Śmierdząca, wodnista, pienista, ze śluzem, z krwią – czyli o tym czego się spodziewać po ostrej biegunce

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Brudny temat. Nie da się ukryć, więc nawet nie warto próbować. Bez zbędnych wstępów, przejdźmy do konkretów.

 

mamapediatra.blog.pl

 

Kiedy można powiedzieć, że dolegliwości mojego dziecka to biegunka?

  1. Dziecko oddaje więcej stolców (zwykle nawet dwa razy więcej w ciągu dnia niż zwykle)
  2. Kupki są luźniejszej konsystencji (wodniste lub półpłynne)
  3. Stolce dziecka zawierają śluz, krew lub ropę (u dzieci załatwiających się do pieluszki czy na nocnik zwykle nie ma problemu z dostrzeżeniem czegokolwiek, a krew oczywiście najłatwiej zauważyć)

Skąd to się bierze?

Zwykle biegunkę wywołuje jakiś wirus. Wbrew powszechnej opinii nie są to tylko „sławne” rotawirusy, ale też adenowirusy, norowirusy, wirus Norwalk i inne. Do rzadszych przyczyn należą bakterie (w tym Salmonella czy Shigella) i pierwotniaki. Poza tym biegunka może być powikłaniem stosowania leków. Większość antybiotyków ma w swoje działanie wpisane ryzyko wystąpienia nudności, wymiotów i biegunki. Mamo, pamiętaj, że jeżeli Twoje dziecko ma biegunkę, to prawdopodobnie jej przyczyną jest wirus, a co za tym idzie – choroba może się łatwo rozprzestrzeniać. Nie posyłaj dziecka do szkoły, przedszkola ani do żłobka.

Jak długo dziecko nie powinno jeść?

Często spotykam się z przekonaniem, że dziecko powinno być głodzone w okresie biegunki. Zalecenia ekspertów są jednak takie, by dziecko stosowało swoją „normalną dietę”. Dość często biegunce towarzyszą jednak wymioty i dziecko odmawia jedzenia. Nie zmuszamy go, więc do jedzenia, ale zmuszamy do picia. Jak to się mówi „wirusa trzeba wydalić”, a są dwie drogi, by to zrobić: górą i dołem. Wymioty zwykle ustępują wcześniej niż biegunka, która jest znakiem, że organizm pozbywa się jeszcze wirusa. W takiej sytuacji dziecko może „normalnie jeść”. Odradzałabym jednak pikantne potrawy oraz soki owocowe, bo nasilają one biegunkę. Darujmy też sobie na początek napoje gazowane i ciężkostrawne, tłuste produkty. Dziecko może jeść kanapki, warzywa, mięso, ziemniaki, ryż, jogurty itp. w przypadku maluchów – bez względu na to czy dziecko jest karmione piersią czy butelką – podawaj mleko jak dotychczas :)

Jak to się leczy?

Zdaje się, że mój kuzyn dziwił się ostatnio na fb jak to jest możliwe, że przy takim rozwoju medycyny nie wynaleziono jeszcze lekarstwa na biegunkę, czy jak to niektórzy mawiają na „grypę żołądkową” ;) Podawanie płynów pewnie nie jest lekarstwem, ale pomaga przetrwać ten trudny czas :) Mamo! Dawaj dziecku pić. Nie tak jak zwykle – więcej. Pamiętaj, że każde wymioty i każdy luźny stolec to utrata wody z organizmu. Trzeba ją uzupełniać, bo dziecko bardzo łatwo się odwadnia.

Odwodnienie jest głównym powikłaniem biegunki. Razem z wodą dziecko traci elektrolity, dlatego najlepiej jest podawać doustne płyny nawadniające, które są w stanie uzupełnić te braki. Oto przykłady tych cudeniek:

  • Acidolit
  • Aminodrak
  • Aminodral
  • AquaSAL Baby
  • Dicodral 60
  • ElectroVit
  • Elektrolitki
  • Floractin
  • Hydrolit
  • Jonolit
  • Orsalit

