Pomysły rodziców okiem pediatry

Już się boję komentarzy ;) Na wstępie powiem, że sama jestem rodzicem i pewnie mamy nauczycielki, mamy przedszkolanki czy dobre domowe gospodynie znajdą u mnie całe mnóstwo dziwnych pomysłów.

Imiona/płeć dziecka często są pozmieniane :) nie hejtuję i nie wyśmiewam, ale czasami warto zwrócić uwagę czy sami nie mamy dziwnych pomysłów :)

pomysły

1. Monety

Taka sytuacja: mama z dzieckiem na oddziale (niezbyt poważna infekcja – bez związku z tematem). Dziecko 8-miesięcy. Siedzi sobie na łóżku. W jednej ręce smoczek w drugiej monety.

- „Dlaczego Pani jej dała monety? Przecież może je połknąć”

- „Nie, nie. Spokojnie, ona nie bierze ich do buzi”

W tym momencie dziecko ufiksowane wzrokiem na przybyły do sali personel, z rozdziawioną buzią się nam przygląda i ups… do buzi zamiast smoka idą… monety. Ale „ona nie bierze ich do buzi”.

2. Smoczek

Spada na ziemię. Ot, taka tam czysta podłoga w przychodni czy w szpitalu. Trzeba jakoś go umyć. Woda? Nieee. Usta mamy najlepszą zmywarką.

3. Mleko

Czy mleko ma dobrą temperaturę? Za moich czasów – to znaczy, gdy byłam jeszcze dzieckiem i trafiło mi się podglądać niemowlaki i ich rodziców, to temperaturę mleka sprawdzało się wylewając odrobinę na przedramię. Teraz widzę trend w kierunku ust mamy (swoją drogą – czy komuś dorosłemu smakuje mleko modyfikowane?).

4. Kupa w słoiku

Czasami często opisać „jak ta kupa wyglądała”. Więc można przynieść. W słoiku na przykład. Zwłaszcza kiedy jest wodnista i jest jej dużo ;) Jako pediatra uwielbiam dziecięce kupy. Ale w tym wypadku akurat zdjęcie wystarczy ;)

5. Naszyjnik

Medalik na łańcuszku na szyi niemowlęcia. Jestem osobą wierzącą, praktykującą. Ale serio? U niemowlęcia medalik?

6. „Nie da się”

- „Proszę rozebrać do badania”

- „Ale on się nie da”

- „Musi być rozebrany, żebym mogła zbadać”

- „No ale widzi Pani, że ucieka i się nie da złapać”

okey…

7. „Tak przy okazji” i „tylko”

Przychodzi mama z trójką dzieci do lekarza. Zapisane jest tylko jedno. Ale „czy Pani doktor może przy okazji zbadać jeszcze Arusia? Od wczoraj ma 40′C gorączki. Ale tylko do gardła niech Pani zajrzy, bo jemu nic nie jest.”

Nie umiem badać „tylko gardła”. Nie mogę badać „tylko gardła” zwłaszcza u dziecka z gorączką. Nie będę badać „tylko gardła”. W związku z tym zawsze badam całego pacjenta i „przy okazji” zamienia się w opóźnienie i nerwy innych pacjentów przed drzwiami – żeby nie było – NIGDY nie odmawiam, ale badać byle jak nie będę.

8. Nie wiem jak on to znalazł

Dziecko zjadło:

  • kapsułkę do prania
  • nurofen
  • tuję (tak, to drzewo)
  • kawałek pudełka od zabawek

Rodzic na to: „Nie wiem jak on to znalazł”.

Ja też nie wiem… (moje średnie dziecko zjadło ziemię z kwiatka – też nie wiem jak ;)

9. Benzyna/rozpuszczalnik/inny syf w butelce po coca-coli

Którą dziecko wypiło.. Moje ulubione.. Bo dziecko nie przewidziało że tam nie ma coli.. Bez komentarza.

10. Nic innego nie działa

„Pani doktor poproszę ten lek dla córki” – pudełko na stół – „Nic innego na nią nie zadziała”

„Ale córka tego nie potrzebuje, to antybiotyk”.

