Pneumokoki – jestem ambasadorką

Ale niespodzianka! Mamapediatra popiera szczepienia przeciwko zakażeniom pneumokokowym ;) Poszłam nawet o krok dalej. Zostałam ambasadorką programu zdrowotnego dotyczącego profilaktyki zakażeń pneumokokowych w Małopolsce.

Popieram całym sercem szczepienia przeciwko pneumokokom. Nie tylko jako pediatra, ale też jako mama. Cieszę się, że w tym roku znalazło się w końcu miejsce (i pieniądze) na pneumokokowe szczepionki w polskim kalendarzu szczepień ochronnych. Ale Małopolska robi coś jeszcze. Zakupuje 5 tysięcy szczepionek dla 8 powiatów i dzieci uczęszczających do żłobków, klubów malucha, dla dzieci w placówkach opiekuńczo-wychowawczych i rodzinnych domach dziecka, które zadeklarowały chęć uczestnictwa w Programie. Jak pokazuje przykład Kielc – takie programy ochronne przynoszą bardzo pozytywne skutki zdrowotne.

Linki do szczegółowych informacji o programie: klik i klik.

A poniżej kilka słów przypomnienia o pneumokokach. Stali czytelnicy mojego bloga na pewno pamiętają poprzednie wpisy w tym temacie:

  1. o nosicielach
  2. o szczepionce refundowanej
  3. porównanie szczepionek
  4. krótko o pneumokokach
  5. kilka Waszych pytań

baner-pneumokoki_1039x401 px_final.zaakceptowany

Poniższy wpis to zebranie kilku wątpliwości rodziców w jedynym miejscu.

Bakteryjne zakażenia – gdzie atakuje pneumokok?

Zakażenia dróg oddechowych, zapalenie stawów, posocznica, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych – to tylko niektóre cele ataku pneumokoka.

Głównym środowiskiem do rozwoju bakterii Streptococcus pneumoniae jest człowiek. Od jednej do drugiej osoby bakteria ta może się przenosić w kontakcie bezpośrednim i drogą powietrzno-kropelkową.

Pneumokoki to nie problem?

Światowa organizacja zdrowia podkreśla, że choroby wywołane przez Streptococcus pneumoniae są dużym, światowym problemem. Ponad 1,5 mln osób rocznie umiera z ich powodu. A połowa to dzieci do 5 roku życia. Zachorowalność na inwazyjną chorobę pneumokokową w Polsce (czyli najgroźniejszą formę tego bakteryjnego zakażenia) jest duża. W 2016 roku z ponad 670 przypadków inwazyjnej choroby pneumokokowej 60 przypadków dotyczyło dzieci do 5 roku życia. Można jej zapobiec dzięki szczepieniom. Mnie przekonują nie tylko te dane, ale i dzieci z zakażeniami pneumokokowymi, które spotkałam na swojej drodze. Zakażenia te są uciążliwe w swoich objawach i trudne do leczenia. A każde dziecko do piątego roku życia jest w grupie ryzyka ciężkiego przebiegu zakażenia wywołanego przez pneumokoki (nie tylko takie, które choruje przewlekle, ma niedobór odporności czy chodzi do żłobka). Dlatego WHO podkreśla jak ważne są to szczepienia. Te dane na pewno należy brać pod uwagę podejmując decyzję o szczepieniu.

Moje dziecko jest chore. Czy to pneumokok?

Zakażenie pneumokokiem jest właściwie trudne do odróżnienia od innych przyczyn infekcji. Infekcje ucha i zapalenia zatok dają objawy zbliżone do chorób wirusowych: gorączkę, spadek łaknienia i drażliwość u niemowląt, a także zaczerwienienie i obrzęk ucha (stwierdzane w badaniu lekarskim). Zapalenie płuc wywołane przez pneumokoki często następuje po infekcji wirusowej i zaczyna się dość gwałtownie (kaszel, gorączka i ból w klatce piersiowej). Gorszy apetyt, senność, drażliwość, drgawki, wymioty, gorączka lub obniżona temperatura – mogą być objawem zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.