Jak widać nie można narzekać na brak wyboru. Cena również jest zbliżona (nieco niższa dla Orsalitu – ale pewnie zależy od apteki). Przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu, nie słodzimy, nie mieszamy z innymi napojami ale możemy chłodzić. W przypadku wymiotów jest to dość ważne. Jak już wspomniałam w poprzednim wpisie – letnie i ciepłe napoje mogą nasilać odruch wymiotny. Dlatego lepiej podawać schłodzony płyn, nawet z kostkami lodu – ale wtedy podajemy małymi łyczkami lub łyżeczka po łyżeczce. Doustne płyny nawadniające nie są wcale takie złe w smaku jak niektórzy mówią. Są dostępne smaki malinowe, cytrynowe, bananowe itp. Moja starsza córka w trakcie biegunki, po mojej przekonującej informacji, że właśnie otrzymuje do picia nowy sok – wypiła bez zastanowienia całość. Na tym polega siła perswazji ;)

Podawaj doustny płyn nawadniający po każdym luźnym  stolcu lub po każdych wymiotach. Dziecko o wadze poniżej 10 kg wypić powinno około 60-120 ml płynu, a ważące więcej niż 10 kg powinno wypić 120-240 ml (średnio 5-10 ml na kg masy ciała). Takie są ilości idealne, ale nie każdy musi być idealny. Pamiętaj – każda ilość się liczy i chroni dziecko przed odwodnieniem. Jeśli dziecko wymiotuje to nie podawaj do wypicia jednym duszkiem. Lepiej mniej, ale częściej, żeby nie prowokować wymiotów.

Co jeszcze możemy zrobić poza podawaniem płynów? Udowodniono pewną skuteczność niektórych probiotyków w skracaniu czasu trwania ostrej biegunki u dzieci. Mowa o tak zwanych „dobrych bakteriach”, a konkretniej o: Lactobacillus rhamnosus GG i Sacharomyces boulardii (ten drugi to de facto grzybek, ale pożyteczny). Zwykle skracają one jednak czas trwania biegunki o jeden dzień (wiem, wiem – szału nie ma). Ale zaleca się je, bo wpływają dobrze na mikroflorę jelita, a w takiej biegunce to się na pewno przydaje :) Tutaj również paleta barw i kolorów jest długa, dlatego wymienię tylko kilka: Lacidofil, Osłonik Max, Acidolac czy Dicoflor.

Jeśli biegunce towarzyszy gorączka to oczywiście podawaj dziecku leki przeciwgorączkowe, ale unikaj czopków (zwykle dziecko oddaje stolec od razu po jego zaaplikowaniu i nie ma co liczyć na to, że substancja zdąży się wchłonąć).

 

Higiena to podstawa

Wirusy to istna zaraza. Szerzą się bardzo łatwo i szybko. Jeśli ktoś wśród domowników ma biegunkę to musisz bardziej niż zwykle dbać o higienę, by uchronić zdrowe jeszcze osoby. Często myj ręce sobie i swojemu dziecku. Pamiętaj o tym po każdej zmianie pieluszki i wizycie w toalecie. Używaj ciepłej wody z mydłem. Jeśli dziecko nie ma już biegunki to nie znaczy, że nie zaraża – nie wysyłaj go do przedszkola jeszcze przez 48 godzin.

 

Kiedy pójść do lekarza?

Kiedy dziecko odmawia przyjmowania jakichkolwiek płynów i się odwadnia – wtedy zwykle konieczny jest pobyt w szpitalu i podanie kroplówek. Zgłoś się do lekarza,celem dokładnego badania jeżeli:

  • dziecko jest senne lub wyraźnie rozdrażnione
  • dziecko jest apatyczne, nie bawi się, jest wyraźnie osłabione
  • dziecko nie oddaje moczu lub oddaje go bardzo mało (w przypadku zapieluszkowanego dziecka ciężko to niestety ocenić)
  • język się nie świeci, nie ma śliny w buzi, w trakcie płaczu nie ma łez
  • zapadnięte ciemię u niemowląt
  • dziecko skarży się na silny ból brzucha, który nie ustępuje
  • w stolcu jest krew
  • dziecko wysoko gorączkuje (>39′C)
  • biegunka trwa dłużej niż 7 dni

 

Na szczęście ostra biegunka zawsze się kończy – głowa do góry :)

Czy Wasze dziecko miało już biegunkę? Udało się bez hospitalizacji?