„Ostatnio Pan doktor to zapisał i pomogło”

„Ale to inna choroba tym razem”

„Ale poproszę to, bo jej i tak nic innego nie smakuje”

okey…

11. Na wymioty parówki i frytki

Dziecko 11 msc. Rano wymiotowało. Na kolację dostało w związku z tym parówki i frytki. Nie pomogło. Przyjęte na oddział z powodu nieustających wymiotów.

12. Zamazany obraz

Dziecko wchodzi do gabinetu. Ledwo idzie. Aż paruje takie rozpalone. Bezdotykowym termometrem – 39,5′C. Pytam: „Kiedy Pani podała coś przeciwgorączkowego?”, „Nie podałam, żeby obrazu Pani doktor nie zamazywać”. (Ale w przypadku wysypki na ciele rzeczywiście lepiej nie stosować dziwnych mazideł np fioletu czy pudrodermu, bo tutaj akurat można obraz zamazać).

13. Do przedszkola

- „To choroba bostońska”

- „A może iść do przedszkola?”

- „Nie może, bo zaraża. Poza tym gorączkuje. Będzie się męczył”

Na drugi dzień, odprowadzam dziecko do przedszkola i kogo widzę?

14. Kupa pod prysznicem

Dziewczynka w wieku szkolnym. Przyjęta do szpitala z powodu dużego bólu brzucha, zaparcia, z kulami kałowymi w jelitach. W domu załatwia się pod prysznicem (tak, robi kupę pod prysznicem), bo… tak woli.

15. Plaster

Przychodzi dziecko do pediatry z dziwną wysypką na klatce piersiowej. Dlaczego dziwną? Bo ma kształt idealnego prostokąta. Mocno zaczerwienione, swędzące, generalnie wygląda to średnio. Co się stało? Dziecko było przeziębione i rodzic przygotował mieszankę miodowo-oleisto-kokosową, jakimś cudem tego gluta umieścił pod plastrem i nakleił na skórę w celach rozgrzewających. Nie pomogło.

16. Ciiiiiii… tylko jej nie mów.

- Dzień dobry. Ja nie przyszłam na szczepienie – mówi 5-latka, która wchodzi do gabinetu szczepień.

- To pewnie przyszłaś na bilans? Jak masz na imię? – odpowiadam ja i szukam pacjentki w systemie. A tam adnotacja – DTaP + IPV. Patrzę na matkę a ona w jakiś dziwny sposób wykrzywia usta. Czy to jest uśmiech czy wstyd – nie wiem. Ale wiem, że badam dziecko i jestem wkurzona. Bo po badaniu mówię do krzątającej się przy mnie pielęgniarki:

- Można szczepić.

I wychodzę w oczach dziecka na wariatkę i kłamczuchę, a matka dalej ma na twarzy ten dziwny grymas. Dziewczynka patrzy to na nią to na mnie i wtedy matka mnie dobija:

- No widzisz, mama nie wiedziała..

O tym, że warto mówić dziecku prawdę przed wizytą u lekarza poczytasz tutaj: klik.

 

Które pomysły najbardziej przypadały Wam do gustu? :)

4 przemyślenia na temat “Pomysły rodziców okiem pediatry”

  1. ~Marta pisze:

    Brawo :) zdarza mi się usuwać ciała obce z nosa, ucha i tez nigdy nie wiadomo skąd tam się wzięły bazie, gumki, kulki, groszki i tym podobne kamyczki :)

  2. ~Justyna pisze:

    Witam, Pani Doktor udało mi się w mojej przychodni zaszczepić bexero w udo:-) Jesteśmy ponad dobę po szczepieniu i jest dobrze, dziś rano pojawiło się tylko niewielkie zaczerwienienie, wydaje się że nóżka dziecka nie jest obolała. Nie ma też gorączki:-) jedyne co mnie martwi to miejsce wklocia , miała być przednioboczna cześć uda a jest jakby z tyłu bardziej.Czy to też właściwe miejsce? Może mogłabym przesłać zdjęcie. Byłabym bardo wdzięczna.

    1. MamaPediatra pisze:

      może być :) pozdrawiam :)

  3. ~ulola pisze:

    pomysł z plastrem rozgrzewającym domowej produkcji- bezcenne :)

Odpowiedz na „~MartaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>