zębolandia – trochę o pierwszych zębach, higienie jamy ustnej i pierwszym spotkaniu ze stomatologiem :)

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Pierwszy ząb

Zacznijmy od początku – od pierwszego ząbka. Kiedy się pojawia to w rodzinie wywołuje zachwyt. U nas tradycją są sukienki dla córki i dla mamy – czyli osoby, która zęba znajduje. W okresie ząbkowania strzegę jamy ustnej córek jak lwica – nie pozwolę sobie odebrać przyjemności zakupów ;) U mojej Ani pierwszy ząbek pojawił się już po skończeniu 5 miesiąca życia i później posypały się jeden za drugim. W wieku 14 miesięcy miała już 14 zębów. A w wieku 20 miesięcy kompletne uzębienie mleczne. Ola pod tym względem jest do tyłu (skończyła 10 miesięcy i pojawia się 3 ząb). Zawsze podkreślam jak różnie rozwijają się dzieci

Mleczaków się nie myje?

O higienę jamy ustnej należy dbać jeszcze przed pojawieniem się pierwszego ząbka. Masujemy dziąsła specjalną szczoteczką nakładaną na palec lub nawiniętym na palec gazikiem namoczonym w przegotowanej wodzie. Kiedy pojawią się pierwsze ząbki można udać się na pierwszą wizytę do stomatologa. Wyjaśni on jak dbać o zęby, oceni ryzyko wystąpienia próchnicy. Warto chodzić na wizyty kontrolne co 3 – 4 miesiące. O zęby mleczne należy dbać w równym stopniu jak o te stałe. A nieleczona próchnica zębów mlecznych może wpływać też na zęby stałe! Może wielu mamom wyda się to oczywiste, ale wierzcie mi, że nie każda mama zdaje sobie z tego sprawę i nie zawsze czyści dziecku pierwsze ząbki.

W przypadku moich dziewczyn na początek sprawdziła się nakładana na palec szczoteczka silikonowa BabyOno. Pasta – zawsze oddzielna dla dziecka – nie używaj swojej. Pasta dla dziecka ma inny skład i co ważne dziecko może ją bezpiecznie połykać. Obniżona zawartość fluoru ma chronić dziecko przed fluorozą. U nas do tej pory zwykle stosowany był Elmex.  Ostatnio kupiłam Biorepair i Ania jest zachwycona nowym smakiem ;) Ilość pasty na początek powinna być naprawdę symboliczna (dosłownie maźnięcie). Szczoteczki wymieniamy średnio co 3 miesiące, czasami częściej jeśli była intensywnie gryziona. Kiedy pojawia się więcej ząbków to przyda się również nieco większa szczoteczka. Zęby myjemy po słodkich posiłkach i zawsze na noc. Brak tego ostatniego często jest przyczyną wczesnej próchnicy u malucha. Jeśli dziecko przed snem wypija butlę to ZAWSZE po takiej kolacji myjemy zęby. Nie pozwól dziecku zasypiać z butelką. Początki szczotkowania zębów to rola rodziców, którą stopniowo przejmuje dziecko. Na pudełku Elmexa jest instrukcja mycia zębów i u nas sprawdziła się jako pomoc naukowa. Mimo to staram się pomagać dzieciom myć ząbki na noc – pilnuję czasu 2 minut.

W niektórych grupach ryzyka również karmienie mlekiem mamy może być przyczyną próchnicy zębów. Nie powinno to być powodem odstawienia, ale każda mama powinna mieć świadomość i pamiętać o odpowiedniej higienie jamy ustnej. 

Lekarz dentysta

Mam to szczęście, że moja dentystka jest moją przyjaciółką :) A moja Anna ma to szczęście, że jej matką chrzestną jest moja dentystka i przyjaciółka :) Nie każdy jednak ma taką przyjaciółkę. Mimo to popytajcie znajome mamy o ich doświadczenia. Starajcie się znaleźć dentystę z dobrym podejściem do dzieci i dużym zapasem cierpliwości :) Jeśli dentysta mówi mam – „zębów mlecznych się nie leczy, trzeba czekać aż wypadną” to zmieńcie dentystę. 

