarzone 5w1 czy 6w1 na przykład). I to można uważać za „przestarzałe”. Ja jednak będę obstawać przy swoim – ta szczepionka może i jest starsza, ale przynajmniej skuteczniej zabezpiecza przed krztuścem niż te nowocześniejsze. NOPy obserwujemy zarówno po jednych jak i drugich. Ale pozostałe szczepienia mamy porównywalne ze standardami europejskimi. Niestety nie wszystkie refundowane.

21. „Po co szczepić dzieci na różyczkę skoro szczepienie działa tylko kilka lat. Jeśli działają – proszę o dowody”

Ochrona przeciwko różyczce zapewniona jest u 94-100% szczepionych i trwa ponad 16 lat (spadek poziomu przeciwciał po latach od szczepienia nie świadczy o braku uodpornienia – każdy kto otrzymał minimum jedną dawkę szczepionki przeciwko różyczce w wieku powyżej 12 miesięcy jest chroniony, a druga dawka szczepionki wydłuża ten okres ochronny co jest ważne zwłaszcza u kobiet w wieku rozrodczym). Dowodem są statystyki chociażby dla naszego kraju, które pokazują, że zachorowania notowane są głównie w grupach wiekowych, które szczepionki nie otrzymały.

Tutaj jeszcze słówko o statystykach. To, że w statystykach jest więcej osób chorujących na daną chorobę i zaszczepionych niż chorych niezaszczepionych nie jest dowodem na brak skuteczności szczepień. Chodzi tutaj o prawidłowe czytanie statystyk. Załóżmy że mamy grupę 1000 osób. 10 z nich nie zostanie zaszczepione, a 990 zaszczepione będzie. Wszystkie narazimy na jakiegoś wirusa i wszystkie niezaszczepione zachorują (10 osób) i zachoruje 12 osób zaszczepionych (którzy nie zareagowali na szczepienie). 10 na 10 zachorowań to więcej niż 12 na 990.

Sukcesem szczepień są jedynie pojedyncze przypadki różyczki wrodzonej notowane w ostatnich latach (w 2014 i 2015 nie było jej wcale). Oczywiście należy odróżnić zachorowanie na różyczkę od innych chorób wysypkowych i w przypadku podejrzenia tej pierwszej wykonać po prostu badania laboratoryjne, które są bezpłatne, bo Polska jest jednym z państw, które bierze udział w programie eliminacji różyczki (nadzór WHO).

22. „Bo w innych krajach nie szczepi się w pierwszej dobie… Nikomu się tego nie zaleca…” 

Jak jeszcze raz usłyszę „bo w innych krajach” to nie wytrzymam… Szczepi się i zaleca się. Również w innych krajach. Zarówno przeciwko gruźlicy jak i przeciwko wzw typu B. Zaleca się czasami jako szczepienia powszechne, czasami dla grup ryzyka. POniżej screeny ze strony: 
http://vaccine-schedule.ecdc.europa.eu
 Polecam! Można wpisać tam chorobę/kraj i przeglądać „inne kraje” jeśli ktoś już ma takie zainteresowania.


1doba wzw 1doba

23. „SIDS wywołują szczepienia. W Japonii przestali szczepić i SIDS zostało wyeliminowane”.

Nagła śmierć łóżeczkowa (SIDS), o której pisałam tutaj: klik nie jest wywołana przez szczepienia. Nie wiem dlaczego jest jakaś moda na tę Japonię, ani skąd się to w ogóle wzięło, ale tak jak wspomniałam wyżej w Japonii szczepi się dzieci. Fakt, że ten kraj ma jeden z najniższych wskaźników umieralności niemowląt, ale mają też inne zwyczaj chociażby jeżeli chodzi o miejsce do spania (śpią na tzw „futon”- nie wiem jak to przetłumaczyć) i podobnie jak w innych krajach podnosi się świadomość na temat SIDS i obserwuje się korzystne tego efekty.

24.  ”Po szczepieniu odra-świnka-różyczka dostałam strasznej odry/różyczki”

Kolejny już ostatni na dzisiaj mit. Nie jest możliwe zachorowanie na odrę i na różyczkę po tej szczepionce. Możliwe jest wstąpienie odczyny różyczkowego lub odrowego (tzw zakażenie poronne). To nie jest to samo.

Odczyn różyczkowy to: przejściowy ból stawów, sztywność – głównie u nastolatków i dorosłych, którzy wcześniej nie zostali zaszczepieni (1-3- tygodnie po szczepieniu), dodatkowo niewielki stan podgorączkowy, powiększenie węzłów chłonnych i średnio nasilona wysypka – trwa to około 3 dni i odpowiedzialny jest za to komponent różyczkowy. Jeśli chodzi o statystyki to w Polsce to na 1 milion podanych dawek taki odczyn wystąpił 11 razy w 2010 roku, a dwa lata wcześniej 3 razy (na milion podanych dawek!).

Odczyn odrowy to: wystąpienie 7-11 dni po szczepieniu – wysypki, temperatury, utraty apetytu – trwa to około 2-3 dni i charakteryzuje się nieporównywalnie łagodniejszym przebiegiem niż prawdziwe zachorowanie na odrę. Jeśli chodzi o statystyki to w Polsce to na 1 milion podanych dawek taki odczyn wystąpił 11 razy w 2010 roku, a dwa lata wcześniej 5 razy (na milion podanych dawek!).

