Wietrzna choroba – jedna z najczęstszych i najbardziej zakaźnych u dzieci

Ospa wietrzna. Jedna z najbardziej zakaźnych chorób wieku dziecięcego. I jedna z najczęstszych. Ma bardzo charakterystyczny przebieg.

Wietrznie

Ospa wietrzna wywołana jest przez wirusa Varicella-zoster (VZV). Wietrzna, bo przenosi się bardzo łatwo drogą powietrzną, kropelkową i bezpośredniego kontaktu. Szansa, że dziecko zachoruje po kontakcie z domownikiem czy kolegą z przedszkola sięga 90%. Czy jest szansa, że dziecko zarazi się w poczekalni? Jest. Oczywiście jest to uzależnione od długości kontaktu (jak długo siedzą w tej poczekalni), rodzaju kontaktu (czy każdy siedzi sobie grzecznie na krzesełku czy razem się bawią) i szczęścia. Czy jest możliwe przeniesienie choroby na odzieży, przez osobę, która na ospę chorowała lub była szczepiona? Nie.

hospital-502885_640

Kiedy dziecko zaraża?

Jak jeszcze nie widać po nim ospy. Dwa dni przed pojawieniem się wysypki i aż do czasu przyschnięcia ostatniego wykwitu (trwa to mniej więcej do tygodnia).

Dziecko miało kontakt z wirusem – kiedy zachoruje?

W ciągu 10-21 dni – tyle czasu wirus może się wylęgać. Zwykle jest to do dwóch tygodni.

Od objawów do rozpoznania

Same objawy wystarczą. Zwykle nie jest konieczne wykonywanie żadnych dodatkowych badań, bo rozpoznanie choroby jest dość oczywiste u osób z dobrą odpornością.

Zaczyna się gorączką (nie musi być wysoka), pogorszeniem samopoczucia i pojawieniem pojedynczych wykwitów. Zmiany skórne pojawiają się zwykle na tułowiu, na twarzy, na skórze głowy, a później na kończynach. Wysypka nie pojawia się we wszystkich tych miejscach jednocześnie i nie wygląda tak samo od początku do końca. Wysiewa się tak zwanymi rzutami – trwa to od 5-7 dni. Zaczyna się od plamek – w poziomie skóry. Później przechodzą w grudki – wypukłe, dobrze odgraniczone. Kolejny etap to przekształcenie się grudek do pęcherzyków – te są wypełnione płynem. W tym płynie znajduje się wirus we własnej osobie ;) Po pewnym czasie zawartość pęcherzyka robi się mętna, zapada się w sobie i w ciągu kilku dni przysycha w strupek. Jak strupek odpadnie to nie powinna zostać blizna – jedynie niewielkie przebarwienie, które z czasem znika. Jeśli zmiany skórne są drapane, to może dojść do ich nadkażenia i po takich „interwencjach” pozostaje blizna (osobiście taką na twarzy posiadam – a mama mówiła: „nie drap”).

Public Health Image Library - public domain

Public Health Image Library – public domain

Public Health Image Library - public domain

Public Health Image Library – public domain

 

Odpada strupek i żegnamy się z wirusem?

Nie tak łatwo się go pozbyć. Po przebyciu ospy wirus wstecznie wędruje sobie, dzięki nerwom czuciowym do zwojów nerwowych w okolicy kręgosłupa. Czeka tam sobie na jakiś spadek odporności w przyszłości, żeby o sobie przypomnieć i objawić się pod postacią półpaśca.

Czy ospa jest groźna?

Bardzo zaraźliwa. Jedna z najczęstszych chorób wieku dziecięcego. Czy może dawać powikłania? Tak.

Najczęstszym powikłaniem jest nadkażenie bakteryjne wykwitów ospowych. Jak wspomniałam wyżej takie działanie może doprowadzić do powstawania blizn. Poważniejszą konsekwencją drapania wykwitów jest posocznica. Dzieci z atopowym zapaleniem skóry zwykle gorzej przechodzą chorobę.