23 przemyślenia na temat “Śmierdząca, wodnista, pienista, ze śluzem, z krwią – czyli o tym czego się spodziewać po ostrej biegunce”

  1. ~Tygrysiaki pisze:

    Wbrew powszechnej opinii nie są to tylko „sławne” rotawirusy, ale też adenowirusy, norowirusy, wirus Norwalk i inne. Przecież i tak każda matka wie, że synonimem słowa „wirus” jest „rota” i dlatego jak dziecko ma biegunkę, to bije się w pierś, że to jej wina, bo nie zaszczepiła. A jak zaszczepiła, to traci zaufanie do szczepionek wszelkiego rodzaju.

    A tak serio, to dobrze, że napisałaś co to znaczy, że dziecko ma biegunkę, bo nie każda luźna kupa w ilości 1 oznacza biegunkę jak się matkom-panikarom mylnie wydaje;)

    1. MamaPediatra pisze:

      Utrata zaufania do szczepionek jest ostatnio w modzie ;)

  2. ~Katarzyna O. pisze:

    Teraz, kiedy mam już trochę doświadczenia to podchodzę do tej sprawy inaczej. Za to początkowo panikowałam na widok luźnej kupy. ;)

    1. MamaPediatra pisze:

      Większość rodziców panikuje przy pierwszej biegunie i pierwszym zaparciu. Jeśli problem sie powtarza to stają sie niemal ekspertami i wiedza już jak reagować :)))

  3. ~aaleksandra pisze:

    ja juz troche doswiadczaenia z biegunkami mam i nie panikuje na ich widok! wiem, ze przede wszytskim trzeba zadbac o nawodnienie organizmu, dostarczyc wode i elektrolity, ja w takim wypadku zawsze mam pod reka Orsalit, bo skutecznie nawadnia, a do tego dosc dobrze smakuje! pozniej, jak juz nawodnimy organizm to mozna zastoswac srodki lagodzace biegunki, probiotyki uzupelniajace flore bakteryjna jelit itp.:)

    1. MamaPediatra pisze:

      Książkowo :)))

  4. ~oliwia pisze:

    ja też okrzepłam trochę i przestałam panikować widząc luźne kupki, nie pierwsza i nie ostatnia, a skoro do tej pory dobrze sobie radziłam… i ja podaję dziecku orsalit żeby skutecznie ją nawodnić, teraz zaczęłam kupować orsalit drink, świetnie sprawdza się np w drodze, na wyjazdach itd, nie trzebago rozpuszczać wystarczy wypić, u nas świetnie także sprawdzają się borówki

  5. ~Ala pisze:

    Osoba dorosła przy nawet średnio nasilonej biegunce jest w stanie dać sobie radę bez płynów nawadniających pijąc tylko zwykłą wodę. Natomiast u dzieci i osób starszych lepiej od razu stosowac płyny nawadniające z elektrolitami jak orsalit czy orsalit nutris(ma lepszy smak- mniej słony) bez wzgledu na stopien nasilenia biegunki

  6. ~Kasia pisze:

    U starszych dzieci ze wzgledu na smak i wygodę podania najbardziej sprawdza się płyn nawadniający orsalit drink- jest w małej butelce wiec można go podać w każdej chwili no i ten smak- lekkos słodki co odpowiada dzieciom. Osobiście bardziej odpowiada mi tradycyjny smak płynów nawadniającym no ale coż- dziecku nie przegadasz. Dobrze jest też w czasie biegunki podawać probiotyki w celu odbudowy flory jelitowej

  7. ~agniecha pisze:

    dobrze ze orsalit wystepuje w tylu roznych wersjach, bo ja mam 3 dzieci i kazde z nich ma inne gusty i wybiera inne orsality! bananowy, malinowy i truskawkowy(O.drink) a niech maja co lubia:) dla mnie najwazniejsze jest to, ze dzieki napojowi nie grozi im odwodnienie organizmu,ktore moze byc bardzo grozne!! a ciesze sie ze podaje im cos, co im smauje:))

  8. ~olga pisze:

    Mój synek jest niejadkiem i ogólnie chudzielec z niego. Przy biegunce szybko traci siły, dlatego w takich sytuacjach podaje mu orsalit nutris. Płyn ze względu na zawarte w nim białko wzmacnia dziecko i skutecznie nawadnia. Kolejnym plusem jest to ze ma dobry owocowy smak.