Zwróciliście moją uwagę na statystyki odczynów odrowych i różyczkowych. Postanowiłam je uzupełnić o nowsze, bo ponoć zgłaszalność NOPów z roku na rok się poprawia i te po 2012 są dokładniejsze. W 2015 roku  na wszystkie podane dawki było 57 odczynów różyczkowych i 53 odczyny odrowe. Nie udało mi się znaleźć informacji o dokładnej liczbie podanych dawek w 2015 roku, ale napiszę w tej sprawie do PZH. Problem polega na tym, że niektórzy mają opóźnienia, inni dostają dawki dodatkowe gdzieś po drodze z różnych wskazań, do tego są podawane dwie dawki + niekiedy szczepienia osób niezaszczepionych wcześniej z różnych roczników. I jeszcze pamiętajcie, że nie każda wysypka i gorączka po szczepieniu to odczyn odrowy czy różyczkowy.

I jeszcze słówko ode mnie – po szczepionkach zabitych również nie można zachorować. Szczepionka przeciwko krztuścowi na przykład – DTPw. Jej podanie niemowlęciu nie może sprawić, że niemowlę zachoruje. Bo szczepionka zawiera zabite antygeny. Nie zmartwychwstaną po wstrzyknięciu domięśniowym. Ale możliwe jest, że pomimo zaszczepienia niemowlę zachoruje na krztusiec, bo szczepionka nie chroni w 100%.

 

Źródła:

  • No effect of MMR withdrawal on the incidence of autism: a total population study. Hideo Honda, Yasuo Shimizu, Michael Rutter
  • Vaccination Schedule Recommended by the Japan Pediatric Society October 1, 2016 Japan Pediatric Society
  • Światowy Dzień Gruźlicy 24 Marzec 2017, Główny Inspektorat Sanitarny Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, W 2017 roku Światowy Dzień Gruźlicy obchodzony jest pod hasłem: Unite to End TB- Zjednoczmy się, by zwalczyć gruźlicę - http://www.igichp.edu.pl/subpag/dzien17.html
  • Immunization surveillance, assessment and monitoring, WHO www.who.int/immunization_monitoring/diseases/tuberculosis/
  • BCG vaccine, WHO www.who.int/biologicals/areas/vaccines/
  • Estimates of BCG coverage, WHO //apps.who.int/immunization_monitoring/globalsummary/timeseries/tswucoveragebcg.html
  • The BCG World Atlas, www.bcgatlas.org/index.php
  • When is the BCG (TB) vaccine needed? – Vaccinations – NHS Choices, NHS choices www.cdc.gov/tb/topic/testing/
  • BCG (tuberculosis) vaccination – When it is needed, NHS Choices, www.nhs.uk/Conditions/BCG/Pages/When-it-is-needed.aspx
  • 100,000 babies lose out due to lack of TB jab, Independent.ie, www.independent.ie/irish-news/health/
  • BCG – the current vaccine for tuberculosis, WHO www.who.int/vaccine_research/diseases/tb/vaccine_development
  • Najczęstsze niepożądane odczyny poszczepienne po zastosowaniu szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce w latach 2005-2010/The most common adverse reactions after vaccinations against measles, mumps and rubella between 2005-2010 Katarzyna Kęcka, Jacek Brodowski
  • Dulny G. Szczepionka przeciwko różyczce. w: Wakcynologia red. Magdzik W., Naruszewicz-Lesiuk D., Zieliński A. alfa-medica press. 2007.

  • http://vaccine-schedule.ecdc.europa.eu
     

6 przemyśleń na temat “największe brednie o szczepionkach, które słyszałam (cz. 2)”

  1. ~Justyna pisze:

    Ludzie bardzo szybko zapominają ze szczepienia to przywilej a nie kara. Ile matek z krajów trzeciego świata oddaloby wszystko żeby móc uchronić swoje dzieci przed chorobami a często śmiercią.Proponuje obejrzeć sobie na YouTube film szczepionka która zmieniła świat( o szczepieniu na polio). Może to pokaże jak wystraszeni i zdesperowani byli rodzice gdy ich dzieci masowo chorowały i zarazić można było się wszędzie. Bardzo interesujący, polecam.

  2. ~Katarzyna pisze:

    Mit nr 22 – w Polsce i w Bułgarii szczepienie wzw typu B jest obowiązkowe, Czechy i Włochy mają obowiązkowe ale w grupie ryzyka. Wg mnie zasadne by było robić kobiecie przeciwciała w ciąży przeciwko wzw typu b i obowiązkowo szczepić w pierwszej dobie noworodkowi, których matki są zarażone wirusem. Pozostałe mogą być spokojnie zaszczepione później.

    1. MamaPediatra pisze:

      pozostaje jeszcze kwestia ograniczeń w badaniu antygenu (przeciwciała akurat nie bardzo mają tu znaczenie)

  3. ~Kasia pisze:

    Czy zaleca Pani szczepienie przeciw grypie dziecka rocznego? Zapytałam w przychodni przy okazji jakiejś infekcji i usłyszalam,że tak małego dziecka nie ma sensu- dopiero po 3 roku życia. Jednak jestem zwolenniczką szczepień i wolałabym uchronić swoje dziecko przed grypą… Proszę o Pani opinie :)

    1. MamaPediatra pisze:

      jest nowy wpis: klik.

  4. ~Nuna pisze:

    prawda!!!
    Jednak niestety do niektórych ludzi ta wiedza nie trafia, wolą czytać brednie i pseudo medyczne informacje niczym nie poparte, nie szanują opinii osób posiadających medyczne wykształcenie….jest to bardzo smutne i przerażające…
    Uwielbiam Pani bloga!Jestem Mamą i studentką pielęgniarstwa,
    pozdrawiam

Odpowiedz na „~JustynaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×