U dzieci, z powodu występujących w jamie ustnej wykwitów, które są bolesne może dojść do odwodnienia.

woda

Z rzadziej występujących powikłań należy wymienić:

  • zapalenie płuc
  • zapalenie ucha środkowego
  • małopłytkowość
  • zapalenie wątroby
  • upośledzenie widzenia (w przypadku zmian na rogówce)
  • zapalenie mięśnia sercowego
  • zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych (1/50000)
  • zapalenie mózgu
  • zapalenie móżdżku (1/4000 przypadków – głównie u dzieci przedszkolnych) – dochodzi do zaburzeń równowagi, oczopląsu itp
  • śmierć (taki poważny przebieg opisywany jest u noworodków i osób z niedoborami odporności)

Często pytanie – „czy Pani widziała te powikłania”? Myślę, że moje „zobaczenie” nie jest tak wiarygodne jak publikacje medyczne ;) , ale fakt, że jak coś zobaczę to bardziej do mnie trafia (i straszy). Widuję myślę, że często – nadkażenia bakteryjne. Widziałam też (jeszcze na studiach, na zajęciach z chorób zakaźnych) zapalenie mózgu (u osoby dorosłej po ospie) i zapalenie móżdżku (u dziecka po ospie).

Najgorszy przebieg ospa wietrzna ma u noworodków, kobiet ciężarnych i osób z zaburzeniami odporności. Te osoby zawsze muszą być hospitalizowane.

ospa niemowlak

ospa u niemowlęcia – zbiory własne – nie kopiować!

Po zakażeniu ciężarnych może dojść do powstania wad wrodzonych u płodu (uszkodzenie kończyn, narządu wzroku, mózgu). Z kolei zakażenie w okresie okołoporodowym może skutkować ospą u noworodka (w tej grupie często dochodzi do zgonu z powodu ospy wietrznej). Dlatego jeśli ciężarna przechodziła ospę – koniecznie musi  o tym poinformować personel szpitala. Jest to wskazanie do podania immunoglobuliny noworodkowi.

Nie można się kąpać?

Można, a nawet trzeba się kąpać. Higiena w ospie wietrznej to podstawa. Chcemy zapobiec nadkażeniom bakteryjnym. Do kąpieli można dodać kilka kropli nadmanganianu potasu (tak by woda była lekko różowa). Po kąpieli, jeśli takie jest zalecenie lekarza, można dodatkowo spryskać zmiany preparatem odkażającym. Unikać wszelkich pudrów i pudrokremów.

baby-1651161_640

Co jeszcze oprócz higieny? – leczenie

  1. Leki przeciwgorączkowe i przeciwbólowe – PARACETAMOL, nie podajemy ibuprofenu bo zwiększa ryzyko i pogarsza przebieg powikłań.
  2. Leki przeciwświądowe (np fenistil w kroplach lub w żelu).
  3. Nawadnianie – dbaj o to, zwłaszcza jeśli dziecko gorączkuje.
  4. W rzadkich przypadkach możliwe jest podanie leku przeciwwirusowego (u osób z zaburzeniami odporności).

 

Profilaktyka – jak zapobiegać

Szczepienie – dla dzieci powyżej 9 miesiąca życia (przeczytasz o nim w osobnym wpisie: klik). Podaje się dwie dawki szczepionki w odstępie minimum 6 tygodni. Szczepionka jest żywa. Zalecana jest nie tylko dzieciom, które nie chorowały, ale również kobietom planującym ciążę (po jej podaniu przez 1 miesiąc nie powinny zachodzić w ciążę), a także osobom po kontakcie z wirusem (należy podać w ciągu 72 godzin). Szczepienie zalecane jest również dla dzieci z zaburzeniami odporności i dla osób z ich otoczenia. Szczepienie jest skuteczne. Zabezpiecza przed zachorowaniem lub przynajmniej łagodzi przebieg choroby u 95-97% szczepionych.

Ospa po szczepieniu?

Nawet jeśli dziecko było zaszczepione to nie jest chronione w 100% ale w około 95% (po dwóch dawkach). Dlatego nawet u dziecka szczepionego należy brać rozpoznanie ospy wietrznej pod uwagę. Zwykle wykwitów jest mało i ani rodzic ani lekarz nie są w stanie na ich podstawie postawić rozpoznania.

Szczepienie u matki karmiącej?

Szczepienie przeciwko ospie jest szczepionką żywą – przeciwwskazaną w okresie ciąży. Można ją jednak podać w okresie karmienia piersią.