  9. ~Ala pisze:

    W przypadku naszej coreczki pienista kupka, taka wrecz strzelajaca byla objawem nietolerancji laktozy, my podawalismy kropelki, ktore pomogly

  10. ~gabolek pisze:

    u nas tez jak tylko pojawia sie biegunka, to od razu zaczynam podawac dzieciom Orsalit, bo bez takiego nawadniania to zle moze sie skonczyc… juz kiedys bylismy na kroplowkach w szpitalu i wlasnie tam polecono nam stosowac dpn-y przy kazdej biegunce, widze ze orsalit najlepiej sie sprawdza, bo smakuje dzieciom wiec wypija wszsytko, a to sie liczy, bo wtedy mam pewnosc ze sa wlasciwie nawodnione

  11. ~nora pisze:

    Przy biegunce poza nawadnianiem i uzupełnianiem elektrolitów ważne jest też zadbanie o florę bakteryjną układu pokarmowego, która przez biegunkę zostaje mocno spustoszona, a to z kolei wpływa na odporność naszych dzieci. Więc ja podczas biegunki nigdy nie zapominam podawać dzieciom acidolacu, żeby uzupełnić poziom dobrych bakterii w brzuchu

    1. MamaPediatra pisze:

      Oczywiście :) tak jak wspomniałam we wpisie probiotyki w biegunce bardzo się przydają :)

  12. ~jolka pisze:

    Przy biegunce również podaje swoim maluchom płyn nawadniający. Moje dwie córeczki wyglądają jak przecinki, od urodzenia nie lubią jeść i są chudziutkie. Jak tylko problem (biegunka, wymioty) się pojawia podaje im jak najszybciej orsalit nutris, płyn uzupełnia elektrolity i wzmacnia.

  13. ~enka pisze:

    Dziecku daję do picia herbatkę z kopru i przegotowaną wodę, uzupełniam elektrolity i podaję acidolac, żeby jak najszybciej odbudować florę bakteryjną, bo to odporność wzmacnia i nie przyplączą się od razu żadne infekcje

  14. ~Olga pisze:

    A jak to jest? Jeśli nor dziecko ma 3 miesiące i ma biegunkę to też mam mu podawać elektrolity? Lekarka kazała po prostu częściej karmić i ewentualny smekte

    1. MamaPediatra pisze:

      jeśli karmi Pani piersią – to jak najczęściej pierś. Jeśli mlekiem modyfikowanym, a biegunka jest spora to warto dać elektrolity (wg mnie lepiej niż smectę)

  15. ~Magda pisze:

    A co jak młody odmawia picia wody a co dopiero o Orsalicie mówić… Jak wymiotował to nawet jedną saszetkę wypił na zimno, ale jak wymioty ustały i została Zielona biegunka to już pić nie chce. Boję się odwodnienia ale siłą przeciez nie podam.

    1. MamaPediatra pisze:

      Coś pić musi. Może mu Pani wcisnąć to, co lubi najbardziej. Jeśli język się błyszczy to jest ok. jak będzie klejący, matowy – to jedna z cech odwodnienia i wtedy musicie się uda do szpitala na nawadnianie

  16. ~majka pisze:

    Mój synek przy biegunce dostaje wodę do picia i oczywiście acidolit, żeby elektrolity uzupełniać. Trzymamy ostrą dietę i obserwuję go. A jak nie widzę poprawy, to obowiązkowo wizyta u lekarza

  17. ~arta pisze:

    Jak widzę, że kupka jest rzadsza u dziecka, to od razu na wszelki wypadek podaję mu acidolac w kropelkach z dobrymi bakteriami, żeby ustabilizować florę bakteryjną i to w zasadzie dotychczas wystarczało, żeby opanować sytuację

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×