U nas pierwsze wizyty były trochę nieoficjalne – w domu. Na luzie, w trakcie zabawy, wygłupy i zapoznanie z narzędziami – po to by upewnić się, że wszystko ok. Obserwacja uzębienia chrześniaczki od pierwszego ząbka – to jest dopiero wzorowa opieka stomatologiczna :) Najlepiej wybrać się na pierwszą wizytę wtedy, gdy zęby są zdrowe – nie czekamy aż pojawi się próchnica. Pierwsza oficjalna wizyta najstarszej córki miała miejsce wieku 3 lat. Średnia córka pojawiła się na fotelu w wieku 2,5 roku. Najbardziej prawidłowo jest chodzić z dzieckiem do dentysty od około 6 miesiąca życia, kiedy zęby zaczynają się już pojawiać i żeby dowiedzieć się jak o nie wzorowo dbać. Tak wczesne wizyty nie są dla dziecka zbyt świadomym przeżyciem, ale w okolicach drugich urodzin, kiedy więcej już rozumie warto zacząć zabawę (pierwsza wizyta ma być frajdą, a nie borowaniem!) w gabinecie stomatologicznym. 

Jak się do niej przygotowałyśmy? 

>Powiedziałam córce, że jedziemy do cioci Asi pokazać jej ząbki. Ciocia jest dentystą i sprawdzi czy ząbki są zdrowe. Nie straszymy, nie wnikamy w szczegóły o wiertłach i ssakach, nie opowiadamy o swoich przeżyciach i nie pozwalamy innym tego robić przy dziecku. Ja za dentystą nie przepadam (Asia – wiesz, że Ciebie uwielbiam!), a mój mąż ma fobię – ostatnio robił sceny nawet przy usuwaniu kamienia… Ale liczę na to, że dzieci tego nie odziedziczą ;)

Umówiłyśmy się na przedpołudnie. To jest chyba najlepszy czas. Dzieci są zwykle wtedy bardziej współpracujące i mniej marudzące. Przed wyjazdem oczywiście wyszczotkowałyśmy ząbki.

Wizyta

…była cudowna (żeby moje wizyty też tak wyglądały!). Początkowo Ania była trochę zaniepokojona. Wszystko było dla niej nowe. Kiedy przyszedł czas na jeżdżenie na fotelu, opowieści cioci Asi o guzikach, pokazywanie światełka, lusterka i dmuchawy (nie wiem czy tak to się nazywa ale tak działa) to nieco się rozluźniła. Śmiechy chichy i nagle… buzia szeroko otwarta. Opowieści ciąg dalszy: trzeba sprawdzić gdzie te małe robaki są i sprawić żeby pouciekały. Dmuch! Ucieka robak! Jeszcze jeden! I jeszcze smarujemy fluorem, żeby robaki nie wróciły i świecimy wystrzałowym fioletowym światełkiem żeby się upewnić że sobie poszły. Ania aż się trzęsła ze śmiechu, a wszystkie obecne w gabinecie osoby razem z nią. Później przyszedł czas na sprawdzenie ząbków mamy. Tutaj zabawa była jeszcze lepsza – Ania w masce i rękawiczkach, z lusterkiem w dłoni ogląda ząbki mamy ;) Na moje szczęścia za scaling wzięła się Asia ;)

Na koniec przyszedł czas na dyplom i naklejki. Dziękujemy najlepszej dentystce na świecie! :)

pierwsza wizyta u dentysty
pierwsza wizyta w gabinecie stomatologicznym

EDIT: w przypadku średniej córki było już nieco trudniej, ale odważna starsza siostra wszystko jej wytłumaczyła.

#mleczakisąważne  Pamiętajcie o regularnych wizytach Waszych dzieci u stomatologa  na zdjęciu pierwsza wizyta w gabinecie mojej średniej córki - wtedy 2,5 letniej ❤ więcej o akcji #mleczakisawazne na profilu @tata_stomatolog  . . . . #mamatrójki #mamaporaztrzeci #córeczkimamusi #stomatolog #dzieci #medycznie #zdrowie #instamatki #instamateczki

#mleczakisąważne
 więcej o akcji #mleczakisawazne na profilu @tata_stomatolog 

A jak wyglądały pierwsze wizyty Waszych dzieci?