  • Zgodnie z zaleceniami ACIP: „Jeżeli stwierdzono, że kobieta w ciąży jest podatna na zachorowanie na różyczkę lub ospę wietrzną, szczepienie należy wykonać jak najszybciej po porodzie i nie opóźniać go z powodu podania preparatów zawierających przeciwciała”
  • Prevention of Varicella: Recommendations of the Advisory Committee on Immunization Practices (ACIP). MMWR, 1996; 45 (RR-11): 1–25.  - polecam akapit „Nursing mothers”.

Ospa po podaniu szczepienia?

Pomiędzy 5. a 26. dniem od szczepienia może się pojawić wysypka podobna do ospy w okolicy podania szczepionki – rzadziej uogólniona, o bardzo niewielkim nasileniu (kilka wykwitów). Jest to objaw niepożądany po podaniu szczepionki. Znane są pojedyncze przypadki na milion  podanych dawek, kiedy po wystąpieniu takiej ospopodobnej wysypki doszło do zakażenia otoczenia.

W dużym badaniu przeprowadzonym w USA po podaniu 55 mln szczepionek, doszło do zakażenia w 5 przypadkach (potwierdzonych PCR). Każdy przebieg infekcji był łagodny. W jednym przypadku infekcja dotyczyła kobiety w ciąży – nie doszło do żadnych powikłań u płodu (badania prenatalne nie wykazały jego zakażenia). Szanse na zakażenie wirusem dzikim są zdecydowanie większe, a konsekwencje zawsze gorsze.

Podanie immunoglobuliny – do 96 godzin od kontaktu bezpośredniego – noworodkom, dzieciom w immunosupresji.

35 przemyśleń na temat “Wietrzna choroba – jedna z najczęstszych i najbardziej zakaźnych u dzieci”

  1. ~Ula pisze:

    Wpis w punkt!!!
    Właśnie przechodzimy ospę u synka 4-letniego. Ja w 30 tyg ciąży… przechodziłam ospę jako dziecko więc tylko obawiam się półpaśćca. mam jednak nadzieję, że los mnie oszczędzi ;) Po przeczytaniu wpisu zaczęłam się zastanawiać czy urodzone przeze mnie dzieciątko ( termin w maju) powinno zostać potraktowane po porodzie w jakiś inny/szczególny sposób w związku z kontaktem z tym wirusem?

    1. MamaPediatra pisze:

      W związku z tym, że Pani ospę przechodziła to ciąża będzie rozwijać się prawidłowo i dzieciątko nie będzie wymagało żadnych dodatkowych interwencji w związku z ospa rodzeństwa. Do czasu rozwiązania synek również już wyzdrowieje i nie będzie obawy, że zarazi niemowlaka :) szczęśliwego rozwiązania :)

  2. Młoda ospę przechodziła okropnie- krosty były duże i sporo ich było. Nie drapała się ani razu. Przychodziła do mnie i mówiła gdzie posmarować ;) Blizny na twarzy i brzuchu zostały po tych największych…ja z kolei drapałam się jak głupia przechodząc ospę i nie mam ani jednego śladu. Post jak zwykle świetny- wiedza przekazana w bardzo przystępny sposób ;)

    1. MamaPediatra pisze:

      :) córka silnej woli nie odziedziczyła po matce ;P

  3. ~Magdalena pisze:

    Jestem w pierwszym trymestrze ciąży a sama ospę przechodziłam jako nastolatka. Mój syn właśnie kończy rok i za chwilę wybieramy się na szczepienia „wirusowe”. Chcemy wykupić też dodatkowe szczepienie przeciw ospie ale czy nie powinniśmy się z nim wstrzymać z powodu mojej wczesnej ciąży?