Działa czy nie działa?

Oczywiście w zależności od tego jaką szczepionką dziecko zostanie zaszczepione to taką będzie miało ochronę. Szczepienia nie dają ochrony przed wszystkimi serotypami bakterii. Mają chronić przed tymi najbardziej zjadliwymi. Argumenty, które często widuję w wirtualnym świecie: „szczepiłam, a dziecko i tak ma zapalenie ucha” czy „szczepiłam, a dziecko ma zapalenie płuc” nie są dowodem na nieskuteczność szczepionki, a świadczą o tym, że za mało się mówi o samych szczepieniach i zakażeniach. Zapalenie ucha czy zapalenie płuc mogą być wywołane nie tylko przez różne serotypy pneumokoka, nie tylko przez bakterie, ale i przez wirusy czy grzyby. Szczepienie przeciwko pneumokokom nie chroni przed zapaleniem płuc czy zapaleniem opon mózgowo rdzeniowych – chroni jedynie przed tymi pneumokokami, których serotypy znajdują się w szczepionce.

Czemu akurat pneumokoki?

„Są też inne bakterie. Ponoć przez szczepienia przeciwko pneumokokom rośnie liczba infekcji wywołanych przez gronkowca. Na niego też będzie trzeba szczepić?”

Pamiętajcie, że dla dzieci do 5 roku życia, z racji niedojrzałości układu immunologicznego najgroźniejsze są bakterie otoczkowe. Dlatego mamy szczepienia przeciwko: pneumokokom, meningokokom i Haemophilus influenzae typu b. Gronkowiec rzadziej jest przyczyną ciężkich, inwazyjnych zakażeń w tej grupie wiekowej.

Jakie są przeciwwskazania?

Właściwie typowe. Pisałam o nich dość szczegółowo w dwóch poprzednich wpisach o przeciwwskazaniach do stosowania poszczególnych szczepionek. Bezwzględnym przeciwwskazaniem do podania szczepienia jest ciężka reakcja anafilaktyczna na poprzednią dawkę. Czasowym przeciwwskazaniem są natomiast ostre infekcje i zaostrzenie chorób przewlekłych.

 

Program Zdrowotny dot. profilaktyki zakażeń pneumokokowych w Małopolsce w 2017 roku realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego

Źródła:

  • Patrzałek M, Albrecht P, Sobczyński M. Pośredni, populacyjny wpływ powszechnych szczepień skoniugowaną szczepionką pneumokokową (PCV7) na częstość zachorowań na zapalenie płuc w Kielcach. Przegl Epid 2011, 65(21); 51-56.
  • Patrzałek M, Goryński P, Kotowska M, Albrecht P. 7-year observation of direct and indirect impact of universal PCV7 than PCV13 vaccination of children in a 2+1 schedule on the incidence of pneumonia morbidity in Kielce, Poland. ISPPD Hyderabad 2014.
  • Inwazyjna choroba pneumokokowa w Polsce – wybrane dane KOROUN (Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Diagnostyki bakteryjnych zakażeń OUN (http://www.koroun.edu.pl/pdf/ICHP2016.pdf)
  • Weekly epidemiological record 23 MARCH 2007, 82nd YEAR No. 12, 2007, 82, 93–104; http://www.who.int/wer/2007/wer8212.pdf

3 przemyślenia na temat “Pneumokoki – jestem ambasadorką”

  1. ~Łukasz. pisze:

    Dzień dobry Pani Doktor.
    Z wielkim zaciekawieniem czytam pani bloga. Jestem ojcem 3-letniej, przecudownej córeczki (proszę mi wierzyć tatusiowie również czytają Pani bloga i bardzo się pewnymi kwestiami martwią). Córka byłą szczepiona szczepieniami obowiązkowymi (zmieniliśmy tylko kalendarz szczepień – w sensie wydłużyliśmy go – tak po prostu uznaliśmy,że dłuższe przerwy między dawkami szczepionek są lepsze). W nadchodzący poniedziałek chcemy zaszczepić córkę przeciwko pneumokomom. Córka idzie od września do
    przedszkola i uznaliśmy, że to ważne! Kupiliśmy szczepionkę Prevenar 13. Taką poleciła nam nasza pediatra.
    Mam jednak spore obawy co do środka „nośnikowego” lub konserwującego (sam nie wiem…) o nazwie POLISORBAT 80, który jest zawarty w tej akurat szczepionce. Jakkolwiek kwestie związków glinu, tiomersalu mam już poukładane w głowie i raczej nie budzą one moich wątpliwości, tak na temat Polisorbaru można przeczytać tak przerażające artykuły, iż mam od razu wątpliwości, czy dobrze robimy szczepiąc córkę Prevenarem 13….(szczepionka niestety jest już kupiona i czeka w aptece).
    Proszę o odpowiedź, czy mamy się czego bać? Czy ten środek może wyrządzić krzywdę naszemu dziecku?

    Za 2 dni termin szczepienia, więc z niecierpliwością czekam na Pani odpowiedź.

    Z wyrazami szacunku i uznania.
    Łukasz Gajewski, tata 3-letniej Anastazji.

    1. MamaPediatra pisze:

      witam. polisorbat 80 dodawany jest jako stabilizator do niektorych szczepionek. Jest obecny właśnie w prevenarze w ilości 100 mikrogramow. Ten sam związek używany jest również do produkcji lodow. W małej porcji (pół szklanki) jest go 170 000 mikrogramow (jego symbol to E433).
      Jak każdy składnik szczepionki może wywołać reakcje pod postacią alergii, bo każdy może być na coś uczulony. jednak w pismiennictwie znalazlam tylko przypadek psa uczulonego na ten zwiazek, ktory zareagowal reakcja anafilaktyczna.

  2. ~Justyna pisze:

    Jestem zwolenniczką szczepień czy to na pneumokoki czy meningokoki, nie mogłabym spać spokojnie gdybym nie zaszczepila córki. Jesteśmy po drugiej dawce bexero, dziecko ma obrzęk nóżki, już ładnie schodzi, pierwszego dnia nie mogła na te nóżke stanąć. Teraz juz normalnie chodzi. To tyle jeśli chodzi o skutki uboczne. Tym czasem większość czy to rodziny czy znajomych puka się w głowę, co my dziecku robimy, jakieś wymyślone szczepionki, tak mało osób choruje po co szczepić. Nie mam juz siły tłumaczyć każdemu dlaczego, zadaje ostatnio tylko jedno pytanie takim osobom, czy powiedziałby to samo rodzicom 5 latki z Gdyni która zmarła na sepse meningokokowa kilka tygodni temu? Eh, kiedy ludzie zaczną czytać i pogłębiać wiedzę albo pytać lekarzy, chociaż niektorzy pediatrzy tez maja dziwne podejście, my sami wymusilismy na naszej lekarce szczepienie bexero .Ale nie ma co się dziwić skoro niektórzy ludzie dziwnie reagują kiedy każe im się myć ręce przychodząc do dziecka( swoją drga to jak niedokładnie ludzie potrafią to robić tez powoduje flustracje). Dziekuje Pani Doktor, za Pani bloga i za to ze nigdy nie zostawiła mnie Pani z moimi pytaniami. Gdyby kiedykolwiek miała Pani wątpliwości czy warto poświęcać czas na pisanie, to ja odpowiem, warto. Kto wie, może właśnie uratowała Pani moje dziecko, bo gdyby nie Pani rady, nie wiem czy zdecydowałabym się na szczepienie bexero. Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy.P.S. Nie musi Pani umieszczać tego komentarza, jest długi, lub proszę według uznania umieścić jego część. Jak Pani woli:-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>