9 przemyśleń na temat “zębolandia – trochę o pierwszych zębach, higienie jamy ustnej i pierwszym spotkaniu ze stomatologiem :)”

  1. My chyba mamy czas jeszcze. Mojemu synkowi wcześnie pojawiły się ząbki – dokładnie kilka dni po skończeniu trzech miesięcy. Teraz ma 10 miesięcy i już 11 zębów. Szczerze mówiąc, to nie wiem od którego roku życia udać się z dzieckiem do stomatologa.

    1. MamaPediatra pisze:

      Pierwsza wizyta może się odbyć nawet w 6 miesiącu życia. Jeśli się nic nie dzieje to możecie poczekać aż dziecko skończy roczek i będzie bardziej rozumiało co się dzieje. Wtedy taka wizyta adaptacyjna będzie fajną zabawą:))

  2. ~Elea pisze:

    Pierwsza wizyta do udanych nie należała, wybrałam specjalnie stomatologa dziecięcego i gabinet z renomą, niestety kobieta nie miała ani cierpliwości do mojego dziecka ani odpowiedniego podejścia, moja córka miała wtedy 3 lata i bardzo się zraziła. Później udałyśmy się do stomatologa w innym mieście, był to przemiły pan stomatolog, który z córką rozmawiał przez godzinkę i skradł jej zaufanie pokazała mu pięknie ząbki. Dziś jesteśmy na etapie wypadania pierwszych mleczaków i szczególnie dbamy o stałe perełki ;)

  3. ~Agnieszka R. pisze:

    To wspaniałe, że masz to szczęście mieć przyjaciółkę stomatologa. Ja niestety nie miałam szczęścia do dobrych dentystów, dopiero całkiem niedawno trafiłam na takiego z powołaniem i naprawdę kompetentnego stomatologa, na pewno gdy Helenka skończy roczek, wybierzemy się na wizytę. U nas również świetnie sprawdza się szczoteczka babyono. Niedawno kupiłam tez pastę od pierwszego ząbka Ziajka, ale używam jej od czasu do czasu, jakoś boję się, że mała może ja połknąć. Niby pasta jest do tego przystosowana, ale jednak… Dbanie o zęby to podstawa :)

  4. ~Silje pisze:

    My tez od pierwszego żabka myjemy, chociaż moja mama uważa, ze mleczakow nie trzeba. Wiec w tym miejscu dziękuje mamie, że olała moje mleczaki i dzięki temu moglabym zamieszkać u stomatologa, bo zawsze cosr jest do zrobienia. Ja nie popelnie tego błędu. Juze mamy w planach pierwszą, adaptacyjną wizytę. Zwłaszcza, że pierwsze ząbki pojawiły się kiedy córka miała 5,5 miesiąca. Gdy miała rok miała zębów 16. Teraz ma 22 miesiące i czekany na piątki, które raz po raz dają o sobie znać.

    1. MamaPediatra pisze:

      Moja mama myła mi mleczaki, ale ten typ, czyli w tym przypadku ja – próchnicę ma chyba w genach. Oby tylko nie dziedziczylo sie na kolejne pokolenia :)) powodzenia w takim razie na wizycie adaptacyjnej :)))

  5. ~Agni pisze:

    Komentuje akurat ten post bo ząbki są u nas na tapecie. :) co prawda raptem cztery dopiero (córka konczy rok) i strasznie powoli się gramolą ale są :) dziecko nie dało sobie wsadzić szczoteczki do buzi a co dopiero coś zdziałać ;)

    1. MamaPediatra pisze:

      u nas też jest ten problem. Młodsza córka tylko widzi szczoteczkę i przyjmuje pozycję żółwia ;) Starsza natomiast jest fanką szczotkowania i sama się dopomina o mycie zębów :)

  6. ~Ali pisze:

    My czekamy na pierwsze ząbki Olci, dobrze że trafiłam na ten wpis bo nie wiedziałam, że należy masować dziąsła przed pojawieniem się ząbków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×