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. skoro Pani chorowała na ospę to nie ma szans na przeniesienie „wirusa szczepionkowego” na Panią, a tym bardziej na rozwijający się płód (nawet jeśli starszy synek dostanie ospopodobnej wysypki po szczepieniu – co jest ogromną rzadkością) :)

  4. ~Ania pisze:

    Mam w domu dwulatka, który miał styczność kilka dni temu z kolega, u ktorego w niedzielę pojawiły się kropki, a dziś potwierdzili ospę. Drugi syn ma zaledwie 9 dni. Wiem, że nic już nie zrobię, ale rodzą się w mojej głowie pytania- czy ospa u noworodka zawsze wymaga hospitalizacji, czy jest szansa, że mimo choroby starszego maluch nie zachoruje, czy dla takiego maleństwa ospa jest wyjatkowo niebezpieczna?? :(

    1. MamaPediatra pisze:

      dla noworodka ospa jest oczywiście bardziej niebezpieczna, ale nie zawsze musi się wiązać z ciężkim przebiegiem. Szpital zwykle jest wymagany z leczeniem przeciwwirusowym (jeśli noworodek już zachoruje).

  5. ~Joanna pisze:

    A ja mam pytanko u 3.5 letniego synka w przedszkolu panuje ospa więc synek siedzi ze mną w domku bo jestem 26 tyg ciazy ospe przechodziła w wieku 8 lat ginekolog radzi żeby nie puszczać synka bo mogę się zarazic czy nie lepiej teraz żeby złapał niż później jak pojawi się noworodek

    1. MamaPediatra pisze:

      jeśli na 100% przechodziła Pani ospę to nie jest Pani zagrożona, ani płód. Synka może Pani zaszczepić zanim pojawi się noworodek.

  6. ~Joanna pisze:

    Witam i mojego synka w przedszkolu właśnie panuje ospa nie puszczam go bo jestem w 27 tyg ciazy i ginekolog mów o żeby lepiej nie mieć styczności choć ja chorowalam na ospa w wieku 6 lat niewiem czy nie lepiej żeby teraz miał synek ospe niż później jak pojawi się niemowlę

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Jeśli jest Pani pewna że chorowała na ospę w wieku dziecięcym to nie ma opcji żeby Pani sie zaraziła. Syna może Pani zaszczepić i tym samym ochronić niemowlę.

  7. ~Gosia pisze:

    Witaj, mam 4 łatkę w domy która chodzi do przedszkola, ostatnio dostaliśmy wiadomosc z placówki do ktorej uczęszcza dziecko ze był jeden przypadek ospy. A w domu jest 3 miesięczne dziecko. Czy jak corka zachoruje na ospę a niemowlak załapie od niej to odrazu szpital? Czy nie panikować? I czy jesli dziecko jest karmione piersia to chroni je przed wirusem ospy?

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Co do niemowlaka – zwykle konieczne jest podanie acyklowiru (leku przeciwwirusowego) ale nie zawsze przebieg jest bardzo ciężki (cięższy niż u starszych dzieci, ale nie ma co panikować). Karmienie piersią nie chroni za bardzo przed wirusem niestety, bo u Pani poziom przeciwciał jest już bardzo niski.

  8. ~tata pisze:

    Witam. Trafiłem na taka informacje i proszę o opinie czy to jest dla dzieci nieszkodliwe.

    „To wszystko jest otwarcie przyznawane przez samo CDC (agencja rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wchodząca w skład Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej), która wymienia składniki stosowane w powszechnych szczepionkach, takich jak ospa wietrzna, MMR i TDaP.

    Oto co CDC mówi na temat składników w szczepionce przeciwko ospie wietrznej:

    „Ludzkie zarodkowe komórki płuc, komórki świnki morskiej, ludzkie komórki diploidalne (WI-38), ludzkie komórki diploidalne (MRC-5), sacharoza, hydrolizowana żelatyna, chlorek sodu, l-glutaminian monosodowy, dibasowy fosforan sodu, fosforan potasu Monoazotek, chlorek potasu, EDTA (kwas etylenodiaminotetraoctowy), neomycyna, płodowa surowica bydlęca” – możesz zobaczyć tę listę na stronie CDC.gov.”

    1. MamaPediatra pisze:

      Skład każdej szczepionki najlepiej sprawdzać w Charakterystyce Produktu Leczniczego danej szczepionki dostępnej w naszym kraju (np Varilix – dla ospy). Składniki muszą być podane dokładnie min ze względu na możliwe reakcje alergiczne. Każda szczepionka jako produkt leczniczy niesie ze sobą ryzyko powikłań (one również wymienione są w CHPL), ale ich ryzyko jest mniejsze niż ryzyko powikłań choroby zakaźnej.

  9. ~tata pisze:

    witam
    dlaczego usuwa Pani wpisy? Czy dlatego, że wymagały by przyznania racji na temat szkodliwych substancji w szczepionkach? Rozumiem, ze jest pani zwyczajnie oplacana osoba przez przemysl szczepionkowy. Dlaczego jako lekarz dbajacy o dobro dzieci nie wykluczy Pani niebezpieczenstwa w zwyklym przedstawieniu faktow?

    Zadalem pytanie na ktore chcial bym uslyszec odpowiedz od tak obeznanego i uczciwego lekarza.

    ponawiam pytanie

    Witam. Trafiłem na taka informacje i proszę o opinie czy to jest dla dzieci nieszkodliwe.
    „To wszystko jest otwarcie przyznawane przez samo CDC (agencja rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wchodząca w skład Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej), która wymienia składniki stosowane w powszechnych szczepionkach, takich jak ospa wietrzna, MMR i TDaP.
    Oto co CDC mówi na temat składników w szczepionce przeciwko ospie wietrznej:
    „Ludzkie zarodkowe komórki płuc, komórki świnki morskiej, ludzkie komórki diploidalne (WI-38), ludzkie komórki diploidalne (MRC-5), sacharoza, hydrolizowana żelatyna, chlorek sodu, l-glutaminian monosodowy, dibasowy fosforan sodu, fosforan potasu Monoazotek, chlorek potasu, EDTA (kwas etylenodiaminotetraoctowy), neomycyna, płodowa surowica bydlęca” – możesz zobaczyć tę listę na stronie CDC.gov.”

    1. ~tata pisze:

      mój błąd… poprzedni wpis nie został usuniety… przepraszam.

      1. MamaPediatra pisze:

        na blogu jest moderacja komentarzy, także na ich wyświetlenie zwykle trzeba poczekać

    2. MamaPediatra pisze:

      Odpowiedź jest we wcześniejszym komentarzu. Jako mama 3 córek (w tym jednej 4-tygodniowej) mam pewne zaległości w publikowaniu komentarzy (a nawet duże, bo pomimo codziennych odpowiedzi na pytania, nadal jest ich ponad 130 do akceptacji). Bloga prowadzę z czystej chęci edukacji społeczeństwa i w ramach osobistego samokształcenia. I uczciwie powiem, że mam szczerze dość teorii spiskowych i oskarżeń rzucanych pod moim adresem. Składniki szczepionki nie są tajemnicą, można je znaleźć w każdym CHPL. Tajemnicą nie jest również możliwość wystąpienia powikłań po każdej szczepionce. Zarówno składniki jak i NOPy staram się stopniowo omawiać na blogu.

  10. ~Ela pisze:

    Mam pytanie odnośnie wychodzenia na spacery w czasie ospy, w szczególności w słoneczne dni. Podejrzewam, że należy tego unikać, ale wolę mieć pewność. Temat dla mnie bardzo aktualny, dziecko od wczoraj ma pierwsze, nieliczne wykwity i męczy o wychodzenie na dwór…A wczoraj hasaliśmy przez 3 godziny od 15.00-18.00.
    Pozdrawiam i gratuluję fantastycznego, przystępnego bloga. Świetnie się go czyta :)

    1. MamaPediatra pisze:

      Witam. Generalnie lepiej jest unikać bezpośredniej ekspozycji skóry dziecka na słońce w trakcie ospy, zwłaszcza w godzinach największego nasłonecznienia. Wyjście na dwór tak jak wczoraj 15-18 jest ok. Ale póki wszystkie krosty nie zamienią się w strupy to córka zaraża otoczenie (szczególnie niebezpieczne jest to dla kobiet w ciąży). Jeśli córka bardzo się zgrzeje/spoci to swędzenie będzie też większe i jest większe ryzyko nadkażenia zmian (należy w tych dniach szczególnie pamiętać o codziennej higienie). U niektórych dzieci po ekspozycji na słońce blizny są większe. Ale jeśli nie ma gorączki i czuje się dobrze to w godzinach popołudniowych spacer z mamą jak najbardziej jest dopuszczalny (albo bardzo wcześnie rano). Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa :)

  11. ~Ela pisze:

    Może jeszcze dodam, że wczoraj byliśmy na dworze, a po powrocie zauważyłam krosty na brzuszku. Przedwczoraj też byłam długo na placu zabaw, córka miała jeden pryszczyk na buzi, ale sądziłam, że to tylko pryszcz, bo bardzo szybko się wygoił, nie było w nim surowiczego płynu, a teraz nie ma po nim żadnego śladu.
    Pozdrawiam :)

  12. ~Dorota pisze:

    Jestem mamą 6 tygodniowego chłopaka. Dzisiaj zdiagnozowali u mnie półpasiec. Karmie piersią nadal biorąc heviran, wysypkę mam osłoniętą. Zdaje sobie sprawę z tego ze zarażałam wcześniej. Jakie bedą pierwsze oznaki choroby syna? Za tydzień mamy szczepienia czy szczepić? Jeżeli syn zachoruje to powinniśmy trafić do szpitala? Czy jest możliwe ze nie zachoruje?
    Jestem mocno przestraszona tą niespodziewaną sytuacją

    1. MamaPediatra pisze:

      unikać kontaktu dziecka z wykwitami. i cierpliwie czekać. Szczepienia w tej sytuacji warto jednak odroczyć o 2 tygodnie. Pierwsze objawy to raczej wysypka. Wszystko zależy od przebiegu choroby u dziecka.

  13. ~Matka dwójki pisze:

    Witam,

    Mam pytanie. Moja dwójka (9 i 21 mcy) niedługo pójdzie do żłobka / przedszkola, i planuję skorzystać z opcji zaszczepienia ich przeciwko ospie wietrznej. Niemniej jednak zastanawiam się, czy i siebie nie zaszczepić – ospy nie przechodziłam, choć 3x miałam styczność z „siejącymi” ospę i za każdym razem miałam objawy grypopodobne, jednak żadnych krost. Jest sens się szczepić?

    1. MamaPediatra pisze:

      moze się Pani zaszczepić, jak najbardziej. zwłaszcza myśląc o ewentualnym kolejnym potomku. Inna opcja to zbadać poziom przeciwciał

  14. ~Kiri pisze:

    Mamy w domu 13.dniowe dziecko. Starsze dziecko od 2 dni ma juz krosty. Czy jest szansa,ze noworodek ma ode mnie jakies przeciwciala i nie zachoruje? Bardzo sie boje najgorszego przebiegu:( Czy u dzieci w tym wieku zazwyczaj przebieg jest tak ciezki?

    1. MamaPediatra pisze:

      jeśli chorowała pani niedawno na ospę lub była niedawno szczepiona to wtedy może pani jakieś przeciwciała przekazać. Zwykle przebieg w tym wieku jest ciężki, ale nie w 100%, dlatego nadzieja jest.

  15. ~Ania pisze:

    Czy wykwity na stopach tylko z wierzchniej strony i dlooniach moga swidczyc o poczatku ospy?. Moja 3 latka z tym sie dzis obudzila,zobaczymy co przyniesie jutro i czy uda sie spotkac przed weekendem lekarza.

    1. MamaPediatra pisze:

      a może choroba bostońska: klik. Ospa to raczej dość typowe wykwity (jak na zdjęciach), trudno pomylić z czymś innym.

      1. ~Ania pisze:

        Dziekuje za trafna diagnose,,dzis lekarka to potwierdzila. Czyli trzymamy z dala od przedszkola przez caly okres wysypu czy dluzej?

        1. MamaPediatra pisze:

          przynajmniej do czasu ustąpienia wysypki, a po tym czasie konieczna higiena, bo wirus nadal jest wydalany z kałem – warto uprzedzic w przedszkolu aby przedszkolanki zwrocily na to szczegolna uwage.

  16. ~Anna pisze:

    Świetnie wszystko opisujesz, dobry artykuł i bardzo potrzebny. Świadomość ludzi jest niewielka. Pracuje w przedszkolu, jedna z mam przysłała dziecko z ospą (!) bo chciała „dobrze”. Twierdziła, że dzieci muszą przejść ospę więc urządzi ospa party w moim przedszkolu… Była bardzo oburzona gdy stanowczo odesłałam dziecko do domu. Moją córkę zaszczepiłam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>